Wstrząsające filmy obiegają świat i co?
I nic.
Korporacje które zarabiają krocie – produkując buty, odzież, torby itp liczą tylko zyski.
Mam teorię na ten temat: Czytaj dalej Palenie śmieci – zabijamy się sami.
Wstrząsające filmy obiegają świat i co?
I nic.
Korporacje które zarabiają krocie – produkując buty, odzież, torby itp liczą tylko zyski.
Mam teorię na ten temat: Czytaj dalej Palenie śmieci – zabijamy się sami.
Otwierać się na ludzi, rozmawiać, poznawać słuchać ich to jest właściwa droga.
Nie zamykać się w jednej opinii z jednego źródła…
Przykład litewskiego Prezydenta: „Najbardziej podoba mi się wymiana ludzi, przemieszczanie się ludzi przez granicę w celu wzajemnego poznania się. Lepiej się poznać i dowiedzieć się więcej o sąsiednim kraju”.
Dotyczy to nie tylko otwarcia na innych obywateli innych państw, może teraz podczas wyborów też warto ze sobą rozmawiać a nie zwalczać?
Relaksacyjnie do puszek.
Sportowo to tarcz. Czytaj dalej Puszkowe i tarczowe strzelanie.
Nie ma dnia abym w moich rozmowach z Poznaniakami nie spotykał się z negatywnymi opiniami na temat przyjeżdżających do Polski Ukraińców.
Nawet to nie ja poruszam pierwszy ten temat. Osoby wiedzą, że tym się zajmuję i same mówią.
Dziwią się dlaczego nie ma żadnej reakcji ze strony władz, albo jest ona zbyt mała.
A tymczasem na Ukrainie atak na polską szkołę we Lwowie: Czytaj dalej Atak na polską szkołę w kolebce ukraińskiego nacjonalizmu – Lwowie. Problemy z Ukraińcami w Polsce.
Obecne trzy jedynki: Pis, Konfederacja i Lewica do Sejmu (SLD), koalicyjny start pod sztandarami partii z dużą ilością prawdziwych
PRL-owskich komunistów, co mnie osobiście zniesmacza.
Wiosna, Razem – niby nowe świeże siły lewicy, a jednak…pod egidą i opieką rasowej organizacji partyjnej z ludźmi z pamiętnych czasów PZPR. Czytaj dalej Debata jedynek – w Poznaniu.
Jest wiele dat.
Dla Francji to wcale nie 1-wszy września 1939, czy chociażby 3-ci. Bardziej
Dziś składaliśmy kwiaty pod pomnikiem Czerwca 1956. Miałem okazję osobiście składać wieniec w towarzystwie min Pani Minister i Pana Jarosława Lange Przewodniczącego Zarządu Regionu Wielkopolska – Solidarności.

Krzyże te były wyprodukowane w Zakładach im. Hipolita Cegielskiego i transportowane w eskorcie robotników Zakładów HCP na miejsce ustawienia.
W eskorcie tej szedł mój śp. Tata. Deszcz padał wtedy tak że jego ubranie było przemoczone do suchej nitki – jak to się mówi.
Mama wiele razy opowiadała nam to.
Potem było uroczyste odsłonięcie i msza święta.
Byliśmy na tym wydarzeniu całą rodziną.
Poniżej fotografia odsłonięcia Pomnika w moim rodzinnym albumie. Robił ją ruską „Smieną” mój Tata.
Ja stałem obok…

Mój teść z kolei szedł ulicami Poznania w 1956 roku pamiętnego czerwca. Jeszcze wiele lat po tym był szykanowany.
Zwyczajne polskie losy…
Pamięć musi trwać.
Dla przyszłych pokoleń.
Także w wielu innych sprawach – jak Ludobójstwa na Wołyniu i Kresach Wschodnich – jako przestroga.
Po złożeniu kwiatów Pani minister pojechała do Kostrzyna pod Poznaniem na obchody Dożynek, ja udałem się na teren HCP aby porozmawiać z wieloma znajomymi i przyjaciółmi min. z Solidarności Walczącej.
Między innymi spotkałem się z Szymonem Jabłońskim, którego poznałem przecież wiele lat później w zupełnie odmiennych okolicznościach.
A przecież wtedy – każdy z nas na swój sposób walczył z komunistycznym uciskiem. Ulotki, bibuła przynoszona z Cegielskiego przez Tatę, czytana przeze mnie potajemnie (pod kocem i bez wiedzy rodziców – wyszpiegowałem gdzie Tata chował bibułę – ale Radio Wolna Europa słuchaliśmy wspólnie ja, Tata i Dziadek)…
Potem palone flagi na pierwszego maja – czerwone znienawidzone flagi. Po nocach chodziliśmy i podpalaliśmy je powieszone przy bramach.
Symbol okupacji…
Czy wygraliśmy?…
Filmiki: Czytaj dalej Strzelanka do puszek…
Dziś spotkałem w Buku Panią, której mąż jest rodziną ocalałego z tej zbrodni.
Cytat: Czytaj dalej Germakówka – zamordowane wesele.
Marnowanie żywności to straszna przywara dzisiejszego świata. Z jednej strony tysiące ton wyrzuconego pokarmu, z drugiej: głodujący ludzie w tak wielu regionach świata – też w Polsce. Ciężko się z tym jakoś pogodzić. I trzeba zrobić wszystko żeby nie dochodziło do wyrzucania pożywienia.
Co z tego skoro korporacje, koncerny, które zbijają na cenach żywności (stale wysokich) krocie.
I ciężko im wysyłać, rozdawać za darmo w Afryce chociażby, dlatego wolą produkty żywieniowe na przykład topić w oceanach. W całości, zapakowane próżniowo w folię. A wiec przyczyniają się jeszcze do zanieczyszczania atmosfery.
Ta historia wieloryba ostatnimi czasy nagłaśniana – to nie jest nic nowego i rzadkiego. Czytaj dalej Marnowanie jedzenia – samotny banan.