Z Wołynia – wołanie o pomoc.


Staram się od ponad roku pomagać materialnie tyle ile mogę – księdzu Vitoldowi z Ostroga na Wołyniu.
To małą polska wspólnota, która bez nas sobie nie poradzi w tak ciężkim czasie.
Włączcie się w pomoc. Proszę o włączenie się i zapraszam:

„Moi Drodzy! Hrywnia leci na łeb i szyję. Po raz drugi ze swoimi parafianami przeżywam hiperinflację na Ukrainie. Nic na obecnej inflacji nie straciłem, bo nie mam żadnych oszczędności.
Remont kościoła i odbudowa plebanii pochłaniają wszystkie środki. Wczoraj swoim parafianom rozdałem naszą najnowszą książkę ? Józef Ignacy Kraszewski, ?Wieczory Wołyńskie?, Biały Dunajec ? Ostróg 2015.
Trzeba będzie znów starszym i chorym parafianom kupić trochę podstawowych produktów żywnościowych ? mąka, Czytaj dalej Z Wołynia – wołanie o pomoc.

„Wołanie z Wołynia” numer setny – i materiał o „Balladzie…”


Otrzymałem nr. „Wołania z Wołynia” gdzie pojawiła się moja recenzja z przedstawienia Teatru Nie Teraz. Niezwykle mnie to wzruszyło. Jest to dla mnie spektakl, który obowiązkowo powinni obejrzeć wszyscy obywatele tego kraju – i Ukrainy również. Może zmieniłoby to wydźwięk straszliwych zbrodni i ich echa, jakie zakłócają coraz mocniej nasze wzajemne kontakty między narodami (pojawia się coraz więcej – tam na Ukrainie – zwolenników gloryfikowania nacjonalistyczno-faszystowskiej organizacji UPA). A do tego dopuścić nie można.
Piękna idea Piłsudskiego Rzeczypospolitej Trojga Narodów może nie powinna zostać tak zapomniana. To był pomysł, który mógł zmienić bardzo wiele w tej części Europy. Może musimy zrozumieć, że tylko w „grupie siła” – parafrazując znane przysłowie… Szczególnie w tej części Europy.
Może jest to jakiś pomysł. Pytanie: na ile realny? Czytaj dalej „Wołanie z Wołynia” numer setny – i materiał o „Balladzie…”