https://karadenizyukasansoru.com 여기여 링크모음 주소모음 사이트모음

Osiedle zagrożone- psy bez kagańców.

Niefrasobliwość i bezmyślność posiadaczy psów jest porażająca. Zupełnie nie rozpatrują owego posiadania w kategoriach współżycia społecznego z resztą społeczności.
Ich zdanie i ich pogląd tylko i wyłącznie się liczy. Słynny kalizm sienkiewiczowski się kłania. Przypominam (w uproszczeniu i nie dosłownie):”Kalemu ukraść krowę to źle Kali ukraść komuś – dobrze”. tak samo jest z naszymi posiadaczami czworonogów. Podam przykład.

Dziś odprowadzając dziecko do przedszkola musiałem lawirować miedzy sporych rozmiarów wilczurem stojącym w drzwiach przedszkola, przede mną to samo czynił wysoce zakłopotany ojciec dwójki synów. Dzieci komentował
(same z siebie) jak to brzydki piesek, i zły. Normalne: zwierzę duże, stoi w drzwiach przedszkola tarasując drogę a więc w jakiś sposób stanowi nie tylko przeszkodę ale domyślne zagrożenie. Zapewne mądrze wychowywane w domu odebrały też ostrzeżenie o zwierzętach, nie należy się zbliżać do nieznanych zwierząt, a do znanych tylko w towarzystwie dorosłych. To mądre założenie, które może ochronić zdrowie i życie naszych pociech.
Żeby nie dość tego przechodzącą jedna z pań opiekunek w przedszkolu rzuciła mimochodem do nas wchodzących, „jaki miły piesek”. Nie wiem skąd to wiedziała, ja nie wiedziałem. Wcale to nie oznacza, że jestem przeciw zwierzętom a w szczególności psom. Pamiętajmy jednak o jednym: to jest zwierzę podlega zupełnie innym mechanizmom gdzie reaguje instynktownie. Nawet najbardziej miłe i spokojne wystraszony- zaatakuje, w obronie. Może zostać to sprowokowane wieloma czynnikami; barwą, dźwiękiem, ruchem. Nie jesteśmy w stanie tego w żaden sposób przewidzieć. To właściciel zwierzęcia odpowiada za swojego czworonoga. W pełni. Musi też identyfikować się z czynami jakich zwierzę się dopuści. A więc musi być świadom wyrządzonej krzywdy. Bo zwierzę rozumowo nie jest tego świadome. Po to tez aby niejako „dopomóc” w dyscyplinowaniu właścicieli są wprowadzone odpowiednie przepisy mówiące o tym jak należy chronić innych przed naszym czworonogiem. Są proste: kaganiec i smycz.
Nie jest to żadne ograniczenie wolności dla zwierzęcia, wydaje się po zachowaniach że bardziej dla właściciela.
Postanowiłem poczekać w przedszkolu na opiekunkę czy opiekunkę czworonoga. Była nim jak okazało się starsza pani. Na moje słowa, że zwierzę zagraża dzieciom odpowiedziała (niekoniecznie na temat), że już i tak przyszła za późno. Z kolei kiedy zwróciłem jej uwagę na brak kagańca i smyczy (smycz miała w ręku), i że jeżeli nie będzie stosowała się do obowiązujących przepisów będę zmuszony poinformować straż miejską odpowiedziała: „Odwal się pan, i informuj sobie kogo chcesz”.\
Pierwsza część tego zdania oznacza że tak naprawdę owa pani zupełnie nie liczy się żadnym ze swoich rozmówców, skoro użyła wobec mnie tego typu dość obraźliwego zwrotu, druga część natomiast w swojej wymowie jest znacznie groźniejsza. Oznacza wprost ze albo nie wierzy, że konsekwencje zostaną wobec niej wyciągnięte, albo tez zupełnie je ignoruje. Nie jest to zachowanie społeczne. Jest to objaw typowo aspołecznej postawy, gdzie zupełnie nie przejmujemy się drugą osobą. A to jest już groźne.
A więc oznacza to że działalność służb porządkowych na naszym osiedlu powinna zostać zintensyfikowana, aby odpowiednie osoby zostały zdyscyplinowane do postępowania wobec obowiązujących reguł. Tych służb nie widujemy za często, ani partole policyjne ani tym bardziej straży miejskiej nie są często widziane między blokami. Powiedziałbym: raczej bardzo rzadko. To jest już zupełnie inny problem. Porządku i bezpieczeństwa. Te służby od tego są, aby robić co do nich należy. Je też należy zdyscyplinować do odpowiedniej, zgodnie ze swoją funkcją działalności.
Wracając do właścicieli psów: nie mam nic przeciwko nim, tym bardziej że, nie mam nic przeciw psom, które bardzo lubię, uważam jednak że dla bezpieczeństwa swoich sąsiadów powinni stosować się do ogólnie przyjętych norm i zakazów. Nie znaczy to że straż miejska ma np. bezwzględnie atakować i wystawiać mandaty starszym paniom właścicielkom pekińczyków ( bo tak łatwiej, starsza pani krzywdy im nie zrobi), w takie sytuacji kilkakrotne upomnienie jak sądzę wystarczy i spisanie danych. Jednakże jeżeli chodzi o rasy psów dużych czy wręcz przeznaczonych do walki to już zupełnie inna historia. Tutaj wyraźnie wymagam odpowiedniej postawy ze strony służb.
Pies o którym pisałem być może ze względu na wiek jest niegroźny, jednak swoim widokiem, wielkością straszy dzieci. Jest dla nich zagrożeniem i psychicznym i nawet jeżeli w minimalnym stopniu to również fizycznym. Zdyscyplinowanie tej osoby jest niestety konieczne dla bezpieczeństwa dzieci, a to jest tak naprawdę najważniejsze.
Żyjemy w społeczności lokalnej, która jest częścią większej społeczności – miejskiej. Musimy umieć się do tego dostosować. Nie jest to narzucanie mojej prywatnej woli (są przepisy o tym mówiące), czy ograniczanie komukolwiek wolności (czego?). Obowiązek nakazuje zakładanie smyczy i kagańca, osoba posiadająca psa żyje w społeczności i korzysta z jej dobrodziejstw, a więc też jest zobowiązana do koegzystencji wzajemnej w tej społeczności. Wydaje się mi to zupełnie zrozumiałe.
Konkluzja: zwracajmy uwagę jako osoby żyjące w tak dużej grupie ludzkiej na właściwe zachowania. To tylko ułatwi nam współżycie, a także komunikację (tą dobrze pozytywnie rozumianą) z drugą osobą.

Piotrek
poniżej dwa linki do tragedii jakie zdarzyły się przez psy bezpańsko się pałętające.
Pamiętajcie i twoje dziecko może być ofiarą….

Linki archiwalne:
o dziecku i psach

Dzieci rozszarpały 5 latka

Piotrek

Nie Tylko Dla Orłów – Mann i inni w akcji…

Surrealistycznie, odjazdowo, lata 80-te program trzeci, sobota bodajże po liście przebojów, potem chyba w niedzielę po 20.00 nie dam jednak głowy…: postaci owej pamiętnej audycji, które mi utkwiły w głowie: Żelazny Karzeł Wasyl, Doktor Wycior, Wiewiórka Łysa Skórka…, Latający Słój Który Mówi, Pan Henio i inni… Czytaj dalej Nie Tylko Dla Orłów – Mann i inni w akcji…

Smoki – figurki smoków, Dragons

Ostatnio byłem u kolegi w sklepie ze starociami, i natknąłem się na cynowe figurki smoków. Tak mnie zafascynowały, że zrobiłem im kilka zdjęć w roboczych warunkach. Wiem, że takie figurki są używane do różnych gier planszowych. Są to faktycznie małe dziełka sztuki…
Spójrzcie: Czytaj dalej Smoki – figurki smoków, Dragons

Media głupieją czy ogłupiają?

Sięgam ostatnio do różnych pism, czasopism i innych nośników informacji. Najchętniej „Angora” (nie mylić z „agora”), ale też i czasami „Nie” (trzeba wiedzieć co piszą skrajni lewacy, do tego byli komuniści – co wbrew pozorom, nie do końca idzie w parze. „Przegląd” też stosunkowo często sprawdzam; tam odnajduję w miarę umiarkowane lewackie wypowiedzi, i o dziwo czasami mocno zbieżne ze spostrzeżeniami prawicy. Przynajmniej w pewnych granicach…
„Najwyższy czas” też wpada w moje ręce, tak samo jak „Nasz dziennik”, chociaż kiedyś mojemu koledze pewna sprzedawczyni, kiedy kupował to pismo powiedziała: „pan chyba żartuje” – biedna kobieta…, nie pojmuje, że czytanie w kółko jednego i tego samego pisma odbija się na zdrowiu, szczególnie kiedy jest ono znacząco wybiórcze… Czytaj dalej Media głupieją czy ogłupiają?

Katownie Czerwonych Khmerów – Pol Pot i Ludobójstwo

Wiele lat temu czytałem książkę polskiego lekarza, Bogdana Szczygła. Były to wspomnienia z jego misji do Kambodży. Książka do dziś stoi na mojej półce. Wstrząsająca. Jechał z misją ONZ-owską jako lekarz, pomagać tym niedobitkom, które przeżyły reżim Pol Pota. Później był film z niezwykle sugestywną muzyką Mike Oldfielda ?Pola Śmierci?, wizualizacja zbrodni? Czytaj dalej Katownie Czerwonych Khmerów – Pol Pot i Ludobójstwo

Targi mieszkaniowe, domy jednorodzinne 19-20 Luty Poznań; mamy wybór…

Ruch w branży mieszkaniowej jest podyktowany wieloma czynnikami, na pewno jednak główną rolę odgrywa atrakcyjność cenowa w stosunku do obecnie panujących cenników, położenie i wykonanie. W miniony weekend w Poznaniu na terenie MTP w pawilonie nr 3 mogliśmy się przekonać, co oferują poznańscy deweloperzy. Czytaj dalej Targi mieszkaniowe, domy jednorodzinne 19-20 Luty Poznań; mamy wybór…

Lech Poznań – Braga 1:0 Śnieżne Zwycięstwo

Udało się po przerwie wygrać. Jednak znów było sporo napięcia i nerwów. Do tego jak zwykle w okolicy stadionu brak miejsc parkingowych dla mieszkańców. Kibice też chyba jacyś rozdrażnieni. Mój samochód np. ucierpiał wczoraj tracąc lusterko. Niestety, kultura nadal pod znakiem zapytania… Czytaj dalej Lech Poznań – Braga 1:0 Śnieżne Zwycięstwo

Ukrainki o Polakach ciągle źle mówią… Dlaczego?

Czy jesteśmy dobrymi kandydatami na męża dla wschodnich kobiet? Wychodzi na to że nie do końca… Ale też i nie mamy poszanowania i posłuchu wśród nich. Znalazłem też dość obraźliwe określenie na nasz temat „polska żółć” – prawdę mówiąc nie wiem o czym mowa, ale gdyby ktoś wiedział dajcie znać…. Czytaj dalej Ukrainki o Polakach ciągle źle mówią… Dlaczego?

Stadion Lecha dwa razy droższy niż podobne obiekty w Niemczech!

Jak podaje interia.pl nie tylko chodzi o kosmiczną niegospodarność przy budowie stadionu, ale też i o bezpieczeństwo. Poznański stadion już w październiku zeszłego roku zakwalifikowano jako nie spełniający norm UEFA. Dlaczego wtedy się o tym głośno nie mówiło?

Wyjątki z artykułu z portalu interia.pl, który jako pierwszy podał informacje i zamieścił zdjęcia pracownika UEFA, o nie spełnionych normach bezpieczeństwa:
„…”Stadion spełnia polskie normy bezpieczeństwa” – ogłosił Ryszard Grobelny podczas wtorkowej konferencji prasowej. Zapomniał jednak przyjrzeć się zdjęciom, które w swoim raporcie prezentuje Europejska Unia Piłkarska (UEFA). Najbardziej dramatyczne ujęcie obrazuje zagrożenie życia ludzkiego – w momencie opuszczania stadionu 2 grudnia 2010 roku po meczu Lecha z Juventusem. Te klatki są szokujące….”

Dalej czytamy w innym miejscu artykułu o kosztach budowy stadionu, które przekroczyły najśmielsze oczekiwania… Czy oznacza to niegospodarność? I kto ponosi winę?:
„…Dokumentacja fotograficzna UEFA obnaża stan obiektu w Poznaniu, który kosztował już ponad 170 milionów euro, czyli lekko licząc dwa razy droższego niż podobne stadiony w Niemczech! A kolejne inwestycje są konieczne, myśląc o poprawie bezpieczeństwa, czy wykorzystaniu komercyjnym stadionu. UEFA na nieprawidłowości zwróciła uwagę po inspekcji 13 października 2010 roku. Jednak jej wnioski nie zostały wzięte pod uwagę i 2 grudnia, podczas meczu Lech – Juventus, jeden człowiek z UEFA wykonał kilkadziesiąt zdjęć, które stawiają nas, Polaków w kompromitującym świetle. Rzecz jasna, do tej kompromitacji nie poczuwa się prezydent Grobelny, który mówi o „polskich normach bezpieczeństwa”…”

I znów mamy przykład pozostałości po naszym ukochanym systemie komunistycznym, który tylko nauczył nas niegospodarności, aby nie powiedzieć więcej….
Prawdą jest, że znajomi przy granicy z Niemcami w okolicy Szczecina, kupują mieszkania i domki po tamtej stronie bo taniej, jak i również wynajmują pracowników do remontów bo TANIEJ! Pytanie co może być powodem, zbyt wysokie koszty podatkowe, czy też może wygórowane i zawyżone stawki, nie idące w parze z jakością wykonania…To smutne…

Link do całości materiału:
Stadion na Euro 2012 wielka porażka

Piotrek

BezPrzesady