Z maila od dr Zapałowskiego: Restrykcje BBN.

„Restrykcje Biura Bezpieczeństwa Narodowego

Szanowni Państwo! Poniżej Leszek omówił szczegóły problemu. Od siebie dodam tylko, że te restrykcje są spowodowane m.in. moim zaangażowaniem w sprawy badań nad ludobójstwem UPA, pokazywaniem błędów w polskiej polityce wschodniej, zaangażowaniem w sprawy obrony napisu Bircza na Grobie Nieznanego Żołnierza (wielokrotnie interweniowałem w BBN), zadawaniem trudnych pytań na konferencjach naukowych urzędnikom państwowym (np. w ubiegłym roku w Lublinie wiceministrowi MSZ). Sprawa będzie miała dalszy ciąg. Zostaną także poinformowani o tym fakcie badacze w Polsce i za granicą. Tyle na razie.

BBN a wolność uprawiania nauki w Polsce”

https://youtu.be/nsgy5ivENHs

Z nimi trzeba twardo. Ukraina.

Dobre ujęcie problemu, przedstawione w artykule, na jaki natrafiłem wertując tegoroczne wydania tego Dziennika.

Pamiętam taką wypowiedź starej Wołynianki z 2009 roku. Na moje argumenty za poszukiwaniem zgody powiedziała wprost: „…oni nie rozumieją spolegliwości, rozumieją tylko czystą i brutalną siłę…, nienawidzą Rosjan ale się ich boją, nas nienawidzą i nami gardzą…, za brak zdecydowania, za ustępliwość, za słabość…”
Wszystko co obecnie dzieje się na arenie międzynarodowej między naszymi krajami to efekt poprzednich, błędnych działań.
Wypowiedź senatora z materiału tak naprawdę pokazuje właściwą drogę.
Co nie znaczy, że nie powinno się szukać drogi porozumienia. Jednak warunki przez nas stawiane powinny być sztywne i twarde – warunki dotyczące krytyki i odrzucenia ideologii nacjonalistycznej i neonazistowskiej. Gloryfikowania organizacji kolaboranckich i nacjonalistycznych, a także ich bohaterów. Tutaj żadne państwo nie ma prawa do własnej polityki historycznej umożliwiającej takie działania.

Polecam lekturę: Czytaj dalej Z nimi trzeba twardo. Ukraina.

Poznań – ulica Rybaki. Pismo od mieszkańców.

Brałem udział w spotkaniach zmierzających do rewitalizacji ulicy Rybaki. Pewne rzeczy tam obiecano.
Chyba jednak nie wszystkiego dotrzymali; – obiecujący.
Otrzymałem też list od jednego z mieszkańców, który skierował (bez jakiegokolwiek odzewu) do Rady Osiedla i kierownika projektu Tomasza Wojtaszka.
Oto on:

My mieszkańcy ul. Rybak powtarzamy kilkakrotnie już wcześniej zadawane pytania.
Na spotkaniach konsultacyjnych zapewniał nas Pan, jako Kierownik Projektu, że będą doprojektowane dwa dodatkowe wpusty w najniżej położonej części biegu ulicy i przesunięte te, które zostały tam usytuowane niewłaściwie.
Południowa część ulicy wygląda na prawie ukończoną.
Co z tymi wpustami?
Po stronie zachodniej, na którą wpływa woda z ul. Krakowskiej, nie dołożono nawet jednego.
Inna obserwacja, to podniesienie poziomu chodnika i jezdni (a pewnie dojdzie jeszcze jedna warstwa asfaltu), co grozi tym, że przy zmniejszonej pojemności niecki ulicy i chodnika woda po intensywnych opadach częściej będzie szukać ujścia do naszych nieruchomości i zalewać piwnice, tak mówi matematyka.
O jaką wysokość zmieniono te poziomy?
Czy wciąż bardziej ważny jest wygląd ulicy a uwagi mieszkańców dotyczące funkcjonowania instalacji, bezpieczeństwa naszego i naszych nieruchomości NIE.

Prosimy o precyzyjne wyjaśnienia i zapewnienie bezpieczeństwa naszego i naszych nieruchomości z poprawkami.

Z poważaniem

Problem zalewania lokali powtarza się przy bardzo dużych opadach, dlatego te pytania są takie istotne.
Czyżby po remoncie już nikogo nic nie interesowało? Swoją drogą spotkałem się też z oceną, że koszt rewitalizacji był bardzo wysoki…


Remont Rybaki – Problemy

Schizofrenia polityczna na Ukrainie…

Screen z krótkiego wywiadu, który charakteryzuje problemy rozpoznawania na Ukrainie dobra i zła.
Raz; dobrem jest UPA walcząca z Rosją, innym razem; złem jest walka z faszyzmem niemieckim (a więc i z OUN-UPA i innymi formacjami w tym SS GALIZIEN składającą się z Ukraińców – nacjonalistów).
Znamienny cytat który szczególnie wytłuściłem z wywiadu:
…Miałem okazję niedawno rozmawiać z korespondentem niemieckiej „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, który stwierdził, że przeżył szok, widząc hitlerowskie emblematy na flagach i mundurach ochotniczych batalionów w Donbasie. U niego w Niemczech byłoby to niemożliwe…

To co tam się dzieje w sferze idei i ich uzasadnienia jest bardzo dziwne. Jednak problem jest łatwy do zaopiniowania. Po prostu Ukraina są to różne światy, różne rzeczywistości narodowe na siłę zszywane z uwagi na politykę (już przy tworzeniu tego państwa). Podskórnie jednak nie da się tego na dłuższy czas połączyć. Dzikie pola, kozaczyzna, zamęt hajdamacki (o czym sporo mówił Krzesimir Dębski na spotkaniach które niedawno miały miejsce w powiecie poznańskim).
Czy Ukraina wzoruje się na ruchach hajdamackich ? Czy to godne naśladownictwo?
Polecam lekturę książki „Hajdamacy”.

Poniżej książki leży wstążka z barwami UPA – dla przypomnienia…


Link do cytowanego wywiadu: Isakowicz-Zaleski dla wSensie.pl: W polityce historycznej Ukrainy doszło do schizofrenii

Ostatnie spotkanie z Krzesimirem Dębskim.

Dwa ostatnie spotkania: Rokietnica i Koziegłowy.
Na pierwszym miłe zaskoczenie: Stawia się kilkanaście osób (poza trzema klasami młodzieży) w większości z kresowym pochodzeniem. Niesamowite rozmowy w kuluarach, wzruszenie, wyznania – i … chęć spłacenia długu nieżyjącym rodzicom, których opowieści nie zdążyło się zanotować…
Jak zwykle ekspresja Krzesimira udziela się słuchającym, wciągają się w jego opowieść rodzinną.
Jest żywym dowodem na to, że nie można lekceważyć prawdy. Nic nie jest w porządku, aż do czasu kiedy ta prawda stanie się wszechobecna.
Sens tych spotkań spełnia się w twarzach słuchających, ich oczach i wzruszeniu po spotkaniu…

Seria fotografii: Czytaj dalej Ostatnie spotkanie z Krzesimirem Dębskim.

Krzesimir Dębski w Wielkopolsce.


Zaproszenie ze studia STK na FB: spotkania z Krzesimirem Dębskim.

https://www.facebook.com/bezprzesadycom/posts/2100200393549330

Wczoraj odbyte trzy spotkania zaowocowały aplauzem młodych, którzy podchodzili po nich i prosili: „…Niech Pan uczy nas historii…”
Nieszablonowe podejście Krzesimira, swoboda wypowiedzi i doskonały kontakt z młodzieżą owocowały wielkim zainteresowaniem i interakcją zgromadzonej młodzieży… Czytaj dalej Krzesimir Dębski w Wielkopolsce.