Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

„Rzepa” – dziś: coraz więcej Ukraińców w Polsce chce zostać u nas na stałe.

W Dzisiejszej „Rz” informacja o uchodźcach ukraińskich z „sypiącego się” (samo zdanie Ukraińców, tych których spotykam i z którymi mam kontakt) sąsiedniego państwa, mówi, że coraz więcej uchodźców podejmuje decyzję, aby zamieszkać u nas.
Teraz chyba już każdy rozumie dlaczego trzeba rugować ze świadomości ukraińskiej i międzynarodowej informacje o zbrodniarzu Banderze, zbrodniczej UPA i organizacji OUN. To właśnie obywatele polscy pochodzenia ukraińskiego przed II wojną światową przeprowadzali akcje terrorystyczne (będąc w organizacji OUN) za to byli skazywani.
TO właśnie z nich powstał trzon UPA i SS Galizien. Jeżeli będziemy kultywować tradycję TAKICH Ukraińców, nie wiadomo czym może się to zakończyć dla naszych dzieci. Takim samym Ludobójstwem jak to na Kresach Wschodnich; na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej? Jeżeli doprowadzimy do tego – pozwolimy – że organizacje te będą otoczone kultem i chwałą to jak będziemy walczyć ze złymi nazistowskimi i nacjonalistycznymi wzorcami? Jak można podważać to na co się wyraża zgodę?

Co mówią media niezależne z zachodu o interwnecji na Ukrainie?

Pozwolę sobie podać najpierw dwa linki do oryginalnych źródeł zachodnich:

Barykada – dziennikarstwo niepodległe: How International Corporations Are Taking Over Ukraine?s Agriculture

Das Pogrom von Korsun und der Anschluß der Krim an Rußland

Poniżej linki do polskich tłumaczeń: Czytaj dalej Co mówią media niezależne z zachodu o interwnecji na Ukrainie?

„Bez Prawdy idea Jagielońska funta kłaków warta…” – poszukiwanie Prawdy w gąszczu mediów.

Poniżej publikuję tekst (za zgodą Autora), który zrobił na mnie wielkie wrażenie. Pod wieloma zdaniami, wnioskami, tezami – wręcz ideami zawartymi w nim zgadzam się.
Głównie jednak upatruję w nim jednego: poszukiwania Prawdy, która w dzisiejszym świecie potrafi być zacierana, rozwodniona, czy wręcz rozpuszczana przez tysiące pół-informacji, ćwierć-informacji lub po prostu przez brak informacji.
Zadajecie sobie drodzy Czytelnicy czasami pytanie dlaczego w gąszczu informacyjnym w dzienniku widzicie AKURAT te 5 informacji a nie jakieś inne 5 z tysięcy innych?
Czasami wystarczy dodać kilka przymiotników do informacji, aby zmieniła swój „status”.
Gdzie tutaj miejsce na – obiektywizm? Pisałem nie raz, nie ma takiego pojęcia – każdy z nas jest subiektywny, tak samo dziennikarze. Oni są dodatkowo subiektywni – z uwagi na wynagrodzenie.
Podlegają silnym wpływom. Czasami nieświadomie identyfikują się z ogólnym trendem krytyki.
I tyle na temat obiektywnej informacji.
Poniżej tekst napisany w Anglii. Subiektywny – jak każdy. Jednak posiadający informacje i spostrzeżenie zupełnie obce temu co można obserwować w różnych płatnych mediach (płatne teksty).
Pamiętajcie – płomienne mowy to nic innego jak warsztat, który jest wynajmowany za pieniądze, w takiej czy innej GW, GP itp. dla ściśle określonych celów.
wołyn_ludobojstwo
14.02.2015 r. Watford k. Londynu
Czytaj dalej „Bez Prawdy idea Jagielońska funta kłaków warta…” – poszukiwanie Prawdy w gąszczu mediów.

Zmiana polskiego myślenia? Podlegamy wpływom.

To jest problem, który w wyniku drążenia medialnego, działań wykorzystujących nasze negatywne nastawienie do Rosjan, promują każdą inną siłę wrogą – Rosji. Nawet taka która od pnia swojego nienawidzi i nienawidziła od zawsze Polski i Polaków. Nie można określić tego inaczej jak robienie „wody z mózgu” naszym rodakom. Czytaj dalej Zmiana polskiego myślenia? Podlegamy wpływom.

Po bitwie – CNN donosi: Ukraińskie oddziały opuszczają miasto – teren kluczowy utracony.

Bez komentarza:
CNN – Ukrainian Troops Leaving Key Battleground City

I ciekawy materiał z RT: Beyond diplomatic ethics?: Moscow rejects UK comment that Russia is threat to Baltics

Strona internetowa: Tragedia Donbasu

Wyjaśniam ponownie: staram się być w miarę bezstronny i umieszczam różne informacje z różnych źródeł. Mój czytelnik ma wyrobić sobie opinię na podstawie wielu różnych komentarzy.
Tego nie czynią obecnie zainstalowane media w Polsce – co jest smutne.

Przy okazji informacja która może być znacząca:

…Ukraiński prezydent poinformował także szefa Rady Europejskiej, że Ukraina podjęła decyzję, iż zwróci się do ONZ o przysłanie do wschodnich obwodów kraju i na granicę z Rosją kontyngentu pokojowego. Kijów uważa, że w ramach takiego kontyngentu na Ukrainę mogłaby przybyć misja policyjna UE…

Źródło cytatu: Poroszenko zwrócił się z prośbą do Tuska o misję UE

To może zapobiec dalszemu rozlewowi krwi…- o ile zostanie przeprowadzone odpowiednio. I bez tej policji europejskiej – tylko wojska ONZ.

O ostatniej porażce wojsk ukraińskich: Krwawy odwrót wojsk Ukrainy z Debaltseva i o ofiarach cywilnych…

Pozdrawiam Czytelników- Piotr Szelągowski

Jak było na Majdanie?

Kolega Ukrainiec, który był na Majdanie i pokazywał mi zdjęcia z tamtego gorącego i tragicznego czasu mówi niepojęte rzeczy, o ofiarach, o ich zaniżonej ilości…
Tymczasem pojawia się pytanie: What triggered the Maidan massacre? (CO spowodowało masakrę na Majdanie?)

Odpowiada na to pytanie obszernie Graham Stack.
Opierając się również na materiałach zebranych przez BBC. Właśnie ta telewizja zrealizowała film ukazujący skrajnych nacjonalistycznych opozycjonistów biorących udział w proteście.
W materiale Grahama Stacka min. dowiadujemy się że ogień strzelecki rozpoczęła grupa z budynku Konserwatorium, jednym ze strzelców z tego budynku był 27-letni Włodzimierz Parasyuk – dziś poseł, wtedy dowódca jednej z jednostek ochraniających protest na Majdanie.
Dla BBC Niejaki Siergiej mówi: jego jednostka zaczęła strzelać do policji rankiem 20 lutego „Strzelano w nogi” Siergiej też stwierdził: „Oczywiście, mogłem celować w ramię lub w dowolną część ciała. Ale nie strzelałem, żeby zabić.”
Wydaje się, ze dwa różne głosy, wskazują, ze kiedy miało dojść do rozproszenia demonstracji rozpoczęto ostrzał z Konserwatorium. To spowodowało eskalację.
Całość na: KYIV BLOG: What triggered the Maidan massacre?

Na Ukrainie rozejm – zawieszenie broni; walki jednak trwają.

Jak pisałem wiele razy – żadne „dogadywania się” nie dadzą rady w wyciszeniu konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Jak nie jedni to drudzy będą prowokować w zależności od sytuacji lepszej lub gorszej dla walczących stron. Ofiarami cały czas padają osoby cywilne, które nie chcą wojny. Nikt nie rozmawia o wprowadzeniu wojsk rozjemczych to jest takich, których podstawowym zadaniem byłoby rozdzielenie stron, nie branie udziału w konflikcie po jakiejkolwiek ze stron. Ukraina jest za słaba i zbyt zdemoralizowana, aby dała sobie radę z tym stanem. Można spodziewać się jedynie skrajnych zachowań i wybuchów nienawiści podyktowanych stosowaną do tej pory przemocą – zaznaczam (za Amnesty International) – po obu stronach.
Niestety, tak naprawdę nikomu nie jest na rękę stan pokoju. Lepiej Czytaj dalej Na Ukrainie rozejm – zawieszenie broni; walki jednak trwają.

Ekonomiczne aspekty wzbudzania agresji między narodami…Ukraina.

Na moim blogu prywatnym napisałem krótki materiał do dyskusji: Pucz kijowski cel: osłabienie Rosji. Michael Hudson mówi..
Oto mały wyjątek z materiału:
Wojna ukraińska i próby izolowania Rosji przez odcinanie jej kanałów dystrybucji paliw są słabymi strategiami na globalnej szachownicy. Pucz Kijowski zaprojektowany przez USA ma za zadanie spowodować zmniejszenie wymiany handlowej między UE i Rosją.

Wojna trwa. Wielcy tego świata patrzą i liczą ewentualne przychody – inni straty. Generalnie jednak „dzięki” wywołaniu konfliktu następuje ożywienie gospodarcze. Na które USA długo czekały. Kogo interesują tysiące ofiar…
Każdego dnia w wyniku działań wojennych giną ludzie, każdego dnia zwiększa się grupa zantagonizowanych, nienawidzących wroga – siepaczy swoich bliskich – osób, które nie mają nic do stracenia. I które nie złożą łatwo broni – właśnie z tego powodu. Powoli powoli jednak nabiera to prędkości. Gdzie się zatrzyma?

Gdzie miejsce na wzajemne zrozumienie, akceptację, litość?
Podkreślam, mój stosunek do Ukraińców jest jeden: Ukrainiec jest moim bratem. . Wyjątkiem od tej reguły są oczywiście wszyscy nienawidzący Polski i Polaków, także nacjonaliści i neo-banderowcy.
Wiele z tego co piszę tutaj podzielają moi przyjaciele czy znajomi z Ukrainy. Piszą mi, czy też mówią w rozmowach telefonicznych: „…Dziękuję Tobie, że mówisz o naszej niedoli, dziękuję że piszesz o nas. O tym, co się z nami dzieje. Chociaż tyle…
W miarę możliwości będę pomagał – tym których jestem pewien – uciekać stamtąd – z piekła wojny. I będę walczył z kłamstwem. Także z anty-humanitarnymi poglądami, reprezentowanymi przez niektórych z moich dyskutantów, pragnących zgładzić np. wszystkich Rosjan, wymordować – bo to Rosja. Winna.
Stosujących zwykłą odpowiedzialność zbiorową – niczym wobec tego nie różniących się od tych, których krytykują – a nawet gorszych – ponieważ powielają ich zbrodnię.
Niczym nie różnią się od katów nazistowskich Niemców zbrodniarzy z okresu II W.S., od nacjonalistycznych zbrodniarzy z pod znaku OUN-UPA, od komunistycznych, sowieckich katów w łagrach. Postawili tym samym znak równości pomiędzy sobą a nimi.

Media wypaczają obraz, są jednostronne, nie ukazują niczego we właściwej proporcji.
W takiej sytuacji należy zdać się na etykę i miłość do drugiego człowieka. Najlepiej tą z Krzyża Chrystusa.
Jednak niewielu z nas potrafi sięgnąć do głębi pokładów miłości. Woli zdecydowanie częściej sięgać do pokładów nienawiści.
TO zasmuca i przeraża…
A także źle wróży nam ludziom na przyszłość. Jeżeli wygrywa tylko nienawiść do drugiego człowieka.
Opanujmy się…
Znajdźmy drogę miłości. Drogę zrozumienia. Kierujmy się rozumem i rozsądkiem. Oddzielajmy zło od dobra.
Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka.
Jesteśmy ludźmi.
Patrzmy na innych jak na ludzi. Nawet na tych, którzy są zbrodniarzami. Po to UE walczyła o zniesienie kary śmierci?
Umiemy zrozumieć szacunek do ludzkiego życia?
Potrafimy rozróżnić winnych od niewinnych?
Czy dzieci zbrodniarzy odpowiadają za czyny rodziców?
Jeżeli słyszę o chęci stosowania odpowiedzialności zbiorowej – jestem naprawdę przerażony.
Jak można chcieć śmierci niewinnych?

Piotr Szelągowski

Ryczek o wojnie w Donbasie.

Trochę chłodnego spojrzenia się przyda, tego kto był i oglądał co na miejscu się dzieje – tak samo jak i ja stoi po stronie Ukraińców – jednak tych zwykłych prostych ludzi, nie tych, którzy to wszystko wywołali.
Możemy posłuchać i popatrzeć jak ten konflikt można widzieć – zupełnie racjonalnie.
Ja tutaj – opierając się na dziewięciu latach działań, spotkań, rozmów, także wyjazdach na Ukrainę (przed Majdanem – w trakcie nie odważyłem się) i spotkaniach z Ukraińcami – również i tutaj w Polsce. Otrzymując informacje i pocztę od Ukraińców z stamtąd. Pocztę tragiczną, rozpaczliwą i wzruszającą. Pocztę która zmusza mnie do apelów na stronie o powstrzymanie walk. Nie wspomaganie tej czy innej strony – ale powstrzymanie, rozdzielenie walczących stron.
Czy to się w ogóle da?
Ja tutaj – piszę, rozmawiam i przyglądam się.
On tam – rozmawiając, przyglądając się i analizując.
Wnioski które osiągamy:
Praktycznie – IDENTYCZNE.
Zapraszam na stronę, filmy i wypowiedzi.

https://www.youtube.com/user/ThumbingTheStans

Polecane: W obiektywie filmowego dokumentalisty przyczynek do dyskusji.