Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Wielki protest w obronie Grzegorza Brauna – RELACJE!

Z maila:
29 lipca Grzegorz Braun trafił do aresztu we Wrocławiu. Środowiska patriotyczne nie mają wątpliwości, że nękanie znanego reżysera ma związek z jego bezkompromisową postawą, odwagą w mówieniu niewygodnej dla wielu prawdy i twórczością filmową. Jego dokumenty, takie jak „Towarzysz Generał”, „Poeta pozwany”, „Plusy dodatnie, plusy ujemne”, „TW Bolek” czy „Transformacja. Od Lenina do Putina” – są solą w oku dla obecnego systemu. Warto przypomnieć, że aresztowanie Brauna opóźniło pracę nad realizacją jego najnowszego filmu, który nawiązuje do historii Mary Wagner – katoliczki z Kanady prześladowanej za antyaborcyjną działalność.

2 sierpnia odbył się wielki protest przed siedzibą aresztu, w którym przetrzymują reżysera. Pikietę zorganizowały środowiska niepodległościowe m.in. Stowarzyszenie Solidarni2010 i Solidarność Walcząca. Relacje z manifestacji pojawiły się w wielu miejscach, m.in.:

Solidarni2010 – Uwolnić Grzegorza Brauna

PCh24.pl – Wrocław: manifestacja poparcia dla Grzegorza Brauna

wDolnymŚląsku.pl – Uwolnić Grzegorza Brauna – relacja z manifestacji [film,zdjęcia]

Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu – ?300? wiecujących pod wrocławskim aresztem w obronie reżysera!

Niezależna.pl – Uwolnić Grzegorza Brauna! – manifestacja we Wrocławiu. NASZA RELACJA

Grzegorz Braun o swoim aresztowaniu poinformował w wywiadzie udzielonym KSD: Grzegorz Braun: Obowiązujący w Post-PRL-u tzw. ?kompromis aborcyjny? jest dokładnie na poziomie tego, co zaprowadził Hitler

Warto przypomnieć, że reżyser dobrowolnie zgłosił się do aresztu, lecz odmówiono jego przyjęcia: Czekając na wykonanie wyroku… Kolejna odsłona sprawy Grzegorza Brauna.

Aresztowanie Grzegorza Brauna ma związek z absurdalnym procesem, który dotyczy się już siódmy rok. Reżyser został oskarżony o to, że sam jeden pobił kilku policjantów (!). Tymczasem Braun twierdzi, że 12 kwietnia 2008 roku to on został poturbowany przez funkcjonariuszy policji, którzy odmówili wylegitymowania się. Złożył w tej sprawie oficjalną skargę, którą jednak odrzucono. Niedługo po tym, to jego oskarżono.

Dostępne w sieci informacje dotyczące sprawy wyraźnie wskazują na stronniczość sądu oraz towarzyszące procesowi rażące nieprawidłowości. Tylko podczas jednej z ostatnich rozpraw pozbawiono Brauna jego podstawowego prawa do obrony ? nie miał możliwości zadania pytań bardzo istotnemu świadkowi. Był nim jeden z oskarżających go byłych policjantów, który za przyzwoleniem sądu opuścił salę rozpraw, bo miał „do podpisania kontrakt za dwa miliony”. Kiedy oskarżony zaprotestował wobec tym nieprawidłowościom – najpierw został ukarany grzywną, a potem aresztem.

Proces, w którym ten wielki reżyser występuje jako oskarżony kompromituje i hańbi wymiar sprawiedliwości III RP. Warto odnotować, że za prześladowanym Grzegorzem Braunem nie wstawili się politycy tzw. opozycji.

Agnieszka Piwar
Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy
Sekretarz Zarządu Głównego

ksd.media.pl
Biuro Prasowe
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy


Krótki fragment wywiadu z G. Braunem:
Dzięki postawie prof. Chazana chore dziecko nie zostało rozszarpane na strzępy i mogło się urodzić, a następnie umrzeć względnie spokojnie. Także matka, zamiast zabić, miała szansę z własnym dzieckiem się pożegnać. Tymczasem zwolennicy aborcji oburzają się, że to nieludzkie pozwolić urodzić się dziecku z ?mózgiem na wierzchu?, itp… Jak Pan skomentuje tego typu argumentację?

Prawdę mówiąc, zawsze zadziwiało mnie to niezmącenie dobre samopoczucie i bezkrytycznie wysoka samoocena tych ludzi, którzy najwyraźniej samych sami siebie uważają za idealnych. Tymczasem w oczach Stworzyciela wszyscy jesteśmy docześnie ? każdy na swój sposób ? rażąco nieperfekcyjni. A jednak przyzwala On na nasze istnienie, lituje się nad naszymi usterkami, nad manifestacjami naszej wewnętrznej, czy zewnętrznej brzydoty ? i wszystkim daje obietnicę zbliżenia do Siebie, tzn. ?promesę? doskonałości. Ale póki co, na tej Ziemi nikt nie jest idealny. Orzekać więc, że niedoskonałości mojego brata są nadto rażące, a moje własne jeszcze do zaakceptowania ? to jest niesłychana uzurpacja, świadcząca o niepojętym samozadowoleniu. Kto jest ?brzydszy? – dzieciątko, które bez najmniejszej własnej winy rodzi się kalekie, czy domagający się jego śmierci osobnicy, którzy na własne życzenie doprowadzają się do stanu monstrów moralnych – ?

Skąd zaś w tym pięknym dobrym świecie bierze się brzydota, kalectwo i w ogóle zło ? niejednokrotnie przekraczające naszą odporność? No, to jest właśnie ?mysterium iniquitas?, tajemnica, której nie możemy sami ani pojąć, ani tym bardziej przezwyciężyć ? mamy natomiast przyjąć do wiadomości, a przy końcu czasów wszystko się wyjaśni. Ponieważ wiemy, że od Boga nie pochodzi nic, co by nie było dobrem, prawdą i pięknem ? jasnym jest, że wszystko, co od tej Boskiej wyśrubowanej normy odbiega, pochodzi od Jego nieprzyjaciela. Pytanie, w jakiej mierze ten ostatni zyskuje w nas chętnych współpracowników w swym dziele – ? Oby się nie okazało, że także i my naszą nieprawością bezpośrednio się przyczyniamy do kalectwa, chorób i wreszcie śmierci naszych bliźnich.

Fragment Przysięgi Hipokratesa brzmi: Nigdy nikomu, także na żądanie, nie dam zabójczego środka ani też nawet nie udzielę w tym względzie rady; podobnie nie dam żadnej kobiecie dopochwowego środka poronnego.. Tymczasem lekarz, który postępuje zgodnie z tymi zasadami, otrzymuje na kierowany przez siebie szpital potężną karę finansową, prezydent Warszawy podejmuje decyzję o zdjęciu go z funkcji dyrektora placówki, a w prorządowych mediach nieustannie trwają bezwzględne ataki na niego. Kto rządzi tym państwem?

No tak, ale zdaje się, że Przysięgę Hipokratesa w nowych pokoleniach medyków nie wszyscy już znają? została ona przecież zastąpiona jakimś tekstem o powadze nie przewyższającej przyrzeczenia zuchowego, w którym jasność dyrektyw została skutecznie rozmyta, więc i o kategorycznym zakazie odbierania życia nie ma już mowy.

Pan prof. dr Chazan swoim postępowaniem naruszył interesy potężnego lobby i wielkiego przemysłu na straży których stoją w Polsce urzędnicy najrozmaitszych szczebli. Hańba im, a szacunek prof. Chazanowi. On zrobił, co mu sumienie podyktowało- kwestia, co my w tej sprawie zrobimy?

Boże Ciało – Poznań Parafia Świętej Rodziny. Co jest przesadą?

Czy przesadą jest manifestowanie swojego „ja”? Wiary pradziadów, wiary, która uczy miłości do drugiego człowieka? To niełatwa droga, wręcz przeciwnie: to bardzo trudna droga. Tacy jesteśmy; samolubni, kochający najbardziej siebie samych. Nikt, kto nie czytał Pism Nowego Testamentu i próbował je wnieść do swojego serca nie zrozumie tej drogi. Całe nasze życie jest zaledwie próbą jej zastosowania. Kochaj Bliźniego jak Siebie samego. Kochaj wroga. Nie znaczy to, „nie broń się, nie broń rodziny, narodu” – to znaczy nie nienawidź, tak po ludzku. Walcz, ale bez nienawiści, walcz z litością w sercu dla wroga. Że w ogóle poddał się Złu.
Wczoraj w całym kraju odbyły się uroczyste procesje, manifestacje miłości i wiary. I przynależności.
Kilka zdjęć z Poznania z Parafii Świętej Rodziny:
boze_cialo

parafia_sw_rodziny_boze_cialo

Tuż przed rozpoczęciem procesji…
boze_cialo_poznan

Procesja rusza… ulica Promienista.
boze_cialo_poznan_rodzina

Pierwszy ołtarz…
pierwszy_oltarz_boze_cialo

W procesji – osiedle Kopernika Grunwald.
boze_cialo_w_procesji

procesja_boze_cialo_poznan

procesja

po_stronie_slabych_oltarz

boze_cialo_parafia_sw_rodziny

procesja_boze_cialo_parafia_sw_rodziny

boze_cialo_poznan_sw_rodzina

boze_cialo_koniec_procesji

chor


…Czy przesadą może jest bluźnierczy, obraźliwy spektakl-prowokacja, uderzający nie tylko w serca chrześcijan, ale wszystkich ludzi szanujących wartości etyki i moralności, znających granice dobrego smaku, rozumiejących co jest prawdziwą sztuką? Może przesadą jest plucie w twarz taką pseudo-sztuką i to nie tylko nam katolikom, ale wszystkim ludziom, którzy walczą z pornografią, pedofilią i wykorzystywaniem drugiego człowieka.
Zadajmy sobie pytanie: CO jest przesadą?

Spektakl odwołano, zwyciężyła rozwaga i zdrowy rozsądek.

Piotr Szelągowski

Polecane uzupełnienie: Malta Festival. Czy to na pewno sztuka? Uderzenie w Rodzinę. Uderzenie w Nas.

Malta Festival ? o co chodzi? Uderzenie w Rodzinę. Uderzenie w Nas. Cd?

Co wybieramy? Sztukę czy zamaskowaną pornografię ?


Ps. Dziś o 18.00 w poznańskim Radiu Merkury był fragment mojego komentarza który dotyczył odwołania pseudo-sztuki pornograficznego i bluźnierczego spektaklu „Golgota Picnic”.
(do odsłuchania zapewne na stronach internetowych radia).

Francuzi gratulują powstrzymania spektaklu-hańby:
GOLGOTHA PICNIC ANNULE EN POLOGNE !

Co wybieramy? Sztukę czy zamaskowaną pornografię ?

Człowiek ma wolną wolę. Demokracja jest wolnością wyrażania poglądów – wszystkich. Czy sztuka jest demokracją? Czy można naprawdę wszystko? Czy wolna wola to to samo co wolność? Wczoraj w radiu Meteor zasygnalizowałem fragmentarycznie te problemy. Jedno co zostało powiedziane i to przez mojego interlokutora, to fakt że otacza nas na różnych poziomach życia społecznego erotyka, nagość i pornografia. Czy dokładanie do tego jeszcze jednej cegiełki w postaci pseudo-sztuki mówiącej ponoć o degeneracji cywilizacji (dlaczego w takim razie „Golgota Picnic”, a nie na przykład „Bruksela Picnic”, albo „West Cywilization Picnic”?) tyle tylko, że nago i z obrzydzeniem (ponoć to takie obrazowe (w sensie sztuki) nawiązanie do tego upadku), ma w czymś pomóc, coś wyjaśnić? Czy jest po prostu dobrym sposobem na wybicie się autora sztuki? A przy okazji jeszcze jedną metodą budowania – upadku moralnego społeczności ludzkich? Spektakl mógłby się odbywać, dlaczego jednak na (ponoć) prestiżowym festiwalu Malta w Poznaniu? Powinien być grany gdzieś w piwnicach, lub kanałach ściekowych byłoby to doskonałe uzupełnienie dla treści… CO i tak nie zmieniłoby mojego zdania na temat tego pseudo-artystycznego chłamu, który próbuje dorosnąć do nieosiągalnego – sztuki, przekazu artystycznego.
Takiej nagości, lubieżnej i pełnej obrzydzenia nie chcemy. Nie daje nam to nic, nie rozwija niczego i niczego nie osiąga poza wskazaniem drogi do degeneracji społecznej. Jak to powiedział jeden z moich znajomych ateistów (niepraktykujących): Prosta droga do upadku rodem z Cesarstwa Rzymskiego.
Jak widać nie tylko środowiska chrześcijańskie, katolickie zauważają ciągłe rozluźnianie moralności idące w złym – wychowawczo i nie tylko patrząc – kierunku.
Protest do którego szykuje się wiele środowisk (pokojowy), odbędzie się pod Zamkiem w dniu spektaklu.
plakat
Szersze uzupełnienie do tego czego nie zdążyłem powiedzieć w radiu zamieszczę jutro.
Piotr Szelągowski

Pojawiło się oświadczenie Prezydenta Miasta Poznania – Ryszarda Grobelnego.

Informacja z maila:
„Na stronie KSD opublikowaliśmy przysłane do naszego Biura Prasowego Oświadczenie Prezydenta Poznania ws. spektaklu Rodrigo Garcii ?Golgota Picnic?: Oświadczenie Prezydenta Miasta Poznania ws. spektaklu Rodrigo Garcii ?Golgota Picnic?

O godz. 15.30 Krucjata Młodych zorganizowała protest przeciwko bluźnierczej sztuce „Golgota Picnic” przed budynkiem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wkrótce Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy opublikuje relację z protestu.


Biuro Prasowe
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy”

Fragment pisma:
…Data i miejsce spektaklu nabierają szczególnego znaczenia w kontekście wcześniej zaplanowanych na ten dzień wydarzeń: od lat, tego dnia, właśnie w tym miejscu, odbywa się procesja ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa; świętujemy wówczas rocznicę Powstania Poznańskiego Czerwca ?56 roku; a w tym roku dodatkowo w Poznaniu swoje spotkania mają także kibice. I choć organizator zapewnia, że zbieżność dat jest całkowicie przypadkowa, to jednocześnie jest ona wielce niefortunna….
[…]
Jako Prezydent Miasta nie posiadam narzędzi prawnych, które administracyjnie zobowiązywałyby jakiegokolwiek organizatora wydarzenia artystycznego, czy protestu, do jego odwołania. I choć jestem głęboko przekonany, że prawo artysty do swobodnej wypowiedzi i wolność zgromadzeń są wielkimi osiągnięciami polskiej demokracji, to jest – w mojej ocenie – wartość, która stoi ponad nimi. Jest nią życie i bezpieczeństwo mieszkańców oraz ich mienia.

Całość na KSD stronie podanej wyżej.

Jednak ten fragment pokazuje specyficzną narrację zawartą w liście prezydenckim.
Można by ją określić wałęsowskim: „nie chcem ale muszem”…
I wszyscy chyba wiemy[rozumiemy] co mamy rozumieć czytając te słowa „mości” nam panującego Pana Prezydenta miasta…

Bez Przesady…

Piotrek

Malta Festival. Czy to na pewno sztuka? Uderzenie w Rodzinę. Uderzenie w Nas.

Malta Festival ? o co chodzi? Uderzenie w Rodzinę. Uderzenie w Nas. Cd?

Festyn charytatywny w szkole nr 69 – Poznań. Dla Alicji.

W zeszły piątek miał miejsce piękny festyn. I to nie tylko dlatego że było sporo atrakcji. Lecz przede wszystkim dlatego, że celem jego była pomoc drugiej potrzebującej osobie. Wynikające z tego korzyści (Również i te duchowe) są niezwykle ważne dla budowy kośćca moralnego młodzieży. A tej było sporo na festynie…
festyn_szkola_69
Czytaj dalej Festyn charytatywny w szkole nr 69 – Poznań. Dla Alicji.

Malta Festival. Czy to na pewno sztuka? Uderzenie w Rodzinę. Uderzenie w Nas.

Ostatnio modnym staje się uderzanie we wszelakie uznane autorytety, czy wręcz w religijne symbole – co ciekawe głównie chrześcijańskie. Z Rzadka atakuje się symbolikę innych wyznań; buddyzmu czy chociażby wiary Mahometa (w tym ostatnim przypadku zapewne z uwagi na obawę przed terrorystycznym atakiem odwetowym).
Takim przypadkiem jest pomysł na wystawienie czegoś (bo przecież nie sztuki) z okazji najbliższego Malta Festiwal.
Przyznam się, że bywałem na pierwszych „Maltach” była to zabawa, jakaś wizja prymitywizmu kulturowego oddanego fascynatom teatru ulicznego, sztuki dla mas, nieosiągalnej dla nich w inny sposób niż za pomocą „degustacji” kultury na chodniku. Od dawna jednak festiwal ten zmienił swoje oblicze na typowo komercyjne. Większość spektakli (znacząca) jest płatna, a i przekaz się rozmył.
Chyba zaczyna się to robić czymś, co można określić firmowym sloganem strony: „Bez Przesady”…
Czytaj dalej Malta Festival. Czy to na pewno sztuka? Uderzenie w Rodzinę. Uderzenie w Nas.

Czy powinniśmy jako kraj ryzykować aż takie zaangażowanie się? Ukraina – Polska. Wspólne pismo.

Czy jesteśmy stroną konfliktu? Czy chcemy nią być?
„Ukra­ina ma pro­po­zy­cję dla pol­skie­go rządu. Pawło Pe­tren­ko, mi­ni­ster spra­wie­dli­wo­ści w rzą­dzie Ar­se­ni­ja Ja­ce­niu­ka w wy­wia­dzie z dzien­ni­ka­rza­mi por­ta­lu tvn24.?pl przy­zna­je, że Ukra­ina chce, aby Pol­ska zło­ży­ła wraz z nią wspól­ny wnio­sek do Eu­ro­pej­skie­go Try­bu­na­łu Praw Czło­wie­ka o ła­ma­niu praw czło­wie­ka przez Rosję.”
unnamed
Czytaj dalej Czy powinniśmy jako kraj ryzykować aż takie zaangażowanie się? Ukraina – Polska. Wspólne pismo.

Nikolas Nikas w Polsce. Seria wykładów konsultanta Prezydenckiej Rady Bioetycznej w Waszyngtonie

Na zaproszenie Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris po raz drugi z cyklem wykładów przyjedzie do Polski Nikolas Nikas – prezes Bioethics Defense Fund – prawniczej organizacji podejmującej działania na rzecz prawa do życia i wolności sumienia w USA i na całym świecie.

Nikolas Nikas jest cenionym specjalistą umiejętnie prezentującym fakty dostarczane przez nauki przyrodnicze oraz medycynę w perspektywie prawnej i politologicznej. Dzięki Fundacji Obrony Bioetyki może swą wiedzę i umiejętności angażować na polu prawodawstwa, postępowań procesowych, edukacji i w mediach.

Nikas jest znanym w USA i na świecie ekspertem w odniesieniu do takich zagadnień jak aborcja, prawa sumienia w służbie zdrowia, klonowanie i badania na ludzkich komórkach macierzystych, asystowane samobójstwo. Uczestniczy w wielu postępowaniach sądowych dotyczących tej problematyki, m.in. klonowania człowieka, badań na komórkach macierzystych, praw sumienia w służbie zdrowia, procedur klinicznych oraz stanowych ograniczeń dotyczących tzw. późnych aborcji. Był niegdyś konsultantem Prezydenckiej Rady Bioetycznej w Waszyngtonie, stawał przed Senatem USA w sprawach dotyczących aborcji i wolności słowa.

Harmonogram spotkań i wykładów Nikolasa Nikasa w Polsce na stronie KSD: Cykl wykładów Nicolasa Nikasa

Spotkanie w Poznaniu:

9 maja (piątek)
Poznań

godz. 11:00 Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Adama Mickiewicza, Collegium Iuridicum Novum, al. Niepodległości 53, sala 4.8 ? wykład Nikolasa Nikasa pt. ?Human cloning and steam cell research: scientific, legal and moral implications?.

Organizator: Koło Naukowe Prawa Medycznego Lege Artis

Biuro Prasowe
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy

Uroczystość wprowadzenia Relikwii Jana Pawła II – Poznań.

W kościele i parafii Św. Jerzego w Poznaniu (kościół garnizonowy Policji) miała miejsce uroczystość wprowadzenia Relikwii Św. Jana Pawła II-go papieża Polaka. Tym samym na poznańskim Grunwaldzie można w szczególny sposób oddawać cześć wielkiemu Polakowi.
relikwiarz_jp2_poznan_grunwald_sw_jerzy
Uważam, że osoba o tak wielkim charyzmacie, tak bardzo starająca się przekazać naukę o Miłości Chrystusa, który niewinnie ginie na krzyżu, mimo czynienia dobra – a przede wszystkim nauki o Miłości do Każdego bliźniego (również i wroga), powinna zasługiwać na nasz (Polaków- wszystkich) szczególny szacunek.
Obraz Jana Pawła II znany jest na całym świecie. To też rodzaj naszej szczególnej wrażliwości, o ile tylko umiemy ją wydobyć na zewnątrz. Oddalmy waśnie i spory, spróbujmy po prostu być Polakami, widzieć w każdym z nas siebie samego.

jp2_grunwald_papiez_polak_relikwie

Poniżej kilka zdjęć umożliwiających chociaż w ten skromny sposób uczestnictwo w tym wielkim dla katolików wydarzeniu.
Czytaj dalej Uroczystość wprowadzenia Relikwii Jana Pawła II – Poznań.

Dezinformacja, pomówienie, zniesławienie.

„Papież Franciszek do przedstawicieli mediów: – Dla mnie największe grzechy mediów to te, które idą drogą kłamstwa, i jest ich trzy: dezinformacja, pomówienie i zniesławienie. Te dwa ostatnie są ciężkie, ale nie aż tak niebezpieczne, jak pierwszy.
Otóż pomówienie jest grzechem śmiertelnym, ale można je wyjaśnić i rozpoznać, że chodzi o pomówienie. Zniesławienie jest grzechem śmiertelnym, ale można dojść do tego, że się powie: to niesprawiedliwość, bo wprawdzie zniesławiona osoba jakiejś winy się dopuściła, ale potem tego żałowała, zmieniła życie.
Ale dezinformacja to mówienie tylko niektórych rzeczy, tych, które są mi wygodniejsze, a zatajenie reszty. W ten sposób ten, kto ogląda telewizję czy słucha radia, nie może wydać właściwego osądu, bo nie ma do tego elementów i nie otrzymuje ich.
Od tych trzech grzechów, proszę was, trzymajcie się z daleka. Od dezinformacji, pomawiania i zniesławiania?

WIĘCEJ: Dezinformacja

Dlatego też, aby osłabić działanie tych, którzy nie mówią całej prawdy, na bezprzesady.com będą pojawiać się informacje, których nie zobaczycie w innych miejscach, celem jest zrównoważenie faktu nie występowania ich w innych mediach, czy stronach web.
Bez Przesady! – nie można nie oprzeć się dezinformacji. Jak wielokrotnie pisałem; nie istnieje dla mnie obiektywny ogląd wydarzeń. Każdy ulega subiektywnym wrażeniom wynikającym chociażby z wychowania, swojej drogi życia, podejścia do różnych spraw – które jest jego indywidualnym podejściem konglomeratem doświadczeń życiowych. Nie oznacza to, że musi rozmijać się z prawdą. Będzie jednak dążył do swoistych interpretacji rzeczywistości.
Jeżeli nie będzie omijał niewygodnych dla siebie prawd, a tylko komentował je używając: „moim zdaniem”, jest to dla mnie przykład bycia w zgodzie z samym sobą i jednocześnie próby prawdziwego wskazania na to co postrzega wokół siebie.
Tymczasem ostatnio słyszałem na spotkaniu z pewnym dziennikarzem śledczym, że sądy nie zwracają uwagi na wartość zero-jedynkową przekazu w sensie; fałsz-prawda: lecz kierują się rzetelnością wykonanej pracy dziennikarskiej, warsztatem dziennikarskim. Nie poddają analizie zawartości przekazu.
Kuriozum?
W ten sposób mamy do czynienia z odejściem od rzeczywistej roli przekazu medialnego (jakichkolwiek mediów), informacji o rzeczywistości wokół nas, o faktach które mają miejsce. Na bazie tego przekazu mamy wyrobić sobie swoiste osobnicze zdanie co do wydarzeń rozgrywających się wokoło.
Przy niepewności wadliwie działających przekazów jak to u góry stwierdzono:”…dezinformacja to mówienie tylko niektórych rzeczy, tych, które są mi wygodniejsze, a zatajenie reszty….
Przekazy medialne tracą na znaczeniu.
Obserwuję to już od lat. Dlatego też świadomie pozbyłem się dostępu do mediów TV, aby nie miały na mnie wpływu.
Zdanie na temat sytuacji które analizuję, staram się wyrabiać, analizując dostępne zróżnicowane źródła internetowe. W przypadkach kiedy mogę mieć informacje „z pierwszej ręki”, takim źródłom daję pierwszeństwo.
Zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy mają takie możliwości. Dlatego staram się tymi relacjami dzielić.
Wiem, że zakres informacji jaki jest mi dostępny, jest tylko jakimś wycinkiem. Niemniej niedostępnym większości naszego społeczeństwa. Dlaczego?
Nie pokuszę się o jednoznaczną próbę odpowiedzi na to pytanie.
Każdy z nas powinien jej szukać. W oparciu o wszystkie dostępne źródła.
A wiec starajmy się być rzetelni w tym co mówimy, co piszemy. Nie omijajmy niewygodnych dla nas wątków, i nie dajmy się sterować innym, nie przyjmujmy też poleceń, które mają wpływać i budować przekaz medialny.
Bądźmy uczciwi. Starajmy się przynajmniej.

Piotr Szelągowski