https://여기여.co 여기여 링크모음 주소모음/a>

Czy w Ługańsku wybuchła bomba kasetowa? Jeżeli tak, co to znaczy?

Ponoć wg. niektórych mediów zginęło 181 osób w Ługańsku, z tego tylko 58-60 wojskowych. W takim razie resztą byli cywile? Wojna staje się coraz bardziej brutalna a Europa nic nie roi aby zapobiec rozlewowi krwi…
Tymczasem Steven Segal wypowiada się na temat kryzysu ukraińskiego:
http://youtu.be/Etq79c8Xw8k
A więc Segal też jest agentem Rosji?
Czy ja mówię „jak jest” jak u Maxa Kolonko?
Sami zdecydujcie…
Dowody na wybuch takiej bomby znajdziemy na YT. Pojawiają się one pod tytułem:
Materiał dostępny tylko dla osób pełnoletnich.
18+ ??????? 02.06.2014. ????? ???? ?????. (6 ????? ?? 6)

A tymczasem u Maxa możecie posłuchać o UE.
http://youtu.be/c3TQ7oipd_s

W jaki sposób to co powiedział Max Kolonko może mieć znaczenie w sprawie powyższej -wojny na Ukrainie? Czyżby był to początek rozpadu UE i pierwsza z wojen, które wybuchną w Europie?

Piotr Szelągowski
Polecam:
Mailowe doniesienia od osób, które mają rodziny na Ukrainie.
Oskarżenia o łamanie konwencji genewskiej. Ostrzelano autobusy z ewakuowanymi dziećmi.

Malta Festival – o co chodzi? Uderzenie w Rodzinę. Uderzenie w Nas. Cd…

Po umieszczeniu wpisu o Malta Festival i skandalizującym argentyńskim przedstawieniu – jako pierwszą dostałem odpowiedź od rzecznika prasowego miasta. Również na nią odpowiedziałem. Oto całość korespondencji którą upubliczniam z uwagi na charakter społeczny działań:
Czytaj dalej Malta Festival – o co chodzi? Uderzenie w Rodzinę. Uderzenie w Nas. Cd…

Malta Festival. Czy to na pewno sztuka? Uderzenie w Rodzinę. Uderzenie w Nas.

Ostatnio modnym staje się uderzanie we wszelakie uznane autorytety, czy wręcz w religijne symbole – co ciekawe głównie chrześcijańskie. Z Rzadka atakuje się symbolikę innych wyznań; buddyzmu czy chociażby wiary Mahometa (w tym ostatnim przypadku zapewne z uwagi na obawę przed terrorystycznym atakiem odwetowym).
Takim przypadkiem jest pomysł na wystawienie czegoś (bo przecież nie sztuki) z okazji najbliższego Malta Festiwal.
Przyznam się, że bywałem na pierwszych „Maltach” była to zabawa, jakaś wizja prymitywizmu kulturowego oddanego fascynatom teatru ulicznego, sztuki dla mas, nieosiągalnej dla nich w inny sposób niż za pomocą „degustacji” kultury na chodniku. Od dawna jednak festiwal ten zmienił swoje oblicze na typowo komercyjne. Większość spektakli (znacząca) jest płatna, a i przekaz się rozmył.
Chyba zaczyna się to robić czymś, co można określić firmowym sloganem strony: „Bez Przesady”…
Czytaj dalej Malta Festival. Czy to na pewno sztuka? Uderzenie w Rodzinę. Uderzenie w Nas.