Kilka fotografii z Poznania z dnia 2 listopada:
Dzień: 2016-11-03
Halloween – szalone dzieciaki…
Obrzucane jajkami okna restauracji znajomej – która nie chciała „dać cukierka” (bo nie miała), wymalowane dżemem drzwi, wysmarowane mąką okna, inne akty wandalizmu – to efekty święta, które przywędrowało zza oceanu.
Czy my (ja i kolega Adam z podstawówki) chodząc na początku lat 80-tych z szopką podczas Świat Bożego Narodzenia smarowaliśmy drzwi tych, którzy nie chcieli nam otworzyć, albo nie dawali nam gorsza lub poczęstunku?
Było nam przykro, że tak się działo, ale nie byliśmy pełni jakiegoś chorego zawistnego gniewu, żeby reagować w ten sposób…
Pokorni szliśmy dalej ciesząc się z Bożego Narodzenia i z tego, że były osoby dzielące się z nami tą radością – finansowo, w każdy inny sposób.
Zaproszono nas kiedyś do mieszkania gdzie z cała zgromadzoną rodziną wspólnie śpiewaliśmy kolędy.
Poczęstowano nas tym co na stole, ugoszczono.
Przypominam 81-82 rok…
Tutaj mamy odwrotne działanie Czytaj dalej Halloween – szalone dzieciaki…
