Kogo wspieramy? ….Gruzja – Ukraina?

„Otóż przez kilka tygodni na terenie Polski bawił, przez nikogo nie niepokojony, były prezydent Gruzji Micheił Saakaszwili. Z punktu widzenia prawa jest on bezpaństwowcem. Obywatelstwa swojego rodzinnego kraju pozbawił się bowiem sam, przyjmując dwa lata temu obywatelstwo Ukrainy. Z kolei tego drugiego pozbawił go w dniu 26 lipca br. prezydent Petro Poroszenko. Co więcej, za Saakaszwilim gruzińskie władze rozesłały międzynarodowy list gończy, stawiając mu szereg poważnych zarzutów, w tym defraudacje środków budżetowych i przekroczenie uprawnień w rozgromieniu opozycji w 2007 roku….”

I dlaczego nie wydaliliśmy tej osoby? Lub nie przekazaliśmy Gruzji???

Cytat za: Rząd PiS chyba szuka guza, wpierając wroga prezydenta Ukrainy

„Otwarty dialog” nadal nie rozliczony…


…z antypolskich działań:
Poseł Dominik Tarczyński złożył zawiadomienie o możliwości popełnieniu przestępstwa przez Bartosza Kramka i fundacji Otwarty Dialog.

Wcześniej: Planowanie przestępstw przeciwko porządkowi publicznemu (kk artykuł 255 wszystkie trzy paragrafy) i tylko pismo z Czytaj dalej „Otwarty dialog” nadal nie rozliczony…

UE i Niemcy – mają prawo?


Czy nie jest to ingerencja w wewnętrzne sprawy kraju będącego w pakcie UE?

13 lat po wejściu do Unii słyszymy komunikat: albo koniec z Polską jako państwem narodu polskiego, albo precz ze zjednoczonej Europy

Na razie media – budują medialną platformę do ataków na Polskę – przy okazji usprawiedliwiającą owe ataki. W co się to rozwinie?

„W Unii nie ma miejsca dla państw, które chcą zachować swoją historyczną etniczną strukturę – taki komunikat przekazuje niemiecka prasa…”
(?Sueddeutsche Zeitung?)

Destabilizacja Państwa możliwa?


Znów powracam do czytanego (i we fragmentach przedstawianego na blogu) przed laty tekstu.
Oby nigdy się nie sprawdził…
Dzieje się w Bośni.

„A co z bezpieczeństwem?

Obrona była bardzo prymitywna. Powtarzam – nie byliśmy gotowi i wykorzystaliśmy to, co mogliśmy.

Okna były zniszczone, dach był w strasznym stanie z powodu bombardowania. Czytaj dalej Destabilizacja Państwa możliwa?

Nowy Majdan na Ukrainie?


Z maila od dr Zapałowskiego:

„Awantura przy granicy z Polską

Były prezydent Gruzji, były wojewoda odesski i obecny bezpaństwowiec Saakaszwili za par dni chce przybyć na Ukrainę i wywołać kolejny majdan. Przy granicy z Polską Poroszenko mobilizuje wojsko. To się porobiło u naszego strategicznego partnera

https://nahnews.org/995820-poroshenko-styanul-voiska-k-granice-s-polshei-saakashvili-reshil-ustroit-novyi-maidan-na-ukraine

A tymczasem słyszałem wczoraj od koleżanki Ewy, że Ukraińcy chcą integracji- ba! inkorporacji części Ukrainy przez Polskę!!! Na to nawet liczą. Rozmawiała z jednym z pracujących przy budowie drogi ekspresowej do Wrocławia. Pokazywał jej spracowane dłonie, potem rozmawiali – okazało się, że wcale nie jest takim „robociarzem” na jakiego wyglądał – po dwóch fakultetach w Kijowie, mówił że nic tylko czekają, aż Polska wróci na swoje stare ziemie, że wtedy będzie lepiej.

[Może dlatego te wojska są gromadzone aby Polskę siłą przymusić do tej inkorporacji??]

Oczywiście, tylko dla kogo? Na pewno nie dla nas. Kasa jaka by poszła na Ukraińców (bo tak by było) mieszkających na naszych dawnych ziemiach zubożyła by Polaków w Polsce.
Odbudowanie tam infrastruktury to wręcz niemożliwość. Dlatego ja osobiście jestem od lat przeciwny takim awanturniczym pomysłom. Żadnej zmiany granic, żadnego „odzyskiwania ziem”. Wszystkim rewizjonisto bez wyobraźni w tym Aleksandrowi – i wielu innym, mówię: zdecydowanie NIE!.

Ukraina niech sobie będzie, tam gdzie jest – to najlepsze rozwiązanie. A jak państwo o siebie nie dba, to niech nie oczekuje, że inne odda mu wszystko to, co najlepsze.
Ukraińcy uciekają z Ukrainy jak szczury z tonącego okrętu – przezabawne; w Polsce są wielkimi patriotami swojego kraju – na odległość. Potrafią się wykłócać, rozdzierać szaty jacy to oni wielcy patrioci.
Ostatnio właśnie o takiej rozmowie opowiadał mi mój kolega Krystian.
Ale też potrafią być u nas, tutaj zupełnie inni, objawiają swoje drugie oblicze: potrafią być butni, roszczeniowi – inna koleżanka Sylwia opowiadała mi jak to w bardzo znanym markecie pewnej jeszcze bardziej znanej sieci (szczególnie w Poznaniu z uwagi na nazwę związaną z tym miastem) pracująca tam Ukrainka wręcz rzuciła jej w twarz towarem (ser) kiedy poprosiła o pokrojenie (Ukrainka nie bardzo rozumiała, o co chodzi? – więc wyładowała się na klientce…) musiała go z niemi podnosić. Tak się wystraszyła, że przestała robić zakupy w tej sieci.
Co więcej bała się to zgłaszać gdyż uznała że w dobie wszechobecnej „tolerancji” (źle oczywiście rozumianej), zgłoszenie takie uznane będzie za…: BRAK TOLERANCJI!

Cóż…
A politycy (nasi?) puszczają wciąż tylko perskie oko do polityków z Ukrainy w ogóle nie interesując się swoim własnym narodem.

Linki …

Niestety, z przykrością muszę zauważyć że w informacji poniżej jest sporo racji.
?Rząd PiS chce nadal ślepo popierać Kijów? Warto zauważyć, że i Kijów i Wilno zabraniają Polsce posługiwania się symboliką odwołującą się do dawnego dziedzictwa polskiego na Kresach, ale na przykład władze Lwowa same chętnie promują to miasto polskimi dokonaniami ? takimi jak kompozytor Karol Lipiński, wielki matematyk Stefan Banach. Skoro elementami promocji ukraińskiego Lviva mają być wielcy Polacy, to tym bardziej chyba Polska ma prawo do wspomnienia dziedzictwa polskiego, kresowego we Lwowie i Wilnie.

Ta kwestia świadczy o niespójności, o braku łączności między polityką, między deklaracjami rządu PiS, między oczekiwaniami społeczeństwa polskiego, a realiami. Za wszystkimi tymi działaniami, za konfliktami słownymi również z Ukrainą i Litwą giną konkrety. Gdyby rząd Polski podyktował Wilnu twarde warunki opieki nad mniejszością polską na Litwie, byłby to krok w dobrą stronę.

(podkreślenie w linku moje).

Tutaj nie ma miejsca na sentymenty. W polityce międzynarodowej liczy się pozycja i siła; pozycja siłowa (trzeba sobie taka wypracować – używając argumentów siłowych czy wprost grożąc konsekwencjami dla słabszego państwa, które narzuca silniejszemu swoją wolę). Tylko wtedy dany kraj jest szanowany na arenie międzynarodowej.
W tym przypadku jest odwrotnie słabsze państwo próbuje narzucać swoją wolę silniejszemu.

Tymczasem w Kijowie dochodzi do takich burd: W Kijowie kobieta pobiła na śmierć fryzjerkę – Z doświadczenia wiem, że język siły jest swoistego rodzaju wyznacznikiem na wschodzie. Można odwoływać się do definicji cywilizacji Turańskiej – ukutej przez Konecznego, czy też w ogóle do stosunków ukraińsko-rosyjskich – które cechuje wiernopoddańczość. Ukraińcy jako naród gdzieś tam mają wkodowane że Rosjanie są silniejsi – i naturalnie boją się ich.
Działania na wschodzi Ukrainy to zaledwie maskowanie prawdziwych odczuć i uczuć a także takie machanie szabelką.
Najgorsze jest w tym wszystkim to że cierpią zwykli ludzie wykorzystywani w tej grze politycznej.
Konflikt można by było łatwo zakończyć ustanawiając granicę demarkacyjną i oddziały ONZ na niej.
Problem jest gdzie indziej. Taka granica w zasadzie sankcjonowałaby podział – a to nie jest na rękę polityką Europy i świata.
Wskazywałaby wyraźnie wygranego.
Dlatego też muszą ginąć niewinni cywile cały czas w imię nie przyznania się do porażki polityki wschodniej Europy.

To jest głęboko amoralne i nieetyczne ze strony polityków.

Wielki Brat.

size=”4″>

…Tylko Wielki Brat się zmienia, raz mówi po rosyjsku raz po angielsku. A my? Ciągle w tym samym miejscu. Rozgrywani. I wydaje się nam że bohatersko stawiamy czoła legionom Zła. A tymczasem dajemy się doić do bólu. Głównie dzięki tym wśród nas, którzy nas sprzedają raz temu raz tamtemu…”Wielkiemu Bratu”.
Po co patriotyzm, umiłowanie kraju, poświęcenie dla narodu i Ojczyzny? O tak potrzebne. Ktoś w końcu musi wytłumaczyć tym co mają ginąć (w różnych wojnach i bitwach) w jakie imię to czynią – już gorzej z tłumaczeniem za co konkretnie ginąć będą… – lepiej przemilczeć.

Z Białorusi… -jak jest naprawdę?

Od kolegi, który akurat przebywa na Białorusi… z Anglii tam pojechał…:
„Chwilowo mi wstyd za to że Nasi politycy wycierają sobie mordę Białorusią. Ze niby PiS robi drugą Białoruś w Polsce. Powiem tak to ja bym chciał aby Nasze miasta były choć w połowie czyste i zadbane jak te tu. trawniczki kwietniczki pijanych najeb…w nie widać nawet nocą. Młodzież na mieście na każdym kroku, nie drą ryja tańczą skaczą na rowerach nie chleją. Milicja widywana średnio 20 razy dziennie. Uśmiechnięta! Pracownicy administracji ok, ino w jednym sklepie baba skasowała bez usmiechu bez emocji. a jak się pytają co w Polsce mówi się o Białorusi to ku…a nie wiem co odpowiadać… kłamać?”
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/?/20525882_187159142? – kosz na Białorusi…

Kolega: „Jak się powie żeś Polak to niemal każdy mówi o ja mam w rodzinie polaka albo moja babcia była polska itp. Szczere ludziska. Na wsiach już całkiem. Skromnie nawet biednie na wsiach ale miasto… nie ma się czym wstydzić.”

Inny Kolega: „To prawda byłem z tatą kilka razy na Białorusi i potwierdzam, że ludzie są tam życzliwi i kraj jest zadbany.”

Ja: „No właśnie Marcinie – to skąd ten negatywny przekaz?”

Odp kolegi: „Moim zdaniem to efekt propagandy uprawianej zarówno przez obecną jak i poprzednią władzę, która pokazuję Białoruś w złym świetle natomiast chwali Ukrainę.”

Znam wiele osób, które były na Białorusi – wszystkie w zasadzie mówią że to zupełnie inny kraj niż to co tworzy się na jego temat u nas w mediach.
I znów manipulacja. W czyje imię? Dlaczego? Po co? Żeby wzbudzić niechęć, wrogość?
Tymczasem Białorusini są do nas nastawieni bardzo pozytywnie – odwrotnie niż ukraińscy nacjonaliści których coraz więcej na Ukrainie.
Warto to przemyśleć.

Przemyt ludzi z Ukrainy.


Z maila od dr Zapałowskiego:

Powoli się zaczyna…:

Słowacka policja odkryła przy granicy z Ukrainą nielegalne lądowisko na którym lądował samolot z Ukrainy którym przemycano nielegalnych imigrantów. Przybyli na miejsce policjanci nie zdołali zatrzymać samolotu, który zdążył wystartować i odlecieć, ale zatrzymali 10 ?nielegałów? jak się okazało obywateli Indii

To jest dobre pytanie. Na ASW powinien być ośrodek ekspercki, a nie propagandowy rodem ze stajni niejakiego Jerzego Urbana: Poseł Winnicki złoży w Sejmie interpelację w sprawie Targalskiego

Hymn UPA…:

Ukraina: żołnierze NATO będą maszerować przy dźwiękach hymnu OUN

Nie wygląda to ani różowo, ani cukierkowo…

Kilka linków o Ukrainie i Ukraińcach…


Przysłane czy też wskazane linki omawiające obecne zachowania na Ukrainie, Ukraińców i opisujące też wzrastający nacjonalizm po tamtej stronie granicy. Nacjonalizm skierowany swoim ostrzem nie tylko w stronę Rosji…
Ilu przyjeżdża do naszego kraju z takim nastawieniem? Nie wiemy, nie ma żadnych mechanizmów wyłuskujących wrogich Polsce i Polakom nacjonalistów ukraińskich z kultem Bandery. Wśród tysięcy Ukraińców po prostu uciekających od wojny i biedy na pewno są i tacy, którzy znów chcieliby drugiego Wołynia dla nas. Dlaczego?
Ponieważ lepiej się nam powodzi, ponieważ jesteśmy dalej na zachód, po prostu – z samej zazdrości i nienawiści do „lachiw”.
Oto owe linki: Czytaj dalej Kilka linków o Ukrainie i Ukraińcach…