Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Migawka z wczorajszego spotkania. Islam Zagrożeniem.

Osoby uczestniczące wczoraj w spotkaniu uzyskały chyba wystarczająco jasny obraz sytuacji. Szczególnie przekonywujące były wypowiedzi policjantów zachodnich i filmy ukazujące poziom destabilizacji tych krajów.
Gabriela Bartoszewicz

Może  czas pomyśleć czy dla bezpieczeństwa nie należy rozważyć zamknięcia granic?
Wygląda na to ze państwa zachodnie są bezradne w temacie prób asymilacji muzułmanów.
Gdzie Polska przez wieki ma wspaniałe tradycje – chociażby polscy Tatarzy.
Czytaj dalej Migawka z wczorajszego spotkania. Islam Zagrożeniem.

Z ostatniej chwili: Zdrada…?

Wczoraj o godz 18.04 otrzymałem takiego sms-a:
Uwaga bardzo pilne: Przed chwilą minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska na polecenie Ewy Kopacz zdradziła Polskę i Polaków.
W Radzie Europy głosowała za przyjęciem narzuconych kwot (ilości przyp.aut) emigrantów.
Honor Europy ratowały Węgry, Rumunia, Czechy i Słowacja.

Faktem jest, że jak na wszystkie moje rozmowy jakie odbyłem z moimi rodakami w ostatnim czasie, może jakieś 5% było za przyjęciem imigrantów i to tylko na bardzo szczególnych określonych warunkach – rozczłonkowania ich po całej Polsce, nie dopuszczenia do tworzenia gett. I poddania obserwacji jak nie wprost inwigilowaniu…

biało-czerwona

Ciekawe jak by to było, gdyby zrobiono na TEN temat referendum narodowe…
Ostatnio referenda są w modzie…

A tymczasem o Al Kaidzie…: Hillary Clinton: ?My zbudowaliśmy Al-Kaidę?
Jest też o ISIS.


Dziś o decyzji obecnego rządu: Szydło o decyzji ws. podziału uchodźców: polski rząd oszukał Grupę Wyszehradzką

Z maila: ile zarabia Europoseł? Kto nas robi w konia?

I nie tylko, podesłany ma maila link, oto mały cytat z tego materiału:
Unia wybudowała nam a raczej sobie drogi tranzytowe i kupę chodników na wsiach. Dostaliśmy też inwestycje na oczyszczalnie ścieków żeby nie zatruwać Niemcom Bałtyku i pieniądze na remont kamienic, które wcześniej czy później oddamy ?prawowitym właścicielom?. Za to oddaliśmy cały polski przemysł, handel a nawet ludzi. Czysty interes dla kraju. Co dostał przeciętny Polak? Wizę na zmywak, bo do pracy biurowej kraje unii mają swoich. Sukces naszej gospodarki przekłada się w liczbach i faktach.

Całość na: Czy ktoś nie robi nas w konia?

Czy o to Wam chodzi? Schrony w Donbasie. Nikt tej wojny nie chce przerwać.

Ludzie się nie liczą… Chodzi o pieniądze i ideę walki z Rosją. Kogo interesują ci ludzie w schronach? Nikogo.
Materiał o schronach w Donbasie wstrząsnął mną. Tak samo jak wstrząsnęły mną informacje o spotkaniach w celu rozwiązania problemu wojny po to tylko, aby go nie rozwiązywać. Jakiś nasz (nasz?) generał ponoć w radiu wypowiadał się że skoro już nie będziemy wysyłać broni, to chociaż powinniśmy aktywnie uczestniczyć w reperkusjach finansowych czy innych w stosunku do Rosji. Tylko czy Rosja tak naprawdę jest stroną konfliktu jak usilnie usiłuje nas przekonać o tym Ukraina? A w każdym razie czy nie jest taką samą stroną konfliktu jak UE czy USA?
Wydaje się mi że dużej różnicy nie ma. A niewinni ludzie giną i giną. Co to kogo obchodzi, a tym bardziej takiego generała siedzącego sobie w ciepełku u nas. Każdy dzień nie wprowadzenia jasnego i prostego rozwiązania – mianowicie wprowadzenia wojsk ONZ i linii demarkacyjnej odgradzającej walczące strony – to zbrodnia międzynarodowa na tych niewinnych ludziach.
Nie macie wyrzutów sumienia? Czytaj dalej Czy o to Wam chodzi? Schrony w Donbasie. Nikt tej wojny nie chce przerwać.

Ucieczka ciepła z mieszkań i domów w Poznaniu.

…Czy podglądanie?

Nie zdajemy sobie sprawy na jakie straty jesteśmy narażeni – jeżeli chodzi o szczelność termiczną naszych mieszkań. Okazuje się, że można to dobrze sprawdzić. Z drugiej strony, na ile można wykorzystać podobne badania do ingerencji w strefę prywatną obywateli? Co pokazuje kamera termowizyjna?
Oto kilka przykładów do czego można wykorzystać kamery termowizyjne.

 UE planuje budowę własnej floty szpiegowskich dronów i sił powietrznych.

Sprawdzali kamerą termowizyjną

Kamera widząca przez ściany

Via Carpathia – projekt, który mógł zdynamizować rozwój ekonomiczny wschodniej Polski – odrzucony.

Informacja z przed dwóch dni: „…na wniosek europosłów Platformy Obywatelskiej Komisja Petycji PE zdecydowała o zamknięciu petycji dotyczącej Via Carpathia.
Autostrada z Kłajpedy do Salonik nie powstanie. Prowadziłaby przez wszystkie ważniejsze wschodnie miasta Polski.
Wg. w polityce.pl
Jarosław Wałęsa z PO i Julia Pitera stwierdzili min. że to sprawa nie do zrobienia, a także, że Podkarpacie jest dobrze dofinansowywanym regionem (jednym z najlepiej finansowanych w Polsce (!) – a więc: jaki sens), jaka jest zasadność tej inwestycji?
Autostrada szłaby przez takie (większe) polskie miasta jak: Białystok, Lublin, Rzeszów.
Cóż, kiedy słyszy się takie słowa ma się wrażenie, że to nie Polacy mówią. Czy to ważne (nawet jeżeli byłoby to prawda co mówią -w co osobiście wątpię), jaka jest prawda gdy można pozyskać środki na rozwój regionu z kasy UE? Budowa autostrady to rozwój infrastruktury dookoła. Jeżdżę A2 i widzę ile się dzieje wokół niej, hale magazynowe, centra, biurowce, hotele, stacje benzynowe, zjazdy do ciekawych miejsc (oznaczonych jak np. muzeum parowozów w Wolsztynie).
„Uziemienie” takiej inwestycji to działanie na szkodę państwa. Do takich decyzji może doprowadzać tylko osoba, która nie chce rozwoju Polski.

Takie rzeczy dzieją się pomocą naszych europosłów z PO w Brukseli.

Przy okazji na stronie poleca się książkę pt.: Jakość rządzenia w Polsce

Źródło: Poręba: Platforma Obywatelska przeciwko Via Carpathia w Parlamencie Europejskim

Piotrek

Zaledwie 51 001 Polaków przyznaje się do pochodzenia ukraińskiego jako narodowości.

Szybka asymilacja. Tak można to nazwać. Osoby, które wchodzą w stan małżeński z Polakami – z Ukrainy, starają się jak najszybciej asymilować. Znam kilka takich przypadków. Oczywiście nie zrywają kontaktów z rodzinami na Ukrainie. Podsyłają im pomoc materialną, ale przede wszystkim próbują ich ściągać do Polski i dalej do UE. Część osób z terenu wschodniej Ukrainy ucieka do Rosji – od wojny (mając wybór: Polska, rodzina w Polsce). I takie sygnały mam.
Przy tak dużej (obecnie) emigracji spowodowanej wojną; sygnały, które do mnie docierają wyraźnie wskazują na dalszą emigrację w głąb UE (o co przede wszystkich chodzi Ukraińcom uciekającym ze swojego kraju, o to też im przede wszystkim chodziło jeżeli chodzi o protesty na majdanie – mylili umowę stowarzyszeniową z otwarciem granic, w zdecydowanej większości, co też było potwierdzone w wypowiedzi z programu III-go PR: ?Za?, a nawet ?przeciw? ? dziś o Ukrainie. Program III Polskiego Radia. ).
Dla porównania w 2002 roku przyznawało się około 27 tys osób do pochodzenia ukraińskiego (nie jako jedynego). Pomimo pomarańczowej rewolucji i lat, kiedy emigracja była zdecydowanie łatwiejsza, wzrost o niecałą połowę wyraźnie wskazuje, że celem są inne państwa UE.
Bieda, korupcja i destrukcja państwowości na Ukrainie może sprzyjać emigracji gospodarczej. Polska powinna zdecydowanie uszczelnić granice. Wiadomo, że taka decyzję podejmują osoby słabiej związane ze swoim krajem (emigracja), często też mające konflikt z prawem (ucieczka od konsekwencji prawnych). Obecnie może to być też naruszenie norm prawa wojennego (zbrodnie).
Pod tym względem powinniśmy być szczególnie ostrożni jako kraj. Teren naszego państwa mimo wszystko jest szczególnie narażony na ukrywanie się takich niepożądanych osobników.
W celu ochrony naszych obywateli powinniśmy przedsięwziąć jako państwo specjalne środki.
Celem nie jest oczywiście szykanowanie osób obywatelstwa ukraińskiego, lecz ochrona naszych własnych interesów i interesów polskich obywateli. Powiedziałbym nawet: całej UE.

Piotrek

(dane dotyczące demografii ze strony wikipedia: Ukraińcy w Polsce i msw: 20-lecie Związku Ukraińców w Polsce )

Polskie MIG-29 „podrywają się” w reakcji na przelot rosyjskich samolotów. Czy to dobrze?

Zastanawiam się po co takie wiadomości są publikowane. Pojawia się informacja o przelocie rosyjskich samolotów i reakcji polskich MIG 29. Ile takich „poderwań się” zdarza się w roku jako rutyna? Może warto by wiedzieć?
W obliczu eskalowania polskich mediów sprawą wojny na Ukrainie taka wiadomość pełni po prostu określoną rolę jako socjotechnika.
Większość Polaków nie chce abyśmy angażowali się w konflikcie po jakiejkolwiek ze stron. Angażowanie się po stronie słabszej – ukraińskiej i do tego zupełnie zdemoralizowanej, a także niepewnej z racji swoich konotacji nacjonalistycznych (Swoboda, Prawy Sektor) nie wydaje się właściwe. I zagraża pozycji naszego kraju. Stara prawda i zasada mówi: jeżeli nie masz szans wygrać z przeciwnikiem, unikaj z nim jakichkolwiek zaczepek, czy prób walki.
Głupotą wielką – lub celowym działaniem – jest szereg prób nakierowania naszego społeczeństwa do niewłaściwego – bo negatywnego odbioru strony rosyjskiej w tym konflikcie.
Te kwestie powinniśmy traktować jako kwestie poza naszym zasięgiem. I oglądać się na obronność i bezpieczeństwo kraju.
Jak ostatnio się dowiedziałem Rosja ocenia naszą siłę na około 22 tys karabinów zdolnych do walki.
Z kolei nieoficjalna wypowiedź polskiego wojskowego ocenia nasze siły na 18 tys karabinów. A więc mniej niż zakładają nasi potencjalni przeciwnicy – jak chcę nam wpoić mainstreamowe medium naskakujące co rusz na Rosję. CO my z tym chcemy zrobić?
Oby nie wepchnięto nas do tego konfliktu – próbując wygrać nasze trudne stosunki – z Rosją i manipulując informacjami które umiejętnie będą podgrzewać nasze społeczne nastroje w kraju.
Takie informacje jak ta wyraźnie pokazują w którą stronę to zmierza: Rosyjska telewizja: Polska chce zająć Ukrainę
Po co dawać Rosjanom powody do takich twierdzeń? Co nam to da? Chcemy by nasi chłopcy ginęli za majdan?

Pamiętajmy o Rosji sowieckiej, KGB, Stalinie itp. Może i odnośmy się z dystansem do polityki Rosji, ale nie prowokujmy i trzymajmy się z daleka od jakiegokolwiek zaangażowania militarnego.
Jesteśmy na takie „machanie szabelką” za słabi. Nie reprezentujmy interesów innych sił politycznych tylko zajmijmy się swoimi problemami.
W końcu pokażmy, że mamy kręgosłup (swoje zdanie) i umiemy powiedzieć „nie”, reprezentowaniu obcych poglądów.
Nauczkę daje nam afera z tajnymi więzieniami CIA. I to jak USA potraktowały „wiernego psa” sojusznika (Polskę) – kopiąc go niejako w …”żyć”.
Przerabialiśmy to podczas II wojny św. Nie ma co wierzyć naszym „sojusznikom”.

Dobrym sposobem byłoby całkowite uszczelnienie granic na wschodzie – w obydwie strony, dla bezpieczeństwa naszych obywateli, co dałoby też do myślenia Ukraińcom. Niech w końcu rozwiążą swoje problemy wewnętrzne, zakończą konflikt, po to aby ruch turystyczny mógł normalnie działać.
To co w tych kwestiach czynimy pokazuje tylko naszą słabość.

A więc dystans i bez socjotechnik takich jak te informacje o „pobrzękiwaniu szabelką”. Nie chcemy konfliktu zbrojnego – tak blisko naszych granic w który bylibyśmy zaangażowani. I ten obraz popiera 100% osób z którymi na ten temat rozmawiam reprezentujących wszystkie nurty i sympatie polityczne.

STOP WOJNIE NA UKRAINIE.

Piotr Szelągowski

ps.; dobrze że nie funkcjonuje ACTA, gdyby nie to, mielibyśmy zamknięte usta.

„Za”, a nawet „przeciw” – dziś o Ukrainie. Program III Polskiego Radia.

Zupełnie przypadkiem słyszałem końcówkę tego programu. Jedno co mnie szczególnie uderzyło, to wypowiedź Ukrainki – która mówiła, że wiedza o tym co to jest umowa stowarzyszeniowa na Ukrainie wzrosła, teraz już każdy wie, że to nie znaczy, że „już, natychmiast” należy Ukraina do UE, i że otworzą się granice (ruch bezwizowy). Właśnie. O to Ukraińcom przede wszystkim chodziło. Po to aby uciec od przeraźliwej biedy i korupcji. Nie mówi się o tym wprost, omija temat i nie dostrzega, lub marginalizuje. Tak naprawdę chodzi o rynki pracy. Legalnej czy nie. Czytaj dalej „Za”, a nawet „przeciw” – dziś o Ukrainie. Program III Polskiego Radia.

Jaceniuk wygwizdany w Niemczech. Nazwany: terrorystą. Tymczasem na Ukrainie: Wojna.

Na stronie YT z filmem (tłumaczenie):
„Solidaryzujemy się z naszymi ukraińskimi Przyjaciółmi, przeciw faszyzmowi (powiedziałbym: nazizmowi – przyp.aut.) Za pokój na całym świecie!”
http://youtu.be/G0KzR7G3e-Y
Czytaj dalej Jaceniuk wygwizdany w Niemczech. Nazwany: terrorystą. Tymczasem na Ukrainie: Wojna.