오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

List do Ekscelencji Abp Michalika – kłamstwo wołyńskie w toku….

Poniżej treść listu:

Szanowni Państwo !
Przesyłam List Otwarty do Arcba Michalika. Proszę o maksymalne rozpowszechnienie.
Pozdrawiam
Jan Niewiński

Kresowy Ruch Patriotyczny (Porozumienie Organizacji Kresowych i Kombatanckich)
Al. Ujazdowskie 6A, 00-461 Warszawa
Warszawa, 1 lipca 2013 r.

Jego Ekscelencja Ks. Arcybiskup Józef Michalik Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Metropolita Przemyski

LIST OTWARTY
Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie!

Z ufnością i ogromną nadzieją przystąpiłem do lektury Deklaracji Kościołów z Polski i Ukrainy z dn. 28.06.2013 ws. zbrodni wołyńskiej. Po wnikliwym jednak przestudiowaniu tego dokumentu przyjąłem jego treść z rozczarowaniem, najgłębszym bólem i najwyższym oburzeniem. Nie znający bowiem tematu z autopsji czytelnik, może po analizie tekstu Deklaracji dojść do wniosku, że Polacy ponoszą taką samą winę za mordy, jak zbrodniarze spod znaku OUN-UPA, lub wręcz, że to Polacy byli sprawcami bestialskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w okresie 1939 ? 1947, a nie jego ofiarami.

Jako b. komendant placówki AK w Rybczy i b. komendant Polskiej Samoobrony Kresowej we wsi Rybcza na Wołyniu mam obowiązek zaprotestować w imieniu ponad 200 tysięcy ofiar banderowskiego ludobójstwa, w tym 150 tys. Polaków: dzieci wypruwanych z łona matek, tych przed ołtarzem rozgniatanych banderowskim butem, zarąbanych siekierami, po przyjęciu I Komunii Świętej, ich rodzeństwa i matek, dzieci nadziewanych na sztachety, przybijanych gwoździami do ścian budynków i podłóg, drewnianymi kołkami do ziemi, i tych wielu małych męczenników, których nie sposób wyliczyć.

Protestuję w imieniu 70-letniego mieszkańca Rybczy ? Piotra Piotrowskiego, któremu upowcy zadali 37 kłutych ran na ciele, zerwali paznokcie z rąk i nóg, wydłubali oczy, obcięli język, uszy i nos.

Protestuję w imieniu moich towarzyszy broni z Rybczy ? Marcina Mysłowskiego, Franciszka Mytkowskiego i mego stryjecznego brata Piotra Niewińskiego, których bandyci z UPA ukrzyżowali na topoli przy młynie we wsi Wilia
Jako katolik z dziada pradziada protestuję w imieniu ponad 200 duchownych rzymskokatolickich szczególnie bestialsko pomordowanych przez degeneratów z UPA. Księża ci do dziś nie doczekali się upamiętnienia swojej męczeńskiej śmierci ani nawet Mszy św. za spokój swych dusz (ponieważ księża unikali podania sprawców zbrodni). W wielu wypadkach oddziały UPA mordujące księży rzymskokatolickich były dowodzone przez duchownych greckokatolickich.

W Deklaracji czytamy m.in. ?Jesteśmy świadomi, że tylko prawda może nas wyzwolić (por. J 89, 32); prawda, która niczego nie upiększa i nie pomija, która niczego nie przemilcza ??. Niestety, Deklaracja podpisana przez Waszą Ekscelencję w całej rozciągłości zaprzecza tym słowom.

Pytam więc w czyim imieniu Ksiądz Arcybiskup skierował prośbę o przebaczenie do Ukraińców? W imieniu tych 150 tys. Polaków pomordowanych przez bandytów z UPA? Dlaczego do Ukraińców? Przecież zbrodniarze z UPA stanowili zaledwie znikomy odsetek narodu ukraińskiego. Zatem nie naród ukraiński dopuścił się zbrodni na Polakach, tylko OUN-UPA, która wymordowała również ok. 80 tys. swoich rodaków, czego dowiedli Wiktor Poliszczuk i Witalij Masłowskij ? nienacjonalistyczni ukraińscy historycy. A może za ?braci? uważa Ksiądz Arcybiskup pogrobowców Bandery we współczesnej Ukrainie, stawiających pomniki mordercom, uznający ich za bohaterów i organizujących faszystowskie pochody młodzieży z pochodniami na wzór SS we Lwowie i innych miastach zachodniej części Ukrainy?

Z czego wynikałoby, że Wasza Ekscelencja przeprasza za to, że Polacy ośmielili się bronić swojego życia przed mordercami, gdy mieli ku temu możliwości i święty obowiązek.

Przez dokument przewija się wyraziście kwestia przebaczenia. Mnie natomiast uczono na lekcjach religii, że warunkiem przebaczenia jest przyznanie się do winy, wyrażenie skruchy i naprawienie krzywdy. Niestety, jak dotąd nic takiego nie nastąpiło ze strony ideowych spadkobierców banderowców. Przeciwnie, duchowni greckokatoliccy święcili i nadal święcą pomniki Bandery i innych UPA, odpowiedzialnych za ludobójstwo na Polakach i przedstawicielach innych narodowości zamieszkujących Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej.

Drugim pojęciem używanym często w Deklaracji jest pojęcie ?pojednanie?.

Z kim, że pozwolę sobie zapytać, Wasza Ekscelencjo? Z tymi, którzy na Ukrainie i w Polsce czczą morderców z OUN-UPA? To tak jakby jednać się i bratać np. z SS, NKWD czy UB. Nie! Z katami, mordercami i degeneratami ani z ich ideowymi spadkobiercami nie ma i nie może być pojednania. Natomiast symboliczne pojednanie dokonało się przez krew Polaków i Ukraińców zastygłą na tych samych siekierach, nożach, widłach, sierpach, których banderowcy używali do zabijania.
Tego aktu pojednania nikt już nie cofnie. Z kolei współcześni Polacy i Ukraińcy, z wyjątkiem pogrobowców Bandery, nie mają do siebie żadnych pretensji, a ich wzajemne relacje są ogólnie poprawne.

Jestem całym sercem za współpracą i przyjaznymi relacjami wolnej Polski i wolnej Ukrainy. Ale nie nastąpi to nigdy w pożądanym wymiarze, dopóki władze państwowe i episkopaty kościołów na Ukrainie nie nazwą bestialskiego mordu na Polakach ludobójstwem, nie potępią zbrodniczych organizacji OUN-UPA i nie pociągną żyjących jeszcze sprawców do odpowiedzialności.

Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie!

Episkopat Polski zmarnował, poprzez podpisanie Deklaracji wręcz historyczną okazję, by nazwać zbrodnię ludobójstwa po imieniu, wskazać i potępić ich sprawców, oraz wezwać wszystkie uczciwe siły na Ukrainie do tego samego. Tylko w ten sposób bowiem można ułożyć właściwe stosunki pomiędzy Polską a Ukrainą ? tzn. oprzeć ją na prawdzie, spełniając tym samym standardy cywilizacyjne, umożliwiające w przyszłości przystąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej. Niestety, Deklaracja nie spełnia ani jednego z tych warunków.

Ubolewam, że Episkopat Polski poprzez podpis Waszej Ekscelencji pod tym dokumentem przyłączył się do brudnej gry, jaką prowadzą w imię fałszywie pojmowanej poprawności politycznej przedstawiciele gremiów sprawujących władzę
Z należytym poważaniem ?

Przewodniczący KRP

Jan Niewiński


A więc jak to jest?
I mają czego chcieli ? nacjonalistyczna ukraińska partia zaostrza kurs?

Ciężko pracowaliśmy na taki stan: zaczynają nam grozić, a my dalej płaszczymy się w ukłonach i nie tylko…
Od początku a więc 23 lata temu źle tą sprawę zaczęliśmy rozgrywać jako naród zamiast postawić konkretne żądania przyglądaliśmy się wzrostowi nacjonalizmu…, marszom weteranów SS na Ukrainie, budowie pomników zbrodniarzy. W ten sposobów przez lata wykształcono zwolenników i gloryfikatorów zbrodniarzy których wzięto za bohaterów…
Sami im pomagamy unikając słów: UPA-OUN, Ludobójstwo…,
Jak zapłaci za to Polska w przyszłości?

Piotr Szelągowski

Karat Napalm Grupa: „Pod Krwawą Banderą”
http://www.youtube.com/watch?v=tYAeLDXp90Q

Teledysk tego zespołu co jakiś czas jest usuwany z kont YT – banderowcy nie mogą zdzierżyć prawdy o swoich zbrodniach i zgłaszają go jako materiał o drastycznej treści – nie pozostaje nam nic innego jak zgłaszać ich pienia na temat UPA jako materiał o faszystowsko-nacjonalistycznej treści.

Inny materiał o zbrodni:

Konferencja Wołyń 1943 – Pamięć i pojednanie – Relatywizmy i braki odpowiedzi…

Oto pierwszy z relatywizmów – przyjrzyjmy się odpowiedzi nie ukraińskiego historyka, ale Polaka odpowiadającego w relacji poniżej jako drugiego. Tak brzmiała odpowiedź na moje pytanie dotyczące wpływu  akcji terrorystycznych OUN w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Jak rozumiem, przyczynami, może być też i nastawienie budowane przez lata w odpowiednim działaniu i zachowaniach. Akcje terrorystyczne jak sądzę zaliczają się do takich.
Tuż przed zadaniem tego pytania proszono o zadawanie ich w temacie. Ponieważ wcześniejszy pytający wykroczył poza tematykę pierwszego panelu, który miał dotyczyć przyczyn tragedii.
Jak widać dyskutujący mogą łamać warunki, które ustalają. W odpowiedzi poniżej zarejestrowanej nie mogę doszukać się nawet próby prawidłowej odpowiedzi na moje pytanie…(nie mówię tutaj o naukowcu ukraińskim Zajcewie, który w porównaniu z polskimi hm, naukowcami? wypadł wprost rewelacyjnie…-oczywiście analizując odpowiedź w porównaniu z nimi. On mówił przynajmniej na temat).
Rozbawił nas inny polski „naukowiec”, który stwierdził, że akcje terrorystyczne w XX-leciu wojennym to: „element życia politycznego II RP„.
Parafrazując to: atak na WTC w 2001 roku, to taki: „element życia politycznego USA”….

Relatywizm króluje głównie po naszej stronie granicy, a siły patriotyczne, narodowe i tym podobne nic nie robią w temacie. Chociaż powinny.

Wkrótce więcej szczegółów…

Protest przeciw nadaniu h.c. przez KUL dla Juszczenki. Już na początku lipca.

List od Pana Zdzisława:

„Kresowianie i Przyjaciele Kresów Wschodnich
70 Rocznica Zbrodni Wołyńskiej
4 Rocznica Obrony Pamięci Pomordowanych na KUL
(nadanie h.c. KUL dla Prezydenta Wiktora Juszczenki)

Dziedziniec KUL – 1 Lipca 2013 r o godz. 16.00

SPOTKAJMY SIĘ –

aby stanąć w obronie pamięci Polaków pomordowanych przez UPA?OUN

– przypomnimy relacje osób, którzy byli świadkami zagłady Polaków na Wołyniu,
– przypomnimy okoliczności śmierci katolickich duchownych pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów,
– powierzymy dusze pomordowanych Bogu Miłosiernemu w modlitwie,
– następnie przejdziemy na Cmentarz Wojskowy pod Krzyż Wołyński gdzie złożymy
wieńce i kwiaty oraz zapalimy znicze pamięci.

PRZYCHODZĄC

– nie pozwalasz, aby ich ofiara za Ojczyznę i Polskość została zapomniana,
– nie pozwalasz, aby zakłamywano prawdę o zbrodni dokonanej przez UPA- OUN,
– nie pozwalasz, aby katów nazywano Bohaterami Ukrainy,
– nie pozwalasz, aby obok pomnika Największych z rodu Polaków na dziedzińcu KUL
widniała tablica z nazwiskiem gloryfikatora zbrodniarzy z UPA – OUN.

Rodziny pomordowanych na Kresach Wschodnich

Gdzie są ich groby ? Polsko !
Gdzie ich nie ma !
Ty wiesz najlepiej i Bóg wie na niebie !
On się przyglądał sędziego oczyma,
Gdy oni marli z uśmiechem za Ciebie
I śmiercią swoją opłacali żyzną
Promyczek słońca dla Ciebie,
Ojczyzno !!!”

Inne materiały o KUL:  KUL zbiera pieniądze, prawdziwy Polak nie daje?

Liberalna reforma kościoła ? poddana pod dyskusję.

Zdjęcia przesłane przez Pana Zdzisława:

W Gdańsku do Marszałka Województwa Pomorskiego….List Prawdy.

Odpowiedź Pani Wiceprezes Zarządu Fundacji Pomorska Inicjatywa Kresowa do Urzędu Marszałkowskiego:

Sz. P.
Mieczysław Struk
Marszałek Województwa Pomorskiego

Szanowny Panie Marszałku,
W dniu wczorajszym, 03.05.2013 r. otrzymałam od Pana pismo, które rozpoczął Pan od słów: z dużą uwagą zapoznałem się z Pani pismem?.

Chodziło o moje pismo z dnia 9 maja br. zwracające uwagę na istotne wady projektu „Polacy i Ukraińcy – 70 lat po tragedii wołyńskiej”, organizowanego 13-14 czerwca br. przez Nadbałtyckie Centrum Kultury, pod honorowym patronatem prezydenta Gdańska. Mam nadzieję, że z taką samą uwagą przeczyta Pan moje uzupełniające informacje.

Można odnieść wrażenie, że pisząc jakoby intencją autorów projektu nie było „pomniejszanie czy usprawiedliwianie tej wielkiej tragedii, jaką było ludobójstwo dokonane w 1943 roku na Wołyniu – przede wszystkim na ludności polskiej”, Pan Marszałek nie zrozumiał istoty poruszanego przez nas problemu, stwarzanego przez przedmiotowy projekt, albo pominął ją w swojej odpowiedzi.

Jeśli mam uwierzyć, że nie ma Pan możliwości albo czasu na zapoznanie się z informacjami ogólnie dostępnymi w dobie Internetu, to przyjmuję do wiadomości takie wyjaśnienie i chętnie poświęcę swój czas, aby te fakty i informacje Panu dostarczyć wprost do rąk.

Otóż problem z wieloma konferencjami i imprezami tego typu organizowanymi w Polsce polega na wykluczeniu, a właściwie na wielu wykluczeniach. Organizatorzy, nie wyłączając IPN, dokonują świadomie i z premedytacją wykluczającej selekcji tematów oraz wykluczającej selekcji aktywnych uczestników (mających prawo do wygłoszenia referatów i uczestnictwa w dyskusji).

Oto lista wykluczeń:

Wykluczenie pierwsze – z dyskusji – już poprzez dobór tytułu, jest wykluczona prawda. Prawda o ludobójstwie. Czy wyobraża sobie Pan Marszałek, że konferencja w 70. rocznicę powstania w Getcie Warszawskim współorganizowana przez IPN nosiłaby nazwę – „Konflikt niemiecko-żydowski, geneza, przebieg i następstwa”?
Że zapraszani są apologetyczni historycy SS a nawet weterani tej formacji i opowiadają o cierpieniach i ranach odniesionych w walce z broniącymi się Żydami, wskazując na winy żydowskich ofiar?
W swoim liście użył Pan terminu ludobójstwo, a autorzy projektu – nie.

Wykluczenie drugie – wykluczenie z dyskusji i z pamięci społeczeństw polskiego i ukraińskiego ofiar OUN-UPA narodowości żydowskiej, ormiańskiej, romskiej, czeskiej, rosyjskiej i ukraińskiej, a ta ostatnia stanowi prawdopodobnie największą liczebnie grupę ofiar banderowców.
Jeśli Pan Marszałek uśmiecha się czytając to zdanie, to znaczy, że także Pan Marszałek padł ofiarą systematycznego zakłamywania faktów, proszę zatem zapoznać się z tezą profesora Uniwersytetu Yale, Timothy’ego Snydera.
Teza ta brzmi – „prawdopodobnie OUN-UPA wymordowała równie wielu Ukraińców co Polaków””. Niestety, ten temat, z powodów politycznych, wciąż pozostaje wykluczony z badań naukowych.

Wykluczenie trzecie – wykluczenie z dyskusji i z pamięci społeczeństw polskiego i ukraińskiego ofiar OUN-UPA zamordowanych z powodów ich przekonań religijnych, tutaj przypomnę tylko wymordowanie tzw. „kałakutów” i mordy na „stundystach”. Stundyści, jeśli przestrzegali zasad i odmawiali wzięcia broni do ręki i przymusowej służby w UPA, byli za to mordowani:
„We wsi Wiry pow. Sarny, banderowcy na oczach współwyznawców i mieszkańców, za odmowę wstąpienia do UPA siekierami obcięli głowy dwu młodym baptystom z tej wioski i trzeciemu ze wsi Bogusze.
Ofiary prosiły oprawców, by w czasie dokonywania mordu mogli mieć twarze zwrócone w kierunku przyjaciół asystujących egzekucji. Splamiony krwią tych ofiar kamień znajduje się w Domu Modlitwy we wsi Wiry”.

Wykluczenie czwarte – wykluczenie możliwości wzięcia aktywnego udziału (mam na myśli dłuższe zabranie głosu) przez historyków odrzucających polityczną poprawność na rzecz prawdy oraz przedstawicieli organizacji społecznych rodzin ofiar ludobójstwa OUN-UPA.

Wykluczenie dotyczy nie tylko osób narodowości polskiej, ale i ukraińskiej, nie wspominając o historykach innej narodowości, którzy zostali wykluczeni przez sztuczne zawężenie tematu zbrodni do „polsko-ukraińskiego konfliktu”.

Szczególnie boli wykluczenie przedstawicieli społeczności ukraińskiej, mających inny niż banderowski światopogląd, odmienną wizję ukraińskiej tożsamości narodowej. Tacy są także w Polsce, nawet wśród grekokatolickich kapłanów. Nie są oni zapraszani.

Zamiast tego organizatorzy praktycznie udostępniają „trybunę” do głoszenia poglądów wyłącznie jednostronnych – poglądów apologetów i obrońców lub usprawiedliwiaczy zbrodniczej ideologii OUN, pomimo faktów bezpardonowego stosowania przez nich argumentacji wziętej wprost z banderowskiej propagandy uzasadniającej zbrodnie lub do niej nawołującej.

Wykluczenie piąte – wykluczenie kwestii udziału OUN-UPA w Holokauście. Nikt z organizatorów, jak się wydaje, nie życzy sobie przypominania tego straszliwego grzechu OUN, a szczególnie frakcji banderowców.

Dlaczego społeczeństwo polskie i ukraińskie pozbawiane jest wiedzy o tym, że co drugi członek UPA – sprawca ludobójstwa ludności polskiej na Wołyniu – w latach 1941-1942 był aktywnym uczestnikiem Holokaustu ludności żydowskiej, ramię w ramię z nazistami? Że co najmniej co drugi dowódca UPA, od rangi dowódcy kompanii wzwyż, przedtem służył w nazistowskich formacjach mordujących Żydów?

Czy zdaniem Pana Marszałka takie informacje są całkowicie pozbawione znaczenia dla problemu zrozumienia przyczyn zbrodni OUN-UPA na ludności polskiej?

Czy wiadomo Panu Marszałkowi, że zaledwie miesiąc przed 70. rocznicą ludobójstwa w Łucku nazwą ulicy uhonorowano uczestnika Holokaustu, komendanta nazistowskiej pomocniczej ukraińskiej policji, i uczestnika ludobójczej rzezi wołyńskiej Oleksija Szuma, a we Lwowie nazwą placu oddano hołd szefowi sztabu UPA, który przedtem szkolił organizatorów milicji OUN, w 1941 roku inicjującej żydowskie pogromy?
Tenże Ołeksa Hasyn w czasie dyskusji na III Nadzwyczajnym Zborze OUN (B) w głosowaniu poparł politykę ludobójstwa zapoczątkowaną przez „Kłyma Sawura”, a więc osobiście przyłożył rękę do ludobójstwa na bardzo wysokim szczeblu UPA.

Wykluczenie szóste – wykluczenie demokratycznej zasady pluralizmu poglądów i prawa do ich głoszenia dla wszystkich.

Za pieniądze polskich podatników opłacane są bilety lotnicze i pobyt na konferencjach ludzi, którzy w swoim dorobku mają prezentowanie społeczeństwu ukraińskiemu sfałszowanej w celach politycznych wersji historii OUN-UPA.

Jednocześnie propozycje składane organizatorom z IPN, aby zaprosiły na planowaną w dniach 27-28 czerwca 2013 roku w Warszawie międzynarodową konferencję naukową „Zbrodnia wołyńska – historia, pamięć, edukacja. W przededniu 70. rocznicy” wybitnych znawców problemu – historyków z Kanady, Niemiec, Australii i USA, zostały odrzucone, a wykaz uczestników tej konferencji pozostawał „utajniony”, zastrzeżony dla nielicznych wybranych.

Jak wiadomo, praktyka organizowania prawdziwie naukowych konferencji jest otwarta, wcześniej ogłaszany jest termin, temat, i zaproszenie do udziału dla wszystkich znawców tematu. Dopiero spośród takich zgłoszeń dokonywana jest selekcja, ale przy zastosowaniu kryteriów naukowych, nie zaś niejasnych, uznaniowych.

Retoryczne pytanie Panie Marszałku – która z przedstawionych praktyk jest charakterystyczna dla systemów totalitarnych, a która dla demokratycznych?

Warto pozostać dłużej przy kwestii wykluczenia ze względu na odmienny punkt widzenia, ponieważ często ludzie otrzymujący od organizatorów prawa zabrania głosu na konferencjach poświęconych pamięci ofiar i wykorzystujący okazję dla usprawiedliwiania zbrodniarzy lub nawet negowania ich zbrodni, jednocześnie sami stosują totalitarne praktyki wobec swoich rodaków o odmiennych poglądach – środowiskowy ostracyzm i odmowę publikowania ich wypowiedzi w mediach, spotyka to na przykład kanadyjskiego Ukraińca, profesora historii Johna Paula Himkę, w Polsce znany jest mi przypadek grekokatolickiego kapłana, który jak dotąd daremnie oczekuje na opublikowanie swojego stanowiska na temat zbrodni wołyńskiej w ukraińskojęzycznym tygodniku „Nasze Słowo”. Kapłan ten został zaatakowany imiennie za poglądy przez autora publikacji w „Naszym Słowie”, a teraz odmawia się mu zamieszczenia sprostowania.

Organizatorzy takich konferencji powinni pamiętać, że stosując się do wymagań (czasami są to wprost stawiane żądania) apologetów OUN-UPA, traktując je jako realizację zasad politycznej poprawności i wykluczając z udziału w takich spotkaniach Ukraińców o niebanderowskim światopoglądzie, w rzeczywistości popierają totalitarne praktyki żywcem wzięte z tradycji OUN-UPA.

Argument o oddaniu głosu przedstawicielom większości społeczeństwa ukraińskiego jest z gruntu fałszywy, ponieważ zwolennicy tradycji OUN-UPA, pomimo wysiłków fałszowania historycznych faktów, wciąż stanowią mniejszość na Ukrainie.

Tym bardziej takie postępowanie polskich organizatorów jest problematyczne i niezrozumiałe.

Jeśli ktoś głosi chęć porozumienia z narodem ukraińskim jako całością, to dlaczego kontaktuje się i rozmawia wyłącznie z mniejszością tego narodu, wykluczając i ignorując większość?

Chciałabym też zwrócić uwagę Pana Marszałka na religijny aspekt problemu, a są ku temu poważne powody, ponieważ w wykluczającym dialogu biorą aktywny udział – ale niestety nie jest on pozytywny – hierarchowie ukraińskiej cerkwi grekokatolickiej hołdującej banderowskiej ideologii.
Oferują oni wzajemne przebaczenie, ale odmawiają wskazania sprawców i ich imiennego potępienia.
Nie chcą pamiętać o faktach udziału niektórych swoich kapłanów w rzezi i faktach zachęcania do niej w cerkwiach?
O tym, że w czasie II Wojny Światowej Cerkiew Grekokatolicka otrzymywała co miesiąc od nazistowskich okupantów równowartość 1 480 000 $ (dolarów amerykańskich według kursu w 2006 roku).
O tym, że między innymi w zamian za to oddała swoje struktury na rzecz werbowania parafian – Ukraińców do SS „Galizien” i wystawiała rekrutom certyfikaty czystości rasowej?

Chrześcijanie nie powinni uznawać zasady odpowiedzialności zbiorowej. ?Przyznawać się” i kajać powinni ci, którzy popełnili zbrodnie, naruszając Boże przykazanie ?Nie zabijaj”.

Jeśli chodzi o chrześcijan nie mających udziału w zbrodniach, całkowicie wystarczy, że nie będą zbrodniom zaprzeczać, wybielać ich, usprawiedliwiać i przemilczać, a zbrodniarzy gloryfikować jako bohaterów?

W każdym bowiem katechizmie i w modlitewniku można znaleźć listę tak zwanych cudzych grzechów:

1. Namawiać kogoś do grzechu.
2. Nakazywać grzech.
3. Zezwalać na grzech.
4. Pobudzać do grzechu.
5. Pochwalać grzech drugiego.
6. Milczeć, gdy ktoś grzeszy.
7. Nie karać za grzech.
8. Pomagać do grzechu
9. Usprawiedliwiać czyjś grzech.

Obowiązkiem chrześcijan jest powstrzymanie się od popełniania cudzych grzechów. Gdyby ponadto wszyscy chrześcijanie zaangażowali się w proces ?gojenia ran” poprzez wspólną modlitwę oraz pomoc dla rodzin ofiar w ekshumacjach i w religijnych pogrzebach…
Taka pomoc leży w możliwościach chrześcijan po stronie ukraińskiej, ale tendencja, niestety, jest całkowicie odwrotna.

Niestety, fakt udziału hierarchów Cerkwi Grekokatolickiej w upamiętnianiu i gloryfikacji sprawców zbrodni jest niezaprzeczalny.

Być może nie mam prawa oceniać, jakie i w jakim stopniu wspomniani wyżej hierarchowie naruszają obowiązujące chrześcijan zasady i w jakim stopniu brakuje im gorliwości na rzecz prawdziwego gojenia ran, ale warto zachęcić ich jednak do szczerego rachunku sumienia?

Nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji, aby grekokatolicki kapłan organizujący wspomnianą pielgrzymkę pod hasłem „Zło dobrem zwyciężaj” kiedykolwiek i w jakikolwiek sposób próbował udzielić pomocy przy ekshumacjach szczątków ofiar, albo aby jednoznacznie potępił zbrodnie OUN-UPA na Żydach.
Natomiast wiadomo mi, że tutaj w Polsce, jako członek Kapituły Pojednania Polsko – Ukraińskiego, przyznał nagrodę Pojednania Polsko – Ukraińskiego dla Iwana Wakarczuka, rektora Uniwersytetu Iwana Franki we Lwowie, za niesławnych rządów prezydenta Juszczenki ministra oświaty Ukrainy, gloryfikatora UPA, wprowadzającego do szkół ukraińskich sfałszowaną wersję historii OUN-UPA oraz Pawła Smoleńskiego i Marcina Wojciechowskiego – dziennikarzy Gazety Wyborczej, wielokrotnie traktujących rodziny ofiar ludobójstwa jako „radykałów” i usprawiedliwiających „akcje” UPA, specjalizujących się w wybielaniu UPA i relatywizowaniu ich zbrodni, przemilczających jednocześnie udział UPA w mordach na Żydach.

Uznanie wyrażone przez tego kapłana dla gloryfikatora OUN-UPA Wakarczuka świadczy o tym, że nie przeprowadził on szczerego i dogłębnego rachunku sumienia w zakresie grzechów cudzych.

Mam nadzieję, że Pan Marszałek, pomimo obszerności moich wyjaśnień, zapoznał się z nimi i potrafi przyznać, że zaproszenie do udziału w charakterze słuchacza nie jest tym samym, co przyznanie prawa do dłuższej wypowiedzi.

Tym niemniej za zaproszenie dziękuję, choć – co jest rzeczą najoczywistszą – nie skorzystam z niego.

Z poważaniem,
Aleksandra Żórawska
Wiceprezes Zarządu Fundacji Pomorska Inicjatywa Kresowa
członek Ogólnopolskiego Komitetu Ustawodawczego projektu w sprawie ustanowienia dnia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian
koordynator Porozumienia Pokoleń Kresowych w woj. pomorskim

Do wiadomości:
1.Paweł Adamowicz -Prezydent Miasta Gdańska
2.Piotr Kowalczuk- Kierownik Referatu Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Gdańska
4. Wiesław Byczkowski – Wicemarszałek Województwa Pomorskiego, radny
5. Hanna Zych-Cisoń – Wicemarszałek Województwa Pomorskiego, radny
6. członkowie Międzynarodowego Komitetu Honorowego Obchodów 70. Rocznicy Ludobójstwa Dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP w latach 1939-1947
7. Towarzystwo Miłośników Wołynia i Polesia – Zarząd Główny i oddziały
8. red. Danuta Skalska, Światowy Kongres Kresowian, Bytom, twórca i prowadząca audycję radiową ?Lwowska Fala?, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział Bytomski, organizatorka Światowych Zjazdów Kresowian w Częstochowie
9. red. Ewa Szakalicka, Federacja Organizacji Kresowych, Warszawa, reżyserka filmów o ludobójstwie ukraińskim ?Śmierć po raz setny?, ?Czas Pamięci?, ?Sahryń ? pamięć zapisana w kamieniu?, ?Czas życia ? czas zagłady?, ?Zagłada Huty Pieniackiej?, ?Podole w ogniu?, koordynator społecznych obchodów 70 rocznicy ludobójstwa w Warszawie, scenarzystka i reżyserka ?Koncertu Pamięci? – Oratorium Wołyńskie ?Kres, Kresów… ? Krzesimira Dębskiego, członek Prezydium Społecznego Komitetu Obchodów 70. Rocznicy Ludobójstwa Dokonanego przez OUN-UP na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej, członek Międzyresortowego Zespołu do Spraw Polonii i Polaków za Granicą w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, członek Stowarzyszenia ?Wspólnota Polska?, członek zwyczajny Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Nowogródek
10. członkowie Ogólnopolskiego Komitetu Ustawodawczego projektu uchwały w sprawie ustanowienia dnia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian
11. ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski – działacz społeczny, historyk Kościoła, wieloletni uczestnik opozycji antykomunistycznej w PRL. W 2008 roku wystąpił z apelem o potępienie przez władze polskie ludobójstwa Polaków dokonanego przez OUN-UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Od wielu lat zabiega o należyte upamiętnienie ofiar tej zbrodni. 1 lipca 2009 zorganizował protest w Lublinie przeciwko nadaniu doktora honoris causa przez KUL Wiktorowi Juszczence, który wielokrotnie gloryfikował Banderę. Przyczynił się do protestów przeciwko przejazdowi przez Polskę „Rajdu Bandery”, w związku z czym ukraińscy nacjonaliści grozili mu śmiercią.
12. Trójmiejskie organizacje pozarządowe:
Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej,
Stowarzyszenie Rodzina Ponarska,
Związek Sybiraków,
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich,
Stowarzyszenie Rodzin Ziemi Wołkowyskiej,
Rodzina Katyńska-oddziały w Gdyni i Gdańsku,
Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Lidzkiej
13. Mirosław Majkowski – prezes zarządu Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej X.D.O.K z Przemyśla, organizator rekonstrukcji historycznej pod nazwą ?Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary? – 70 rocznica ludobójstwa na Kresach Wschodnich, koordynator Porozumienia Pokoleń Kresowych w woj. podkarpackim, członek Ogólnopolskiego Komitetu Ustawodawczego projektu w sprawie ustanowienia dnia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian
14. Ewa Siemaszko – badaczka ludobójstwa dokonanego na wołyńskich Polakach podczas II wojny światowej. Za monografię „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945” uhonorowana Nagrodą im. Józefa Mackiewicza.
15. Andrzej Łukawski- pełnomocnik Komitetu Ustawodawczego projektu w sprawie ustanowienia dnia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian, koordynator Porozumienia Pokoleń Kresowych w woj. mazowieckim, redaktor Kresowego Serwisu Informacyjnego
16. dr Lucyna Kulińska, pracownik naukowy AGH, badacz problematyki nacjonalizmu ukraińskiego i jego skutków dla etnicznej ludności Kresów, autorka opracowań źródłowych na temat ludobójstwa ukraińskiego
17. Feliks Budzisz, świadek wydarzeń, dokumentalista, członek Patriotycznego Ruchu Kresowego
18. Aleksandra Biniszewska, dyrektor Muzeum Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich , członek Społecznego Komitetu Obchodów 70. Rocznicy Ludobójstwa Dokonanego przez OUN-UP na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej, współorganizatorka społecznych obchodów 70 rocznicy ludobójstwa w Warszawie.
19. Radni miasta Gdańska
20. Tematyczne portale, serwisy, strony www

List bardzo obszernie wyjaśnia wiele ważkich zagadnień związanych z zakłamaniem, przemilczaniem i fałszowaniem prawdy historycznej związanej z dokonanym Ludobójstwem na Polakach, Ukraińcach, Żydach, Ormianach, Rosjanach i innych narodowościach przez zbrodnicze bojówki OUN-UPA.
Jest doskonałym przyczynkiem edukacyjnym w tej materii.
Pod tym listem powinny podpisać się wszystkie wyżej wymienione organizacje i osoby.
Osobiście w pełni popieram wszystkie zwarte w nim treści.
Piotr Szelągowski

Polecane linki:  Dziwna konferencja w Gdańsku. Należy protestować.

Na zdjęciu okładka książki o dywizji SS „Galizien”, autorstwa Michała Siekierki. W skład tej ochotniczej dywizji wchodzili nacjonaliści ukraińscy, między innymi członkowie OUN i UPA.
Dywizja poniosła bardzo ciężkie straty pod Brodami zadane przez wojska sowieckie (38 armia). Zginęło 7 tysięcy żołnierzy wchodzących w skład dywizji, zaledwie 3 tysiące się uratowało.

Oddziały wchodzące w skład tej dywizji mają na sumieniu akcje pacyfikacyjne (eksterminacja ludności cywilnej) w tym udział w zagładzie wsi Huta Pieniacka.

W Poznaniu pozycja ta jest do nabycia w księgarni Sursum Corda
Oryginalny dokument przesłany przez Fundację:
pismo Fundacji Pomorska Inicjatywa Kresowa

Autorytarna dyktatura PIS? Gdzie etos patriotyczny?

W zeszłym tygodniu wpadł mi numer „GP Codziennie” gdzie była krótka zapowiedź polemiki profesora Bogusława Pazia pisana piórem księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Zainteresowałem się. Nie kupuję GP na co dzień. W ogóle nie kupuję gazet, a jeżeli już to bardzo rzadko. Korzystam raczej z czytelni bibliotecznych. W każdym razie czekałem na ową polemikę. I jak wiemy nie doczekałem się. Czytaj dalej Autorytarna dyktatura PIS? Gdzie etos patriotyczny?

Wipler odchodzi z PIS – dobry ruch…? Na pewno ożywczy…

Polskę obiega nowa informacja: poseł PIS Przemysław Wipler przestaje być już w posłem tego ugrupowania parlamentarnego. Powody odejścia? Jak mówi mój znajomy i to wcale nie wiążąc tej wypowiedzi z odejściem posła Wiplera: „słupki w górę to i od razu „charyzma” prezesa wzrasta…” (cokolwiek miał na myśli…) – od razu dodaję: sympatyk PIS-u ale realista. W wielu kwestiach… Czytaj dalej Wipler odchodzi z PIS – dobry ruch…? Na pewno ożywczy…

Wojna z chrześcijaństwem trwa – Max Kolonko Mówię Jak Jest…

Tutaj komentarz niepotrzebny…
http://youtu.be/PBVwvhLaOKo
sytuacja w Europie pod tym względem jest coraz gorsza…
Czytaj dalej Wojna z chrześcijaństwem trwa – Max Kolonko Mówię Jak Jest…

Dziwna konferencja w Gdańsku. Należy protestować.

Dochodzą mnie informacje że w Gdańsku odbyć się ma specyficzna konferencja na temat Ludobójstwa na Kresach dokonanego przez zbrodnicze OUN-UPA (oczywiście brak takich określeń w opisach konferencji) z jeszcze ciekawszym składem…Oto on:

„godz. 10.00-13.30
Otwarcie debaty – prof. Roman Drozd

Narastanie wrogości – debata ukaże przyczyny tragedii wołyńskiej, nie tylko w kontekście narastania wrogości między Polakami a Ukraińcami jeszcze w okresie przedwojennym, ale także rolę III Rzeszy i ZSRR w zaostrzaniu konfliktu. Panel z udziałem: prof. Andrzeja Chojnowskiego, prof. Mykoły Kuczerepa, prof. Włodzimierza Mędrzeckiego,
prof. Aleksandra Zajcewa poprowadzi dr Magdalena Nowak

Przeciwko sobie dyskusja skupi się na przebiegu konfliktu polsko-ukraińskiego, w tym rzezi wołyńskiej, mordów w Galicji Wschodniej i na terenie dzisiejszej Polski oraz pozbawieniu Polaków i Ukraińców ich małych ojczyzn. Dyskusję poprowadzi prof. Rafał Wnuk, a jego rozmówcami będą: prof. Ihor Iljuszyn, prof. Grzegorz Motyka, dr Leon Popek, prof. Andrij Portnow.

godz. 15.00- 17.30
?Pamięć i przyszłość? ? najważniejsza dla naszej współczesności rozmowa ma ukazać sposoby postrzegania konfliktu przez Polaków i Ukraińców, trudności w polsko-ukraińskim zbliżeniu i pojednaniu, a przede wszystkim spróbować wskazać i wytyczyć drogi wyjścia z impasu w dialogu polsko-ukraińskim. Poprowadzi ją prof. Grzegorz Berendt, a wezmą w niej udział: Bogumiła Berdychowska, Mirosław Czech, prof. Jarosław Hrycak, Myrosław Marynowycz, prof. Tomasz Stryjek, prof. Tadeusz Sucharski, Piotr Tyma.

Organizatorzy: Akademia Pomorska w Słupsku, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku, Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Nadbałtyckie Centrum Kultury w Gdańsku, Ukraiński Uniwersytet Katolicki we Lwowie, Wydział Historyczny Uniwersytetu Gdańskiego, Ukraińskie Towarzystwo Historyczne w Polsce.

piątek 14 czerwca 2013, godz. 20.00
Centrum św. Jana, Gdańsk, ul. Świętojańska 50”

(z programu konferencji).

Czyżby następna próba relatywizacji faktów historycznych dokumentujących zbrodnię ludobójczą?

Cytat z maila:
„…niektórzy szefowie instytucji państwowych swój wysiłek skupiają na marginalizacji uroczystości, rozbijaniu jedności środowisk ofiar – i gdy tutaj dostrzegamy hojne wydatkowanie pieniędzy polskich podatników dla zbudowania trybuny do głoszenia „dylematów” zbrodniarzy. I to wszystko w rocznicę poświęconą pamięci ofiar. Mordercy najwyraźniej są traktowani jeśli nie jako bardziej, to przynajmniej w tym samym stopniu skrzywdzeni, co ofiary…/”

Fragment obszernego listu protestacyjnego ze strony Fundacji: Pomorska Inicjatywa Kresowa

„Gdynia, 9 maja 2013

Sz.P. Lawrence Okey Ugwu
Dyrektor Nadbałtyckiego Centrum Kultury Gdańsk

Nasze zaniepokojenie wzbudza proponowane przez Państwa podejście do tematu, tendencyjny dobór prelegentów oraz pokaz gloryfikującego zbrodnicze formacje OUN-UPA filmu w reżyserii Agnieszki Arnold, który ocenić można jedynie jako skandaliczny i naruszający godność ofiar ludobójstwa i ich rodzin, którym winni jesteśmy najwyższy szacunek.

Temat ludobójstwa na Wołyniu powinien być podnoszony w kontekście prawdy historycznej ? tylko wtedy służy prawdziwemu pojednaniu, godnemu upamiętnieniu ofiar, upowszechnieniu wiedzy, w szczególności u młodego pokolenia.
Niezmiernie dziwi nas fakt, że obchodząc 70 rocznicę wołyńskiej ?krwawej niedzieli? Państwo podjęliście współpracę z takimi instytucjami, jak Akademia Pomorska w Słupsku oraz Ukraińskie Towarzystwo Historyczne, gdyż znane są one z publicznych wystąpień usprawiedliwiających ludobójstwo ukraińskie i jego sprawców, a także wielokrotnie atakujące świadków zbrodni i dokonujące manipulacji faktami historycznymi.

5 marca br. podjęliśmy inicjatywę konsolidacji środowisk kresowych w Trójmieście, organizujemy cykliczne spotkania z fundacjami i stowarzyszeniami działającymi w tym obszarze, pracujemy na rzecz ocalenia spuścizny historyczno-kulturowej ziem wschodnich Rzeczypospolitej.

Przedstawiciele tych organizacji z nieukrywanym oburzeniem przyjęli informację o planowanych przez Państwa dyskusjach/panelach/pokazach, które z pewnością nie można nazwać rocznicowymi lub upamiętniającymi…

[…]
Aleksandra Żórawska
wiceprezes zarządu Fundacji Pomorska Inicjatywa Kresowa
prezes zarządu Fundacji INKUBATOR AKTIVECO
członek Ogólnopolskiego Komitetu Ustawodawczego projektu w sprawie ustanowienia dnia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian
koordynator Porozumienia Pokoleń Kresowych w woj. pomorskim
koordynator Centrum Dziedzictwa i Kultury Kresowej GROT”

Obecność dużej liczby kresowian, Polaków i Ukraińców, którzy znają prawdę o tej zbrodni jest więc obowiązkowa.
Nie zaproszenie przedstawicieli rodzin wymordowanych okrutną śmiercią jest niedopuszczalne.
Zdecydowanie, podczas owej dziwnej konferencji należy przeciwdziałać relatywistycznym zabarwieniom poszczególnych paneli.
Nie tędy droga do pojednania i wybaczenia.
Zachęcam do przeczytania tekstu: Niezwykły głos z Ukrainy na okazję 70-tej rocznicy
Ten tekst z Ukrainy pomoże Państwu uświadomić, że tego typu imprezy w Polsce są niedopuszczalne. Nie przynoszą niczego konstruktywnego i są próbą zatarcia przepaści między zbrodniarzami a ofiarami.
Nasza obecność na tej imprezie jest obowiązkowa. Wszelkie tezy będące próbą postawienia znaku równości między zbrodniarzami a ofiarami (zapewne będą takie próby) powinny być z góry skrytykowane i odrzucone.
W świetle wiedzy historycznej, przede wszystkim licznych zeznań ocalałych świadków, zbrodnia ta posiada WSZYSTKIE wymagane cechy, które kwalifikują ją jako jedno z Ludobójstw XX wieku.
Możemy dyskutować w ramach ściśle określonych i zawierających się właśnie w takim uprawomocnionym faktami i relacjami świadków założeniu.
Żadne inne rozważania nie mają umocowania naukowego. Od lat czynione są próby zmarginalizowania faktów, na rzecz relatywizacji i niejako „rozmycia”, „rozłożenia” zbrodni.
Odium odpowiedzialności za zbrodnię Ludobójstwa ciąży na spadkobiercach.
Jednakże, nie zapominajmy, że spadkobiercami nie jest cały naród ukraiński, lecz zaledwie jego nikła cząstka, zbrodniarzy i okrutników kierujących się zaleceniami zbrodniczej ideologii opartej na specyficznej nacjonalistycznej interpretacji myśli Hitlera, przekształconych dla potrzeb nacjonalizmu ukraińskiego stworzonych, opracowanych i zapisanych przez Dmytro Doncowa, fanatyka i zwolennika, żeby nie powiedzieć miłośnika – wodza III Rzeszy, który przetłumaczył na język ukraiński biblię nazistów: „Mein Kampf”.
Sformowanie takich idei w „Nacjonalizmie” doprowadziło w późniejszym czasie do hekatomby ofiar, również pochodzenia ukraińskiego.
Krytyka działań tych zbrodniarzy powinna być pokazywana w świetle opinii międzynarodowej, i zdecydowanie wyróżniać powinna grupę odpowiedzialną za nie.

Piotr Szelągowski
Społeczny Ogólnopolski Komitet Organizacyjny Obchodów 70 rocznicy Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP


Protest przeciw konferencji w przedstawionej powyżej formie powinien być kierowany na ręce:

Larry Okey Ugwu – Dyrektor Nadbałtyckiego Centrum Kultury w Gdańsku
a także:
Mieczysław Struk – Marszałek Województwa Pomorskiego (objął patronat).


Poniżej: zdjęcie niewinnych ofiar Ludobójstwa, dzieci. W środku Stasia Stefaniak lat około 4 dziecko polsko-ukraińskie brutalnie zamordowane przez siepaczy z OUN-UPA.

I znów „Polskie Obozy koncentracyjne” … ponownie w USA.

Sukcesywnie przypisuje się nam Polakom tą „metkę” – mamy za swoje… Dlaczego tak piszę? Ponieważ rząd nie podejmuje zdecydowanych kroków – a powinien łącznie z grożeniem na najwyższym szczeblu dyplomatycznym. Ale na to nie ma szans.
Ponieważ to nie jest reprezentacja narodu, kraju, Polaków. Lepiej udawać, że nie ma problemu – a kłamstwo 1000 razy powtórzone stanie się prawdą. Czytaj dalej I znów „Polskie Obozy koncentracyjne” … ponownie w USA.

Iryna Farion, poseł nacjonalistycznej „Swobody”: Polska okupuje 19,5 tys km ziem ukraińskich!

Od znajomej z Ukrainy:
„Iryna Farion, pani poseł nacjonalistycznej „Swobody”, twierdzi, że Rzeczpospolita Polska okupuje 19,5 tys. kilometrów kwadratowych etnicznych ziem ukraińskich, i fakt ten stanowi wciąż nie zagojoną ranę na ukraińsko-narodowej duszy.

Ponadto chce zapobiegać „opolaczeniu” Ukrainców.

Jak długo jeszcze w kwestii polityki historycznej polskie władze będą solidaryzować się z tego rodzaju historycznymi banderowskimi bestiami-dinozaurami?”

??????? ? ?????????? ?? ?????? ?? ????????? „?”

„???????, ????????: 19.5 ???. ??. ??, ????? 1600000 ?????????), ? ???????? ?? ?????? ??????????? ??????, ????????? ???????????????? ???? N2 ??. ???????? ????????? ? ?????????, ??, ? ?????? ?? ???????? ????????-????????? ????????? 40-50-?? ?????, ???? Przemy?l.”

Szczera wypowiedź banderówki Iryny Farion.

(Przetłumaczyłem tylko fragmenty)

Przed Wielkanocą ja i poseł Rady Najwyższej Ukrainy Andrij Tjahnybok, którego większościowy okręg wyborczy częściowo graniczy z tak zwanymi ziemiami Zakerzonia (tj. włączonymi do Polski ukraińskimi etnicznymi terytoriami Łemkowszczyzny, Podlasia, Nadsania, Sokalszczyzny, Rawszczyzny, Chełmszczyzny: 19,5 tysięcy km kw., ponad 1 600 000 Ukraińców ) – wyruszyliśmy do serca ukraińskiej oświaty, zespołu Ogólnokształcących Szkół nr 2 im. Markijana Szaszkiewicza w Peremyszliu, który, ze względu na tragiczne okoliczności historyczne i polityczne w latach 40-50-tych stał się Przemyślem.

Nowy podział Europy, przeprowadzony przez tzw koalicję antyhitlerowską na konferencji krymskiej [w Jałcie] w 1945 r., otworzył nie zagojone do dzisiaj rany na ukraińskiej etniczno-narodowej duszy, odrywając od niej odwieczne etno-komórki, które nie przestawały magicznie przyciągać do siebie przymusowo wysiedlonych, represjonowanych i katowanych Ukraińców i ich potomków…

Cóż zatem jest potrzebne, aby ostatnia przybyła tu fala ukraińskiej imigracji na własne przecież etniczne ziemie nie opolaczała się tak błyskawicznie, nazywając to niedawno stworzonym terminem „socjalizacji”?”

Co wy na to Polacy?
No oddajcie im te kilometry, przecież Polski już prawie nie ma…

Może w końcu przestaniemy udawać, że „Ukraińcy(nacjonaliści), nic się nie stało…”