Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Aktualne:….wyzwania stojące przed Polską i Polakami.

„W dniach 6-8 grudnia 2013 r. w Hebdowie pod Krakowem odbyła się konferencja pt. „Katolicka Nauka Społeczna jako odpowiedź na wyzwania stojące przed Polską i Polakami” . Konferencja zorganizowana przez Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy i Katedrę Katolickiej Nauki Społecznej Papieskiego Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie zgromadziła osoby duchowne, ludzi nauki, dziennikarzy i działaczy społecznych.

hebdow_kns_10
Czytaj dalej Aktualne:….wyzwania stojące przed Polską i Polakami.

Pornografia – „kultura” masowa. I co z tego wynika.

Wykład połączony z prezentacją wskazał na pewne ważne aczkolwiek ukryte informacje dotyczące pornografii.
Dane dotyczące pornografii w internecie:
pornografia_internet
Informacje o skali zysków w USA i na świecie: Czytaj dalej Pornografia – „kultura” masowa. I co z tego wynika.

Czy takie działanie możemy nazwać słowem jak za komuny? Gazeta Polska CENZURUJE… Ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

Ks. Tadeusz jest zasłużonym w walce z reżimem komunistycznym Polakiem. Ostatnio z uwagi na wydarzenia na Ukrainie jest proszony często o komentarze dotyczące tej sytuacji. Z uwagi na pojawianie się tam naszych przedstawicieli ze świata polityki nie zawsze te komentarze są dla tych przedstawicieli pozytywne. I efekt mamy, pismo „partyjne” jak dawno już mówi się w kuluarach o „GP” rozpoczęło działalność wykluczającą.
Wykluczać zaczęło księdza, kapłana zajmującego się osobami niepełnosprawnymi intelektualnie już od lat 80-tych, od czasów reżimu komunistycznego, a jednocześnie Polaka, którego rodzina pochodzi z terenów wschodnich województw II RP.

Wcześniej na stronie pisałem o reakcji na takie nękająco-wykluczające działania, czy też występujące w internecie negatywne komentarze dotyczące ks Tadeusza, napisanej przez młodego poznańskiego historyka, który w sposób logiczny argumentował niewłaściwość takiego postępowania.
Pozwolę sobie przypomnieć fragmenty z tego wpisu: Czytaj dalej Czy takie działanie możemy nazwać słowem jak za komuny? Gazeta Polska CENZURUJE… Ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

Żołnierze Wyklęci – Żołnierze niepotrzebni? Pierwszy marca 2014.

A więc stało się. Mimo wielu przeciwności znów świętujemy pamięć o tych, którzy bez szansy i nadziei na wygraną z wrogami Ojczyzny; -Polski, stanęli (zmęczeni)  do walki. Może wielu nie chciało, jednak w ich sumieniach w ich rozumieniu nie mieli wyboru. Musieli walczyć przeciw następnemu najeźdźcy, który zalewał kraj ich przodków. Potrafili jakimś cudem, jakimś niewyobrażalnym wysiłkiem po prawie sześciu latach szaleństwa śmierci i zbrodni, odrzucić myśl o spokojnym bycie w stanie upodlonym, i mimo braku szansy na zwycięstwo (z czego na pewno część z nich zdawała sobie doskonale sprawę), zaprotestować walcząc.
Dlaczego? Po co? O co im chodziło?
TO pytania które są i łatwe i trudne.
Proponuję aby każdy spróbował znaleźć na nie odpowiedź wewnątrz siebie. Uczciwie. Mając informacje o tym kim był Stalin, kim był Świerczewski, czy też wcześniej tacy ideolodzy i wykonawcy jak: Dzierżyński, który już za młodu jako kilku czy kilkunastoletni chłopak strzelał do ptaków i innych zwierząt na terenie majątku swojego ojca.
W końcu ideolog główny od którego wszystko się zaczęło: Lenin.
Zbierzmy wszystkie informacje: to co pisał Suworow w swoich książkach, to co pisali zesłańcy w swoich. Utwórzmy sobie plastyczną wizję przeciw czemu próbowali się przeciwstawić ci którzy walczyli do ostatka.
Czytam kilka zdań krytyki Suworowa, które jakoś tak ostatnio wpadły mi w oczy przy innej okazji, które jednak doskonale obrazują stan umysłu człowieka wolnego, na tyle aby postanowił to co postanowili nasi Bohaterowie: „…wolałbym umrzeć niż zgodzić się na bycie niewolnikiem…
czy inny fragment jego wypowiedzi wskazujący na Polaków: „…Polska i jej przywódcy powinni nam mówić: […] musicie robić to, co zawsze robiliśmy my. Musicie walczyć o wolność!
I jeszcze jeden cytat:
-…człowiek czerpie moc i odwagę, aby przeciwstawiać się niesprawiedliwym ludzkim prawom. Jest to moc i odwaga tego, kto gotów jest nawet iść do więzienia lub ginąć od miecza, gdyż jest przekonany, że: „tu się okazuje wytrwałość i wiara świętych
Nie podaję źródła, niech będzie to zachęta do poszukiwań i analizy tych słów.

Można pisać elaboraty historyczne o walkach tych ostatnich sprzeciwiających się [niejako] w imieniu całego społeczeństwa znękanego i zmęczonego długą wojną, które nie miało już po prostu sił do przeciwstawiania się dalszej walce. Zostali tylko oni. Oni reprezentowali Polskę i Polaków – podjęli walkę dla naszych pokoleń aby pokazać to co powinna pokazywać historia (między innymi): że nie można nie przeciwstawiać się złu. Chyba każdy zgodzi się z tym stwierdzeniem, że Stalin i jego system był Złem. Z takimi stwierdzeniami spotykam się też i po lewej stronie, każdy myślący człowiek zauważa to zło. Każdy myślący człowiek, będący umaczanym w jego tworzenie nigdy się nie zgodzi z tym stwierdzeniem. I o tym należy też pamiętać.
Jakkolwiek będzie tłumaczył swoje postępowanie swoje wnioskowanie – potwierdzi tylko przyjęciem takiej a nie innej linii że jest za Złem.
I to jest odpowiedź na pytanie które min. usłyszałem wczoraj w Gnieźnie na spotkaniu z młodymi patriotami gnieźnieńskimi.
Dlaczego próbuje się wykluczyć Żołnierzy Niepodległości? Ponieważ ci co to czynią są po stronie Zła.
Moralnie brukają swoją przynależność narodową. Opluwają historię swojego narodu, Ojczyzny i jej bohaterów. Ponieważ wybrali Zło.
Nawet sami współrodacy Stalina po jego śmierci odcięli się od jego „dzieł”.
Okazuje się że „nasi” post komuniści, są bardziej wierni ideałom tego zbrodniarza niż Rosjanie.
To najgorszy, najbardziej brudny etycznie i moralnie ułamek społeczeństwa. Piętnujący swoje własne gniazdo w imię…
Właśnie. W imię czego?
Co próbują obronić? Swoich dziadów, którzy wprowadzali ład innego systemu politycznego, który okłamywał nawet swoich własnych obywateli?
Co było powodem?
Władza. To był powód. Rząd nad społeczeństwem, krajem. Prymitywna megalomania. Grupa prymitywów, która w wyniku spisku innych prymitywnych etycznie i moralnie jednostek pragnęła podporządkować narody. Aby mieć nad nimi władzę. Aby czuć się lepszymi od nich ponieważ będącymi „na prawie” chociaż przedtem gnili w więzieniach całej Europy, za swój terroryzm komunistyczny i za chęć podpalenia świata.
W imię swojego niedowartościowania. Bez żadnych moralnych i etycznych uprzedzeń. Liczyła się tylko przemoc, która prowadziła ich do władzy nad umysłami. Uciśnienia i zniewolenia tych, którzy mieli chociażby wątpliwości, a złamania i zniszczenia tych którzy znali prawdę o nich. Małych zbrodniarzach.
Historia nas uczy, aby można było rozpoznać takich maluczkich. Dlatego jest tak niebezpieczna. Pokazuje błędy i wypaczenia w ludzkich umysłach. I do czego owe błędy prowadzą.
Dlatego z historia się walczy. Łatwiej panować nad umysłami na wielu płaszczyznach. I nie chodzi tutaj o teorie spiskowe, a o proste prawa socjologiczne. Tautologie.
Po prostu: łatwiej jest kontrolować nawet mocno zróżnicowaną społeczność, kiedy ta nie ma żadnego odniesienia. Nie potrafi rozróżniać.

Dosyć na dziś tej analizy. Mam nadzieję, że ten mały fragment rozważań nad problemem odrzucania pamięci i etosu o Niezłomnych (na wielu płaszczyznach) a przez to „Wyklętych” pozwoli Wam drodzy Czytelnicy odnaleźć swoją prawdę o ich ofierze – która była tak dramatyczna, przewidywalna, jednak tak bardzo potrzebna – nam tu i teraz.

Pamiętajmy i umiejmy z tej pamięci skorzystać dla dobra naszych dzieci.

Piotr Szelągowski.

Linki:
20 lecie związku Bohaterów

Historia Roja zagrożona …

Światowy dzień Holokaustu – Shoah (zagłada) – Ludobójstwo (genocide).

Dziś to myślami cały świat cofa się do lat wojny i zagłady Żydów, na terenie Europy – w tym w dużej mierze mordowano ich według planu nazistów na terenach byłej II RP – z uwagi i na linie komunikacyjne i na fakt że właśnie w II RP ogromna rzesza osób tej narodowości mogła przebywać nie będąc prześladowana…

Czytaj dalej Światowy dzień Holokaustu – Shoah (zagłada) – Ludobójstwo (genocide).

Grzegorz Braun – wywiad i link do strony. Także: dlaczego nie mamy wiedzieć nic o zbrodni na Polakach?

Z maila (fragmenty):
„Z reżyserem Grzegorzem Braunem rozmawia Rafał Pazio.

Powstaje trzecia część pańskiego filmu o transformacji ustrojowej. Zaprezentowany temat podobno sam się wziął za Pana. O czym będzie trzecia część?


Nawet jeśli ktoś mówi, że się nie interesuje polityką i historią, może być pewny, że polityka i historia interesują się nim. Zajmuję się dziejami tzw. ?transformacji ustrojowej?, by lepiej zrozumieć, kto i jak właściwie urządził mi życie. Dwie pierwsze części filmu
Czytaj dalej Grzegorz Braun – wywiad i link do strony. Także: dlaczego nie mamy wiedzieć nic o zbrodni na Polakach?

Dyskusja o orkiestrze czyli WOŚP.

Dyskusje mają to do siebie, że często przybierają mocno emocjonalne brzmienie. Dlatego też na stronie o tematyce „bez przesady!” wydaje się że i ten temat powinien mieć swoje odbicie. I znów warto spojrzeć przez pryzmat mylnego pojęcia o nazwie „obiektywizm” – okazuje się po raz enty, że pojęcie to nie ma nic w sobie co mogłoby uzasadnić jego funkcjonowanie.
W tym sporze, żaden głos nie przypomina próby bycia „obiektywnym”. Nawet te które się na owo pojęcie powołują…
Czytaj dalej Dyskusja o orkiestrze czyli WOŚP.

Życzenia Świąteczne… na dzień 24 grudnia 2013 roku.

Jak co roku składam wszystkim przyjaciołom, znajomym kolegom i koleżankom serdeczne życzenia świąteczne, co ważniejsze jednak życzę też moim nieprzyjaciołom…
choinka

Czytaj dalej Życzenia Świąteczne… na dzień 24 grudnia 2013 roku.

Wstrząsające dane – tysiące dzieci zabite i rozstrzelane na skutek walk…

To się dzieje tu i teraz. Patrzymy na nasze dzieci, i nie wiemy że kilka tys. km dalej giną takie same małe dzieci. Co robimy, aby tak się nie działo?

Dane dotyczą wojny w Syrii. Nic się nie zmieniło – od wieków kiedy wybucha konflikt, jakikolwiek, nikt nie stosuje się do zasad – giną niewinni i najczęściej najsłabsi, bezbronni. najłatwiej przeciw nim zastosować agresję i gniew. Nie obronią się….
Dane pochodzą z Oxford Research Group.

Jest to okres marzec 2011 r. – sierpień 2013 roku (wybuch powstania przeciw prezydentowi Syrii Baszarowi el-Asadowi).

764 dzieci zostało „doraźnie rozstrzelanych w trybie egzekucji, a 112 było torturowanych” – pisze „Le Monde”.

W wyniku użycia broni chemicznej 21 sierpnia na przedmieściach Damaszku zginęło 128 dzieci…

Informacja cytowana za Le Monde: „11 tys. dzieci zginęło w Syrii od początku konfliktu; ponad 70 proc. z nich zginęło na skutek nalotów, ostrzału artyleryjskiego i zamachów bombowych. Co czwarte zabił ostrzał z broni lekkiej

To są tragiczne wiadomości – czy my jako ludzkość nie nauczymy się niczego? Czy nic nie zmieni naszych prymitywnych, brutalnych zachowań?
Ostatnio spotkałem pewnego lewaka-anarchistę (w zeszłym tygodniu) którego znam już kilka lat. Ujawnił niesamowitą nienawiść do osób które są katolikami. Wszystkich wrzucił do jednego worka w rozmowie, z nienawiścią w oczach mówił: „p…ę ich” – wszystko spowodowane rysunkami pomordowanych dzieci – osoby która doprowadziła do powstania książki na początku tego wieku, po to aby ostrzec innych przed masakrą która miała miejsce na Wołyniu i Kresach Wschodnich.
Czy ktoś czytając powyższe dane z „Le Monde” ma jakieś wątpliwości, że ciągłe powracanie do zbrodni z przeszłości, drążenie tematu, ostrzeganie społeczności międzynarodowej, aby nie przymykała oczu na takie czyny ma sens?
Dlaczego rysunki? Dlatego, że dostęp do materiałów archiwalnych jest nikły, zdjęć jest trochę, ale głównie to archiwa policji kryminalnej – III Rzeszy, Gestapo, lub NKWD – te służy rejestrowały zbrodnie które i je same wprawiały w osłupienie. Do tych akt dopiero teraz, niedawno maja dostęp naukowcy, – a co dopiero mówić o zwykłych świadkach zbrodni, którzy mając w pamięci ludzi obdzieranych ze skóry, dzieci nabijane na sztachety, do końca swojego życia nie mogli się z tym pogodzić… Jaka to potężna trauma…
Niektórzy podjęli wezwanie – jak aktor owej książki, chociaż w ten sposób chciał zostawić ślad po bólu w sercu i duszy, wołaniu o sprawiedliwość i pamięć.
Tymczasem zindoktrynowany lewak (jakimiś pozycjami, których nie ma; szukałem po podanym tytule i wydawnictwie – i nic nie znalazłem) stwierdzał że przecież „my robiliśmy to samo – AK” – tak właśnie próbuje się zacierać ślady zbrodni, wydając kłamliwe broszury, które „kupują” ludzie niedouczeni, bez wiedzy historycznej i z ograniczonym poglądem i wizją świata.
Szczęśliwie takich jak on jest promil procenta. Święcie wierzących tym co źle mówią o nas samych – i tylko dlatego wierzących w to ponieważ nienawidzą chronicznie wszystkiego co polskie, czy narodowe, normalna rzecz jeżeli chodzi o komunistyczną międzynarodówkę. Postępują nadal w myśl leninowsko-stalinowskich doktryn.
Ale oni są w mniejszości nawet wśród grup lewicujących.
Stalinowcy. Bo inaczej nie idzie ich nazwać. Jak pisałem szczęśliwie tacy ze skrajnymi poglądami są krytykowani i wewnątrz swoich grup.
Dotyczy też to i prawej skrajności; NOP, czy inne organizacje nacjonalistyczne, które identyfikują się czy nawiązują do nacjonalizmu, nazizmu czy faszyzmu, nie są w niczym lepsze – od swojego skrajnego odpowiednika z drugiej – lewej strony.
W niczym.
I te skrajności należy w dzisiejszych czasach zwalczać za wszelką cenę, aby nie dopuścić do powstania warunków dla popełnienia w imię nienawiści do drugiego człowieka – podobnych zbrodni.
Szacunek i tolerancja dla postaw czy wiary innych osób, jest podstawą do jedynej sensownej reakcji: pokojowej egzystencji ludzi.
Tylko, czy to się uda?
Chyba tylko wtedy, gdy wprowadzi się przepisy, które pozwolą na stałe izolować ze społeczności takie jednostki, z dala od społeczeństwa najlepiej w specjalnych, zamkniętych obozach pracy, aż do ich naturalnego zejścia…

Cytaty pochodzą z: „Le Monde”: od początku wojny w Syrii zginęło ponad 11 tys. dzieci