오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Flaga czarno-czerwona oficjalnie pojawia się na plakacie polskiego IPN.

Doniesienie ze strony ks T. Isakowicza-Zaleskiego:
…IPN w Katowicach sfinansował hojnie z pieniędzy polskiego podatnika wystawę pt. „Majdan”, która z wielką pompą ma być otwarta 15 bm. o godz. 13.00 przy ul. Mariackiej w Katowicach. Wstrząs jest tym większy, że plakatem promującym wystawę jest fotografia, na której ponad niebiesko-żółtymi narodowymi flagami ukraińskimi góruje czerwono-czarna flaga nacjonalistów z UPA. Ta sama flaga pod którą sotnie UPA napadały na bezbronne wioski….
Można zadać sobie pytanie jakim cudem fachowcy IPN, historycy w kraju tak dotkniętym działaniami zbrodniczych organizacji OUN-UPA umieszczają tak kontrowersyjny plakat?
Czytaj dalej Flaga czarno-czerwona oficjalnie pojawia się na plakacie polskiego IPN.

Ukraina – Reżim, który udaje demokrację? Dowody… są?

Podesłano mi materiał, jeszcze jeden dowód, jeszcze jedna cegiełka. Naród ukraiński jest spychany na margines, przez nacjonalistów. Interesy dwóch potęg Zachodu-Wschodu ścierają się ze sobą kosztem zwykłych ludzi… dzieje się to co zawsze.
Jak pomóc? Dlaczego Prawda jest niepopularna? Dlaczego jest ukrywana? Czy są to pytania bez odpowiedzi? Retoryczne?
Mimo popularnej opinii kładącej winę za ataki na ?prowokatorów?, liczne śledztwa wskazują, że znaczną większość atakujących stanowili skrajnie prawicowi i neonazistowscy aktywiści z tzw. sektora ?prawicowego?, który łączy różne grupy nacjonalistyczne biorące udział w Euromajdanie.
Flagi powiewające nad majdanem mówiły same dla siebie, chociaż są osoby w Polsce, które hołdują zasadzie, że 1000 razy wypowiedziane kłamstwo Czytaj dalej Ukraina – Reżim, który udaje demokrację? Dowody… są?

Matura z Orłem Białym – spotkanie z Janem Pietrzakiem. Poznań.

Z maila:
Zapraszamy za tydzień we wtorek 15 kwietnia 2014 r. o godz. 18.30 na wydarzenie pt.:

?Matura z Orłem Białym ? spotkanie z Janem Pietrzakiem?.
wtorek, 15 kwietnia 2014 r., godz. 18:30,
Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu,
Budynek A, przy Al. Niepodległości 10, II piętro, Aula Główna

2014.04.15_Matura z Orłem Białym_spotkanie z Janem Pietrzakiem

Program około dwugodzinnego spotkania przedstawia się następująco:

-składanka żartów z różnych epok historycznych (także z czasów PRL), Czytaj dalej Matura z Orłem Białym – spotkanie z Janem Pietrzakiem. Poznań.

I znów o mediach: kłamstwa czy prawda? Czym nas się karmi w Polsce?

Z maila (wszystko do sprawdzenia, podane są linki do stron):

Media polskie nie podają prawdy, nadal. Ukraińska Prawda – kłamie prosto w oczy…
1)Sprawa zakładników w Ługańsku.

Prosty sprawdzian na prawdomówność polskich mediów: wmawiają one od ponad 24 godzin, że separatyści w Ługańsku przetrzymują kilkudziesięciu zakładników.

Zdementowała ta fałszywą wrzutkę ukraińskich władz w Kijowie CNN (nie mówiąc z Rosyjskiej TV24), zdementował to osobiście poseł ukraińskiego parlamentu Tihipko, który był tam osobiście.

Było więc mnóstwo czasu, aby poprawić błąd, ale niestety, jeszcze teraz – na przykład GW podaje, że zakładnicy są stopniowo zwalniani. Oczywiście, nie podano nazwisk rzekomych zakładników, bo ich po prostu nie było, ludzie wchodzą i wychodzą kiedy chcą. Najprawdopodobniej obowiązują prawa wojennej propagandy, a nie rzetelnego dziennikarstwa, albo redaktorzy GW uważają polskich obywateli za mieszkańców jakiegoś Bantustanu i stado baranów…

2) Obywatele Rosji jako płatni uczestnicy zamówionych przez Putnia protestów.

Okazuje się, że wśród około 70 schwytanych przez siły specjalne rządu ukraińskiego w Kijowie są tylko i wyłącznie mieszkańcy Doniecka, czyli miejscowi. Dlatego zakłamane media nie mogą podać żadnych danych personalnych zatrzymanych, bo to kompromitowałoby oświadczenia wysokich przedstawicieli politycznych państw – Ukrainy, USA i Polski.

Natomiast świadkowie wydarzeń twierdzą, że członkowie sił specjalnych, którzy schwytali 70 mieszkańców Doniecka, posługiwali się pomiędzy sobą językiem angielskim… Jest podejrzenie, że w ramach pomocy finansowej dla rządu w Kijowie została wynajęta prywatna firma ochroniarska z zachodu, takich jak te wykorzystywanych przez USA w okupowanym Iraku.

3) Ukraina odwdzięcza się za nasz wkład w walkę z Rosją. Wprowadziła embargo na import mięsa z Polski. Tej informacji nie ma pierwszych stronach gazet….

Eksporterzy: ukraińskie embargo

Struktura polskiego handlu wskazuje, że Ukraina jest na naszym…odległym partnerem handlowym. Niestety, chcemy zdenerwować tego większego, Rosję…
Handel zagraniczny – partnerzy Polski

Co i komu sprzedaje polska


Polecane: Problemy Ukrainy

Fragment wywiadu z księdzem ze Lwowa…

Fragment wywiadu z:
Z ks. dr. Michałem Bajcarem, sędzią Sądu Arcybiskupiego we Lwowie, proboszczem parafii rzymskokatolickiej pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Gródku Jagiellońskim na Ukrainie, rozmawia Mariusz Kamieniecki z „Naszego Dziennika”.
(nadesłany mailem) Chciałbym szczególnie zwrócić uwagę na stwierdzenie mówiące o tym, że „pomoc się należy” jest to stwierdzenie typowo roszczeniowe. A co z tego wynika? Sugeruję głębokie zastanowienie się nad tym.
Czytaj dalej Fragment wywiadu z księdzem ze Lwowa…

Doniesienia z Ukrainy: atak w Dniepropietrowsku. Z Polski: konferencja IPN.

Z maila:

„Jak wyglądają dzisiaj relacje polsko-ukraińskie? ?Takiej konferencji jeszcze nie było?. RELACJA z debaty, 15 minut zapisu wideo pod linkiem.

Ważne momenty:

1) Dziennikarz „Ukraińskiej Prawdy” z Kijowa Vachtang Kipiani powiedział, że „można być banderowcem, nacjonalistą i Europejczykiem jednocześnie”. Europejczykiem w sensie geograficznym prawdopodobnie tak, ale w sensie wartości cywilizacyjnych – moim zdaniem – nigdy ! Warto dodać, że Vachtang Kipiani należy do zagorzałych propagandystów banderowskich i wybielaczy zbrodniarzy z OUN-UPA, uczestników Holokaustu i ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

2) Na zakończenie konferencji jeden z uczestników konferencji, jej inicjator, przewodniczący stowarzyszenia „Pokolenie”, pan Przemysław Miśkiewicz, zaintonował pozdrowienie banderowskiej UPA „Sława Ukraini!” Na co część zgromadzonych odpowiedziała „Herojam Sława!” Moim zdaniem, jest to zachowanie haniebne i powinno być ścigane przez prawo.

Jest to zarejestrowane na zapisie wideo z konferencji, przy samym końcu w 15 minucie.

To także należałoby zgłosić do prokuratury. Przecież oni oswajają obywateli polskich z hasłami zdeklarowanych totalitarnych zbrodniarzy. Oswajają nas z symbolami typu Heil Hitler! albo Sieg Heil! Bo to jest takie ukraińskie, nacjonalistyczne Sieg Heil! Pochodzę z rodziny, z której wiele osób, w tym dzieci od 6 dni do 12 lat, Czytaj dalej Doniesienia z Ukrainy: atak w Dniepropietrowsku. Z Polski: konferencja IPN.

O wojnie ojczyźnianej (1941-1945) – krytycznym okiem rosyjskim…

Gawrił Popow przełamuje tabu. Książka wydana (w Polsce) w 2005 roku, pokazuje jednak zupełnie inne oblicze i spojrzenie na to co działo się podczas tak zwanej „wojny ojczyźnianej”:
…chciałbym usłyszeć, że to Stalin, władza radziecka, partia bolszewicka i organy bezpieczeństwa doprowadziły setki tysięcy obywateli swego kraju do najstraszniejszej rzeczy w życiu człowieka – do gotowości współpracy z wrogiem Rosji..
wojna_ojczyzniana_gawril_popow
…nie nauczyłem się kochać swojej ojczyzny z zamkniętymi oczami, z pochyloną głową, z milczeniem na ustach…
Pozwoliłem sobie dodać kilka cytatów z książki, na przekór temu co w poprzednim materiale mówi inny Rosjanin. Różnica widoczna jest gołym okiem. Krytyczne spojrzenie na kłamstwa dotyczące tej tak zwanej „wojny ojczyźnianej” – niby obronnej, a tylko dlatego, że Hitler po prostu wyprzedził Stalina, o czym Autor pozycji pisze otwartym tekstem…
Czytaj dalej O wojnie ojczyźnianej (1941-1945) – krytycznym okiem rosyjskim…

Aleksander Dugin – Ideologia Euroazjatycka. Komu zagraża?

Wyszukuję dla Czytelników różne punkty widzenia na sytuację w Europie, także też między określonymi krajami.
Są to punkty widzenia, których w mediach szerokiego odbioru nie znajdziecie. Próbuję tym samym wypełnić pewną lukę informacyjną. Co oczywiście nie oznacza, że zgadzam się z wszystkimi zawartymi w materiałach tezami. Czy warto jednak poznawać te nieznane nam bliżej punkty widzenia? Chyba tak…
Kim jest w takim razie Aleksander Dugin?
…historyk religii, ideolog tradycjonalizmu integralnego, lider Partii Nacjonal-Bolszewickiej, redaktor naczelny pism Elementy i Miłyj Angieł, realizator stałej audycji Finis Mundi w Radiu Swobodnaja Rossija, redaktor programowy wydawnictwa ?Arktogeja?, koordynator prac Centrum Specjalnych Analiz Metastrategicznych, autor książek: Drogi Absolutu (1991), Misteria Eurazji (1991), Teoria hiperborejska (1992), Konspirologia (1992), Konserwatywna Rewolucja (1994), Cele i zadania naszej rewolucji (1995), Templariusze proletariatu (1997), Koniec świata (1997) i Podstawy geopolityki (1997)…
Z FB użytkowniczka, która przesłała informacje o materiale: „Aleksander Dugin jest ideologiem unii euroazjatyckiej, z której korzysta również Putin.”
Czytaj dalej Aleksander Dugin – Ideologia Euroazjatycka. Komu zagraża?

Kto jest kim w rządzie ukraińskim; analiza zza Oceanu. Neo-naziści zaczynają rządzić w Europie?

Obszerny materiał przesłany na maila (tłumaczenie z angielskiego) wyjaśniający „kto jest kto” – w rządzie na Ukrainie oczami naukowca zza oceanu. Co ważne z Kanady, gdzie wielu byłych członków SS pochodzenia ukraińskiego znalazło bezpieczne schronienie po wojnie. Tam o tym wiedzą najlepiej.
flaga-UPA
Czytaj dalej Kto jest kim w rządzie ukraińskim; analiza zza Oceanu. Neo-naziści zaczynają rządzić w Europie?

Co z przesyłkami z sądów? Nadal bałagan….

Informacja z fundacji Lex Nostra dotycząca problemów z dostarczaniem przesyłek z sądów.
„Szanowni Państwo,

Fundacja LEX NOSTRA złożyła niedawno na ręce Premiera Donalda Tuska petycję. Postulujemy w niej o doprowadzenie do jak najszybszych rozmów pomiędzy przedstawicielami Polskiej Grupy Pocztowej SA i Poczty Polskiej oraz wsparcie negocjacji rządowym autorytetem. Naszym zdaniem jest to jedyna realna szansa na rozwiązanie narastających problemów z dostarczaniem przesyłek sądowych i prokuratorskich.

Od początku roku korespondencję z Sądów i Prokurator dostarcza Obywatelom prywatny operator pocztowy – spółka Polska Grupa Pocztowa. Jak się okazało w praktyce, PGP ma duże trudności – wykorzystując jedynie swoją własną infrastrukturę i pomocne zasoby InPostu oraz Ruchu – w sprawnym wywiązaniu się z zadania, którego się podjęło.

O problemach wynikających z takiego stanu rzeczy pisaliśmy już wielokrotnie. Opisywaliśmy też historie z życia wzięte, a świadczące jednoznacznie o tym, że PGP z dużym trudem sobie radzi.
Były to historie zarówno z naszego własnego doświadczenia, jaki opowiadane nam przez naszych Czytelników i Przyjaciół, ale także publikowane przez internautów na różnych forach. Słowem – rzeczywistość potwierdziła nasze przewidywania.

Od samego początku szukaliśmy też sensownego remedium na tę trudną sytuację. Rozważaliśmy różne scenariusze. Część tych pomysłów opisywaliśmy publicznie na łamach naszego portalu oraz w zaprzyjaźnionych mediach i serwisach, część porzuciliśmy już w zarodku, a część trafiała w charakterze szkiców i idei „do przemyślenia” do kolejnych projektów wspomnianej petycji.

Przez te kilka miesięcy sytuacja związana z dostarczaniem przesyłek sądowych i prokuratorskich do Obywateli zmieniała się bardzo dynamicznie. Chodzi tu zarówno o możliwości „przerobowe” PGP, działania Public Relations Polskiej Grupy Pocztowej oraz Poczty Polskiej, nastawienie przedstawicieli rządu, jak i „linię programową” realizowaną przez najważniejsze krajowe media.

W takich okolicznościach ewoluować – i to bardzo szybko – musiała także treść naszej petycji. Ostatecznie, po wielu dyskusjach i analizach – także prawnych – postanowiliśmy przyjąć ją w postaci takiej, jak ta opublikowana na naszej stronie internetowej (http://fundacja.lexnostra.pl/index.php/wiadomosci/aktualnosci/269-petycja-do-premiera-donalda-tuska-wiemy-jak-naprawic-sytuacje-z-doreczaniem-przesylek-sadowych).

Naszym bowiem zdaniem nie ma żadnego innego realnego sposobu na poprawę sytuacji, niż doprowadzenie do współpracy obu podmiotów. Współpracy – podkreślmy to – na całkowicie komercyjnych, biznesowych zasadach, ustalonych w drodze partnerskich i równorzędnych negocjacji pomiędzy zainteresowanymi stronami: Pocztą Polską i PGP.

Rzecz w tym, że dziś odstąpienie od przetargu przez Ministerstwo Sprawiedliwości jest już w zasadzie niemożliwe, a nawet gdyby było – przyniosłoby jeszcze więcej szkody, niż pożytku, destabilizując do końca pracę sądów i prokuratur oraz narażając Skarb Państwa na potężne straty. Próby modyfikacji lub warunków przetargowych także są niemożliwe, zaś wszelkiego rodzaju rozstrzygnięcia na drodze sądowej (niezależnie od tego, która i wobec której ze strony je zainicjuje – wliczając w to Ministerstwo i Centrum Zakupów dla Sądownictwa) będą trwać tak długo, że zanim dojdzie do jakichkolwiek konstruktywnych ustaleń, PGP i tak zdąży zrealizować kontrakt, do którego zakończenia pozostało – przypomnijmy – zaledwie nieco ponad półtora roku!

Uważamy, że obie firmy – odrzucając wszelkie ewentualne wzajemne animozje – powinny zasiąść przy wspólnym „okrągłym stole” i w atmosferze wzajemnego szacunku ustalić dogodne dla obu stron warunki biznesowe współpracy. Natomiast zadaniem urzędników, którzy do obecnej sytuacji doprowadzili poprzez takie, a nie inne rozstrzygnięcie przetargu – jest doprowadzenie do rozpoczęcia biznesowych rozmów pomiędzy Pocztą Polską S.A. a Polską Grup Pocztową S.A.

Taka współpraca będzie korzystna dla obu stron. Dla PGP, bo wreszcie będzie mogła bez przeszkód realizować prawidłowo zobowiązania podjęte zgodnie z wygranym przetargiem. Dla Poczty Polskiej, bo „pozostanie w grze”, odzyskując część utraconego rynku oraz zarabiając na świadczeniu usług dla PGP. Dla Państwa Polskiego, bo nie będzie musiało „gasić kryzysu” i zbierać kolejnej krytyki ze strony Obywateli. Dla społeczeństwa wreszcie, bo znów będzie mogło liczyć na to, że otrzyma ważne przesyłki w terminie i bez problemów.

Z prośbą o doprowadzenie do takich negocjacji zwracamy się do Premiera Tuska, ponieważ ostatnie czasy pokazały, że bez wsparcia autorytetów rządowych raczej się tu nie obejdzie – wystarczy uważna lektura codziennej prasy, bo zauważyć, że póki co najbardziej intensywną pracę wykonują działy PR obu firm i nie są to działania budujące atmosferę porozumienia.
Zależy nam, żeby to zmienić. Ze względu na dobro Obywatela, które zawsze było, jest i będzie naszym priorytetem.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. Otóż okazuje się, że kolejne sądy zwracają się do Ministra Sprawiedliwości o zgodę na utworzenie własnej służby doręczeń! Co to oznacza? Pracownicy sądów mieliby dostarczać przesyłki „po godzinach”, czyli odbierać je w piątek po pracy i roznosić w weekendy, dorabiając przy tym 3 złote od listu.

Niektórzy Prezesi Sądów twierdzą, że ich pracownicy szybciej i sprawniej dostarczą korespondencję do adresatów. Ale rodzi to też problemy, bo może skończyć się tak, że ważne listy będą nam przynosić w weekendy „krewni i znajomi królika” – czytaj: pracownika sądu.. Takie rozwiązanie – prócz zupełnego chaosu – generuje też dodatkowe koszty, bo sądy będą musiały tym osobom dodatkowo zapłacić (propozycja – 3 złote za list), a finansowane są przecież z publicznych pieniędzy. Na takiej opcji zarówno straci Poczta Polska, jak i PGP. Przede wszystkim jednak straci Obywatel, gdyż dzięki pospolitemu ruszeniu pracowników sądów i (zapewne) ich rodzin, powstanie zupełny chaos w doręczaniu przesyłek i ich awizacji. Pytanie pierwsze z brzegu: gdzie miałaby być przechowywana przez 14 dni przesyłka z sądu, jeśli pracownik sądu nie zastanie nas w domu – u niego w domu czy w budynku sądu, a może w aktach postępowania ?

Te wszystko sprawiło, że propozycję złożoną na ręce Premiera Donalda Tuska uznaliśmy za jedyną rozsądną i możliwą do realizacji – jedyną korzystną dla wszystkich zainteresowanych: PGP SA, Poczty Polskiej, budżetu państwa, Ministerstwa Sprawiedliwości, sądów i – przede wszystkim – dla nas wszystkich, Obywateli.

Maciej Lisowski

Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA

www.fundacja.lexnostra.pl”