Świadomość w polskim narodzie wzrasta; nacjonaliści się buntują.
Jak podaje portal wnas.pl „…sąsiedzi zza wschodu widzą w nim jedynie „szerzenie nienawiści…” – mówimy o temacie: „UKRAIŃCY oburzeni pomysłem SMARZOWSKIEGO. Nie chcą filmu o WOŁYNIU”. Tym samym można zarzucić naszym braciom Żydom to samo? Szerzenie nienawiści? Przecież cóż innego robią mówiąc o Zagładzie? A więc również o Ludobójstwie? Można dodać że bandy UPA brały znaczący udział w mordowaniu Żydów, jeszcze przed tym nim stały się UPA (ich członkowie wcześniej byli w większości policją pomocniczą Niemców, do zwalczania min. Żydów). Tymczasem film o Wołyniu był bardzo długo oczekiwany. O tej zbrodni Ludobójstwa i zagrożeniu gloryfikacją zbrodniarzy należy uprzedzić cały Świat. Także pamiętać i gloryfikować pamięć, tak jak w Łężycy pod Zieloną Górą i tysiącach innych polskich miast i wsi gdzie żyją kresowianie: Czytaj dalej Kto nie chce „Wołynia”? O filmie;
Długo zastanawiałem się jak zatytułować ten materiał. Uznałem ze po latach obserwacji tego co dzieje się wokoło tragedii Ludobójstwa na terenach wschodnich województw II RP, dokonanego przez OUN-UPA i dramatycznej walki o Prawdę na temat tej zbrodni, tytuł ukazujący bezradność naszych „elit” politycznych będzie najwłaściwszym podsumowaniem i wprowadzeniem do opowieści o przygotowywanym filmie.
Zaraz po otrzymaniu materiałów od zaprzyjaźnionego dziennikarza, odbyłem krótką rozmowę telefoniczną z Panem Stanisławem Srokowskim, oto co mi powiedział w kilku zdaniach będąc w podróży, która jak zwykle prowadzi go do spotkań z Czytelnikami swoich książek i jednocześnie jest drogą Prawdy, o tamtej tak bardzo przez lata niezauważanej zbrodni – Czytaj dalej Wołyń – film o prawdzie której boją się polscy politycy.
Apel patriotyczny
Ukraiński prezydent Petro Poroszenko dał w twarz narodowi polskiemu, ustanawiając dzień powstania zbrodniczej UPA świętem państwowym. Wierni mu propagandziści, także ci z Polski, próbują przy tym wmówić europejskiej opinii publicznej, że wybór daty 14 października to nie gloryfikacja morderców Polaków, Żydów, Ormian, Czechów i sprawiedliwych Ukraińców, ale – uwaga! Czytaj dalej Ogólnopolski protest przeciwko gloryfikacji UPA.
„W celu uhonorowania męstwa i heroizmu obrońców niepodległości i integralności Ukrainy, wojskowych tradycji i zwycięstw ukraińskiego narodu, a także dalszej budowy mocnego patriotycznego ducha w społeczeństwie, postanawiam ustanowić na Ukrainie święto ? Dzień Obrońcy Ojczyzny, który obchodzony będzie corocznie 14 października„.
– jak to się ma do naszych sojuszy z Ukrainą? Wspierania jej za wszelką cenę? Nawet cenę krwi naszych rodaków, którzy ginęli okrutną śmiercią z rąk bandytów z UPA?
I oczywiście; pamiętajmy cały czas o embargu na polskie mięso na Ukrainę.
Może w końcu po tej decyzji obecnego prezydenta Ukrainy zaczniemy w końcu drapać się po głowie – i coś zmienimy w naszej polityce względem gloryfikatorów zbrodniarzy wojennych… Czytaj dalej Komu pomagamy? UPA na Ukrainie uhonorowana. „Dzień Obrońcy Ojczyzny”.
Nadesłany mailem tekst o rocznicy powstania UPA:
14 października na Ukrainie będziemy mieli do czynienia z kulminacyjnym punktem obchodów 72. rocznicy powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). W kilkudniowych uroczystościach zorganizowanych w obwodzie lwowskim, fizycznie i duchowo udział weźmie cały przekrój niemałej części ukraińskiego społeczeństwa. Począwszy od ?weteranów? tej zbrodniczej organizacji ? poprzez niedawnych aktywistów Majdanu, eksponujących w trakcie protestów czerwono-czarne flagi i portrety Stepana Bandery ? na zindoktrynowanej młodzieży i małych dzieciach kończąc.
Wrogie Polsce działania po stronie ukraińskiej przybierają w tych dniach formę rozlicznych upamiętnień, takich jak nabożeństwa, marsze, symboliczne gesty oraz uliczne dekoracje. Kiedy dwa lata temu znalazłem się o tej porze we Lwowie, ponad ulicami tego niezwykłego miasta powiewały czerwono-czarne upowskie proporce, przypominające o początkach działalności pierwszego oddziału UPA ? podporządkowanego współtworzonej przez Stepana Banderę Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B). Oto upamiętnienie tamtego niechlubnego czasu: UPA
„Złożyliśmy kwiaty pod pamiątkowym krzyżem członków podziemia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Bohaterowie nie umierają. Sława Ukrainie!” ? napisał Poroszenko na swoim oficjalnym profilu w serwisie twitter.
Czy to warto w jakikolwiek sposób komentować?
Może w jeden: jest to czytelny znak drogi w kierunku której podąża Ukraina pod takim przywództwem.
Filmik pokazujący „demokratyczne” sposoby dyskusji zademonstrowane przez Swobodę:
http://youtu.be/uQazugA5akc
(tłumaczony dla Niemców).
I ostatni film wystąpienie dające za przykład dzielności UPA:
Tiahnybok daje za przykład „bohaterstwo” wojaków UPA.
Czy „oni” nigdy się nie pozbędą pamięci o swoich przeklętych „bohaterach” – zbrodniarzach?
Materiał pt.: „Allen Dulles i ukraińscy faszyści. Czy używanie nazistów na Ukrainie przez CIA i MI6 podczas Zimnej Wojny kiedykolwiek się zakończyło?”
Poniżej jego treść. Również miałem okazję kilkanaście razy pisać o wykorzystywaniu SB UPA po wojnie do działań dywersyjnych przez Anglię i USA. Bardzo szybko też przymknięto oczy na zbrodniarzy z SS GALIZIEN, tych którzy uciekli do USA i Kanady. Zatrudniono część z nich w CIA jako specjalistów (SIC!) od spraw wschodnich. Nie ponieśli kary za swe zbrodnie. Więcej zarabiali na swojej ohydnej mrocznej wiedzy.
A więc uczmy się na tym co pokazują USA w tej materii. Są bezwzględne w wykorzystywaniu każdej siły dla swojego dobra. A także w poświęcaniu jej…
(William F. Wertz, Jr.
Larouchepac.com
15 lutego 2014 16:30 CST)
Według książki ?Hitler?s Shadow: Nazi War Criminals, U.S. Intelligence and the Cold War ?, napisanej przez Richarda Breitmana i Normana Godę, dokumenty wywiadu amerykańskiego odtajnione w 2010r. ujawniają, że 5 maja 1952 roku zastępca dyrektora CIA, Allen Dulles, znany z prowadzenia operacji ?Nazi Ratlines? [Dosłownie: nazistowskie szczurze ścieżki; chodzi o kanały przerzutowe ? link do angielskiej Wiki: Ratlines (World War II aftermath) – przyp. tłum.], która umożliwiła ucieczkę nazistowskim przestępcom wojennym, napisał list do amerykańskiego komisarza urzędu Emigracji i Naturalizacji (ang. U.S. Commissioner of Immigration and Naturalization) na temat Mykoły Łebeda, szefa tajnej policji politycznej (służby bezpieczeństwa) organizacji OUN-B (Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów) Stefana Bandery.
W liście tym Dulles napisał, że Łebed był:
?nieocenionej wartości dla Agencji w jej operacjach. W związku z przyszłymi pierwszoplanowymi działaniami Agencji jest pilne i konieczne, żeby ta osoba mogła podróżować po Europie Zachodniej, zanim jednak ta podróż będzie możliwa, Agencja musi być w stanie zapewnić mu ponowny wjazd do USA bez dochodzenia albo incydentu, który zwróciłby niepotrzebną uwagę na jego działania. Wasz Urząd wskazał że nie może dać takiego zapewnienia, ponieważ osoba ta została osądzona w 1936 r. za współudział w zamachu w 1934 r. na polskiego ministra spraw wewnętrznych i skazana na śmierć, wyrok później zamieniono na dożywocie. ? Wasz Urząd wskazał, że jeżeli osoba ta wjedzie do USA na pozwoleniu wydanym przez tenże urząd (ang. Reentry permit), musi zostać wtedy przeprowadzone śledztwo. ? W celu usunięcia przeszkód w wypełnieniu planowanych przez Agencję działań i zgodnie z kompetencją nadaną w sekcji 8, ustawy o CIA z 1949 r, zatwierdzam i zalecam Waszemu zatwierdzeniu wjazd tej osoby na teren USA jako stałego rezydenta na mocy powyższej ustawy, ponieważ takie wejście jest niezbędne do pogłębienia misji krajowego wywiadu i jest w interesie bezpieczeństwa narodowego?.
Zarówno Bandera, który również był osądzony za zabójstwo polskiego ministra spraw wewnętrznych, jak i Łebed, uciekli z więzienia w Polsce, kiedy naziści zaatakowali Polskę w 1939 r. Gdy 22 czerwca 1941 r. naziści najechali ZSRR, Bandera i Łebed zadeklarowali Ukrainę niepodległym i zjednoczonym państwem we wschodniej Galicji. Łebed, wytrenowany w ośrodku Gestapo w Zakopanem, miał zostać nowym ministrem bezpieczeństwa.
Proklamacja Banderowców z kwietnia 1941 oznajmiała, że ?Żydzi w ZSRR stanowią najbardziej wierne wsparcie dla reżimu bolszewickiego i imperializmu moskiewskiego na Ukrainie?. Pogromy we wschodniej Galicji w pierwszych dniach wojny pochłonęły życie być może 12000 Żydów. W kwietniu 1943 r. Łebed zaproponował, żeby ?wyczyścić całe terytorium rewolucyjne z polskiej populacji?. Jednego tylko dnia, 11 lipca 1943 r., UPA zaatakowało około 80 miejsc, zabijając być może 10000 Polaków.
List Allena Dullesa nie wspomina o szkoleniu Łebeda przez Gestapo ani o jego i Bandery czystkach etnicznych, dokonanych na Żydach i Polakach na Ukrainie.
Jak zostało udokumentowane przez Breitmana i Godę, misją Dullesa było, podobnie jak dzieje się dzisiaj, wszczęcie wojny z Rosją (wtedy: Związkiem Radzieckim) na ziemi ukraińskiej z wykorzystaniem znanych nazistów. Relacja Braitmana i Gody każe postawić poważne pytania, czy ten program kiedykolwiek został przerwany, jak się twierdzi.
Sam Bandera był zatrudniony nie przez CIA, ale przez MI6, które współpracowało z nim przynajmniej do 1954 roku. Później, w 1959 r., został zwerbowany przez niemieckie BND [Bundesnachrichtendienst -Federalna Służba Wywiadowcza], kierowane przez gen. Reinherdta Gehlena, szefa niemieckiego wywiadu wojskowego na froncie wschodnim podczas Drugiej Wojny Światowej. Kontaktem Bandery w zachodnioniemieckim wywiadzie był Heinz Danko Herre, stary zastępca Gehlena. Herre przyznał, że wykorzystywanie Bandery przez Niemcy Zachodnie było ?pilnie strzeżoną? tajemnicą nawet w obrębie BND i że ta współpraca nie była uzgodniona z Bonn ze względu na polityczne podteksty?.
Komentarz SOTT.net: Ewidentnie niemieckie ?poczucie winy za Holokaust? nigdy tak naprawdę nie było udziałem przywództwa ?demokratycznych? Niemiec Zachodnich.
Bandera próbował uzyskać wizę amerykańską od 1955 r. Pomimo odmowy współpracy z nim przez CIA, w październiku 1959 r. CIA polecała przyznanie mu wizy. Dziesięć dni później został zabity, ponoć przez KGB.
Podczas gdy MI6 i BND pracowały z Banderą, CIA pracowała z Łebedem od 1950 r. aż do tak zwanego końca Zimnej Wojny w 1990 r. pomimo faktu, że raport CIC (U.S. Army Counterintligence Corps, wojskowy kontrwywiad] z lipca 1947 r. nazwał Łebeda ?dobrze znanym sadystą i współpracownikiem Niemców?. Po wojnie Łebed został początkowo przeniesiony przez Armię z Rzymu do Monachium. Potem przeniósł się do Nowego Jorku i uzyskał status stałego rezydenta, a następnie ? dzięki Allenowi Dullesowi ? amerykańskie obywatelstwo.
W Stanach Zjednoczonych został głównym kontaktem szefa CIA w operacji ?Aerodynamics?, która była następczynią wcześniejszej operacji ?Cartel?. Te operacje miały za zadanie ?pomoc, rozbudowę i wykorzystanie ukraińskiego podziemia dla celów oporu i wywiadu?.
Od 1953 roku Aerodynamic zaczęła działać poprzez ukraińską grupę analityczną w Nowym Jorku pod kierownictwem Łebeda i pod auspicjami CIA. W 1956 r. grupa ta zarejestrowała się jako organizacja non-profit pod nazwą Prolog Research and Publishing Association. W samym tylko 1956 roku, z pomocą CIA, Prolog wyemitował 1200 programów radiowych ? w sumie 70 godzin na miesiąc ? i rozprowadził 200 tysięcy gazet i 5 tysięcy broszur. Poczynając od 1960 r. Prolog zatrudniał również wyszkolonego przez CIA Ukraińca Anatola Kamińskiego. W 1966 Kamiński został szefem operacji Prologu, podczas gdy Łebed zajmował się ogólnie kierownictwem.
Łebed przeszedł na emeryturę w 1975 roku, ale pozostał w funkcji doradcy i konsultanta Prologu. W latach 80. nazwa Aerodynamic została zmieniona na Qrdynamic, Pddynamic a potem na Qrplumb. W latach 80. Prolog rozszerzył swoją działalność w celu dotarcia do innych radzieckich narodowości. Qrplumb podobno zakończył działalność w 1990 r. Jednakże Prologowi zezwolono na kontynuowanie działalności, ale ponoć tylko na własny koszt, co podnosi pytanie, czy cała ta operacja jest kontynuowana aż do dnia dzisiejszego.
W czerwcu 1985 r. Urząd Dochodzeń Specjalnych (Office of Special Investigations ? OSI) w departamencie sprawiedliwości zaczął prowadzić dochodzenie w sprawie Łebeda. CIA obawiało się, że dochodzenie może zagrozić Qrplumb i po raz kolejny ochroniło Łebeda przez zaprzeczenie jego powiązaniom z nazistami. Jeszcze całkiem niedawno, bo w 1991 roku, CIA próbowała odwieść OSI od uzyskania akt z czasów wojny związanych z UPA od rządu niemieckiego, polskiego i radzieckiego. Łebed zmarł w 1998 r. Został pochowany w New Jersey.
To, co widzimy na Ukrainie dzisiaj, to ta sama faszystowska polityka, jaką prowadził Allen Dulles, tym razem uprawiana przez Baracka Obamę. Narzuca się więc pytanie, czy program Qrplumb/Prolog kiedykolwiek został zakończony.
Komentarz SOTT.net: Jest dostępny w Internecie film dokumentalny o ruchu nazistowskim na Ukrainie. Początek tutaj. Wydaje się oczywiste, że utrzymać się przez dziesięciolecia po dziś dzień ? nie hańbiąc się przy tym żadną pracą ? mogło im się udać wyłącznie z pomocą amerykańskich funduszy na ?demokratyzację?.
„Nazi/Skinheads: The Holocaust by Bullets and Modern Antisemitism in Ukraine” is a feature-length documentary that explores the evolution of the Holocaust in Ukraine’s past as well as the Neo-Nazi groups of its present.”
Czy macie jeszcze wątpliwości z kim mamy do czynienia?
Dziękuję ekipie PRACowniA za zgodę na publikacje w CAŁOŚCI tłumaczenia.
Pozdrawiam
Pomnik został postawiony w Hruszowicach w gminie Radymno. Uczyniono to nielegalnie w 1994 roku. Od lat trwały próby jego legalnej rozbiórki.
(złowrogie kolory UPA)
Niestety urzędnicy polskiego państwa nie potrafili się z tym uporać. Wstyd i hańba można by powiedzieć. A może celowe działanie? A może śpiochy ukraińskiej SB działający w strukturach polskiego państwa?
Jak widać bez względu na takie czy inne BRAKI DZIAŁANIA ze strony urzędników państwowych – są grupy które dostrzegają ich opieszałość, która jest zdecydowanie ponad terminowa.
Pokazują też że w Polsce podnosi głowę prawda historyczna bez względu na to co chcieliby z nią uczynić rządzący. Tacy chociażby jak PSL, który niby patronuje ofiarom Wołynia, a jak pisze Stanisław Srokowski w „Gazecie Warszawskiej” doprowadza do BRAKU marszu 11 lipca w tym roku, przejmując organizację uroczystości i zawłaszczając ją…
Mamy chyba już dosyć takich pseudo Polaków. Dostałem kilka telefonów i SMS-ów. Pierwszy kilka godzin temu z informacją o zniszczeniu pomnika. Pierwszą rzeczą którą pomyślałem było – to państwo się sypie jak już obywatele za nie muszą robić to co powinny czynić organy państwowe.
Sami sobie urzędnicy i władze strzelają w kolano. Pokazują jak bardzo są niewydolni lub manipulowani – czy sterowani.
Na Ukrainie trwa wojna, która zagraża nam, a my próbujemy się angażować po jednej ze stron chociażby beznadziejnie jednostronnymi komentarzami.
Trzeba budować mur na granicy. Taka jest prawda. Uszczelnić ją i nie wpuszczać nikogo. A szczególnie tych, którzy są sympatykami nacjonalistów.
Ponoć jest nawiązanie na zniszczonym pomniku do sytuacji na Ukrainie: ?Śmierć katom Wołynia i Donbasu?.
Jak widać naród kojarzy nacjonalistów z obecną kijowską władzą, nasi politycy jakoś nie potrafią.
Tak też było na spotkaniu z Wujcem w Poznaniu kiedy zadałem mu kilka niewygodnych pytań, on jednak nie odpowiedział na nie.
CO więcej nie zauważył żeby było coś niestosownego na majdanie w tym, że były tam flagi czerwono-czarne.
Piszę na ten temat w materiale: Zamieszanie w umysłach? Co się dzieje na Ukrainie. Wojna na wschodzie.
Sądzę, że takim doradcom należy podziękować.
I wielu innym z tego rządu, którzy chociażby nie zauważają nic niestosownego w istniejących samowolach budowlanych szkalujących Polskę i Polaków takich jak ten pomnik bandytów z UPA, którzy mordowali naszych rodaków.
Niech leżą w bezimiennych mogiłach tak jak wiele z ich ofiar na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Wtedy nikt im nie będzie przerywał wiecznego spoczynku.
Czy Bóg będzie dla nich litościwy?
My nie zapomnimy o zbrodniach…
Piotr Szelągowski
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.