Widocznie Polaka trzeba mobilizować do uczciwości…
Z drugiej strony 40 lat komuny i pseudo-uczciwości (wszystko należy do nas, a więc bierzemy co chcemy), zdegenerowało społeczeństwo straszliwie. Czy owo społeczeństwo stało się czymś zupełnie innym niż to przed wojną?
Jeżeli ekonomiczny system australijski częściowo opiera się na przedwojennych wzorcach II RP a Polacy, jako pewien ideał (nie jednostkowo) są tam szczególnie szanowani, być może jest to jakaś wskazówka dla nas.
Czy oznacza to, żeby znów dojść do podobnych efektów musi upłynąć 40 lat? Słyszę często, że muszą wymrzeć pokolenia z korzeniami z lat władzy komunistów.
Być może coś w tym jest.
Warto pomyśleć…






