Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Świat i korporacje – jesteśmy niewolnikami…

Nic dodać nic ująć…

„Światem rządzą korporacje. To one, manipulując opinią polityczną, społeczną i gospodarczą, decydują o kształcie naszego życia. Czy faktycznie jesteśmy bezbronni?”

Cytat z materiału na Interii ilustrowanego oczywiście (a jakże by inaczej) kadrem z kultowego „Blade Runner”…

Potężne korporacje stworzone przez popkulturę

Czy jest to teoria spiskowa, literatura czy film SF,czy…: po prostu rzeczywistość ukryta przed naszymi oczyma, chociaż;… na widoku?

„KONTROLA UMYSŁU” co to takiego?

Z  maila, recenzja:

„Podtytuł tej książki brzmi: „mówią ofiary i świadkowie elektronicznej kontroli umysłu”.
Zawarte w książce relacje często budzą grozę oraz szokują, pokazując jednocześnie zaawansowane technologie oparte na zdalnym sterowaniu mózgiem człowieka za pomocą fal elektromagnetycznych. Czytaj dalej „KONTROLA UMYSŁU” co to takiego?

O Timoszenko raz jeszcze: po Euro 2012 cisza – co to znaczyć może?

Na Interii 360 przeczytałem bardzo dobry materiał podsumowujący całą aferę przed Euro 2012 z byłą premier Timoszenko skazaną prawomocnym wyrokiem niezawisłego sądu na Ukrainie. Skontaktowałem się z Autorem i poprosiłem o możliwość pełnej publikacji na bezprzesady.com – udzielił na to zgody. Obecnie sprawa „niesprawiedliwego” więzienia byłej premier przycichła. Wydaje się że przed Euro 2012 było to działanie czysto marketingowe obliczone na autoreklamę. Czytaj dalej O Timoszenko raz jeszcze: po Euro 2012 cisza – co to znaczyć może?

Armia i Kobiety – warto?

„Amerykanki pilotują myśliwce, Norweżki dowodzą okrętami podwodnymi, Belgijki są saperami, a Kanadyjki służą w jednostkach specjalnych” – ale po co?… Pytam się odnośnie fragmentu artykułu z WP. Po co w ogóle armia? Ano po to ponieważ bez armii rzuciłyby się na nas inne państwa, ale i usunięcie armii z tychże innych państw nie wydaje się możliwe…Dlaczego? Czytaj dalej Armia i Kobiety – warto?

List Owsiaka do RPD…

„Ten list to zwykły populizm” – twierdzi mój kolega – i wydaje się mi, że coś w tym jest…

Zwrot: „Szanowny Panie Rzeczniku, czy Pan żyje?”
– brzmi populistycznie.
Może Pan Owsiak notuje spadek popularności? Kto wie… W temacie „nieróbstwa” urzędników w tym kraju akurat kwestia Rzecznika Praw Dziecka, nie wydaje się najważniejsza…
Dobrze by było protestować też i w innych sprawach, a nie tylko po „swojej linii”…
W końcu jest się osobą medialną…
Można np. przyłączyć się do obchodów 69 rocznicy Ludobójstwa na Kresach 11 lipca – tam zginęło bardzo wiele dzieci – często bardzo straszną śmiercią, spalonych, powieszonych, przybitych do drzwi, nabitych na pale,…
Polskich dzieci…

Ponadto zbliża się „Woodstock Owsiakowy” a więc zapewne przyszło do głowy Autorowi listu, że może czas pokazać się z lepszej strony, bo przecież wiadomo że na owym spędzie młodzieży i (dzieci też) nie wszystko jest ok i wydarza się po myśli organizatorów…
A więc trzeba trochę tzw. pozytywnego image…

Zastanawiam się dlaczego tej potężnej kasy, jaka idzie na pseudo-festiwal muzyczny nie przeznacza się dodatkowo na pomoc dzieciom?
Czy ten spęd jest aż taki niezbędny? Dla wizerunku zbiórki na szczytne cele?
Dodam, że wiem o czym piszę, ponieważ byłem dwa razy na tym spędzie… i swoje widziałem…

Cytat z materiału: List Otwarty Jerzego Owsiaka do Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka

Chory system – prawo co to jest?

„Jeśli podamy swoje nazwiska, od razu będziemy mieli „służbówki?(służbowe postępowanie dyscyplinarne)? twierdzą moi rozmówcy.
Jeden to doświadczony prokurator z tytułami naukowymi, który daleko zaszedł. Drugi to świeżo upieczony prokurator z „rejonówki”. Każdy ma dość tego, co się dzieje w prokuraturze. I choć każdy mówi niby o czymś innym, to tak naprawdę nie znoszą tego samego.
[…]
…Młody prokurator: ? Chory jest cały system: od policjanta przez prokuratora aż do sędziego. Policja wrzuca prokuratorowi jakieś gówno, bo robi statystyki. Nie ma dowodu na jakiekolwiek przestępstwo, ale prokurator to klepie i stawia zarzuty, choć wie, że to cienkie dowodowo. Ale liczy, że może się uda? On też robi statystykę. Podejrzany się zażala jak najbardziej słusznie. Zażalenie idzie do sądu, a tam zupełnie niezorientowany w prokuratorskiej robocie młody sędzia przyklepuje zarzuty prokuratora, bo nie rozumie, że to gniot….
[…]
Znane jest powiedzenie, że nawet cienkie dowody wystarczą do napisania aktu oskarżenia, a z resztą to niech się już sąd męczy. Akty oskarżenia tworzy się taśmowo. To też budowanie statystyki. Niektóre są tak bzdurne, że aż wstyd. Młody asesor powinien mieć opiekę, bo dopiero zdobywa doświadczenie. W rzeczywistości asesorzy są pozostawieni sami sobie. Przełożonych interesuje tylko, ile młodzi wypchnęli do sądu aktów oskarżenia. Te akty piszą samodzielnie, nikt tego nie kontroluje. Potem oskarżenia trafiają prosto do sądu. Zamiast pokazać im dobrą robotę, wymaga się od nich ilości.

Areszty po uważaniu

Tak naprawdę nikt nie jest odpowiedzialny za zastosowanie aresztu. Przyprowadzają policjanci gościa i mówią, że to drań. Wnioskują o zastosowanie aresztu. Nic o tym człowieku nie wiem, polegam więc na doświadczeniu tych, którzy znają teren, czyli na policji.
Drań to drań. I też wnioskuję o areszt, bo to nie ja podejmuję decyzję, tylko sąd. Będzie na kogo zwalić. Sąd, nawet jak widzi, że jest cienko dowodowo, to sobie myśli, że przecież nic się nie stanie, jeśli zastosuje areszt, bo jak prokurator nie znajdzie dowodów winy, to może ten areszt sam uchylić. A jak ja mam go uchylić, skoro mam doprowadzić na siłę do aktu oskarżenia? Przecież musi wyjść na moje….”

Zastanawiałem się czy ten materiał jakoś specjalnie komentować, uznałem jednak że on sam się doskonale komentuje.

Czy tak wygląda zawodowa etyka naszych stróżów prawa? Faktycznie?…
Wiele pozostaje do życzenia… I gdzie tu miejsce na sprawiedliwość?

Źródło cytatów i cd na: Dwie strony prokuratury: zła i gorsza. Niepotrzebna apelacja. Cała prawda o polskiej prokuraturze

Za i przeciw Aborcji różne punkty widzenia; buddyzm, Chiny …

Cytat: ” Kiedy, według buddyzmu, następuje to połączenie? Według tradycyjnych buddyjskich nauk świadomość istoty znajdującej się w stanie bardo, która się ma odrodzić, wchodzi przez usta przyszłego ojca, schodzi w dół jego ciała, wnika do jego spermy i przechodzi wraz z nią do ciała matki. To jest coś, co z pewnością wymaga badania. To wyjaśnienie pochodzi z tantry Guhjasamadży i podano je, aby proces wytwarzania mandali bóstw w łonie wizualizowanej małżonki był analogiczny do procesu ponownych narodzin. Ale czy ten opis należy traktować dosłownie jako wyjaśnienie tego, jak zaczyna się życie?

J. Ś. Dalajlama powiedział wiele razy, że jeśli naukowcy będą w stanie udowodnić nieprawdziwość pewnych buddyjskich twierdzeń, to on z radością je odrzuci i przyjmie wyjaśnienia naukowe. Tak więc musimy zbadać za pomocą logiki tradycyjną buddyjską koncepcję tego, jak i gdzie zaczyna się życie. To, co zdecydujemy, będzie miało daleko idące implikacje etyczne. Oczywiście, jeśli świadomość przyszłego dziecka jest obecna w spermie nawet jeszcze przed jego poczęciem, to wówczas każda forma kontroli urodzeń jest równoznaczna z aborcją” Czytaj dalej Za i przeciw Aborcji różne punkty widzenia; buddyzm, Chiny …