Obchody tej smutnej daty, kiedy to Sowieci zaatakowali nas wykorzystując trudną sytuację w walce z III Rzeszą i obłudnie informując świat o upadku struktur państwowych II RP – organizowane były z Urzędem Wojewody.
Kwiaty składała między innymi minister Jadwiga Emilewicz, Wojewoda Wielkopolski Zbigniew Hoffmann, Przemysław Aleksandrowicz kandydat na senatora, a także delegacja Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego z kandydatem do Parlamentu – jego Prezesem czyli: Piotrem Szelągowskim.
Pamięć o ataku, który zapoczątkował gehennę syberyjską wielu setek tysięcy naszych rodaków musi trwać.
Wywózki, morderstwa, Katyń, śmierć na Syberii.
Nieludzkie działania zbrodniarzy.
Historia nie może być zapomniana jako przestroga dla przyszłych pokoleń.
Poniżej fotografie ze spotkań z Michałem Siekierką przybyłym z Wrocławia na zaproszenie WSK.
Jak zwykle edukowaliśmy młodzież uzupełniająco – do tego czego nie ma w programie.
Ciągle zadajemy sobie pytanie: dlaczego tak jest…
Super żołnierz, „partyzant doskonały”, czy może być rodzajem „Rambo” walczącym w obronie swojej Ojczyzny, swojego miasta, osiedla?
Na ile może być doskonalszy od żołnierza zawodowego?
Dziś składaliśmy kwiaty pod pomnikiem Czerwca 1956. Miałem okazję osobiście składać wieniec w towarzystwie min Pani Minister i Pana Jarosława Lange Przewodniczącego Zarządu Regionu Wielkopolska – Solidarności.
Krzyże te były wyprodukowane w Zakładach im. Hipolita Cegielskiego i transportowane w eskorcie robotników Zakładów HCP na miejsce ustawienia.
W eskorcie tej szedł mój śp. Tata. Deszcz padał wtedy tak że jego ubranie było przemoczone do suchej nitki – jak to się mówi.
Mama wiele razy opowiadała nam to.
Potem było uroczyste odsłonięcie i msza święta.
Byliśmy na tym wydarzeniu całą rodziną.
Poniżej fotografia odsłonięcia Pomnika w moim rodzinnym albumie. Robił ją ruską „Smieną” mój Tata.
Ja stałem obok…
Mój teść z kolei szedł ulicami Poznania w 1956 roku pamiętnego czerwca. Jeszcze wiele lat po tym był szykanowany.
Zwyczajne polskie losy…
Pamięć musi trwać.
Dla przyszłych pokoleń.
Także w wielu innych sprawach – jak Ludobójstwa na Wołyniu i Kresach Wschodnich – jako przestroga.
Po złożeniu kwiatów Pani minister pojechała do Kostrzyna pod Poznaniem na obchody Dożynek, ja udałem się na teren HCP aby porozmawiać z wieloma znajomymi i przyjaciółmi min. z Solidarności Walczącej.
Między innymi spotkałem się z Szymonem Jabłońskim, którego poznałem przecież wiele lat później w zupełnie odmiennych okolicznościach.
A przecież wtedy – każdy z nas na swój sposób walczył z komunistycznym uciskiem. Ulotki, bibuła przynoszona z Cegielskiego przez Tatę, czytana przeze mnie potajemnie (pod kocem i bez wiedzy rodziców – wyszpiegowałem gdzie Tata chował bibułę – ale Radio Wolna Europa słuchaliśmy wspólnie ja, Tata i Dziadek)…
Potem palone flagi na pierwszego maja – czerwone znienawidzone flagi. Po nocach chodziliśmy i podpalaliśmy je powieszone przy bramach.
Symbol okupacji…
Temat ekologi jest wyciągany raz po raz, mówią o tym wszyscy, ale kto coś naprawdę robi? Czy wiecie że w Polsce jest takie durne prawo że śmieci z całej Europy jadą do nas, bo firmy prywatne ściągają je na morgi za dobry kesz (cash)? I nikt tego nie ukróca?
A co robią potem takie firmy z tymi niewygodnymi śmieciami?
Ano…pożary, pożary i pożary…
Drodzy Czytelnicy mojego bloga. Już oficjalnie. Powalczę o mandat do parlamentu RP (z miejsca 14-go).
Spytacie:
dlaczego?
Powód prosty:
nadal tam w Sejmie RP mało wiedzą o Kresach Wschodnich, o Ludobójstwie na Wołyniu.
O posiadaniu broni palnej, uprawianiu sportów strzeleckich i braku strzelnic do trenowania tychże.
I nie chcą dbać o życie – życie tych, którzy bronić się nie mogą, a chcieliby na pewno żyć.
Dzieci nienarodzonych.
Wszystkie te tematy z różną częstotliwością przewijają się przez mojego bloga. Gdzieś tam dla każdego z nich mam zarezerwowane moje myśli i działania, kawałek serca.
Jakoś tak przez lata stały się te idee celem dla mnie.
Chcę je przedstawić innym. Wyjaśnić i wytłumaczyć powody, mojego szczególnego zainteresowania nimi.
Może dzięki tej kampanii jeszcze więcej osób je pozna i zrozumie.
Taką mam nadzieję.
Z osób poniżej polecam szczególnie członków Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego: Małgorzatę Stryjską i Krzysztofa Dębińskiego.
One też znają wartość spraw, którymi się zająłem.