Jest dowód na istnienie chińskiego drona. Czytaj dalej Chińczycy mają latającego bojowego robota…
Dzień: 2013-05-13
Iryna Farion, poseł nacjonalistycznej „Swobody”: Polska okupuje 19,5 tys km ziem ukraińskich!
Od znajomej z Ukrainy:
„Iryna Farion, pani poseł nacjonalistycznej „Swobody”, twierdzi, że Rzeczpospolita Polska okupuje 19,5 tys. kilometrów kwadratowych etnicznych ziem ukraińskich, i fakt ten stanowi wciąż nie zagojoną ranę na ukraińsko-narodowej duszy.
Ponadto chce zapobiegać „opolaczeniu” Ukrainców.
Jak długo jeszcze w kwestii polityki historycznej polskie władze będą solidaryzować się z tego rodzaju historycznymi banderowskimi bestiami-dinozaurami?”
??????? ? ?????????? ?? ?????? ?? ????????? „?”
„???????, ????????: 19.5 ???. ??. ??, ????? 1600000 ?????????), ? ???????? ?? ?????? ??????????? ??????, ????????? ???????????????? ???? N2 ??. ???????? ????????? ? ?????????, ??, ? ?????? ?? ???????? ????????-????????? ????????? 40-50-?? ?????, ???? Przemy?l.”
Szczera wypowiedź banderówki Iryny Farion.
(Przetłumaczyłem tylko fragmenty)
Przed Wielkanocą ja i poseł Rady Najwyższej Ukrainy Andrij Tjahnybok, którego większościowy okręg wyborczy częściowo graniczy z tak zwanymi ziemiami Zakerzonia (tj. włączonymi do Polski ukraińskimi etnicznymi terytoriami Łemkowszczyzny, Podlasia, Nadsania, Sokalszczyzny, Rawszczyzny, Chełmszczyzny: 19,5 tysięcy km kw., ponad 1 600 000 Ukraińców ) – wyruszyliśmy do serca ukraińskiej oświaty, zespołu Ogólnokształcących Szkół nr 2 im. Markijana Szaszkiewicza w Peremyszliu, który, ze względu na tragiczne okoliczności historyczne i polityczne w latach 40-50-tych stał się Przemyślem.
Nowy podział Europy, przeprowadzony przez tzw koalicję antyhitlerowską na konferencji krymskiej [w Jałcie] w 1945 r., otworzył nie zagojone do dzisiaj rany na ukraińskiej etniczno-narodowej duszy, odrywając od niej odwieczne etno-komórki, które nie przestawały magicznie przyciągać do siebie przymusowo wysiedlonych, represjonowanych i katowanych Ukraińców i ich potomków…
Cóż zatem jest potrzebne, aby ostatnia przybyła tu fala ukraińskiej imigracji na własne przecież etniczne ziemie nie opolaczała się tak błyskawicznie, nazywając to niedawno stworzonym terminem „socjalizacji”?”
Co wy na to Polacy?
No oddajcie im te kilometry, przecież Polski już prawie nie ma…
Może w końcu przestaniemy udawać, że „Ukraińcy(nacjonaliści), nic się nie stało…”
Dlaczego prezydent Komorowski spotyka się z krewnym UPO-wca?
Z maila:
„Prezydent znalazł czas na rozmowę z apologetą zbrodniczych organizacji OUN-UPA. I to z okazji 70 rocznicy dokonanych przez nie zbrodni. Nie wiadomo nic o spotkaniu Prezydenta z przedstawicielami społecznego Komitetu Obchodów 70 Rocznicy, wiadomo natomiast, że Prezydent nie odpowiedział na wiele pism i apeli w tej sprawie.
Poniżej informacji o spotkaniu Prezydenta znajdziecie Państwo kolejne brednie o „polsko – ukraińskiej wojnie chłopskiej o ziemię” na Wołyniu w 1943 roku.
Źródło informacji – ukraińskie pro-banderowskie „Nasze Słowo”, do utrzymywania którego każdy z obywateli polskiego państwo, chce czy nie chce, dopłaca z płaconych przez siebie podatków.
W kierunku pojednania
Hryhorij Spodaryk, „Nasze Słowo”, numer 19, 12 maja 2013 roku
[część tekstu przetłumaczona]
„W skomplikowanym procesie polsko-ukraińskiego pojednania niedawno pojawiły się kolejne inicjatywy, które powinny pozytywnie wpłynąć na jego rozwój. Do takich inicjatyw należy zaliczyć spotkanie w dniu 24 kwietnia arcybiskupa Ukraińskiej Grecko-Katolickiej Cerkwi w Polsce Iwana Martyniaka i przewodniczącego sejmowej Komisji mniejszości narodowej Myrona Sycza z polskim prezydentem Bronisławem Komorowskim i jego ministrami Jackiem Michałowskim i Jaromirem Sokołowskim. Podczas spotkania, metropolita Martyniak wręczył głowie państwa polskiego apel synodu biskupów Ukraińskiej Grecko-Katolickiej Cerkwi z okazji 70 rocznicy Tragedii Wołyńskiej i zaprosił go na panachidę za ofiary tej tragedii, która zostanie odprawiona w dniu 27 czerwcu 2013 roku w Cerkwi Ojców Bazylianów w Warszawie przez głowę Ukraińskiej Grecko-Katolickiej Cerkwi patriarchę Światosława. Arcybiskup Iwan Martyniak i poseł Myron Sycz spotkał się także z marszałkiem Senatu RP Bogdanem Borusewiczem i Wicemarszałkiem Sejmu RP Cezarym Grabarczykiem, który jest również przewodniczącym Polsko-Ukraińskiej Zgromadzenia Parlamentarnego.”
Następnie w artykule przeciwstawiany jest apel Rady Kościołów Wołynia, aby nie wskazywać sprawców zbrodni, lecz poprzez zapomnienie zbrodni i przyjaźń teraz i w przyszłości „budować cudowny pomnik ofiar”, oraz nie dać „wrogowi rodzaju ludzkiego” (Szatanowi? czy Banderze?) „skłócić znowu nasze narody”.
W tekście wprost jest powiedziane, że właśnie w tym kierunku (do Szatana? czy Bandery?) podążają podążają posłowie PSL domagający się powiedzenia całej prawdy o ludobójstwie i potępienia sprawców.
Niestety, nie wspomniano o skandalu związanym z apelem Rady Kościołów Wołynia, kiedy to skłamano o podpisaniu apelu przez przedstawiciela kościoła rzymskokatolickiego.
Pełny tekst artykułu ukaże się: 12 czerwca 2013
Aleksandr Chomenczuk, dziennikarz z Wołynia, (Lubomla) twierdzi, najpierw, że podstawową przyczyną chłopskiej polsko-ukraińskiej wojny na Wołyniu w 1943 roku był „głód ziemi”, skutkiem tego głodu polscy i ukraińscy chłopi postanowili zagarnąć ziemię dla siebie, no i polscy chłopi wojnę przegrali.
Następnie wraca do propagandowego uzasadnienia zbrodni autorstwa OUN-UPA:
„Polskie władze, aczkolwiek nieświadomie, dla rozprzestrzenienia antypolskich nastrojów i nienawiści do Polaków przed wojną na Wołyniu zrobiły więcej, niż nacjonaliści z OUN i komuniści razem wzięci. Takie zjawiska, takie fakty stały się kolejną cegłą w murze bratobójczej wrogości. To były swojego rodzaju bomby z opóźnionym zapłonem, które wybuchły ze straszną, bezlitosną siłą w sprzyjających dla wybuchu okolicznościach.”
Do swoich kuriozalnych argumentów dokłada jeszcze przysłowie:
„Rzeczywiście, gdzie niezgoda, często pojawia się szkoda.”
Bardzo chciałbym, aby pan mądrala z Lubomla odpowiedział mi na pytanie, co wspólnego z głodem ziemi i powszechną nienawiścią mas ukraińskiej ludności ma napisany w języku ukraińskim dokument Służby Bezpieczeństwa OUN-UPA z 12.07.1943 r. (sygnatura archiwum w Równem, DARO, f. R 30, op. 2, spr. 15, k 126), gdzie na stronie drugiej czytamy – w tłumaczeniu na język polski:
„Za przechowywanie Żydów i Polaków każdy zostanie rozstrzelany”.
Jak wytłumaczyć fakty pomocy udzielanej przez wołyńskich chłopów dla polskich sąsiadów, rozmiar tej pomocy można sobie wyobrazić przywołując następującą statystykę – w 502 miejscowościach, gdzie UPA zamordowała 18 829 osób, ludność ukraińska udzieliła 882 aktów pomocy, ratując w ten sposób od śmierci 2527 osób. Zapamiętana i udokumentowana ilość ratujących to co najmniej 1341 osób, spośród których znane są nazwiska 896 Sprawiedliwych. Co najmniej 384 Ukraińców (tele znamy udokumentowanych przypadków) zostało właśnie za ratowanie Polaków zamordowanych przez SB-OUN-UPA UPA.
Z danych tych wynika, że gdy UPA usiłowała zamordować 21 356 osób, część ludności ukraińskiej skutecznie udzieliła pomocy dla 11,4 % skazanych na śmierć ofiar, skuteczność ludobójczej akcji została obniżona do 89 %.
To odrażające, że za pieniądze z podatków polskich obywateli rozpowszechniane są bezkarnie kłamstwa banderowskiej propagandy.
WT”
W Olsztynie gościł będzie jutro Hufcowy Hufca Wołyń – Aleksander Radica.
14 maja 2013 o godz. 17.oo w Domu Parafialnym NSPJ w Olsztynie gościem
Towarzystwa Miłośników Wołynia i Polesia będzie Hufcowy Hufca Wołyń p.
Aleksander Radica. Czytaj dalej W Olsztynie gościł będzie jutro Hufcowy Hufca Wołyń – Aleksander Radica.
Magna Polonia o pakcie fiskalnym. Eurowaluta zgubą dla UE?
Wiele się mówi o wejściu w strefę Euro. Oficjalnie konieczność – nieoficjalnie z kim bym nie rozmawiał: strach w oczach i modły o to aby nigdy się nie spełniło… Wręcz: To będzie koniec niezależności kraju. Jak widać Anglia potrafi cały czas tłumaczyć się nieprzygotowaniem do wejścia w strefę Euro. Im się udaje, nas pchają „nasi” politycy w przepaść bez dna…
Czytaj dalej Magna Polonia o pakcie fiskalnym. Eurowaluta zgubą dla UE?
