Przeglądam numer „Wprost” z 2011 roku, z materiałami poruszającymi wypowiedzi na temat powstania. W tym wypowiedzią Sikorskiego: „Warto wyciągać lekcje także z tej narodowej katastrofy” która wzbudziła słuszne – negatywne reakcje.
W materiale M. Środy z tego przeglądanego przeze mnie numeru, pani ta pisze coś o tabu, prawdzie, powstaniach.

(karta pocztowa przedstawiająca powstańców zdobywających Pastę, wydana na okazję Nocy Muzeów w 2011 roku. Otrzymałem ją od Pani Prezes Zarządu Fundacji Polskiego Państwa Podziemnego Anny Lewak podczas mojej wizyty w Paście)
Czytaj dalej Powstanie Warszawskie; 70-ta rocznica.
Autor: Piotrek
„Żyjemy w państwie złowrogim obywatelowi…” – aresztowanie Grzegorza Brauna.
Cytat pochodzi z materiału o aresztowaniu Grzegorza Brauna.
Od dawna śledzimy niepokojące objawy nie działania prawa – w całkowitej zgodzie z… prawem. Fundacja Lex Nostra, której materiały często mam przyjemność zamieszczać na stronie, również próbuje walczyć z kulejącym systemem.
Odnośnie aresztowania Pana Grzegorza, nasuwa się wiele podejrzeń i niejasności.
Czyżby był aż tak niewygodny dla systemu?
Zastanawiam się, kiedy kolej padnie na któregoś z nas, Polaków, kiedy to ktoś kierujący systemem uzna że posunęliśmy się za daleko.
Ostatnio rozmawiałem na temat niesprawiedliwości systemu – podczas złomowania auta. Osoba, która nie powinna być po stronie sympatii za czasami komuny, w wyniku obserwowania tych wszystkich jawnych niesprawiedliwości – niby wolności, braku pewności co do jutra (służba zdrowia, emerytury) stwierdziła, że dla świętego spokoju ducha i ciała chyba wolałaby tego co było za komuny. Owszem, nie było wolności, ale każdy miał pracę, każdy miał opiekę zdrowotną na jakimś poziomie, nie czekał pół roku do specjalisty, lub i dłużej…
Widać zmęczenie społeczne.
Widać równię pochyłą.
Takie sytuacje jak aresztowanie ludzi, którzy wytykają niewydolność systemu, niepokoi…
Całość na stronie:„To jeszcze nie koniec !” – najnowsze wiadomości nt Grzegorza Brauna
Samochód „FSO Warszawa” na „dryndzie” w Poznaniu.
Udało się przyłapać w obiektywie:
Czytaj dalej Samochód „FSO Warszawa” na „dryndzie” w Poznaniu.
Błogi wypoczynek kota – przeciąganie się…
kilka fotek pupilki…:

i więcej…:
Czytaj dalej Błogi wypoczynek kota – przeciąganie się…
Grochówka z kuchni polowej w Lasku Marcelińskim – Poznań. I koszulka rocznicowa.
Kilka tygodni temu córka uczestniczyła w koloni organizowanej przez parafię Św. Rodziny. Na koloni obecna była kuchnia polowa. Właściciel owej kuchni, kiedy przyuważył moją koszulkę rocznicową, wyciągnął aparat i powiedział że musi zrobić zdjęcie ponieważ musi je pokazać swojej Mamie.
Od słowa do słowa i dowiedziałem się następnej relacji… Również dokumentującej zbrodnię UPA.
Jak to jest, że praktycznie każda osoba, która zwraca uwagę na koszulkę i jest korzeniami z Kresów, niestety przekazuje traumatyczne opowieści. Wybaczcie stali krytycy zawartości martyrologicznej – jak mawiacie; jednakże nic na to nie poradzę.
Tak jakoś samo wychodzi…
Zdjęcie poniżej przedstawia mnie i właściciela kuchni polowej, już w koszulce; 
przypomniałem sobie, że posiadam jedyną, która by pasowała rozmiarem, zamówił ją w zeszłym roku pewien radny poznański z PIS, jakoś nigdy nie odebrał, chociaż przypominałem mu kilka razy. Ponoć ma pochodzenie kresowe, jak mi mówił… Czytaj dalej Grochówka z kuchni polowej w Lasku Marcelińskim – Poznań. I koszulka rocznicowa.
ZTM w Poznaniu – nowe zasady nowe bilety, PEKA i inne wątpliwe udoskonalenia…
Jechałem kilka dni temu tramwajem w Poznaniu. Tramwaje wygodne, chociaż nie wszędzie są automaty do zakupu biletów. To błąd. Z uwagi na to, że ciężko do tej pory kupić bilety wszędzie. Marże takie, że nikomu się nie opłaca prowadzić sprzedaży.
A więc jadę i jestem zaskoczony. Zmiana z 15 minut na 10, spowodowała, że szanse na dojechanie do centrum na jednym bilecie są żadne. Zmuszanie do wejścia w PEKĘ jest widoczne min. właśnie takimi posunięciami. System opłaca się przy określonej (wysokiej) liczbie użytkowników. A więc ten zgryz wprowadzający próbują przeskoczyć wymuszaniem, na różne sposoby, w tym i cenami biletów.
Już wiem, że osobiście będę korzystał w komunikacji miejskiej tylko i wyłącznie w sytuacjach całkowicie skrajnych. Drogo i represyjnie. Kulawy, zupełnie nikomu niepotrzebny system PEKa (jakby biletomaty w każdym pojeździe nie mogły rozwiązać problemu dystrybucji – rozwiązanie o wiele tańsze i mniej zawodne)
Czytaj dalej ZTM w Poznaniu – nowe zasady nowe bilety, PEKA i inne wątpliwe udoskonalenia…
Losy polskie – na wielu frontach wojennych…
Przeczytałem dziś ciekawy materiał o Polaku, pilocie walczącym w barwach … lotnictwa Armii Cesarstwa Niemieckiego.
Zestrzeliwał francuskie i angielskie samoloty.
Później w 1918 roku (konkretnie od grudnia), szkolił w Wojskowej Szkole Lotniczej w Warszawie. Potem służył na poznańskiej Ławicy szkoląc kadry powstańcze. Brał udział w walkach na froncie polsko-ukraińskim, latając samolotami bombowo-rozpoznawczymi. Zginął w 1919 roku we Lwowie Czytaj dalej Losy polskie – na wielu frontach wojennych…
Zbliża się wek. Co pijemy? Ciekawy składnik do drinków; humor…
Telefon – Donieck dziś; odcięty batalion gwardii narodowej przez separatystów.
Ponoć w odciętym batalionie znajduje się Dmytro Jarosz. Separatyści obiecują że nikt nie ujdzie żywy…
Postaram się wkrótce zweryfikować tą informację (telefoniczną), którą otrzymałem paręnaście minut temu.
Jedno jest pewne; informacje, które opisuję od kilku miesięcy wyraźnie wskazują na eskalację konfliktu zbrojnego- wojny domowej na Ukrainie. Piszę o tym od tych paru miesięcy otwartym tekstem. Giną niewinni cywile w imię interesów globalnych potęg.
Nie przepadam za Rosją (w sensie post-komunistycznych wpływów, nie mówię tutaj o zwykłych prostych ludziach tak samo doświadczonych przez życie jak i nasi rodacy), jednak gdyby na przykład Hawajach doszło do podobnej sytuacji, jak na Ukrainie (a więc strefa bezpośrednich wpływów USA), sprawa byłaby pewnie potraktowana bardzo radykalnie.
Pamiętamy Zatokę Świń.
Dlatego też nie dziwię się, że Rosja robi co może aby udaremnić wpływy obce u swoich granic. My robilibyśmy tak samo. O ile bylibyśmy państwem niezależnie działającym i dbającym o dobrze pojęty własny interes.
Wczorajsze podanie się do dymisji rządu Jaceniuka zostało skomentowane przez kolegę: „…może maczał palce ktoś z nich w upadku samolotu pasażerskiego i ktoś teraz tym szafuje?”
Kto wie…
Jedno jest pewne:
Powinniśmy trzymać się z dala jako kraj, naród od całej tej śmierdzącej sytuacji. Pomoc charytatywna jak najbardziej – zwykłym ludziom, cywilom, różnych narodowości, jednak opowiadanie się po którejkolwiek ze stron to poważny błąd polityczny.
TO widzą wszyscy moi rozmówcy, od sprzątaczki, handlowca, po prezesa firmy, czy prawnika, kiedy prywatnie o tym rozmawiamy.
Każdy chce spokoju i pokoju, nie wojny i zaangażowania w konflikt nie nasz, dosyć już pozycji „Chrystusa narodów”.
Tym bardziej że coraz wyraźniej widać, że konflikt ten mógł być sztucznie wywołany przez siły anty-rosyjskie, które chciały doprowadzić z uwagi na geopolitykę globalną, do przejścia Ukrainy na stronę (jak by tego nie pojmować) Zachodu, ze strefy wpływów Rosji.
Warto za to nam ginąć?
P.Sz.
Zestrzelenie boeinga 777 nad Ukrainą – o co chodzi?
Po pierwsze: weźmy pod uwagę kilka aspektów.
Po drugie: od stycznia bodajże piszę na stronie że tam (rejon) trwa wojna. Czy nad miejscem gdzie trwa wojna lata się jakby nigdy nic?
Po Trzecie: gdyby słyszano gdziekolwiek te słowa-apele może w końcu coś by zrobiono. Aby przerwać wojnę. A może jest tak, że ten system jest niewydolny? Nie daje rady? Potrzeba po prostu resetu HDD? Tylko bez back-pointów…
Czytaj dalej Zestrzelenie boeinga 777 nad Ukrainą – o co chodzi?

