Nowoczesne narody, te które mają korzenie, mają tradycję, mają historię, pamiętają o swojej przeszłości ? przypomniał prof. Stanisław Nicieja podczas VIII Dni Kultury Kresowej w Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu 14-15 października 2017 r. Profesor mówił o polskiej paranoi, czyli o ciągłym odwlekaniu w czasie decyzji o utrwaleniu pamięci o Polakach wypędzonych z dawnych ziem polskich. Pół narodu, które zostało przesiedlone nie ma swojego miejsca! Potrzebna jest polityka faktu , nie możemy wciąż pytać, prosić na kolanach kolejnego geniusza politycznego w Warszawie, Krakowie. Tu na Dolnym Śląsku jest matecznik, obserwuję jak odchodzi całe pokolenie. Czytaj dalej Nowoczesne narody pamiętają o swojej przeszłości
Kategoria: Historia
Pamiętajmy ich wszystkich…
Wołyń to nie tylko Polacy, Rusini i Żydzi, na Wołyniu było bardzo dużo Czechów, którzy tam się świetnie zagospodarzyli. Czeska wspólnota jest ciekawa, odbyła się konferencja o relacjach polsko czeskich na Kresach, wątek wymaga szerokiego opracowania ? o kolejnych tomach Kresowej Atlantydy opowiada prof. Stanisław Nicieja w Lwowskiej Fali. Spotkania autorskie profesora w kraju cieszą się wielkim zainteresowaniem nie tylko środowisk kresowych. ?Bo przecież ja nie jestem historykiem Kresów, jestem historykiem Polski. W granicach naszego państwa była kiedyś ta ziemia przez setki lat! Polak normalnie wykształcony, przeciętnie wykształcony, po maturze, powinien wiedzieć co to był Kamieniec Podolski, co to był Zbaraż, co to Ostra Brama w Wilnie, co to jest Cmentarz Orląt Lwowskich. I nie jest ważne czy mieszka w Sejnach, Suwałkach czy pod Opocznem. A młodzież powinna mieć wycieczki na Kresy tak jak w Izraelu, gdzie nie można mieć matury jeśli się nie uczestniczy w Marszu Umarłych i nie jest się w Oświęcimiu. W Polsce powinny być wycieczki do Zbaraża, Krzemieńca, Kamieńca Podolskiego, na szlak literatury Sienkiewicza czy Kraszewskiego, bo to jest kawał naszej historii, wielkiej historii 1000-letniego państwa? ? kontynuuje profesor.
Kilka dni temu Marszałek Senatu Stanisław Karczewski Czytaj dalej Pamiętajmy ich wszystkich…
Dokąd nas to zaprowadzi?

PiS zrobił wiele dobrych rzeczy dla Polski – ich politycy są zdecydowanie mniej skorumpowani, bardziej patriotyczni, chcą w większości dobra kraju, obywateli.
Jednak w polityce zagranicznej zachowują się co najmniej jak niedowidzący ….
Ciągłe milczenie na temat tego co dzieje się na Ukrainie – gloryfikacji zbrodniarzy, SS i III Rzeszy nie doprowadzi nas na pewno do zdrowej i normalnej sytuacji.
I tak kiedy widzimy tyle dobra dla kraju my zwykli ludzie, nie potrafimy zrozumieć jakie bielmo jest zasunięte na oczy tych najważniejszych polityków PiS.
Dlatego tak wielu ludzi nie umie podjąć ostatecznego kroku wsparcia tej partii?
Oby przez tą tak błędną i niedorzeczną politykę, nie powtórzyło się to co działo się w okresie II Rzeczpospolitej ( Wydarzenia 1930 roku- Adam Ostanek. ), gdzie mniejszość ukraińska dyktowała warunki u nas w kraju wzbudzając wręcz powstania i akcje terrorystyczne. Efektem był Wołyń i Ludobójstwo w Małopolsce Wschodniej pod okupacją III Rzeszy.
Miejmy też nadzieję że pomysł z obowiązkową służbą wojskową zostanie odwołany – jest to budowanie zaplecza dla mięsa armatniego.
Zamiast opracować system szkoleń wojskowych i strzeleckich dla CAŁEGO społeczeństwa bez skoszarowania – PiS idzie na skróty stosując komunistyczne metody zapędzenia młodych do armii ( Rusza obowiązkowa służba wojskowa! Powołanie trafi do każdego. To już pewne. ). Może jeszcze to polska młodzież ma bronic banderowskiej Ukrainy?
Niedoczekanie!
Terroryzm przedwojenny w Polsce OUN Terrorystyczne akcje OUN przed Wojną
Garść linków…
I w trochę innej kwestii acz nie do końca…:
Fortyfikacje wczoraj i dziś…
To tytuł słynnej już w środowisku książki Miniewicza o fortyfikacjach. Mam ją gdzieś skserowaną. Poniżej znajdziecie kilkanaście fotografii książek opisujących fortyfikacje Polski i Europy. Dziś „wizytował” mnie kolega z dawnych czasów jeszcze „technikalnych”: Robert Grypczyński.
Poodświeżaliśmy sobie sporo fajnych wspomnień…
Penetracje fortów poznańskich:

Umocnienia w Polsce (w końcu europejskie):
Krzesimir Dębski – mówi:
W zasadzie to jest samo meritum problemu:
Krzesimir Dębski: Prawda jest ważniejsza niż dobre kontakty z Ukrainą
Tym bardziej, że (jeżeli w ogóle) to my tutaj powinniśmy być stroną żądającą roszczeń i przeprosin, a nie Ukraińcy – zważywszy na to, że powołują się dodatkowo na etos zbrodniarzy.
Co widać wszędzie na Ukrainie:

To oni hołubią formacje nacjonalistyczne, min UPA, Banderę i ruch banderowski. Tworzy się banderyzm na Ukrainie.

U511 – pierwsze w świecie odpalenie rakiety z pod wody.

Ideę odpalenia rakiety wymyślił dowódca tego okrętu podwodnego – Fritz Steinhoff podczas patrolu przy wybrzeżach USA.
Pomysł przekazał dalej i rozpoczęto prace.
Gdzie? Czytaj dalej U511 – pierwsze w świecie odpalenie rakiety z pod wody.
Różaniec bez granic…- na cały Świat.
Cóż powiedzieć…cóż dodać… było to przeżycie. Dobrowolnie milion osób zrezygnowało z soboty, pojechało pomodlić się manifestując wiarę w Boga, miłość do drugiego człowieka i tolerancję.
Tej tolerancji nie doświadczyłem na portalach społecznościowych, od tych, którzy tak bardzo się jej domagają, między innymi.
Dla nich wizja tolerancji to uznanie ich racji. Czy jest nadzieja, szansa na to, że coś zrozumieją z tej manifestacji pełnej pokoju i miłości?
Czy się zmienią?
Wierzmy, miejmy nadzieję.
Każdy ma szansę.
Nawet tuż przed śmiercią. w jej chwili…
Nie możemy nikogo potępiać. Sami popełniamy błędy, czy umiemy je naprawić?
Patrzmy na siebie i dawajmy przykład umiejąc się zmieniać.
Tak bym chciał czynić. Być przykładem. Pracuję nad tym każdego dnia.
Czytaj dalej Różaniec bez granic…- na cały Świat.
Problemy wspólnego bytowania…
Od parunastu miesięcy Polska jest „odwiedzana” przez sporą ilość gości ze wschodu.
Przyjeżdżają tutaj uciekając przed wojną, do pracy, czy też jako tranzyt w drodze na zachód.
Zresztą tych ostatnich za wielu chyba nie jest sądząc po tym, ilu zostaje na miejscu…
Temat coraz bardziej palący, pojawiają się pierwsze poważne konflikty – doszło ostatnio do morderstwa na polskim sportowcu
– został zasztyletowany przez Ukraińca. Dziesięć ciosów nożem.
Zdarzają się też kradzieże, włamania, pobicia, też i słowne ataki.
Oczywiście nie jest to norma – jednak przy takiej ilości „gości” z terytorium o tak złej sławie, tam właśnie dokonano
w latach wojny i po Ludobójstwa min na narodzie polskim (ale także na 80 tysiącach Ukraińców) w niezwykle brutalny sposób;
pojawia się pytanie:
…ile z tego okrucieństwa przetrwało w genach?
Jakim zagrożeniem są nasi sąsiedzi ze wschodu?
Czy jest potrzeba wykonania poważniejszych działań, aby móc odsiewać tych, którzy mogą destabilizować u nas życie społeczne narodu?
Spotkałem się nawet z takimi wnioskami u niektórych moich respondentów, że skrajni nacjonaliści mogą nawet zagrozić naszemu życiu politycznemu
formując siły polityczne które będą reprezentowane w polskim sejmie.
Nagminne jest też wnioskowanie (ze strony części ukraińskich pracowników – co również potwierdzają osoby z którymi rozmawiam), że to my Polacy powinniśmy specjalnie się starać, dla
tej mniejszości ponieważ jesteśmy „wszystkiemu winni”.
Jaki wpływ ma na te poglądy milczenie na temat Wołynia? Nie artykułowanie wprost win i krzywd dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów
Milczenie na temat wcześniejszych ruchów – chociażby hajdamackich?
Nie istniała wtedy Ukraina były to działania z pogranicza terroryzmu – palenie całych miast, rabunki, gwałty, mordy…
Czy teza mówiąca o specyfice cywilizacyjnej tej grupy etnicznej – określana jako cywilizacja turańska
i doskonale udowodniona przez historyka zajmującego się tym zagadnieniem na przełomie XIX i XX wieku, Feliksa Konecznego
udowadnia zagrożenia jakich objawy raz po raz pojawiają się ze wschodu?
I tutaj nie dotyczy to tylko i wyłącznie Rusinów z okolic Wołynia obecnie nazywanych Ukraińcami (od słowa Ukraina – „u skraja” tereny graniczne, granica – definicja udowodniona przez Władysława Serczyka historyka zajmującego się historią stosunków polsko-kozackich i polsko-ukraińskich), ale też w ogóle Rusinów również z terenu obecnej Rosji.
Ich korzeń genologiczny bowiem jak by nie chciano go rozłączać (szczególnie ze strony nacjonalistów ukraińskich są czynione takie starania i manipulacje historyczne), jest wspólny.
Problem wydaje się ważki i z uwagi na sąsiedztwo i z uwagi na ilość przybywających do naszego kraju uciekinierów z Ukrainy.
Co też pokazuje ich specyficzny stosunek do „miłości własnego kraju i patriotyzmu” – tzw bezpiecznego na odległość, od tego kraju…
Co powinniśmy uczynić? Jak się zachować? jakie kroki przedsiębrać?
Znajdziemy na te pytania odpowiedzi?
Czy w ogóle powinniśmy ich szukać?
I na ile od nich zależy nasz byt?
(z prelekcji dr Adama Ostanka: Konferencja Obronność Polski – okiem aparatu fotograficznego ; broszura do konferencji: Konferencja Obronność Polski z udziałem Romualda Szeremietiewa, posłanki Anny Siarkowskiej i innych… ).

Poniżej różne warianty rozpadu Ukrainy – wydaje się że jest to jak najbardziej możliwe:
(Foto map: nadesłane z Ukrainy, pierwsza; wersja nacjonalistyczna państwa „Galicja” z Przemyślem w jego granicach nadesłana mi zaraz po Majdanie)
Strzeżcie się nienawistni Polacy nieczyste psy – hajdamacy
Ukraińcy i masowe gwałty na POLSKICH KOBIETACH, nawet 6-latkach ? zakończone śmiercią ofiar
(Nie chodzi tutaj o epatowanie zbrodnią, wprost przeciwnie. Pisze się jednak i mówi u nas o tym głównie dlatego, że obecna Ukraina nie uznaje tych zbrodni za zbrodnie, uważa że; była to walka o niepodległość…(sic!), Czy potrafimy sobie wyobrazić podobne podejście do Holokaustu Żydów? Czy ktokolwiek zarzuca narodowi żydowskiemu (jak w komentarzu do cytowanego powyżej artykułu), że: „Mi sie juz k***a rzygac chce z tej antyukrainskiej histerii w Polsce ostatnio. Wieczne k***a uzalanie i rozpamietywanie historii. Takie stale podsycanie nienawisci do niczego dobrego nie doprowadzi.” [pisownia oryginalna], Czy tego typu komentarz pod materiałem o holokauście nie zostałby odebrany jako skrajny rasizm?? – wg mnie zresztą słusznie!)
Polecane: Feliks Koneczny O wielości cywilizacji
Kim był Koneczny:
Kainowe dni…
Nowa książka z serii: Wołyń nieznany…

więcej… Czytaj dalej Kainowe dni…







