„Policja wyjaśniła weterance, że wybrała złe miejsce do wyrażania swoich opinii. Niewiasta ripostowała, że nie zrobiła nic złego i nielegalnego, a po prostu gra na bandżo w parku. Stróże prawa nagle chwycili ją za ręce. Emiliy została przyciśnięta do parkowej ławki i skuta kajdankami. Kobieta krzyczała, że stróże prawa nie mogą się obchodzić z nią w taki sposób.
?Żyjemy w państwie policyjnym! Czynicie szkodę! Naruszacie moją prywatność! Walczyłam w wojnie dla tego kraju! Wstrzymajcie atak! Zaprzestańcie przemocy! Pomocy! Ratunku!? ? krzyczała Emiliy Yates
Kolegom Emiliy nie udało dowiedzieć się, co się z nią stało. Nie wiedzą, gdzie przebywa. Akcję zatrzymania uwiecznili na filmie i opublikowali w sieci. Ostrzeżenie – film zawiera sceny przemocy .
……….
Tak zwane „prawo” w chorym cywilizowanym świecie (niezależnie od kraju) jest tak skonstruowane, aby móc zamknąć gęby społeczeństwu, które się na tym „prawie” nie ma prawa znać!
Mam wrażenie, że wszyscy w tym systemie z automatu jesteśmy przestępcami, a naszym celem jest jedynie być POTULNYM JAK BARANEK, żeby nas nie zamknięto!
Z maila:
„Polonijne Liceum Ogólnokształcące Niepubliczne w Warszawie
(www.plon-klasyk.pl), prowadzone przez Fundację Międzynarodowy
Instytut Edukacji, uczy utalentowaną polską młodzież ze Wschodu, która
niemal w 100 proc. zdaje maturę i dostaje się na studia w naszym
kraju.
Od 1 września rodzice uczniów – rodacy z Białorusi, Gruzji,
Kazachstanu, Kirgizji, Mołdawii, Naddniestrza, Osetii, Rosji i Ukrainy
– muszą pokryć koszty wyżywienia i ubezpieczenia (600 z. miesięcznie),
gdyż szkoła nie otrzymała w tym roku dodatkowego wsparcia budżetowego.
Większość z nich znalazła się w drastycznej sytuacji. Ta kwota, to
równowartość kilku ich pensji. Nie udźwigną tego ciężaru bez naszej
pomocy.”
Na Ukrainie chowani są zbrodniarze z dywizji grenadierów SS „Galizien”. Pochówki są przeprowadzane z całą pompą towarzyszą temu ubrani w mundury dywizji zapewne członkowie grup rekonstrukcyjnych…
Historia o poligonie atomowym USA: Atolu Bikini.
Co stało się z flotą dookoła atolu? Jaki wpływ miała promieniotwórczość?
Ciekawy program na który natrafiłem na YT: Czytaj dalej Flota 95 okrętów z Atolu Bikini… YT.
Film o pracy kasjerki w supermarkecie, o sieciach handlowych, korporacjach i wykorzystywaniu ludzi. Ekonomicznym szantażowaniu do takiego stopnia, że odruchy ludzkie, człowiecze, jak solidarność, szacunek, prawda zostają odstawione na bok w stosunku do drugiej osoby.
Co powiedziała sama reżyserka o swojej bohaterce z filmu: „…musi być silna wobec okoliczności, które ją osaczają,chce wydostać się z machiny, która nią manipuluje, ale nie potrafi.”
Aktorka, która wcieliła się w rolę główną z filmu, Katarzyna Kwiatkowska, przed rozpoczęciem zdjęć pracowała za kasą w jednym z marketów aby być jak najbliżej granej postaci, zrozumieć na czym polega jej praca.
„…trudno jej było ogarnąć wszystkie czynności, do tego się uśmiechnąć, powiedzieć kilka słów do klienta, odpowiedzieć na jego pytania.”
Dotykamy sedna tej ciężkiej pracy, tak fatalnie opłacanej i pozbawionej naszego szacunku. Ilu z nas patrzy na kasjerkę ze zrozumieniem? Ilu z nas zdaje sobie sprawę, że te „…kobiety bardzo ciężko pracują, ale kupując wszystko za pół ceny, nie zastanawiamy się, kto tak naprawdę płaci za nas tą cenę…”
Nadużycia w sieciach handlowych zdarzają się ciągle. Dotyczy to i tych małych i dużych.
Jak mówi reżyserka:
„…mój film jest o ludziach, którzy zostali przejechanie przez krwiożerczy kapitalizm, i płacą ogromną cenę za to, że nasze państwo prowadzi politykę nastawioną na to, żeby bardzo dobrze działo się nie polskim, lecz zagranicznym firmom, nie drobnym przedsiębiorcom, ale wielkim korporacjom.”
Jeszcze jeden przyczynek do rzeczywistości nas otaczającej… Idąc do sklepu pomyślmy i zastanówmy się jak możemy to zmienić. Czy chcemy brać udział w wykorzystywaniu naszych rodaków? Za cenę tanich zakupów w hipermarkecie?
I dlaczego robimy z odwiedzin w sklepach „nową świecką tradycję” – w Niemczech sklepy w niedziele są zamknięte. Jednym z powodów jest silna działalność związków zawodowych broniących prawd swoich członków, innym powodem jest tak naprawdę to, że Niemcy cenią sobie czas wolny, prywatność i potrzebę wypoczynku. Pracę traktują bardzo poważnie i tak samo traktują prawo do czasu wolnego.
Pracujący w Niemczech na kasie zarabiają tyle, że wystarczy im to do godnego życia (jest to kwota w przeliczeniu na złotówki 6-8 tys.), i jak mawia moja znajoma pracująca właśnie w Niemczech w dużej i znanej również u nas sieci handlowej, stać ja na to aby dwa razy w roku spędzała zagraniczne wakacje najczęściej na wyspach Pacyfiku…
Inna informacja: Grecja preferuje cały czas swoich prywatnych przedsiębiorców. Nie ma tam praktycznie dużych zagranicznych sieci handlowych. W Niemczech nie widziałem sieci handlowej obcego pochodzenia. Jest tam kilkadziesiąt sieci małych i dużych wszystkie niemieckie.
Gdzie nasz rozum?
Gdzie wsparcie dla nas i naszego społeczeństwa? Naszych obywateli, naszego kapitału, który z roku na rok prawdę mówiąc kurczy się coraz bardziej?
Cytaty z materiałów pokrewnych i pomocne linki:
„Właściciel sieci sklepów Biedronka domagał się zakazania dawnemu dostawcy i Stowarzyszeniu Poszkodowanych przez Wielkie Sieci Handlowe rozpowszechniania informacji, że nie płacił pracownikom za nadgodziny, szykanował każdą osobę dochodzącą swoich praw”
Za: www.portalspozywczy.pl
„Ochrona naruszającego prawo i zasady współżycia społecznego byłaby niesprawiedliwa i niesłuszna – orzekł Sąd Najwyższy, oddalając skargę kasacyjną Jeronimo Martins Dystrybucja. Sądy – okręgowy, apelacyjny i Najwyższy – uznały, że skarżącego obowiązuje zasada czystych rąk. Sąd Najwyższy podkreślił, że samo wystąpienie z powództwem o ochronę dóbr osobistych było w tej sprawie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i stanowiło nadużycie prawa….”
Za: www.dlahandlu.pl