Fotki które tu widzicie są trochę odbiciem mojej duszy (jak to się popularnie, aczkolwiek bardzo nieściśle mówi, pisze), pewnych stanów percepcji, wrażliwości na piękno przyrody, poczucia samotności, które nad morzem wieczorem, podczas codziennego cyklu zachodzącego słońca jest najsilniejsze w moim przypadku.

Dzień: 2017-08-17
Dobry SS-man – Edward Lubusch.
Może nie jest to ideał bycia dobrym, niemniej widać ludzkie oblicze i staranie o drugie istnienie.

