오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

O Żołnierzach Wyklętych w Międzychodzie – Leszek Żebrowski

Krótki fotoreportaż z Międzychodu – na spotkanie z Leszkiem Żebrowskim można by rzec w dzisiejszej rzeczywistości; duchowym obrońcą prawdy o losach Żołnierzy Wyklętych walczących już w latach II wojny i po – z sowieckim najeźdźcą i kolaborującymi z nim rodzimymi komunistami – spotkali się mieszkańcy Międzychodu i władze miasta, radni i wielu innych oficjeli, a takze młodzież i kibice. Poniżej zdjęcia ze spotkania: Czytaj dalej O Żołnierzach Wyklętych w Międzychodzie – Leszek Żebrowski

1 Marca Dzień Pamięci… – o walczących z okupacją komunistyczną.

PLAN OBCHODÓW
Narodowego Dnia Pamięci ?Żołnierzy Wyklętych? w Poznaniu:

26 lutego 2013, godz. 17:00
(Aula Wyższej Szkoły Handlu i Usług, ul. Zwierzyniecka 15)
Wykład Leszka Żebrowskiego pt. ?Żołnierze Wyklęci?
Idee, tradycje i historia „Żołnierzy Wyklętych”, polskich bohaterów II Wojny Światowej oraz okresu powojennego podczas okupacji sowieckiej. Czytaj dalej 1 Marca Dzień Pamięci… – o walczących z okupacją komunistyczną.

Leszek Żebrowski w Międzychodzie – Żołnierze Wyklęci.

Z maila informacja o spotkaniu z Leszkiem Żebrowskim w Międzychodzie:

„Dnia 1.03.2013 r. przypadną obchody Narodowego Dnia Pamięci ?Żołnierzy Wyklętych?. Określano tak żołnierzy, którzy po zakończeniu II Wojny Światowej podjęli trudną walkę z sowieckim okupantem, Czytaj dalej Leszek Żebrowski w Międzychodzie – Żołnierze Wyklęci.

Odkryte fragmenty Fortu Prusy w Szczecinie.

Ciekawe zdjęcia pojawiły się na Interia.pl. Fort zniszczony jeszcze pod koniec XIX wieku ujawnia swoje tajemnice…:
„Fort Prusy to potężna fortyfikacja z początku XVIII w. Z góry wyglądał jak gwiazda. Nie stykał się on bezpośrednio z murami Szczecina – na starych planach wygląda jak rzucona obok wyspa. Żołnierze, którzy go obsadzali, mieli za zadanie bronić dostępu do południowo-zachodniej części Szczecina. Na budowę fortu zużyto 2,5 mln cegieł”
(fragment opisu pod fotoreportażem)
Źródło cytatu i zdjęć: Podziemia dawnego Fortu Prusy w Szczecinie

„Pamięć musi przetrwać” – przygotowania do 70 rocznicy Krwawej Niedzieli na Wołyniu 11 lipca.


W Warszawie w Muzeum Niepodległości odbyły się uroczystości inauguracyjne obchodów i obrady programowo-organizacyjne Ogólnopolskiego Komitetu Obchodów 70 Rocznicy Banderowskiego Ludobójstwa na Kresach Wschodnich II RP w Latach 1939-1947 Czytaj dalej „Pamięć musi przetrwać” – przygotowania do 70 rocznicy Krwawej Niedzieli na Wołyniu 11 lipca.

Historia XX lecia międzywojennego w 10 minut.

Krótka historia XX-lecia międzywojennego w pigułce – film na YT. Czytaj dalej Historia XX lecia międzywojennego w 10 minut.

Trochę historii o URL… i roku 1920-tym.

Znalazłem swego czasu ciekawą stronę, na której dość dokładnie można dowiedzieć się o wielu rzeczach dotyczących powstania Ukraińskiej Republiki Ludowej, sprzymierzenia z wojskami II RP przeciw Rosji Sowieckiej i wielu faktach dotyczących prawosławia. Między innymi jest tam umieszczony tekst z „IOH” Wiedza i Życie Jarosława Gdańskiego, którego fragmenty przytaczam poniżej jednak cała strona jest ciekawym źródłem informacji. Polecam ją.

Kozacy, Rosjanie i Ukraińcy po stronie polskiej w wojnie 1920 r. (fragmenty)
„Po rewolucji lutowej w Rosji przedstawiciele różnych ukraińskich ugrupowań i organizacji politycznych, wywodzących się głównie z Towarzystwa Ukraiskich Postępowców, utworzyli tzw. Centralną Radę ? namiastkę pierwszego ukraińskiego parlamentu. Rada wyłoniła spośród siebie Komitet Wykonawczy, na którego czele stanął prof. Mychajło Hruszewśkyj. W maju do Piotrogradu wyjechała delegacja Centralnej Rady z postulatami szerokiej autonomii dla Ukrainy, zwolnienia jeńców pochodzących z Galicji oraz ukrainizacji jednostek rosyjskich znajdujących się na ziemiach ukrainnych, a także samodzielności szkolnictwa i administracji.

Wobec negatywnego stanowiska Rządu Tymczasowego w tej sprawie Rada 25 kwietnia 1917 r. wydała swój pierwszy uniwersał, w którym stwierdzała ?od dziś sami będziemy tworzyć nasze życie?72. Jednakże aż do początków następnego roku nie nastąpiło oficjalne zerwanie z Rosją. Nawet w będącym reakcją na przewrót bolszewicki tzw. III Uniwersale Centralnej Rady (z 20.11.1917 r.), proklamującym powstanie Ukraińskiej Republiki Ludowej, nadal podkreślano federacyjny związek Ukrainy z Rosją.

Dopiero stworzenie przez obradujący w grudniu 1917 r. w Charkowie I Wszechukraiński Zjazd Delegatów Robotniczych, Żołnierskich i Chłopskich politycznych podstaw do powołania na Ukrainie władzy bolszewickiej spowodowało zerwanie z Rosją. Centralna Rada 22 stycznia 1918 r. proklamowała niepodległość URL. Niepodległość ta została potwierdzona przez traktat brzeski, który 9 lutego 1918 r. URL podpisała jako jedna ze stron, obok leninowskiej Rosji i państw centralnych. Ale już w następnym miesiącu rozpoczęła się niemiecko-austriacka okupacja niepodległej Ukrainy.

Pod patronatem pastw centralnych 29 kwietnia 1918 r. Centralna Rada uchwaliła w Kijowie konstytucję i wybrała prof. Hruszewskiego na prezydenta URL. Jednakże obradujący równolegle Ukraiński Zjazd Chłopski ogłosił tego samego dnia Pawła Skoropadskiego hetmanem Ukrainy. Dokonał on przy pomocy Niemców zamachu stanu i proklamował utworzenie w miejsce URL Państwa Ukraińskiego. Władzę swą sprawował formalnie do 14 grudnia 1918 r. Przeciwko hetmanowi wybuchło powstanie w większości ukraińskich guberni. Przyczynili się do niego czołowi politycy URL, którzy 13 listopada 1918 r. powołali władzę wykonawczą ? tzw. Dyrektoriat URL ? z przewodniczącym Wołodymyrem Wynnyczenko i Głównym Atamanem (czyli Naczelnym Wodzem) wojsk ukraińskich Semenem Petlurą na czele.

Niemal jednocześnie zaczęto formować jednostki wojskowe URL. W krótkim czasie utworzono sześć pierwszych dywizji, każda w składzie trzech brygad piechoty z artylerią oraz pułków kawalerii i technicznego. W ciągu 1919 r., pomimo trudnej sytuacji wojskowo-politycznej, zdołano podwoić siły zbrojne, które składały się teraz z 12 dywizji73 prowadzących walkę przeciwko bolszewikom i ?białym? Rosjanom.”

Poniżej fragment dotyczący walk wojsk ukraińskich przeciwko Sowietom.
„…Po zawarciu rozejmu na froncie polsko-bolszewickim strona polska, chcąc doprowadzić do końca negocjacje pokojowe, musiała podjąć decyzje co do swoich dotychczasowych sojuszników. Pod naciskiem Sejmu władze wojskowe nakazały formacjom sojuszniczym opuszczenie terytorium Polski do dnia 2 listopada 1920 r. Jednoczenie wydano oświadczenie, że w razie ich powrotu na tereny polskie z bronią w ręku zostaną one rozbrojone i internowane. W ten sposób wypowiedziano układ sojuszniczy z Ukraińską Republiką Ludową z 21 kwietnia 1920 r.

Petlura zdecydował się więc prowadzić dalsze działania wojenne przeciwko Rosji bolszewickiej bez pomocy polskiej, ale w sojuszu z jednostkami rosyjskimi podporządkowanymi Komitetowi Rosyjskiemu Sawinkowa oraz kozacką dywizją Jakowlewa.

Wykorzystując obecność oddziałów polskich, jednostki rosyjsko-ukraińskie zajęły w początkach listopada 1920 r. całe Podole i skierowały się na Bracław. Kontrnatarcie wojsk bolszewickich z 10 listopada zakończyło się powodzeniem. Jednostki Armii Czerwonej przełamały prawe skrzydło wojsk podporządkowanych Petlurze, co spowodowało wycofywanie się wojsk Ukraińskiej Republiki Ludowej w kierunku polskiej granicy. Odwrót odbywał się w dużym pośpiechu i przy braku ogólnej koordynacji, co prowadziło do dużych strat w ludziach i sprzęcie.

Granicę polską jednostki ukraińskie, w liczbie ok. 20 tys., przeszły 21 listopada 1920 r. Zostały one rozbrojone nad Zbruczem, następnie żołnierzy zgromadzono w Ramowanym Siole i przewieziono do obozów internowania ? przede wszystkim w Kaliszu, Szczypiornie, Aleksandrowie Kujawskim, Strzałkowie, Łańcucie i Wadowicach, gdzie przebywali do 1924 r.94

Na ziemie polskie trafiło więc ok. 40 tys. byłych wojskowych i urzędników URL, w tym 65 posłów, 14 ministrów, ok. 1680 urzędników, 3530 oficerów i ok. 11,5 tys. podoficerów i szeregowych. Część z nich udała się na emigrację, część podjęła służbę w Wojsku Polskim jako oficerowie kontraktowi, inni przystosowali się do nowych warunków życia95.

Jednakże swoistą miarą zawodu, którego doznali co do Polski jako sojusznika, mógł być znaczący udział emigracji ukraińskiej w Polsce w tworzeniu przez Niemców oddziałów zbrojnych i administracji lokalnej na ziemiach dawnej Galicji Wschodniej włączonych do Generalnego Gubernatorstwa w latach 1941?1944.”

Wytłuszczenie pod koniec tekstu moje – chciałem wskazać na fakt, jak wielu żołnierzy ukraińskich i działaczy politycznych mimo wszystko znalazło schronienie w II RP. Wielu z nich godnie budowało swoją nową ojczyznę, byli też i tacy jednak, którzy stanęli przeciwko niej. Politycznie działania które spowodowały zerwanie współpracy z wojskami ukraińskimi niestety są jakoś uzasadnione Rzeczypospolita powstawała i ciągle była obawa u utrzymanie wątłego pokoju i granic. Na zachód po czasie okrutnej I Wojny, nie można było liczyć, tam nie było problemów z walką o niepodległość, za to w pamięci były ofiary wojny. Cóż było robić, sama Polska była za słabym gwarantem dającym ewentualna szansę istnienie Ukrainy wtedy. Ale za to na pewno dużo zrobiła dla osób narodowości ukraińskiej, które szukały schronienia w II RP. Jak niektóre z tych osób się zachowywały w czasie XX-lecia międzywojennego mamy częściową odpowiedź w książce Pani dr. Lucyny Kulińskiej o akcjach terrorystycznych OUN na terenach II RP.

Źródło cytatów: http://ioh.pl/artykuly/pokaz/kozacy-rosjanie-i-ukraicy-po-stronie-polskiej-w-wojnie–r,1044/

Strona, którą polecam na wstępie materiału, a na której również można przeczytać cały tekst Pana Jarosława Gdańskiego: Prawosławny Partyzant

Życie Krzemienieckie najnowszy numer – wyznanie Ukraińca

List Z Olsztyna z niniejszą kopią listu Autora ukraińskiego był efektem mojego tam wyjazdu. Postanowiliśmy opublikować go w naszym społecznym piśmie „Życie Krzemienieckie”. Poniżej podpis Autora opisujący jego stosunek do nacjonalistów… Czytaj dalej Życie Krzemienieckie najnowszy numer – wyznanie Ukraińca

Mail z dalekiej Norwegii – Pamiętamy o Ludobójstwie wszędzie…

Oto mail od Pani Oli z dalekiej Norwegii, osoby której rodzina doświadczyła Ludobójstwa dokonanego przez bandytów z UPA.
„Jakże jestem wdzięczna Panu i każdej osobie podejmującej temat ludobójstwa na Kresach.
Rodziny moich dziadków, jednego z Podola a drugiego z Wołynia, strasznie ucierpiały podczas rzezi przeprowadzanych przez UPA. Czytaj dalej Mail z dalekiej Norwegii – Pamiętamy o Ludobójstwie wszędzie…