Grochówka z kuchni polowej w Lasku Marcelińskim – Poznań. I koszulka rocznicowa.

Kilka tygodni temu córka uczestniczyła w koloni organizowanej przez parafię Św. Rodziny. Na koloni obecna była kuchnia polowa. Właściciel owej kuchni, kiedy przyuważył moją koszulkę rocznicową, wyciągnął aparat i powiedział że musi zrobić zdjęcie ponieważ musi je pokazać swojej Mamie.
Od słowa do słowa i dowiedziałem się następnej relacji… Również dokumentującej zbrodnię UPA.
Jak to jest, że praktycznie każda osoba, która zwraca uwagę na koszulkę i jest korzeniami z Kresów, niestety przekazuje traumatyczne opowieści. Wybaczcie stali krytycy zawartości martyrologicznej – jak mawiacie; jednakże nic na to nie poradzę.
Tak jakoś samo wychodzi…
Zdjęcie poniżej przedstawia mnie i właściciela kuchni polowej, już w koszulce; rocznicowe_koszulki_kuchnia_polowa
przypomniałem sobie, że posiadam jedyną, która by pasowała rozmiarem, zamówił ją w zeszłym roku pewien radny poznański z PIS, jakoś nigdy nie odebrał, chociaż przypominałem mu kilka razy. Ponoć ma pochodzenie kresowe, jak mi mówił… Czytaj dalej Grochówka z kuchni polowej w Lasku Marcelińskim – Poznań. I koszulka rocznicowa.

ZTM w Poznaniu – nowe zasady nowe bilety, PEKA i inne wątpliwe udoskonalenia…

Jechałem kilka dni temu tramwajem w Poznaniu.  Tramwaje wygodne, chociaż nie wszędzie są automaty do zakupu biletów. To błąd. Z uwagi na to, że ciężko do tej pory kupić bilety wszędzie. Marże takie, że nikomu się nie opłaca prowadzić sprzedaży.

A więc jadę i jestem zaskoczony. Zmiana z 15 minut na 10, spowodowała, że szanse na dojechanie do centrum na jednym bilecie są żadne. Zmuszanie do wejścia w PEKĘ jest widoczne min. właśnie takimi posunięciami.  System opłaca się przy określonej (wysokiej) liczbie użytkowników. A więc ten zgryz wprowadzający próbują przeskoczyć wymuszaniem, na różne sposoby, w tym i cenami biletów.

Już wiem, że osobiście będę korzystał w komunikacji miejskiej tylko i wyłącznie w sytuacjach całkowicie skrajnych. Drogo i represyjnie. Kulawy, zupełnie nikomu niepotrzebny  system PEKa (jakby biletomaty w każdym pojeździe nie mogły rozwiązać problemu dystrybucji – rozwiązanie o wiele tańsze i mniej zawodne)bilet_poznanskiej_komunikacjij

 
Czytaj dalej ZTM w Poznaniu – nowe zasady nowe bilety, PEKA i inne wątpliwe udoskonalenia…

Losy polskie – na wielu frontach wojennych…

Przeczytałem dziś ciekawy materiał o Polaku, pilocie walczącym w barwach … lotnictwa Armii Cesarstwa Niemieckiego.
Zestrzeliwał francuskie i angielskie samoloty.
Później w 1918 roku (konkretnie od grudnia), szkolił w Wojskowej Szkole Lotniczej w Warszawie. Potem służył na poznańskiej Ławicy szkoląc kadry powstańcze. Brał udział w walkach na froncie polsko-ukraińskim, latając samolotami bombowo-rozpoznawczymi. Zginął w 1919 roku we Lwowie Czytaj dalej Losy polskie – na wielu frontach wojennych…

Telefon – Donieck dziś; odcięty batalion gwardii narodowej przez separatystów.

Ponoć w odciętym batalionie znajduje się Dmytro Jarosz. Separatyści obiecują że nikt nie ujdzie żywy…
Postaram się wkrótce zweryfikować tą informację (telefoniczną), którą otrzymałem paręnaście minut temu.
Jedno jest pewne; informacje, które opisuję od kilku miesięcy wyraźnie wskazują na eskalację konfliktu zbrojnego- wojny domowej na Ukrainie. Piszę o tym od tych paru miesięcy otwartym tekstem. Giną niewinni cywile w imię interesów globalnych potęg.
Nie przepadam za Rosją (w sensie post-komunistycznych wpływów, nie mówię tutaj o zwykłych prostych ludziach tak samo doświadczonych przez życie jak i nasi rodacy), jednak gdyby na przykład Hawajach doszło do podobnej sytuacji, jak na Ukrainie (a więc strefa bezpośrednich wpływów USA), sprawa byłaby pewnie potraktowana bardzo radykalnie.
Pamiętamy Zatokę Świń.
Dlatego też nie dziwię się, że Rosja robi co może aby udaremnić wpływy obce u swoich granic. My robilibyśmy tak samo. O ile bylibyśmy państwem niezależnie działającym i dbającym o dobrze pojęty własny interes.
Wczorajsze podanie się do dymisji rządu Jaceniuka zostało skomentowane przez kolegę: „…może maczał palce ktoś z nich w upadku samolotu pasażerskiego i ktoś teraz tym szafuje?”
Kto wie…
Jedno jest pewne:
Powinniśmy trzymać się z dala jako kraj, naród od całej tej śmierdzącej sytuacji. Pomoc charytatywna jak najbardziej – zwykłym ludziom, cywilom, różnych narodowości, jednak opowiadanie się po którejkolwiek ze stron to poważny błąd polityczny.
TO widzą wszyscy moi rozmówcy, od sprzątaczki, handlowca, po prezesa firmy, czy prawnika, kiedy prywatnie o tym rozmawiamy.
Każdy chce spokoju i pokoju, nie wojny i zaangażowania w konflikt nie nasz, dosyć już pozycji „Chrystusa narodów”.
Tym bardziej że coraz wyraźniej widać, że konflikt ten mógł być sztucznie wywołany przez siły anty-rosyjskie, które chciały doprowadzić z uwagi na geopolitykę globalną, do przejścia Ukrainy na stronę (jak by tego nie pojmować) Zachodu, ze strefy wpływów Rosji.
Warto za to nam ginąć?

P.Sz.

Zestrzelenie boeinga 777 nad Ukrainą – o co chodzi?

Po pierwsze: weźmy pod uwagę kilka aspektów.
Po drugie: od stycznia bodajże piszę na stronie że tam (rejon) trwa wojna. Czy nad miejscem gdzie trwa wojna lata się jakby nigdy nic?
Po Trzecie: gdyby słyszano gdziekolwiek te słowa-apele może w końcu coś by zrobiono. Aby przerwać wojnę. A może jest tak, że ten system jest niewydolny? Nie daje rady? Potrzeba po prostu resetu HDD? Tylko bez back-pointów…
Czytaj dalej Zestrzelenie boeinga 777 nad Ukrainą – o co chodzi?

George R.R. Martin – Taniec ze Smokami… Gra o Tron.

Wiele prawd, wiele myśli, życie, śmierć, ból, walka z wrogiem, z przeznaczeniem. Walka z samym sobą.

„Walczysz z cieniami, zamiast z tymi którzy je rzucają. Zabij ich i skonfiskuj ich skarby…
[…]
kim są…
…wielcy Panowie. Oni i cała reszta.
[…]
Lepiej być rzeźnikiem niż mięsem. Wszyscy królowie to rzeźnicy…”

Gra o tron. Gra, która pochłania…- pionki-figury. Oni nadal są pionkami. Tyle tylko, że widzą w sobie cechy figur. Prawda jest niedostępna. Uchylane są wrota pośrednich tajemnic. Pionki-figuralne czują się bardziej dowartościowane, rosną w piórka, myślą, że i od nich zależy. Cokolwiek.
Zwykli ludzie, żyją, kochają, nienawidzą – umierają.
Życie.
Pędzi – zmierza do swojego celu. Sprawy stają się bardziej skomplikowane. Co to daje? Gdzie jest rozwiązanie. Każdy pragnie szczęśliwego końca.
Nie dla bajki.
Dla siebie.
Miecze słów przecinają powietrze, zakłócają zwykł ciąg wydarzeń, chociaż i one są owym ciągiem.
Rozdanie ma wiele aspektów. Nie zgrywa się z naszym widzeniem. Dostosowanie ciągu wydarzeń wydaje się takie łatwe. Jesteśmy Panami? Czy tylko się nam tak wydaje?
Może znamy sekret.
Inni myślą że znają go lepiej. Moderowanie wydarzeń dodaje glorii. Ale czy coś daje?
Nauka.
Doświadczenie.
I cóż z tego?
I tak od tysięcy lat.

(cytat z wydania: Zysk i S-ka str 401 (fragment) 2011 rok)


inne: Gra o Tron ? George R.R. Martin; co ludzi ciągnie?

Jazdy na molo w Sopocie – zabawa w „traf przechodnia”….. Co na to obywatele?

Doszły mnie słuchy; ostatnio byłem wyłączony z jakichkolwiek doniesień medialnych (nawet z netu) – błoga cisza informacyjna – że jakiś obywatel rozjechał innych obywateli na molo w Sopocie.
Ciekawostka…
CO robili ci inni, że na to pozwolili?
Mogli zrobić cokolwiek?
…Co powinni zrobić?
A co na to policja?

I co stałoby się gdyby molo było w USA? Czytaj dalej Jazdy na molo w Sopocie – zabawa w „traf przechodnia”….. Co na to obywatele?