Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Obchody 11 lipca w Kędzierzynie Koźlu.


Zgodnie z dyrektywami Społecznego Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Obchodów 70 rocznicy Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP, które i ja jako wchodzący w skład Komitetu, przekazałem poznańskim organizacjom i co do których owe organizacje się dostosowały (odsłonięcie tablicy w Poznaniu 12-go), w dniu 13-go lipca w Kędzierzynie Koźle (na które byłem zaproszony przez Prezesa Witolda Listowskiego) odbyła się uroczysta Msza Św., przemarsz pod tablicę poświęconą ofiarom zbrodni Ludobójstwa i złożenie wieńców przez liczne delegacje władz wojewódzkich, miejskich i poselskich, a także organizacje kresowe przybyłe bez mała z całej Polski. Czytaj dalej Obchody 11 lipca w Kędzierzynie Koźlu.

Uchwała Radnych Poznańskich w sprawie 70-tej rocznicy Ludobójstwa.

W Poznaniu Radni uchwalili:
„…Pamiętając o ofiarach ludobójstwa, jednocześnie z wdzięcznością wspominamy tych Ukraińców, którzy ? z narażeniem życia własnego i swoich bliskich ? ratowali polskich sąsiadów. …” (fragm.) Czytaj dalej Uchwała Radnych Poznańskich w sprawie 70-tej rocznicy Ludobójstwa.

Bez Przesady! Nie kłamcie! To było Ludobójstwo – 11 lipca 70-ta rocznica.

Wczoraj coś się zmieniło. Ale przed nami jeszcze wiele. Dużo walki. Podjęliśmy wyzwanie. Spotkałem wczoraj wielu Przyjaciół. To było wspaniałe uczucie. Szkoda, że nie wszystkich. Najbardziej z tych, których nie spotkałem brakuje mi Ady, dzięki której w momentach załamania na początku drogi, wytrwałem. I jestem w tym miejscu, w jakim jestem. Dzięki Ada za długie rozmowy telefoniczne przed laty. Maile i sms-y. Mam je wszystkie i czytuję czasami. Nie zwiodę pamięci o pomordowanych. „To dopiero początek” jak powiedział ktoś bardzo ceniony i znany do mojego przyjaciela Jerzego w Szczecinie. I potwierdzam to samo…: TO DOPIERO POCZĄTEK – walki o Prawdę.
Poniżej zdjęcia z Warszawy.

Z ostatniej chwili: posłowie znów „schowali głowy w piasek”!
Gdzie miejsce na Prawdę?
Gdzie przyznanie racji międzynarodowej definicji Lemkina?
Czas iść do sądów Europy! w Polsce nie doczekamy sprawiedliwości!

Piotr Szelągowski
Społeczny Ogólnopolski Komitet Organizacyjny Obchodów 70 rocznicy Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP

70-ta rocznica Ludobójstwa dokonana przez OUN-UPA (1943-2013)

Trzy ważne informacje w przeddzień 11 lipca:

Poseł ukraińskiego parlamentu Wadim Kolesniczenko w Polsce

Deputowany Partii Regionów Wadim Kolesniczenko, znany na Ukrainie jako nieprzejednany przeciwnik gloryfikacji OUN-UPA przybył dzisiaj do Warszawy na zaproszenie Ogólnopolskiego Komitetu Obchodów 70. rocznicy banderowskiego ludobójstwa na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej w latach 1939-1947. Na lotnisku Chopina gościa przywitali gen. Mirosław Hermaszewski, przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Obchodów i Jan Engelgard, rzecznik prasowy Komitetu. Pierwszego dnia gość spotkał się z członkami Komitetu, m.in. z płk. Janem Niewińskim, pos. Franciszkiem J. Stefaniukiem (PSL), dr. Tadeuszem Samborskim i dr. Dariuszem Grabowskim.

Wadim Kolesniczenko weźmie udział w obchodach 70. rocznicy banderowskiego ludobójstwa oraz odbędzie cykl spotkań z polskimi parlamentarzystami (także z wicemarszałkiem Sejmu RP Eugeniuszem Grzeszczakiem) oraz środowiskami kresowymi. Na kilka dni przed jego przyjazdem 148 deputowanych Rady Najwyższej Ukrainy uchwaliło apel do marszałek Sejmu RP Ewy Kopacz postulując surowe osądzenie przez polski Sejm zbrodni ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA. Kolesniczenko był animatorem powstania tego apelu.

?Naszym celem było jasne stwierdzenie, że nie odbieramy rezolucji polskiego Senatu a także ewentualnej uchwały Sejmu w sprawie zbrodni na Wołyniu jako aktu wymierzonego w Ukrainę. Jest to potępienie konkretnej organizacji i ideologii, a nie narodu ukraińskiego, który nie miał z tym nic wspólnego. Moja partia i wielu deputowanych z innych frakcji wiążę z moją wizytą duże nadzieje. Chcemy dokonać przełomu w naszych stosunkach, nie możemy być zakładnikami tradycji UPA. Polska to nasz bliski sąsiad i wszyscy Ukraińcy pragną dobrych z nim relacji? – powiedział ?Myśli Polskiej? Kolesniczenko.

Wadim Kolesniczenko miał już kontakty z polskimi środowiskami kresowymi, ale jego działalność zmierzająca do ujawnienia prawdy o OUN-UPA jest u nas mało znana. Z jego inspiracji wydano na Ukrainie kluczową pracę Wiktora Poliszczuka ?Gorzka prawda?. Była kilka razy wznawiana, a jej nakład sięgnął 30.000 egzemplarzy. Ponadto zorganizował wielką wystawę o zbrodniach UPA, którą obejrzało już 200.000 Ukraińców. Do Polski przywiózł ukraińskie i rosyjskie tłumaczenia książki Romualda Niedzielki pt. ?Kresowa Księga Sprawiedliwych 1939-1945?, będąca słownikiem biograficznym Ukraińców, którzy narażając życie pomagali Polakom zagrożonym śmiercią z rąk UPA. (także ta sama informacja w załączniku).

Marszałek polskiego Sejmu jest za uznaniem Tragedii Wołyńskiej za ludobójstwo
http://zaxid.net/home/showSingleNews.do?golova_seymu_polshhi_za_te_shhob_viznati_genotsidom_volinsku_tragediyu&objectId=1288961
9.07.2013 19:17
Marszałek polskiego Sejmu jest za uznaniem Tragedii Wołyńskiej za ludobójstwo
09.07.2013 19:17
Marszałek izby niższej polskiego parlamentu – Sejmu – Ewa Kopacz uznała za konieczne uznanie Tragedii Wołyńskiej, która jest najbardziej krwawym polsko-ukraińskim konfliktem w historii stosunków między dwoma narodami – za „ludobójstwo” Polaków.
Powiedziała to dzisiaj [9.07.2013] w programie „Sygnały Dnia” Polskiego Radia.

„Prawdy nie można zakrzyczeć lub przedyskutować. 100.000 Polaków, małych dzieci, kobiet, mężczyzn zostało wtedy zabitych. To są fakty, co do których nie powinno się prowadzić dyskusji” – podkreśliła.

Kopacz wyraziła opinię, że Sejm powinien przyjąć uchwałę w tej sprawie jednogłośnie, przez aklamację. Zauważyła, że projekt uchwały, która obejmowałoby określenie tragicznych wydarzeń jako „ludobójstwo” może zostać rozpatrzony w niższej izbie parlamentu w środę, 10 lipca.

Kopacz zwróciła uwagę na potrzebę rozróżnienia współczesnej polityki i bieżących stosunków z Ukrainą od historycznych wydarzeń 70 lat temu.

W służbie prasowej polskiego Sejmu dziennikarze UNIAN zostali poinformowani, że projekt wspomnianej uchwały może zostać przedstawiony jutro, zwracając uwagę, że trudno jest przewidzieć, kiedy może się odbyć się głosowanie tego dokumentu.

Sekretarz prasowy Sejmu Iwona Sulik odmówiła komentarza na temat tego, czy na stanowisko Ewy Kopacz miało wpływ wydane w zeszłym tygodniu oświadczenie prawie 150 członków parlamentu Ukrainy, który apelowali do polskiego parlamentu o uznanie tych wydarzeń za „ludobójstwo”. Zauważyła, że marszałek Sejmu do tej pory nie otrzymała tego listu i nie chciała komentować sprawy na podstawie doniesień medialnych.

Wikipedia ma w końcu hasło o fałszowaniu historii ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA

http://pl.wikipedia.org/wiki/Fa%C5%82szowanie_historii_ludob%C3%B3jstwa_OUN_i_UPA

List i prezent dla Prezesa Kaczyńskiego na rocznicę: 11 lipca.

Wysłałem Panu prezesowi koszulkę rocznicową – celem jest wzmocnienie pamięci o Ludobójstwie. Wierzę, że koszulka pozwoli Panu prezesowi za rok również nie zapomnieć o obchodach, a jeżeli PIS przejmie władzę w tym kraju, koszulka spełni swoje zadanie i zostanie uchwalonych wiele istotnych decyzji w związku z tą narodową tragedią. Tragedią nie tylko polskiego narodu, o czym nie zapominam. Nacjonaliści ukraińscy mordowali członków różnych społeczności i „nacji” – jak określał narody Doncow.
Poniżej treść listu jaki dołączyłem do przesyłki.

Poznań 09.07.2013

DO
Prezesa

Prawa i Sprawiedliwości

Pana Jarosława Kaczyńskiego

Szanowny Panie Prezesie!

Przesyłam Panu koszulkę rocznicową, jako prezent mający przypomnieć o tragicznym losie setek tysięcy niewinnych ofiar.
Koszulka ta to mój wkład w zauważenie i uczczenie pamięci o ofiarach zbrodniczych nacjonalistyczno-faszystowskich organizacji OUN-UPA na dawnych kresach II RP. Pisząc ?ofiary? mam na myśli różne narodowości: Polaków, Ukraińców, Ormian, Rosjan, Żydów i wiele innych.

Chciałbym aby ta koszulka stała się, nie tyle symbolem jakiś niezrozumiałych obaw o stosunki polityczne, o których ciągle słyszę z ust niektórych Pana kolegów partyjnych między Polską a Ukrainą, a dokładnie odwrotnie; aby stała się drogowskazem, wskazującym na fakt pamięci o zbrodni popełnionej na naszych narodach przez gloryfikatorów zbrodniczej ideologii, głównie z wyżej wymienionych organizacji ukraińskich nacjonalistów.

Wielkim zagrożeniem dla Ukrainy jest budowanie swojej historii na fałszywym etosie zbrodniarzy wojennych. Nie możemy bać się tych słów; osoby, którym stawia się pomniki na Ukrainie współpracowały z niemieckimi zbrodniarzami wojennymi i wchodziły w skład zbrodniczych organizacji (min. SS uznana przez ONZ za takową). Kierowały się doktryną zbrodniczą, rodzajem swoistego faszyzmu ukraińskiego: integralnym nacjonalizmem, w którym główny ideolog Dmytro Doncow zawarł określenia zapewne zaczerpnięte z myśli Hitlera w ?Mein Kampf? o czystości ras (zresztą tą pozycję tłumaczył autor ?Nacjonalizmu? na język ukraiński): ?Ukraina jak szklanka wody czysta? ? a więc pozbawiona wszystkich nacji (narodów) poza ukraińskim. Dalej czytamy o konieczności usunięcia wszelkimi środkami także i tych spośród rodaków Doncowa, którzy nie chcieliby się zgodzić z jego tezami o eksterminacji innych narodów. I to było wprowadzane w czyn. Zbrodnia, która spełnia całkowicie wszelkie znamiona ludobójstwa, w definicji opracowanej przez polskiego prawnika żydowskiego pochodzenia Rafała Lemkina. Definicja ta, jak na pewno jest Panu wiadomo, uznana została przez ONZ.

Wierzę, że po przełomie jaki dokonuje się w tym roku, nie usłyszę już nigdy z ust Pana kolegów partyjnych niesłusznych obaw o rozognianie wzajemnych stosunków między naszymi krajami, kiedy to chcemy nazywać zbrodniarzy po imieniu. Jeżeli możemy mówić o zbrodniach dokonanych przez Sowietów, w Katyniu i innych miejscach, a więc o wiele potężniejsze imperium Zła, to tym bardziej musimy mówić o niewinnych cywilnych ofiarach wielu narodowości zamordowanych w imię zbrodniczej faszystowsko-nacjonalistycznej ideologii próbującej wywyższyć jeden naród ponad inne, za cenę życia niewinnych. Zbrodnie OUN-UPA w pełni kwalifikują się jako zbrodnie przeciw ludzkości.

Błogosławieni  którzy pragną Prawdy i Sprawiedliwości albowiem oni będą nasyceni

Niech te słowa, które usłyszałem z ust arcybiskupa lwowskiego, Mieczysława Mokrzyckiego w minioną niedzielę podczas Mszy Św. Za pomordowanych w Ludobójstwie na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, będą ideą przewodnią, która stanie się również ideą wszystkich polskich patriotów, dla dobra wzajemnego naszych krajów; Polski i Ukrainy.
Niech zbrodniarze zostaną nazwani zbrodniarzami, a sprawiedliwi sprawiedliwymi. Tylko tak może dokonać się pojednanie w duchu prawdy i wybaczenia.

Wierzę, że dołoży Pan wszelkich starań jako prezes partii, prawnik, a także jako człowiek dotknięty osobistą tragedią, aby Prawda zwyciężyła.
Jako obywatel tego kraju, bez pochodzenia kresowego, jednakże z głębokim przeświadczeniem i pewnością dokonanej na kresach zbrodni Ludobójstwa oczekuję, że zbrodnia ta, popełniona w jakże okrutny sposób, na niewinnych cywilach tak wielu narodowości przez OUN-UPA i inne nacjonalistyczne organizacje kierujące się nienawiścią do człowieka, zostanie nazwana po imieniu, a jej animatorzy zostaną wykorzenieni z umysłów ludzkich.

Z należytym szacunkiem

Piotr Adam Szelągowski

Polski Patriota
Należący do: Społecznego Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Obchodów 70 rocznicy Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP


DO Pana Prezesa wysłałem czarną koszulkę.

OBYWATELSKIE OBCHODY 70 ROCZNICY ZBRODNI WOŁYŃSKIEJ…

…11 LIPCA 2013 r. W WARSZAWIE

12:00 Msza św. na Placu Trzech Krzyży w Warszawie.

Przwodniczy: ks. Tadeusz Pikus Biskup Pomocniczy Warszawski

Mszę św. koncelebrują: ks. Antoni Pacyfik Dydycz Ofm Cap. Biskup Drohiczyński, ks. Mieczysław Mokrzycki Arcybiskup Metropolita Lwowski Przewodniczący Rzymskokatolickiego Episkopatu Ukrainy, ks. prałat dr Tadeusz Balewski, proboszcz parafii pw. św. Aleksandra w Warszawie, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, proboszcz ormiańskokatolickiej parafii południowej. Czytaj dalej OBYWATELSKIE OBCHODY 70 ROCZNICY ZBRODNI WOŁYŃSKIEJ…

Obchody rocznicy Krwawej Niedzieli 11 lipca w Szczecinie.

O godzinie 12.00 została odprawiona uroczysta Msza Święta w której brały udział liczne poczty sztandarowe. Mszy przewodniczył Arcybiskup metropolita lwowski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy obrządku łacińskiego, były sekretarz papieski (od 1996 do 2007) Mieczysław Mokrzycki. Gościł go i przywitał Arcybiskup metropolita szczecińsko-kamieński Andrzej Dzięga.

Czytaj dalej Obchody rocznicy Krwawej Niedzieli 11 lipca w Szczecinie.

Następny apel deputowanych ukraińskich; „To było Ludobójstwo”.

Jak podaje Onet skierowano apel do Pani Marszałek Kopacz z Ukrainy. Tym razem 148 deputowanych ukraińskiego parlamentu apelowało o uznanie tragedii wołyńskiej za Ludobójstwo popełnione przez nacjonalistów z UPA (Ukraińska Powstańcza Armia). Jest to drugi taki apel.
O pierwszym mało kto wie. Mówiłem o nim w Akwenie w Gdańsku kilka dni temu, czytając nawet jego fragment.
Poniżej zdjęcia tekstu tego apelu i przedmowy do książki, w której został on zamieszczony. Książka ukazała się nakładem własnym Autora należącego do PTMKiZK. Powodowała nim rozpacz, że prawdziwe oblicze zbrodni UPA pozostaje nieznane. Jako Wołyniak i świadek zbrodni przez lata żył z traumą związaną z tamtymi czasami.
Podjął wyzwanie. Mimo innego wykształcenia niż historyczne, postanowił poprzez tą i inne publikacje wołać do rodaków i informować ich w ten może nieudolny sposób…, nie znał jednak innego.
W Gdańsku (na owej drugiej konferencji, jak określił to ksiądz Tadeusz na swoim blogu internetowym; „antypolskiej”) też wspomniałem o tym, że więcej się robi na Ukrainie w odsłanianiu zbrodni OUN-UPA niż w Polsce, chociaż to przecież największą grupą narodowościową, jaką te organizacje wymordowały, byli Polacy.
U nas jednak nasze władze, politycy i rząd milczy; ciągle słyszę, od posłów (głównie PIS), że trzeba być wyważonym w stosunkach z Ukrainą… Jakby się bano jej reakcji. Za to w stosunkach z Rosją te formacje wymachują szabelką ciągle. Tam mocarstwo, potęga atomowa z 200 milionami obywateli, a Ukraina – czterdzieści kilka milionów i generalnie państwo dość niestabilne z uwagi na ciągłą walkę wewnętrzną o władzę różnych frakcji, w tym nacjonalistycznej.
Przykre to i odbija się w znaczący sposób na społeczeństwie ukraińskim.
Wracając do apelu.
Poprzedni apel miał miejsce w 1996 roku i mówił o wzroście nacjonalistycznych sympatii na Ukrainie. Podpisało go wtedy 95 deputowanych.
Do czasu przeczytania o tym apelu w książce Młotkowskiego, nie wiedziałem o jego istnieniu. Nie przypominam sobie aby w naszych mediach jakichkolwiek w roku 1996 ktokolwiek cokolwiek powiedział na ten temat.
Znamienne.

Sugeruję głębokie zastanowienie się nad tymi zagadkami.

„….Wiemy, że temat ten wywołał kontrowersje nie tylko w polskim parlamencie, ale w całym społeczeństwie polskim” – przyznali. Przypomnieli, że „wielu uczestników tej dyskusji” krytykowało zwolenników uchwały Senatu RP „za to, że w ten sposób wywołują sprzeczności pomiędzy naszymi dwoma narodami, wzywają do historycznej walki, wbijają klin między naszymi krajami”.

Autorzy listu, deputowani Komunistycznej Partii Ukrainy i Partii Regionów prezydenta Wiktora Janukowycza, podkreślają, że nie zgadzają się z taką interpretacją uchwały. „Prawdy historycznej nie można ukrywać”, a „przymykając oko na zbrodnie, sami w ten sposób stajemy się ich wspólnikami” – zaznaczyli.

„Rozwój i wzmocnienie przyjaźni międzynarodowej pomiędzy Ukrainą a Polską uważamy za niemożliwe w wypadku utraty pamięci o setkach tysięcy niewinnych obywateli – Białorusinów, Polaków, Żydów, Cyganów, Rosjan i Ukraińców – wszystkich tych, którzy zginęli w rzezi wołyńskiej” – wskazali deputowali w liście, pod którym jako pierwszy podpisany jest lider komunistów Petro Symonenko….”
To ze stron Onetu Źródło cytatu to materiał: Apel ukraińskich deputowanych do marszałek Kopacz ws. rzezi wołyńskiej

Źródło ukraińskie mówi o wzroście ksenofobicznych i antyżydowskich nastrojów:”? ??????? ??????? ????????????, ????????????? ?? ????????????? ???????.” – „powstają neo-nacjonaliści”.
Potwierdza to moją diagnozę, że z jakiś szalonych tylko chyba zainteresowanym politykom znanych powodów przez ostatnie lata nie dość że przymykaliśmy oko na budowanie wrogiego nam faszystowskiego nacjonalizmu ze strony neo-nacjonalistów na Ukrainie, to jeszcze im pomagaliśmy w tym. Źródło cytatu ukraińskiego: ????????? ? ?? ??????? ???? ?? ??????? ????????? ????? ?????????
Marsze weteranów dywizji SS „GALIZIEN” w Stanisławowie, herb dywizji ukazujący się we Lwowie z napisem „oni nas wyzwalali” pomniki kolaborantów faszystowskich – na to wszystko pozwalaliśmy jako kraj w imię ponoć dobrosąsiedzkich stosunków.
Paranoja.
A tymczasem naród ukraiński od prawie dwudziestu lat chłonie nową „prawdę” o tym że przecież to nie byli zbrodniarze ale bohaterowie, proces wybielania trwa. Ciekawe kiedy Europa w końcu się obudzi?
Nacjonalizm nie prowadzi do niczego dobrego. Pamiętajmy o tym i wyrzekajmy się tego typu postawy.

Proszę wybaczyć jakość zdjęć mam kiepski aparat. Przeczytać się jednak da.

Poniżej przykład tego, na co stać nacjonalistów: I mają czego chcieli ? nacjonalistyczna ukraińska partia zaostrza kurs?

Ze strony zik.ua (aktywny link podany powyżej):