Stanowisko w sprawie 11 lipca.

Z maila od Andrzeja Zapałowskiego:
Zapałowski Andrzej

Stanowisko Związku Konfederatów Polski Niepodległej 1979-89

ws. ustawowego uznania mordów banderowskich za ludobójstwo

W związku z debatą nad projektem ustawy o Pamięci Kresów Wschodnich, uważamy, że:

1. Debata stoczyła się na kwestie drugorzędne: tytułu ustawy, jej szczegółowego uzasadnienia itp. My uważamy, że istotą rzeczy jest, aby w t r e ś c i ustawy, (w treści, a nie jak się proponuje tylko w jej uzasadnieniu!), a więc najlepiej w artykule pierwszym tej ustawy, znalazło się jednoznaczne stwierdzenie, że w latach II wojny światowej w polskich województwach południowo-wschodnich banderowcy dokonali, w sposób zorganizowany masowego ludobójstwa na niewinnych obywatelach Rzeczypospolitej Polskiej. W pierwszej kolejności na Polakach, ale także na dziesiątkach tysięcy Ukraińców oraz innych mieszkańcach wielonarodowych kresów Rzeczypospolitej: Żydach, Ormianach, Czechach, Rosjanach, a nawet Niemcach. Umiejscawianie tego oczywistego stwierdzenia w: uzasadnieniu, w tytule lub wstępie – a nie w treści ustawy, pozbawia ją wszelkiego znaczenia prawnego. Była by to tylko czcza deklaracja, a nie norma prawna. Szkoda czasu na takie bzdury.

2. Tytuł tego aktu prawnego powinien mieć brzmienie następujące: „Ustawa o Pamięci Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej”. Wszak 600 lat związku Kresów z Polską, kresów od Inflant do Morza Czarnego, od Białej i Smoleńska do Łubniów Wiśniowieckiego, nie ogranicza się do banderowskiego ludobójstwa! Natomiast jest rzeczą oczywiście słuszną, ażeby początek obchodów Pamięci Kresów miał miejsce 11 lipca. I jest także rzeczą słuszną, ażeby ten dzień był Świętem Państwowym. I nie ma chyba przeszkód, ażeby 11 lipca rozpoczynał Miesiąc Pamięci Kresów?

3. I wreszcie, jak to słusznie się podnosi w tej debacie, trzeba raz na zawsze zerwać ze szkodliwą, zafałszowującą istotę rzeczy terminologią. Nie było żadnej zbrodni „wołyńskiej” – bo to nie Wołyń mordował, ani nie mordowano tylko na Wołyniu! Nie można również tego ludobójstwa określać mianem ukraińskiego – bo banderowscy faszyści wymordowali także dziesiątki tysięcy sprawiedliwych Ukraińców, którzy nie chcieli się podporządkować tym satanistom. Na dodatek banderowska swołocz nigdy nie uzyskała, przed czy w czasie wojny, aż do dzisiaj, żadnego, wyborczego czy dorozumianego, mandatu narodu ukraińskiego dla swoich zbrodni. Przeciwnie, od kilkudziesięciu lat banderowcy przegrywają wszystkie wybory na Ukrainie. A nawet w czasie wojny, w apogeum swych wpływów, w tzw. Galicji – byli ci bandyci znikomą mniejszością.

I na koniec, należy unikać historycznych fałszów w uzasadnieniu ustawy. Np. sugeruje się tam, że faszyzm banderowski był jakoś zależny od nazizmu niemieckiego i bolszewizmu. Będąca podstawą ideową banderyzmu broszura Szczołkopiorowa – Doncowa pt. „Nacjonalizm” ukazała się w druku w lipcu 1926 roku – dokładnie wtedy, kiedy wydrukowano Mein Kampf Hitlera. Należy więc raczej przyjąć, że ci dwaj psychopaci wpadli na swoje obłąkane pomysły niezależnie od siebie! A co miał wspólnego internacjonalny bolszewizm z integralnie nacjonalistycznym banderyzmem? Ludobójcza praktyka obydwu tych wrogich chrześcijaństwu systemów nie wystarcza, ażeby je utożsamiać!

4. To że banderowcy dopuścili się w sposób zorganizowany i na masową skalę ludobójstwa na ludności kresów – zostanie prędzej lub później uznane oficjalnie i bez wykrętów przez władze państwa polskiego. Mamy poważne podstawy sądzić, że stanie się to wkrótce – i dobrze żeby się to wkrótce stało. Po 27 latach od tzw. transformacji – trudno znieść myśl, że nasze państwo ociąga się i wykręca od dania świadectwa prawdzie – i realizacji w tej ważnej dziedzinie geopolitycznego interesu Polski. Polskę i Europę czeka obecnie wiele wyzwań i jeśli dzisiaj nie załatwimy kwalifikacji prawnej ludobójstwa banderowskiego, to sprawa ta może wypaść na długo z zainteresowania parlamentu.

Uzupełnienie, dla nie znających tematu: O martyrologii dzieci na Kresach

Zapraszam do przeczytania mojego wpisu na blogu figurującego u góry na pasku: Rażące zaniedbania polskich polityków w sprawie Ukrainy.

I do innych miejsc na blogu, górny pasek kliknięcie na PTMKiZK rozwija następujące tytuły:

70-ta rocznica Ludobójstwa dokonana przez OUN-UPA (1943-2013)
Kijów 8 kwietnia 2010 wystawa o Ludobójstwie
O martyrologii dzieci na Kresach
Relacje
Sprawiedliwi Ukraińcy – ofiary ukraińskie
Terroryzm przedwojenny w Polsce OUN


Linki uzupełniające tematykę:

Łężyca – dzieciom Kresów

O martyrologii dzieci na Kresach

Relacje

70-ta rocznica Ludobójstwa dokonana przez OUN-UPA (1943-2013)

Terroryzm przedwojenny w Polsce OUN

Kijów 8 kwietnia 2010 wystawa o Ludobójstwie

Sprawiedliwi Ukraińcy – ofiary ukraińskie

Rekonstrukcja ataku UPA na polską wieś w Radymnie pod Przemyślem.

Nowa inscenizacja historyczna zbrodni Ludobójstwa na Kresach wkrótce. Wołów.

Relacja filmowa rekonstrukcja historyczna Radymno.

Bez Przesady! Nie kłamcie! To było Ludobójstwo – 11 lipca 70-ta rocznica.

Kiedy „Teatr Nie Teraz” w Poznaniu? Nie teraz???

Drugi Festiwal Niepodległości – Tarnów. Zdjęcia z dnia Kresowego. – Leon Popek

Ballada o Wołyniu, ballada o zaginionym świecie,

Muzeum we Wrześni: 72. rocznica Rzezi Wołyńskiej

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl do “Stanowisko w sprawie 11 lipca.”

Możliwość komentowania jest wyłączona.