Wyjście z kryzysu? I owszem. Jednak w kwestii zarobków nadal jesteśmy w ciężkim kryzysie… średnia europejska w najbogatszych krajach to na nasze: 20 tys. zł.
„Polak zarabia mniej więcej tyle samo co Rosjanin, Turek czy Słowak, ale płaci wyższe podatki.”
To jest nasza wizja – bliżej Europy. …
Praca niedowartościowana?
I owszem: „Wydajność pracy nie jest tożsama z przykrością i długością jej wykonywania.”
U nas brakuje dowartościowania – za to jest przymus wykonywania, ponieważ nie mamy innej opcji, szans na inną lepszą pracę i w końcu możliwości jej wyszukania…
Sedno naszego tyrania:
„Luka pomiędzy zarobkami a wydajnością wskazuje wyraźnie, że praca w naszym kraju jest niedowartościowana. Jednak nie może być inaczej, bo pracownik musi utrzymać nie tylko siebie, przedsiębiorcę i rodzinę, ale także 2,5 mln ludzi zatrudnionych w sektorze budżetowym i 7 mln emerytów i rencistów.”
„Równocześnie Polska należy do jednego z najbardziej zapracowanych państw na świecie…” – i większość społeczeństwa nic z tego nie ma…
Cytaty z materiału: Tak się zarabia w Europie. Polska w grupie biedaków

Jeden komentarz do “Jak zarabiamy u nas na tle europejskich gigantów… – średnie zarobków…i sentencja dla Polaków.”
Możliwość komentowania została wyłączona.