https://karadenizyukasansoru.com 여기여 링크모음 주소모음 사이트모음

Rozmowy z nacjonalistami ukraińskimi – w dzisiejszej rzeczywistości.

Przypominam wypowiedź Bosaka, która swego czasu bardzo mnie zbulwersowała (użycie określenia „narodowcy” w stosunku do nacjonalistów ukraińskich już było wysoce niewłaściwe), kiedy to ten Pan chwalił się poprawnymi kontaktami z nacjonalistami ukraińskimi:

https://youtu.be/tiNM2b-2hEA

Nacjonalizm, co będę podkreślał stanowczo – jest ideologią groźną i prowadzącą do nienawiści między narodami. Dobrym materiałem określającym stan rzeczy, jest ten omawiany przeze mnie na moim bardziej prywatnym blogu: Nacjonalizm a patriotyzm.

Wracając do tytułu wpisu: z hołubiącymi zbrodniarzy się nie rozmawia. W ogóle i o czymkolwiek.

Spotkanie w Radzie Osiedla Poznań Święty Łazarz.

Foto z wczorajszego spotkania.

(foto nadesłane przez Lidię Dudziak)

Rozmawiano o wielu problemach w tej dzielnicy miasta, w tym parkingowym, dotyczącym ruchu miejskiego, zanieczyszczeniach pyłowych powietrza i budowie mierników, ale też o opustoszałym budynku po Policji, który w tej chwili niszczeje (na styku ulic Wyspiańskiego, a Matejki).

Realne zagrożenie ekologiczne…


(screen z interia.pl ilustrujący artykuł)

Doniesienie z portalu Interia.pl o coraz częstszym wyławianiu owrzodzonych i poparzonych ryb.
Powód: zatopiona broń chemiczna z arsenałów militarnych różnych mocarstw, praktycznie na całej długości naszej granicy wodnej.

„…Z ustaleń reporterów TVP1 wynika, że na dnie Bałtyku, wzdłuż całej polskiej linii brzegowej, znajdują się beczki z iperytem, cyklonem B, sarinem i substancjami paraliżującymi…[…]
Rybacy alarmują dodatkowo, że połowy są mniej obfite niż np. 10 lat temu, co dodatkowo może przychylać się do postawionej w programie tezy…

Dlaczego UE nie Czytaj dalej Realne zagrożenie ekologiczne…

Różne gazety piszą o pracownikach z Ukrainy. Solidarność.

Właśnie przeczytałem kilka materiałów z „Solidarności”, a także krytyczny materiał z „Do Rzeczy” na temat produkcji filmu o Szczepciu i Tońciu z Lwowa – tzw Batiarów (nr 39/2017). Swoją drogą nie wiem co robią nasze polskie „Towarzystwa Miłośników Lwowa…”, że nie protestują…
Najbardziej zaskoczyło mnie doniesienie że w tej produkcji (ilustrującej przedwojenny Lwów w Polsce) jest informacja o zaciągu do SS.
Poniżej sfotografowałem dla Was ten fragment artykułu.

W materiale tym autorstwa Krzysztofa Masłonia jest więcej tego typu informacji pokazujących jak nawet w strefie kultury manipuluje się tam historią.
Są tez osoby, które próbują z tym walczyć. Następny fragment artykułu sfotografowany przeze mnie dla ilustracji poglądowej:

Zachęcam oczywiście do przeczytania całości…(nr 39/2017 [247] z 25 września).
Wcześniej już pisałem na blogu o innym materiale doskonale ilustrującym stan prawdziwy Ukrainy: Dzikie pola naprawdę? Ukraina…

Tymczasem o pracownikach czytamy (temat numeru) kilka artykułów w tygodniku „Solidarność” Nr 16 kwiecień 2017.
Jeden z materiałów mówi o zadowoleniu Ukraińców spokojem w Polsce. Oto jego fragment:

Wniosek nasuwa się sam; analogia z dzikimi polami. Czy faktycznie wschodnia cywilizacja to cywilizacja nieładu, przemocy i okrucieństwa? Cywilizacja Turańska jak określił ją Koneczny (historyk początku zeszłego wieku, badający wzajemne relacje, wpływy, historię i przyczyny zachowań narodów i państw wschodniej Europy i Azji)?
Jeszcze wcześniej informowałem we wpisie na blogu o innej akcji na Ukrainie: Więźniowie rozpierzchli się

Pracownicy z Ukrainy w dużej mierze jednak mogą się przystosować do polskich warunków. Odbierają je nad wyraz pozytywnie. My musimy zadbać tylko o ich edukację, nie jak za poprzedniej ekipy rządzącej się mówiło: „…nie wtrącajmy się do bohaterów naszych ukraińskich sąsiadów, mają prawo mieć swoich (nieważne czy z SS i III Rzeszy)”…
Oczywiście taka interpretacja jest całkowicie niedopuszczalna. W zgodzie z prawami człowieka i usankcjonowanym lata temu przez ONZ ściganiem symboliki nazistowskiej te wypowiedzi były zaprzeczeniem prawa międzynarodowego. Zmienia się to coraz bardziej. I w USA dostrzeżono jaką symboliką posługuje się batalion „Ajdar” i zakazano go zaopatrywać w amerykański sprzęt wojenny.
Należy walczyć z obecnie promowaną na Ukrainie ideologią nacjonalistyczną opartą o III Rzeszę i zbrodniarzy wojennych takich jak np Bandera.
Taką walką jest też edukacja przybywających do nas Ukraińców i wyłapywanie tych z nastawieniem nacjonalistycznym.
Jasno i wyraźnie powinniśmy powiedzieć: Zapraszamy, ale na naszych warunkach.
Należałoby też zdelegalizować wszelkie organizacje działające u nas. które próbują przemycać myśl nacjonalistyczną. Też i te ukraińskie.

Ukraińcy, jak każdy normalny naród jednak w większości chcą żyć spokojnie i normalnie. Nienormalne warunki, jakie zafundowano im na ich rodzinnej ziemi doprowadziły do wielu wynaturzeń i wręcz dewiacji. Jednak zdecydowana większość szuka spokoju i godnej uczciwej pracy. Dobrego życia.
Naszą misją jest im pomóc. Może wychować – aby mogli wrócić do swojej Ojczyzny i ją wyzwolić od chorych i skorumpowanych sił…

Jest też materiał w „Solidarności” i o tym mówiący:

Ciekawe, dlaczego tak mało jest tak rzetelnych analiz o sytuacji, a w ogóle w zasadzie nie pojawiają się ona czy to w mediach prywatnych, czy państwowych. Wszystkie gazety i pisma powinny o tym mówić. W końcu to nasz niezwykle ważny fragment rozgrywającej się wokół nas rzeczywistości.
Wpuszczamy miliony obcych. Jak może to wpłynąć na nas samych?
Na nasz kraj i jego przyszłość? Nasze dzieci?
Musimy mieć na to wpływ – musimy moderować wydarzenia, pilnować przepływu procesów społecznych.
Nie możemy nic o tym nie wiedzieć.
Musimy zrozumieć. Zrozumieć dlaczego Ukraińcowi w Polsce dobrze się żyje bo jest cicho i spokojnie. Dlaczego dziwi się i jest zaskoczony że: „…Policja nie bierze łapówek…”.

Od zrozumienia tych pojęć zależy nasza przyszłość.


Wykorzystano fotografie fragmentów artykułów z „Do Rzeczy”(39/2017) i „Solidarność” (16/2017).

(podkreślenia w tekście na foto moje)

Roman Jasiński Band gra Kaczmarskiego…

Wczoraj grał na ul Kramarskiej w Galerii Kaczmarskiego…

Czytaj dalej Roman Jasiński Band gra Kaczmarskiego…

Nie ryzykujcie wyłączajcie ładowanie baterii…

Słyszałem już parokrotnie o podobnych wydarzeniach…w tym eksplozji baterii laptopa w samolocie.
To poniżej dokumentuje jednak nagranie kamery przemysłowej:

Opis: Zostawiasz na noc laptop lub telefon włączony do ładowania? Zmień ten nawyk, bo może skończyć się źle

Atak na Syrię.

Poligon z dala od Europy, tak można określić Syrię, a wcześniej Liban…
Ktoś to sobie wymyślił, Europa się na to zgadza ciesząc się, że nie dotyczy to jej, a cierpią Syryjczycy.
Straszliwa obłuda świata.
Cóż można? Protestować, mówić, pisać – nie zgadzać się…

Obecnie testuje się na terytorium Syrii uderzenia rakietowe…

Atak na Syrię. Cel: powstrzymać użycie broni chemicznej [KOMENTARZ]
14 kwietnia 2018, 07:56 [Atak przeprowadzony przez siły wielonarodowe, z udziałem dwóch najważniejszych europejskich członków NATO jest znacznie silniejszym sygnałem, niż akcja przeprowadzona samodzielnie. Biorąc pod uwagę jednorazowy ? na razie ? charakter jak i przebieg operacji sojusznicy wybrali opcję ograniczonego uderzenia.]…

105 pocisków przeciwko celom w Syrii. Pentagon ujawnia szczegóły uderzenia: …Pierwszy z celów ataku, centrum badawcze, było celem 76 pocisków (57 Tomahawk, 19 JASSM-ER)[…] …rugi z celów, magazyn zlokalizowany w okolicach Him Shinshar, był celem uderzenia sił wszystkich państw biorących udział w ataku. Ogólem zaatakowano go 22 pociskami […]…Trzeci cel, centrum dowodzenia bronią chemiczną, był celem dla siedmiu pocisków SCALP…


Rosja: Przechwycono „znaczną” część wystrzelonych pocisków. Możemy wrócić do kwestii dostaw systemów S-300 dla Syrii
14 kwietnia 2018, 11:39

I po co to? Poznański „burdel”…

Fajnie że chce się pomagać innym, ale…
Czy tak to ma wyglądać i ewentualnie czy w ogóle to czemukolwiek służy?

Poznański synonim słowa „nieporządek” – „burdel”, to nie dowód na to, że nieład panuje w całym mieście (chociaż patrząc na rządy obecnego prezydenta można odnieść takie wrażenie, szczególnie przyglądając się funkcjonowaniu ciągów drogowych i komunikacyjnych jako takich), jest to określenie szczególnie podkreślające ów nieład, jako element historycznie obcy Poznaniakom.
Tym bardziej jak trafia się coś takiego, należy to piętnować.