오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Marcin Rey zaatakowany przez narodowców – donosi GW.

Sam fakt pojawienia się informacji w GW daje do myślenia (medium to uprawia wg. mnie subiektywne dziennikarstwo, mocno subiektywne i wybiórcze). Ponoć (nie wiem, nie widziałem fotografii ulotek – podaję wiadomość z GW) w miejscu zamieszkania Reya pojawiły się ulotki oczerniające go i sugerujące, że jest pedofilem. O ile tak nie jest (nie wiem tego -nie mam danych), jest to karygodne, żałosne oskarżenie i próba oczernienia człowieka, który nie jest tym, za kogo; ktoś o złych intencjach – próbuje niejako go podać.
To przykre z tej perspektywy, że próbuje się w ten sposób dyskredytować inną jednostkę ludzką. Człowieka – z krwi i kości.
Osobiście miałem krótki kontakt z Marcinem Reyem – na FB. Niestety, faktem jest, że on sam również ma co najmniej jedno „za uszami”(mówiąc kolokwialnie): brak umiejętności wymiany poglądów w dyskusji. Zdaje się, że jest przedstawicielem osób wyznających założenie, że one i tylko one mają i mogą mieć rację w wyznawanych: poglądach, ideach i przekonaniach.
Ktokolwiek, kto ma inne poglądy musi zostać zbanowany, Czytaj dalej Marcin Rey zaatakowany przez narodowców – donosi GW.

KONCERT JUBILEUSZOWY PROFESORA WITOLDA KIEŻUNA.

Informacja z FB:
Pod patronatem Arcybiskupa Henryka Hosera – Ordynariusza Diecezji Warszawsko-Praskiej
Katedra pw. św. Floriana, Warszawa / Praga, ul. Floriańska 3
Niedziela, 08.02.2015 r., godz. 16.00
Wykonawcy:
Prof. Witold Kieżun,
Abp Henryk Hoser,
Jerzy Zelnik aktor,
dr Piotr Gontarczyk historyk,
Barbara Figurniak śpiew,
Mateusz Jarosz muzyka,
Anna Zagdańska sopran,
Robert Grudzień organy, kompozytor,
Anna Drela dziennikarz.

Na zdjęciu: Witold Kieżun (ur. 6 lutego 1922 w Wilnie) podczas Powstania Warszawskiego.
powstanie_warszwskie
(zdjęcie pochodzi z opisu wydarzenia na FB)

Program
: Czytaj dalej KONCERT JUBILEUSZOWY PROFESORA WITOLDA KIEŻUNA.

Prezes Tyma w TV Republika.

TV Republika zaprasza Piotra Tymę jako eksperta.
Po co??

http://youtu.be/KeeTr5JO2h4

To właśnie Piotr Tyma negował wielokrotnie Ludobójstwo dokonane przez OUN-UPA na Wołyniu jako Prezes ZUwP.
ZUwP wydaje za pieniądze publiczne gazetę w języku ukraińskim „Nasze Słowo” w której często pojawiają się bardzo dwuznaczne teksty atakujące Polaków i Polskę.

Ucieczki z armii ukraińskiej. Nikt nie chce walczyć i ginąć? Dokładnie…

Ta informacja była mi wielokrotnie potwierdzana przez moich znajomych i przyjaciół z Ukrainy. A także przez osoby, które mają kontakt z Ukraińcami tutaj w Polsce. Tak się dzieje. Co więcej zakarpacka część Ukrainy wprost wypowiedziała posłuszeństwo jeżeli chodzi o pozyskiwanie narybku żołnierskiego dla armii ukraińskiej. Powracają tam pomysły z roku 1991 o autonomii tego regionu.

Czwarty etap mobilizacji idzie bardzo źle. Wielu mężczyzn unika jak może zaciągnięcia się do wojska. Sam pisałem o ucieczkach za granicę – do Polski między innymi – poborowych.
Całkowicie ignoruje się informacje o poborze – pojawiają się odmowy w udziale w jakichkolwiek operacjach wojskowych.
Na przykład w Iwano-Frankowsku szef administracji wojskowej Oleg Gončaruk powiedział otwarcie dla ukraińskiej gazety internetowej (Galka.if.ua) , że nawet nie rozpoczął procedur mobilizacyjnych.

Inny przykład: „...skandalicznie dużej skali unikania służby wojskowej doradca Poroszenki podał historię ze wsi Koniuchy w rejonie kozowskim. Jak poinformowała szefowa tamtejszej rady, we wtorek wszyscy miejscowi młodzi mężczyźni wynajęli dwa autokary i wyjechali nimi do Rosji…

A więc jak to jest? Kto chce a kto nie chce tam walczyć? Może oni sami nie wiedzą za co?
Czy Ukraińcy mają dość wojny?
Pojawiają się głosy, że wojna odciąga ludzi od spraw istotnych dla państwa, a oligarchowie mogą za plecami społeczeństwa bardziej się „zorganizować” -czytaj: więcej nakraść.

Do czego to doprowadzi?

Piotr Szelągowski

Źródło: Ukrajinci odmietajú bojovať v Donbase. Ignorujú mobilizáciu

Polecany link z którego pochodzi cytat: Afront! Ukraińcy uciekają przed wojskiem

Ile pieniędzy znika na Ukrainie?

Sporo. Pisałem już kiedyś o rankingu publikowanym we „Wprost” bodajże, gdzie podawano Ukrainę jako jedno z najbardziej korupcjogennych państw. Były to dane sprzed Majdanu – co najmniej dwa – trzy lata wstecz.
Najnowsze informacje Global Research alarmują:
„Jurij Biryukov, doradca prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko, informował w dniu 6 stycznia tego roku, że tylko w roku 2014, „zaginęło” około 450.000.000 dolarów przeznaczonych dla wojska, dla ministerstwa obrony. Po prostu: dla Armii.

W kanale 5 (należącym wcześniej do Poroszenki), podano informację o defraudacji około 20-25% kwot przeznaczonych w roku 2014 na potrzeby armii. Budżet na ten rok wynosił około 1,8 miliarda dolarów. W 2015 roku budżet będzie wynosił 3,2 mln. dolarów. Ile zniknie z tej kwoty? Obalono rząd Janukowycza dlatego, że mówiono o olbrzymiej korupcji. Tymczasem – obecna korupcja jest o wiele większa niż za rządów Janukowycza…
Dokąd to prowadzi?

Całość na: Graft and Corruption in Ukraine Military

Wysyłamy sprzęt wojskowy na Ukrainę. Fatalnie…

Pisałem wielokrotnie dlaczego nie można wysyłać sprzętu.
Nie tylko z uwagi na etykę – i moralne uzasadnienia nie wysyłania sprzętu wojskowego czy to ofensywnego czy też defensywnego.
Dozbrajamy państwo, które…- tak, niestety, nie jest nam przyjazne. Pamiętajmy trwa embargo na nasze mięso. Jesteśmy zmarginalizowani w rozmowach pokojowych pomimo bycia najbliższym zachodnim sąsiadem.
Pamiętajmy o tym. W tej chwili po prostu im pasujemy ze swoją nienawiścią do Rosji.
Ale czy to może się zmienić?
Miejmy przyjaciół na Ukrainie, ale tych prawdziwych.
Nie nacjonalistów.

Tą wysyłkę zorganizowała wg. materiału do którego link podaje poniżej przedstawicielka Stowarzyszenia Pomocy Polakom na Wschodzie „Kresy”.
Wszystko ma trafić na front ukraiński, a zostało zakupione w oddziale Agencji Mienia Wojskowego, we Wrocławiu.
Jak będą wykorzystane?
Może propagandowo?

Źródło informacji: Wycofany z użytku sprzęt wojskowy jedzie na front

„Wojna jest w nas”.

To podtytuł wywiadu dla „Głosu” z ukraińską studentką z Kijowa. Mówi o Niebieskiej Sotni, o Majdanie. Z pewnością mówi o rosyjskich snajperach. Przepraszam, mówi że snajperzy demonstrowali rosyjskie naszywki. Może oznacza to że byli Rosjanami, a może że stosowali znany wybieg propagandowy podczas wojny – demonstrując emblematy tych których najbardziej boi się druga strona? Kto wie… Jedno jest pewne.
Nawet owa ukraińska studentka dziwiła się dlaczego nasi politycy chcą wysłać żołnierzy na Ukrainę.
Mówi: ” Ukraińcy nie chcą żadnego obcego wojska. Nam brakuje przede wszystkim broni i sprzętu wojskowego a nie ludzi.”
Prosto można wydedukować o co chodzi Ukraińcom takim jak ona. Chcą własnymi rękami przeprowadzić porządki – jak byśmy tego nie nazwali. A to w jaki sposób to zrobią – niech nas to nie interesuje.
Nie powiem żeby wzbudziła moje zaufanie i tymi słowami i swoim wyglądem na zdjęciu.
Należy do tej nielicznej grupy Ukraińców do których nie mam zaufania. Mimo, że uważam Ukraińców za Braci. Aczkolwiek nie wszystkich… szczególnie nie tych którzy lubią stać pod czerwono-czarnymi flagami i wykrzykiwać różne hasła gloryfikujące nacjonalizm i jego przedstawicieli ( Ukrainiec jest moim bratem ).
W tym kontekście końcowe:
„Jeszcze tutaj wrócę” w materiale z „Głosu” brzmi naprawdę złowieszczo.

Chciałoby się powiedzieć odwracając cytowaną powyżej wypowiedź Ukrainki: „Polacy nie potrzebują się angażować w konflikt na Ukrainie. Walczcie sobie, mordujcie się nawzajem. MY chcemy pokoju dla naszych dzieci. Nie chcemy abyście wciągnęli nas w waszą wojnę.”
– może tak by trzeba odpowiedzieć takim wojowniczym Ukraińcom?

Piotr Szelągowski

(Wywiad ukazał się w Głosie Wielkopolskim z dnia 30 stycznia 2015 roku, Magazyn strona 13 pt. „Zaskoczyła ją nasza życzliwość i zauroczyły stare kamienice” – jakże miły i niegroźny tytuł…, żałuję jednak że przeprowadzająca wywiad nie zadała owej Ukraińce pytania o Banderę i nacjonalistów, jakoś tak tej drugiej strony medalu nikt z mediów mainstreamowych nie porusza…, ciekawe dlaczego).

Jak można liczyć na NATO – i czy w ogóle?


Te kwestie jak wiedzą moi stali Czytelnicy spędzają mi sen z powiek. Nie ufam strukturom, które niewiele robią w sprawie wygaszenia wojny na Ukrainie metodami pokojowymi i które wywodzą się z organizmów państwowych, które raz już nas zdradziły.
Bądźmy tego w pełni świadomi. Liczmy tylko i wyłącznie na siebie.
A tego za bardzo robić nie możemy – ponieważ nie wiemy kto u nas jest godny zaufania.
W kwestiach dozbrajania armii, czy jej szkolenia. Ale nie tylko.
Pan Romuald Szeremietiew potwierdza moje obawy o których już wcześniej kilkakrotnie pisałem. Polecam warto posłuchać jego wypowiedzi, wcześniej jednak cytat z blogu Pana Romualda: Czytaj dalej Jak można liczyć na NATO – i czy w ogóle?

Gazeta Wyborcza = Gazeta Polska.

Gazety te działają niejako wspólnie w temacie uciszania środowisk otwarcie mówiących o zagrożeniu ze strony nacjonalizmu ukraińskiego, który dzięki braku reakcji ze strony europejskiej zaczyna się odradzać: To jest ciągłe ostrzeżenie, które nie ma nic wspólnego z obieraniem strony konfliktu. Gdyby nie siły nacjonalistyczne na Ukrainie gloryfikujące Banderę OUN, UPA i inne nacjonalistyczne organizacje, dawno byśmy jako środowisko i pojedynczy ludzie stanęli po stronie walki ukraińskiej o samostanowienie. Z tym że; należy pamiętać o prawach dla innych narodowości na terenie Ukrainy. A to właśnie próbowano znieść na początku zeszłego roku i było jedna z przyczyn powstania zbrojnego na terenie wschodnich obwodów.
Przyczyna: przejęcie władzy przez partie nacjonalistyczne i osoby które hołdują ich poglądom na terenie Ukrainy.
To jest ostrzeżenie dla całej Europy: rodzi się nacjonalizm nowego wydania oparty na nazizmie niemieckim.
bandera
(pomnik Bandery we Lwowie).

Cytat z tekstu ks Isakowicza-Zaleskiego: Czytaj dalej Gazeta Wyborcza = Gazeta Polska.

Zaczyna się? Kto chce nas wmieszać w tą wojnę?

Doniesienie z Onetu:
„…„Financial Times”: sankcje nie działają, Zachód musi dostarczyć Ukrainie broń
Eko­no­micz­ne kosz­ty na­ło­żo­ne na Rosję przez Za­chód nie po­wstrzy­ma­ły agre­sji Wła­di­mi­ra Pu­ti­na na Ukra­inę. Czas, by Ame­ry­ka­nie i so­jusz­ni­cy po­mo­gli Ukra­iń­com się bro­nić – pisze „Fi­nan­cial Times”…”
Dodatkowo: „Ukraina uznała Rosję za agresora. „Polska w pojedynkę nie powinna podejmować takiej decyzji”

Co o tym sądzić? Czy tak buduje się napięcie które potem można wykorzystać?
Pozostawiam to Czytelnikom.

Źródła cytatów:

Ukraina uznała za agresora….

Sankcje nie działają…