Wszystko wskazuje na to że WIĘKSZOŚĆ – zostanie podporządkowana mniejszości… CO sobie szykujemy w imię walki z … właśnie z czym? Z normalnością?
„Ekshibicjoniści, onaniści, pederaści, transwestyci, zoofile, homoseksualiści – ogółem wszelkiej maści dewianci już wkrótce poczują się w Polsce jak w raju. A co z normalnymi? Niech zbierają na adwokata! Politycy zasiadający w polskim (?) parlamencie – w imię równego traktowania (!) – szykują prawo, które zamknie usta dziennikarzom, wydawcom, nadawcom i redaktorom naczelnym. (…)
Nowe prawo chcą wdrożyć posłowie Ruchu Palikota i Sojuszu Lewicy Demokratycznej wspierani głosami Platformy Obywatelskiej. Na szkodliwość proponowanych regulacji zwraca uwagę Centrum Prawne Ordo Iuris, które 30 września zorganizowało w Warszawie spotkanie poświęcone aktualnym zagrożeniom dla wolności słowa w Polsce. Prawnicy ostrzegają: celem projektu ustawy antydyskryminacyjnej jest m.in. rozszerzenie zakazu dyskryminacji na treści zawarte w mediach. (…) Wprowadzony zostanie zakaz dyskryminacji m.in. ze względu na tzw. ?ekspresję płciową? i ?tożsamość płciową?, co w praktyce będzie oznaczać, że publiczne epatowanie perwersyjnymi zachowaniami seksualnymi będzie szczególnie chronione przez prawo, a sprzeciw wobec tych zachowań będzie karany.”
Tablica w Bydgoszczy głosi: „Pamięci tysięcy Polaków, rodaków z Kresów Wschodnich, ofiar rzezi ukraińskiej, w latach 1939-1947, okrucieństw niemających sobie podobnych. Duchowieństwu, ojcom i matkom, starcom, młodzieży i dzieciom, zastrzelonym, zarżniętym, zarąbanym siekierami, zakłutym widłami, przerzynanym piłami, obdzieranym ze skóry, żywcem spalonym, rozdzieranym, z obciętymi kończynami i z wyłupanymi oczami, tylko za to, że byli Polakami. Rodacy” Czytaj dalej Brutalna ale jednak Prawda; „…zastrzelonym, zarżniętym, zarąbanym siekierami…” Zbrodnie UPA.
Małe wyjaśnienie na ten temat zamieściła pewna strona internetowa na podstawie norweskiego kanału informacyjnego P4.
Reporterzy tego kanału spytali się dwóch somalijskich obywateli wiary mahometańskiej co powoduje, że białe kobiety padają ofiarami gwałtów ich współbraci.
Odpowiedź była szczera i rozbrajająca….
?Posłuchaj mnie, Norweżki skarżą się, że robimy z nimi to i tamto, ale tak naprawdę gwałty są kwestią zasłaniania twarzy, one chodzą prawie nago, ? a potem narzekają, że są gwałcone? To ich wina.?
i ?Kiedy pijemy dużo, zdarza nam się upić, wówczas wpadając na kobiety, czasem je atakujemy, ale gdy nie pijemy-staramy się je szanować?
I cała prawda wyszła na jaw.
Co sądzić o takim podejściu???
Ponieważ na państwo za bardzo liczyć nie możemy tworzą się organizacje pozarządowe. Coraz więcej inicjatyw pomocowych. Oto jedna z nich:
Ze strony Fundacji:
„…Fundacja TRADERE podjęła program pomocy najbiedniejszym, wielodzietnym rodzinom. Chcemy skierować strumień finansowej pomocy do znanych nam, potrzebujących dzieci i ich rodzin. Chcemy, aby znalazły one sponsorów, dzięki którym będą mogły kontynuować edukację….
I tutaj włączam informację od jednego z internautów, który chce pozostać anonimowy.
Niemniej pisał do mnie już kilka razy w tej sprawie dlatego dołączam jego wypowiedź:
Fundacja TRADERE nie prowadzi już Centrum Pomocy Rodzinom
Wielodzietnym. Osoby zasiadające w fundacji opuściły fundację. Domena
tradere.com.pl (domena wielodzietni.tradere.com.pl była subdomeną )
była prywatną domeną członka zarządu, który już nie jest w fundacji.
Powodem takiej sytuacji była 100% bierność prezesa względem prac
fundacji oraz czerpanie z dorobku pracy całego zespołu. Fundacja
TRADERE funkcjonuje tylko na papierze. Członkami zarządu jest prezes
oraz jego małżonka.
Pozdrawiam serdecznie….
Dlatego też zapewne to co jest poniżej, o działaniu pomocowym jest już niestety nieaktualne…:
„…Przekażemy wsparcie danych rodzin, które zgłaszają konkretne potrzeby związane z kosztami utrzymania dzieci:
dojazdu do szkół
wyprawek szkolnych
podręczników
obiadów w stołówkach szkolnych
kształcenia dzieci szczególnie uzdolnionych
pomoc w zakupie ubrań i żywności,
Fundacja promuje dwa typy pomocy:
jednorazowa zapomoga
długoterminowe zobowiązanie pokrywania wybranych kosztów
Liczy się każda kwota!Środki z konta Fundacji przekazywane są na realizację najpilniejszych potrzeb dzieci zarejestrowanych w naszej bazie danych. Obędą z nami w stałym kontakcie wspomagane rodziny. Baza wciąż będzie powiększa.”
Możemy pomagać już pierwszej rodzinie: „Pierwszą rodziną, którą będziemy mieli okazję systematycznie wspierać jest rodzina Dariusza i Iwony Kowalkowskich z Milanówka.
Państwo Kowalkowscy mają 8 dzieci. Najstarsza Aleksandra (15 lat) chodzi do II klasy gimnazjum w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Białej i interesuje się kosmetologią. Radek (13 lat) chodzi do I klasy gimnazjum w Milanówku, lubi nowinki technologiczne i komputery. Karolina (9 lat) uczęszcza do III klasy Szkoły Podstawowej, jej hobby to moda. Alicja (6 lat) jest w I klasie, a Maria (5 lat) w przedszkolu. Najmłodsze dzieci to Adam (3 latka), Karol (2 lata) i najmłodsza niespełna miesięczna Julia.
Dla Państwa Kowalkowskich najważniejsze to miłość i wzajemne zaufanie, które przekazują swoim kochanym pociechom. Z uwagi na fakt, że głównym źródłem dochodu rodziny jest renta chorobowa Pana Dariusza, konieczna jest pomoc finansowa i rzeczowa. Ponadto, dużo dzieci jest w wieku szkolnym i najbardziej potrzebne są artykuły szkolne i podręczniki.”
Adres podstrony Fundacji z danymi do pomocy rodzinie: http://wielodzietni.tradere.com.pl/?p=111
Otrzymuję informacje o zlikwidowaniu fundacji. Informacje pochodzą z jednego źródła. O ile będzie to potwierdzone poproszę o inne wypowiedzi w temacie.
Jak Wiecie – piszę o takich inicjatywach, gdyż jest to bliskie mojemu sercu.
Bardzo chciałbym aby dynamika ludzi w znacznej części kierowała się na pomoc innym ludziom.
Lekarz pediatra w czasie wojny szef kliniki pediatrycznej w Krakowie (Krakowskiej Kliniki Pediatrycznej). Człowiek, dla którego nie było różnicy między dziećmi polskimi a niemieckimi. Książka ta jest następnym dowodem słów używanych tak często przez Panią Sendlerową, a i dla mnie stanowiących sedno istnienia i egzystencji na tym świecie: „Nie ma złych narodów, są tylko źli ludzie”. Można zawsze wybrać bycie dobrym postępowanie w myśl kanonów moralności i etyki. Miłość do drugiego człowieka może być ponad rozkazami, które chcą aby ją zabić. Wybór należy tylko do nas. Czytaj dalej Josef Stroder w swojej książce; „Oskarżony o Przyjaźń z Polakami”. Niemiec – przyjacielem.
Na bazie tego co stało się we Włocławku; kierowca groźnie potrącił rowerzystę i nie zatrzymując się odjechał z miejsca zdarzenia. Osobiście uważam że to niedopuszczalne moralnie w żaden sposób. Kara powinna być maksymalna, – przewidziana prawem. Do tego poszkodowany powinien wystąpić z powództwa cywilnego przeciw osobie, która potraktowała go tak naprawdę jako nie-człowieka. Oddaliła się jakby potrąciła coś zupełnie martwego i nic nie znaczącego – np. sam rower… Czytaj dalej Kara dla kierowcy uciekającego z miejsca wypadku: jaka powinna być?
Na Ukrainie chowani są zbrodniarze z dywizji grenadierów SS „Galizien”. Pochówki są przeprowadzane z całą pompą towarzyszą temu ubrani w mundury dywizji zapewne członkowie grup rekonstrukcyjnych…
Film o pracy kasjerki w supermarkecie, o sieciach handlowych, korporacjach i wykorzystywaniu ludzi. Ekonomicznym szantażowaniu do takiego stopnia, że odruchy ludzkie, człowiecze, jak solidarność, szacunek, prawda zostają odstawione na bok w stosunku do drugiej osoby.
Co powiedziała sama reżyserka o swojej bohaterce z filmu: „…musi być silna wobec okoliczności, które ją osaczają,chce wydostać się z machiny, która nią manipuluje, ale nie potrafi.”
Aktorka, która wcieliła się w rolę główną z filmu, Katarzyna Kwiatkowska, przed rozpoczęciem zdjęć pracowała za kasą w jednym z marketów aby być jak najbliżej granej postaci, zrozumieć na czym polega jej praca.
„…trudno jej było ogarnąć wszystkie czynności, do tego się uśmiechnąć, powiedzieć kilka słów do klienta, odpowiedzieć na jego pytania.”
Dotykamy sedna tej ciężkiej pracy, tak fatalnie opłacanej i pozbawionej naszego szacunku. Ilu z nas patrzy na kasjerkę ze zrozumieniem? Ilu z nas zdaje sobie sprawę, że te „…kobiety bardzo ciężko pracują, ale kupując wszystko za pół ceny, nie zastanawiamy się, kto tak naprawdę płaci za nas tą cenę…”
Nadużycia w sieciach handlowych zdarzają się ciągle. Dotyczy to i tych małych i dużych.
Jak mówi reżyserka:
„…mój film jest o ludziach, którzy zostali przejechanie przez krwiożerczy kapitalizm, i płacą ogromną cenę za to, że nasze państwo prowadzi politykę nastawioną na to, żeby bardzo dobrze działo się nie polskim, lecz zagranicznym firmom, nie drobnym przedsiębiorcom, ale wielkim korporacjom.”
Jeszcze jeden przyczynek do rzeczywistości nas otaczającej… Idąc do sklepu pomyślmy i zastanówmy się jak możemy to zmienić. Czy chcemy brać udział w wykorzystywaniu naszych rodaków? Za cenę tanich zakupów w hipermarkecie?
I dlaczego robimy z odwiedzin w sklepach „nową świecką tradycję” – w Niemczech sklepy w niedziele są zamknięte. Jednym z powodów jest silna działalność związków zawodowych broniących prawd swoich członków, innym powodem jest tak naprawdę to, że Niemcy cenią sobie czas wolny, prywatność i potrzebę wypoczynku. Pracę traktują bardzo poważnie i tak samo traktują prawo do czasu wolnego.
Pracujący w Niemczech na kasie zarabiają tyle, że wystarczy im to do godnego życia (jest to kwota w przeliczeniu na złotówki 6-8 tys.), i jak mawia moja znajoma pracująca właśnie w Niemczech w dużej i znanej również u nas sieci handlowej, stać ja na to aby dwa razy w roku spędzała zagraniczne wakacje najczęściej na wyspach Pacyfiku…
Inna informacja: Grecja preferuje cały czas swoich prywatnych przedsiębiorców. Nie ma tam praktycznie dużych zagranicznych sieci handlowych. W Niemczech nie widziałem sieci handlowej obcego pochodzenia. Jest tam kilkadziesiąt sieci małych i dużych wszystkie niemieckie.
Gdzie nasz rozum?
Gdzie wsparcie dla nas i naszego społeczeństwa? Naszych obywateli, naszego kapitału, który z roku na rok prawdę mówiąc kurczy się coraz bardziej?
Cytaty z materiałów pokrewnych i pomocne linki:
„Właściciel sieci sklepów Biedronka domagał się zakazania dawnemu dostawcy i Stowarzyszeniu Poszkodowanych przez Wielkie Sieci Handlowe rozpowszechniania informacji, że nie płacił pracownikom za nadgodziny, szykanował każdą osobę dochodzącą swoich praw”
Za: www.portalspozywczy.pl
„Ochrona naruszającego prawo i zasady współżycia społecznego byłaby niesprawiedliwa i niesłuszna – orzekł Sąd Najwyższy, oddalając skargę kasacyjną Jeronimo Martins Dystrybucja. Sądy – okręgowy, apelacyjny i Najwyższy – uznały, że skarżącego obowiązuje zasada czystych rąk. Sąd Najwyższy podkreślił, że samo wystąpienie z powództwem o ochronę dóbr osobistych było w tej sprawie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i stanowiło nadużycie prawa….”
Za: www.dlahandlu.pl