Super sport ekstremalny odkryłem będąc w sobotę w Grzybowie pod Kołobrzegiem. Silny wiatr sprzyjał lewitacji nad falami dwóch śmiałków. Poznałem jednego z nich – Adama, który wprowadził mnie w tajniki owej sportowej zabawy ekstremalnej. Mając „luźne” 5 tys zł można wejść do grona uprawiających ową szaleńczą jazdę po falach…
Średnio około 2 tys. na latawiec, 2 tys na deskę i około tysiąca na piankę jak mówi Adam. I można zaczynać.
Są też specjalne deski do lewitowania nad falami. Wygląda to niesamowicie. Lecący (i to dosłownie) unosi się nad falami zaledwie je muskając… napędzany siłą nośną latawca.
Poniżej kilka zdjęć z efektami.
Wkrótce więcej zdjęć i filmiki… Wykonałem sporo…










Uważam, że W Grzybowie serfują po falach – dzięki latawcom i sile wiatru… | BezPrzesady nie wyczerpuje do syta problematyki. Odnalazłem odnośnik do artykułu http://bezprzesady.com/aktualnosci/w-grzybowie-serfuja-po-falach-dzieki-latawcom-i-sile-wiatru w facebooku i o ile chcesz więcej wiedzieć na temat to napisz Simone@gmail.com. Pomogę rozwinąć temat.