(pamiątkowa fotografia z Burmistrzem Środy Wielkopolskiej)
Dwie ostatnie prelekcje ks Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego odbyły się wczoraj. Wiele pytań, obecni: wójt Nowego Miasta nad Wartą, burmistrz Środy Wielkopolskiej, radni, młodzież, mieszkańcy obu miejscowości.
Link do programu nagranego w Swarzędzkiej Telewizji Kablowej wywiadu z gościem Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego ks Tadeuszem Isakowiczem Zaleskim:
Tego dnia odbyły się też spotkania w szkole w Jerzykowie pod Pobiedziskami i w Kostrzynie:
Wczorajszy program w TVP3 regionalnej był okazją do zaproszenia mieszkańców Wielkopolski na spotkania autorskie z ks Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim.
Rozmawiając z kierownikiem Wydziału Audycji Informacyjnych i Publicystycznych Romanem Wawrzyniakiem zapraszamy razem z Adamem Wize na cykl spotkań autorskich…
…których jednymi z celów są; poruszenie tematów związanych z pamięcią historyczną, historia Kresów Wschodnich II RP, kultura i tradycja Ormian na Kresach a także fundacja Brata Alberta zajmująca się osobami niepełnosprawnymi intelektualnie.
Ważnym aspektem spotkań jest przekaz mówiący o sprawiedliwych Ukraińcach ratujących swoich sąsiadów w akcie miłosierdzia i pochylenia się nad zagrożeniem życia.
Na blogu piszę o tym w dwóch miejscach; w dziale specjalnie poświęconym tym cichym ukraińskim bohaterom cytując pismo do RPO śp Kochanowskiego z roku 2009: Sprawiedliwi Ukraińcy ? ofiary ukraińskie , którego jestem Autorem, a także w dziale Relacje , w którym zawarte są relacje ocalałych i świadectwa (niektóre) jakie miałem okazję wysłuchać przez lata działalności.
Z opowieści babki wiem, iż dziadek miał przykurcz palców jednej dłoni. Była to pamiątka z Krakowskiego Przedmieścia. Podczas demonstracji przeciw postanowieniom Traktatu Brzeskiego został cięty szablą przez jednego z niemieckich policjantów rozpędzających tłum. 14 lutego 1918 roku, 5 dni po podpisaniu Traktatu Brzeskiego doszło do manifestacji na ulicach Warszawy. Niemieccy ułani rozbijali pochód a pod kościołem Wizytek ustawiono karabin maszynowy dla ?ostudzenia? warszawiaków. Na ulicach wybijano szyby w niemieckich instytucjach, nie wyjechały tramwaje, tramwajarze popsuli urządzenia elektrowni w zajezdni na Wolskiej, odwołano wszelkie przedstawienia teatralne, pokazy kinowe, bale karnawałowe. Na witrynach sklepowych wywieszono mapy prezentujące ustalenia Traktatu Brzeskiego. Czytaj dalej Przeklęty, kto w te różnoplemienne ziemie niesie zarzewie walki i nienawiści
Kontrowersyjna książka mówią w Izraelu, prawdę mówiąc dowiedziałem się o niej dopiero teraz, przy okazji tego, co robią politycy żydowscy burząc między nami dobre generalnie relacje – na FB ktoś udostępnił linka do poniższego materiału.
Żydzi nie zdają sobie sprawy ile tracą. Tracą sympatię i zaufanie narodu, który poniósł niewymierne ofiary w walce przeciw zbrodniczej III Rzeszy o życie swoich braci żydowskich.
Byli Polacy szmalcownicy, nikt nie zaprzecza, jednak byli zwalczani przez PPP, przez innych Polaków. I jaki to był odsetek? Ilu Żydów uratowali nasi rodacy? Wiemy, że najwięcej spośród wszystkich narodów Europy. Manipulowanie historią, jej przekazem może zbudować mur nie do obejścia.
Może zasiać w sercach obu narodów nienawiść i zawiść.
Pomimo wszystkiego co się stało, co się dzieje w tej chwili mieliśmy i mamy (ja mam) szacunek do narodu żydowskiego za ofiarę krwi. Musimy wytrwać. Nie zatracić ludzkiego oblicza.
Jednak ci nieodpowiedzialni politycy z Izraela wygrywający emocje dla swoich partykularnych interesów budują mur i nienawiść między naszymi narodami. Czy uda się to ograniczyć? Temu zapobiec???
Nie są w stanie przewidzieć, czym to się skończy. Co się stanie, jakie będą następstwa i konsekwencje tego co uczynili.
Jaką falę wzajemnej nienawiści to spowoduje.
Już tego doświadczamy – już pisze się na forach żydowskich o złych Polakach. Na polskich forach o kłamstwie Żydów. Wielki żal i smutek wśród tych, których dziadkowie czy rodzice ponosili najwyższą ofiarę aby uratować istnienie ludzkie.
Nasze narody oddalą się bardzo przez bezduszne i małostkowe działanie polityków przepełnionych chyba nienawiścią do ludzi.
Można zadać smutne i przeraźliwe w swojej wymowie pytanie:
Czy w tym kontekście dobrze robiliśmy pozwalając przyjeżdżać przez lata Żydom do Polski nie pilnując prawdziwości przekazu, jaki był formowany dla tych młodych obywateli Izraela?
Nie wiemy (tak naprawdę) czego ich uczono pod piecami Oświęcimia…
W tym kontekście można się zastanowić czy książka Szlomo Sanda jest też jakimś rodzajem rozliczenia się z przeszłością narodu żydowskiego?
Straszne jest to, co ludzie robią w imię swoich prywatnych i małostkowych żądz władzy i politycznych manipulacji.
Prawda się zaciera, ginie w konfrontacji z pieniądzem.
Ucierpią tylko zwykli ludzie.
W całości linkuję materiał: ?Strach przed prawdą? profesora Timothy Snydera – o wywiadzie znanego naukowca dla tygodnika „Polityka” – Michała Siekierki: „W tygodniku ?Polityka? nr 6 (7.02 ? 13.02.2018) przeczytałem ciekawy wywiad z amerykańskim historykiem Timothy Snyderem pt. ?Strach przed prawdą?. Profesor Snyder pracuje na Uniwersytecie w Yale, zajmuje się historią nowożytnego nacjonalizmu, Europą Środkową oraz Wschodnią. Jego prace cieszą się ogromną estymą w kręgach ?Gazety Wyborczej?, ?Polityki?, w środowisku Platformy Obywatelskiej, czyli jak to się przyjęło umownie nazywać ?mainstreamu?. Świadczą o tym nagrody i wyróżnienie jakie Pan Profesor otrzymał za swoją działalność: Krzyż Oficerski Orderu Zasług RP, Nagroda im. Jerzego Giedroycia, Nagroda im. Hannah Arendt oraz tytuł Człowieka Roku ?Gazety Wyborczej? (ta ostatnia w 2016 r.). Na wstępie przyznam się, że z licznych jego książek, przeczytałem jedynie ?O tyranii. Dwadzieścia lekcji z XX w?. Książeczka krótka, w treści ogólnikowa, przypominająca poradniki w stylu ?Jak dobrze żyć? czy ?Podaruj światu najlepszą cząstkę siebie, a świat ci to odwzajemni?. Jednym słowem ? banał. Nie chcę się mądrzyć, ale do stwierdzenia oczywistych prawd, typu: monopartia nie odzwierciedla społeczeństwa demokratycznego, instytucje są fundamentem dla państwa, uczciwy obywatel powinien płacić podatki, należy postępować zgodnie z etyką zawodową czy każdy człowiek jest odpowiedzialny za swój los oraz otoczenie, w którym żyje, nie potrzeba profesury.
Książka jest bardziej wyrazem niezadowolenia ?środowiska? z wygranej Donalda Trumpa, niż poważną analizą rzeczywistości. Ale nie o tym miał być ten tekst.
W wywiadzie dla ?Polityki? pada kilka stwierdzeń, które w mojej skromnej opinii są uproszczone, przerysowane czy wręcz nieprawdziwe. Czytaj dalej Strach przed prawdą…