Informacje o uczczeniu pamięci pomordowanych przez Prezydenta RP.

Wczoraj pojawiły się informacje w serwisach internetowych:

wiadomosci.onet.pl

wiadomosci.wp.pl

fakty.interia.pl

Radio:

Nawet portal, który raczej unika pisania wprost Prawdy o zbrodni Ludobójstwa na Polakach dał info: wiadomosci.gazeta.pl
Aczkolwiek nie znalazłem go jako głównego newsa, ale musiałem użyć wyszukiwarki na stronie.

Jeszcze nie tak dawno musieliśmy protestować przeciwko wizytom w Sahryniu, ponieważ tutaj nie ma płaszczyzny porównawczej. Jeżeli obchodzimy Dzień Pamięci pomordowanych na Wołyniu to z jakiej racji mamy spotykać się w Sahryniu?

Sahryń – protest

W Poznaniu rozdajemy ulotki, rozmawiamy ze znajomymi, kolegami i przyjaciółmi przez ten miesiąc a także chodzimy w koszulkach. Koszulki jak na foto u góry.

W innych sytuacjach i latach:

Konferencja pod Zieloną Górą:

Koszulka na bunkrach MRU w Pniewku:

i cała galeria:

[do powiększenia klikamy drugim klawiszem myszki i powiększamy w osobnym oknie]

Ognisko w Lasku Marcelińskim jestem na foto z właścicielem kuchni polowej którego Mama uciekała z Kresów przed Banderowcami.
Zwrócił uwagę na koszulkę – koniecznie chciał ją mieć, jechałem do domu specjalnie dla niego po koszulkę.
Kresowian w Poznaniu jest bardzo wielu, często nie przywiązują wagi do swojego pochodzenia lub nawet o nim nie wiedzą. Dopiero kiedy dyskutujemy na ten temat – niejako przyznają się do niego.
Ostatnio rozmawiałem z członkiem kilku rad nadzorczych, biznesmenem. Jego Mama uciekała z pod Lwowa…

(Koszulka na tym foto w wersji dla starej domeny).

I jeszcze ze trzy foto wyróżnione poza galerią:

Pani Prezes Janina Kalinowska z Zamościa.

Jarek w koszulce na spotkaniu z reżyserem „Wołynia”.

W studiu telewizji STK z członkinią naszego Stowarzyszenia Gosią Halber z Pobiedzisk i gościem naszych corocznych spotkań informacyjnych ks Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim.

Wczoraj jeden z naszych członków specjalnie jadący aż z Belgii złożył kwiaty w Naszym (Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego) imieniu w Warszawie podczas uroczystości ogólnopolskich.
Dziękujemy Pawle!

Wkrótce więcej fotografii z Warszawy.


Link: Nowa koszulka rocznicowa.
Osobiście od pięciu lat dodaję swoją cegiełkę: koszulkę rocznicową, którą i sam noszę. Już nie raz spotkałem się z objawami sympatii dzięki niej. Nie raz poznałem kresowian dzięki niej – a także ich opowieści. W ślad za mną idą też młodzi. Koszulka rozprzestrzenia się …

Prezydent Andrzej Duda – Pamiętał o Zbrodni Ludobójstwa.

Właśnie tam powinien być też prezydent Ukrainy bijąc się w piersi.
Dlaczego go nie było?
Czyżby kult banderyzmu i neonazizmu był silniejszy od zdrowego rozsądku?
To Polska pomaga Ukrainie – nie na odwrót…

Zdaje się, że Ukraińcy nie umieją o tym pamiętać… ze szkodą dla obu naszych narodów.
Andrzej Duda oddał hołd ofiarom rzezi wołyńskiej

Tymczasem – jeszcze nie tak dawno…: Sahryń i protest przed pałacem prezydenckim

muzyka… za wschodnią granicą…

Muzyka łączy ludzi, szuka czegoś w naszych duszach, czegoś co jest wspólne dla wszystkich ludzi porusza struny wrażliwości…
Popatrzcie na tych co słuchają, dzieci – ludzi.
Oni nie różnią się od nas.
Znajdźmy wspólny język…

Chorwacja wygrała z Rosją…

Rzadko komentuję mecze Mundialu, teraz jednak z napięciem wspólnie oglądaliśmy (w odwiedzinach u Mamy) mecz Rosji z Chorwacją.
Wygrali nasi faworyci – i ci którym dopingowaliśmy.
Głównie dlatego są przez nas faworyzowani, ponieważ żona ma przyjemność paru Chorwatów znać osobiście.

Ale też i dlatego że to jeden z narodów z którymi Polakom dobrze się współistnieje.
Wzajemna sympatia jest chyba szeroko znana.

[Aż] zrobiłem kilka foto – aparatem telefonu komórkowego z meczu:

I Chorwaci:

Nowa koszulka rocznicowa.

Osobiście od pięciu lat dodaję swoją cegiełkę: koszulkę rocznicową, którą i sam noszę. Już nie raz spotkałem się z objawami sympatii dzięki niej. Nie raz poznałem kresowian dzięki niej – a także ich opowieści. W ślad za mną idą też młodzi. Koszulka rozprzestrzenia się po całej Polsce, ale też i za granicą. To najlepszy sposób potwierdzający, jak bardzo ważnym dla noszącego jest pamięć o zbrodni. Jako swoistego rodzaju symbol graficzny, koszulka egzystuje w przestrzeni społecznej. Na nią natrafiają oczy przechodniów, urzędników, kolegów z pracy, ze szkół i studiów, spół-wiernych, i wielu innych. Jest dynamicznym, ruchomym elementem uzupełniającym kampanię informacyjną. Ponad 2,5 tys koszulek ktoś nosi już na całym świecie. Miałem nawet propozycje przygotowania ich w języku angielskim i rosyjskim.

Czy potrzebna jest odwaga do głoszenia prawdy?

Sami zdecydujcie.

Obchody 75-tej rocznicy.

Informacja od ks Tadeusza:
Główne obchody:
W niedzielę 8 lipca 2018 r. o g. 12.00 przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie.
Po uroczystej zmianie wart Marsz Pamięci do katedry polowej na mszę św. w intencji ofiar ludobójstwa.
Wydarzenie jest apolityczne i dlatego też treść wszystkich transparentów i banerów musi być uzgodniona z organizatorami.
Wszelkie hasła i emblematy partyjne nie są dozwolone.
Mile natomiast widziane są flagi biało-czerwone oraz poczty sztandarowe i delegacje z wieńcami
(przed uroczystością należy osobie prowadzącej podać kartkę z nazwą organizacji i nazwiskami członków delegacji).
Przesyłam także najnowszy harmonogram obchodów 75. rocznicy ukraińskiego ludobójstwa Polaków na Wołyniu. Czytaj dalej Obchody 75-tej rocznicy.

Teatr Nie Teraz – w Koninie. Ballada o Wołyniu.

Dziękujemy szczególnie Z-cy Prezydenta miasta Konina Sławomirowi Lorkowi za zaangażowanie i pomoc.
Przy współpracy Wielkopolskiego oddziału IPN doszło do realizacji zaproszenia i spektaklu w konińskim Domu Kultury w ramach działań związanych z 75-tą rocznicą Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich z OUN-UPA na narodzie polskim zamieszkującym tamte tereny.
Spektakl o którym już wielokrotnie pisałem na blogu jest artystyczną wizją uwrażliwiającą odbiorców na problem przemilczania ogromu i okrucieństwa tej zbrodni.

Foto z Konina: Czytaj dalej Teatr Nie Teraz – w Koninie. Ballada o Wołyniu.

Odkrywanie Prawdy – historia…, dlaczego musi być znana?

Przypominam sobie właśnie książkę z okresu PRL-u, okupacji sowieckiej i niby państwowości polskiej, takie słowa:
„…nie zawsze jesteśmy w stanie ocenić wagę relacji i wspomnień ludzi, którzy historię tworzyli. A przecież jest naszym obowiązkiem -zarówno wobec przeszłości, jak i przyszłości – ocalić od zapomnienia i budowniczych historii, jak i samą historię…”

Co się okazuje? Że w tamtym czasie (oczywiście z zupełnie innych pobudek i potrzeb) bardziej kultywowano potrzebę interesowania się historią i znania jej niż teraz.
Wiadomo: dla celów usankcjonowania zaistnienia tamtego czasu, na różne sposoby wplatano etos komunistyczny i marksistowski w nić historii naszego kraju próbując za wszelką cenę udowodnić potrzebę istniejącego stanu faktycznego – inaczej mówiąc: okupację marksistów (rodzimych) pod przewodem tych ze wschodu.
Może wydać się Wam, Czytaj dalej Odkrywanie Prawdy – historia…, dlaczego musi być znana?