Dwa linki: Czytaj dalej Wskaźniki ekonomiczne i nadużycia – za czasów SLD i teraz.
Tag: Polityka
kilka linków…totalnie bez komentarza.
Portal Lisa atakuje Zofię Klepacką. Apelują o jej odwołanie z kadry, piszą o Holokauście
Płaca minimalna w przyszłym roku
Minimalna stawka godzinowa PO nie wprowadziło wprowadził PiS
Foto ilustrujące wynik wyborów do europarlamentu w gminach – 82% gmin głosowało na partię rządzącą w całej Polsce. To już nie jest podział Polski na pół, jak usiłują to wmówić Polakom niektórzy politycy PO.
Kto zyskał na porażce Koalicji?
Jak pisałem głównie SLD.
Potwierdza to też jeden z portali, polecam materiał (cytat w linku): Podczas wyborów do PE w 2014 r. ugrupowania tworzące obecnie Koalicję Europejską wprowadziły razem 28 eurodeputowanych. W 2019 r. KE uzyskała 22 mandaty. Proporcjonalnie najwięcej zyskał SLD, utrzymując 5 europosłów, czyli tyle ile w roku 2014. Najwięcej straciła PO…
Czytaj dalej Kto zyskał na porażce Koalicji?
Eurowybory 2019 – co mówią nam wyniki?
Przede wszystkim nie pojmuję jak ludzie mogą głosować na byłych władców z krainy PRL-u i znienawidzonej PZPR.
Przecież każdemu z nas (roczniki z PRL-u) śni się po nocach stan wojenny, strajki, brak czegokolwiek na półkach (poza octem), kolejki do mięsnego o 4 rano (stałem w takich). Na pewno aparatczyki z PZPR nie musieli stać w kolejkach, ponadto byli odpowiedzialni za zbrodnie systemu.
A więc kto na nich głosuje??? Tylko ich poplecznicy? Czy ludzie którzy już całkiem rozum potracili?
Pytanie dlaczego go utracili… Czytaj dalej Eurowybory 2019 – co mówią nam wyniki?
Polityczne zamyślenie…
Jestem anty-komunistą, wrogiem dla mnie są relikty PRL-u jeszcze działające w polityce. Czasami coś tam powiedzą sensownego, ale to chyba tylko dla „publiczki”. Jednak generalnie przez „grubą kreskę” Mazowieckiego uwłaszczyli się w pewien sposób. Tak uważa sporo osób z którymi rozmawiam.
Do tego cały czas kojarzą się z represyjno-opresyjnym systemem totalitarnym który rządził w Polsce przy pomocy waśnie takich osób. Oportunistów a być może i jakiś zafiksowanych ideowców kochających ZSRR z jego Stalinem i aberracjami.
Ledwo się z tego wykaraskaliśmy.
Dlatego Czytaj dalej Polityczne zamyślenie…
„Krótka piłka” nowego prezydenta Ukrainy. Parlament rozwiązany.
Cytat: „Z kogo się śmieję? Z was, elita!”
„…jak wygląda Europa od kilku lat, kiedy na stołkach unijnych zasiadają ludzie pokroju Donalda Tuska czy Jean-Claude Junckera. “Tam przecież kościoły i katedry płoną na sam widok tych radosnych uśmiechów. Gwałcone Szwedki, Norweżki, Niemki znoszą to z godnością i entuzjazmem, pośpiesznie ubogacane przez nowy europejski narybek. Protesty w Paryżu i innych miastach Francji gaszone są wyłącznie uśmiechniętymi pałami i kulami radosnych funkcjonariuszy obrońców tych specyficznych “wartości” – opisuje mężczyzna.
–Ci, którzy oczekiwali poziomu i manier, choćby na przyzwoitym poziomie, dostali to, co im się należy. Może zatem warto odwołać się do genialnej charakterystyki cynicznego, aczkolwiek wielce sprytnego karierowicza i wydmuszki Nikodema Dyzmy, którego nicość dostrzegł człowiek uznawany za… nienormalnego: „Z kogo się śmieję? Z was, elita! Oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz wielki człowiek, wasz Nikodem Dyzma to oszust, łajdak, hochsztapler i kompletny kretyn. Spójrzcie na jego prostacką gębę: przecież to skończony tuman! Wy sami wywindowaliście to bydlę na piedestał!” – kwituje swoją wypowiedź Leszek Żebrowski.”
Kariera Nikodema Dyzmy to doskonała pozycja. Niesamowita. Pokazuje jak bardzo jesteśmy tacy sami…
Cytat pochodzi z: Tak ostro o Tusku nie napisał nikt! Miażdżący cios Żebrowskiego
Dla mnie dziwne – Miller w Poznaniu…
Co powiedzieć…dla mnie dziwne, SLD? W mieście w którym społeczeństwo w 1956 roku powiedziało „nie” komunie.
To jest tupet.
Człowiek który jest synonimem tamtego systemu, ktoś kto dawno powinien odejść w niebyt historii jak inni skompromitowani kacykowie systemu.
Przykre, że tacy ludzie w ogóle funkcjonują w polityce.
Pamiętam taką sławetną rozmową w TV zaraz po przemianie ustrojowej: Miller, Kwaśniewski kontra Osóbka-Morawski i Moczulski.
Tam wygarnęli komunistycznym aparatczykom wszystko, niby rozmowa gdzie miało się iść na ugodę, gdzie komuniści już po dogadaniu okrągłostołowym chcieli przybić sztamę…Ale Moczulski nie pozwolił im czuć się z tym dobrze.
Szkoda że to były tak odosobnione odcięcia się od aparatu władzy.
Teraz do tej pory ich resztki startują w wyborach…
Co powiedzieć.
Naród chyba „głupi”, że zgadza się na takich reprezentantów. Rozumiałem to jeszcze, gdy żyło ich więcej. Ale teraz?
Do tego ze strony przeciwników politycznych – Koalicji Europejskiej (socjotechnika próbująca wmówić ich wyborcom że tylko oni w tym kraju są za UE, jedyni Europejczycy w tym kraju…- kto to jest w stanie zrozumieć tą kłamliwą przewrotność?).
I znów postawienie na kampanię nienawiści, negatywnych emocji jakby nie liczyło się nic innego jak tylko przeciw, kontra, spięcie i walka.
A gdzie dobro kraju, jakiś pomysł na to?
To samo było w 2005 – próba obrzydzenia przeciwnika, spolaryzowania społeczeństwa. Efekt: porażka.
Nie ten poziom, nie ta droga, a jednak tylu się na to nabiera.
I kupuje to ta część społeczeństwa, która uważa siebie za elitę inteligencji…:
Przykre i żenujące.
Kiedy w końcu zrozumiemy że ci, którzy szargają dobre imię Polaka, każdego Polaka nie zasługują na rządzenie krajem?
Pomocny link:
Wojna na wrażenia, strategie polityczne i telewizja w kampaniach wyborczych 2005 r. w Polsce: Marek Mazur, Mariusz Kolczyński
Fotografie: z ulic Poznania.
Z przed lat: Mord w Łodzi…
ps a może ktoś inny ucieka przed czymś?
Miller i Kwaśniewski zbrodniarzami wojennymi?
ps 2: W 2005 roku kiedy postanowiłem więcej już nie głosować na Korwina po jego licznych wpadkach odbierających elektorat, stałem przed wyborem i pytaniem na kogo? Praktycznie tak samo oceniałem wtedy PO i PiS – nie znałem ich.
Po tym co czytałem i śledziłem w działaniach śp echa Kaczyńskiego jako Ministra Sprawiedliwości i jego deklaracji walki z mafiami bardziej przekonywałem się do PiS. Ale mogło się wszystko wydarzyć. Tymczasem przed samymi wyborami podczas kampanii pojawiły się czarne plakaty ze słowami nienawiść i innymi. Retoryka PO była bardzo negatywna. Nie tak widziałem budowanie dobrobytu mojej Ojczyzny, nie poprzez jawną nienawiść do drugiej opcji politycznej.
Wtedy też wybrałem na kogo zagłosuję. Przez lata chciałem sprawdzić jak ci ludzie się starają. Z wieloma się znam po latach. Każdy ma swoje minusy – jednak pewny jestem jednego. To ideowcy. Wierzą w Polskę. I walczą o jej dobro – w zdecydowanej większości.
Wierzę, że wszelkie negatywne wyborcze działania niemerytoryczne, stawiające na emocje i je pobudzające zostaną właściwie rozpoznane przez wyborców.
mail: BezPrzesady
Przypomnienie z przed kilku lat: zaufanie do rządu Tuska
Zwrot kolekcji broni Powstańcowi Warszawskiemu nakazany.
Dobra informacja. Chociaż jedna z centrum Europy: „Kolekcja blisko 200 sztuk broni Powstańca Warszawskiego, której zwrot właścicielowi nakazał naszym sądom Trybunał w Strasburgu”
Dygresja dotycząca sądów:
-ilu sędziów z czasów PRL-u -pro sowieckiego konstruktu rodzimych komunistów, siedzi na stołkach do dziś?
-ilu ich dzieci siedzi na stołkach dziś?
-Czy można założyć że kierują się wykładnią po PRL-owską, skoro w takiej byli wychowani?
Jak PRL podchodził do uzbrojenia zwykłego obywatela w broń palną do obrony?
To każdy wie, kto interesuje się tematem – ZAKAZ posiadania broni palnej dla zwykłego obywatela.
Jaki będzie wynik wyborów na Ukrainie?
Ciekawostką jest tak duża ilość kandydujących na stanowisko prezydenta Ukrainy. Kto za kandydatami stoi? Oligarchowie? Inne sfery wpływu? Ideowcy?
Tak dużo głosów otrzymuje komik, ktoś kto śmieje się, też i czasami z układów politycznych. Czyżby to był sygnał pokazujący, że na Ukrainie już nikt nikomu nie wierzy i ufa?
Ciekawy kontekst przedstawia w krótkim wywiadzie dla portalu wp.pl Saakaszwili:
Były prezydent Gruzji podkreśla, że Zełenski jest Żydem mówiącym po rosyjsku, bez doświadczenia politycznego. Kimś spoza układu politycznego.
[…]
Mamy do czynienia z rewolucją wymierzoną w starą klasę polityczną. Ta klasa polityczna zostanie zmieciona i nie sądzę, aby powróciła w innej formie[…]
Zełeński idzie po władzę „z ogromnym bagażem zaufania społecznego, ale bez realnych instrumentów władzy.” Dlatego, zdaniem Saakaszwilego, stara klasa polityczna będzie sabotowała wszystkie znaczące zmiany wprowadzane przez nowego prezydenta…
W wywiadzie tym jest też sugestia, że Polska ma o wiele większy wpływ na to co dzieje się na Ukrainie niż wydaje się to naszym rodzimym politykom.
Też jestem tego samego zdania. Wyobraźmy sobie np blokadę granic i wydalenie wszystkich obywateli Ukrainy z Polski.
Rujnuje to bez mała gospodarkę tego państwa. I nie tylko chodzi o tych, którzy pracują u nas, ale o rzesze turystów rok rocznie odwiedzających Kresy.
Odwrócenie się plecami do Ukrainy jest oczywiście nierozsądne, ale zasugerowanie innych rozwiązań we wzajemnych kontaktach, a także bardziej zdecydowana polityka zagraniczna – mają sens.
Polska zawsze stała po stronie Ukrainy. Wydaje się że politycy tego państwa nie chcą dostrzec naszych przyjaznych i bardzo pobłażliwych (w stosunku chociażby do grupki nacjonalistów na Ukrainie i ich anty-polskich zachowań) gestów.
Czy to się może zmienić? Czy Polska może stracić cierpliwość?
Wszystko zależy od świadomości politycznej i rachunków zysków i strat.
Dobrze prowadzonych rachunków.
Naszą rolą jest też edukowanie nowej diaspory ukraińskiej w Polsce.
Powinniśmy to czynić z pełną stanowczością i nie pozwalać na to, aby inni robili to za nas.
Edukować młodych Ukraińców. Tutaj u nas.
Także naszej świadomości politycznej – przydatności państwa, które cały czas stacza się na równi pochyłej i ekonomicznej i politycznej.
Chyba już nikt nie wierzy w to że to państwo jest w stanie kogokolwiek przed kimkolwiek obronić…
(screen ilustruje domniemane wpływy różnych sił politycznych na Ukrainie, chociaż patrząc na zachowania gloryfikujące kolaborantów z III Rzeszą nic już zdziwić nie może w tej materii).

