No i mamy Rok 2014. Ale przedtem były fajerwerki na Sylwestra 2013… Poznań godzina 23.45:

Jeden z pierwszych ogni sztucznych:

Poniżej migawka zdjęć z tego wydarzenia w Poznaniu.
Czytaj dalej Sylwester – Nowy Rok 2013/2014 Poznań Plac Wolności.
Kategoria: Polska
Paczki od Kresowian – dla Polaków za wschodnią granicą… Podkamień, Brody, Palikrowy…
Potomkowie Rodzin z Huty Pieniackiej przekazali świąteczne paczki dla Podkamienia, Palików, Brodów

Paczki dla Podkamienia, Palików, Brodów
Po 5 godzinnym oczekiwaniu przekroczyliśmy granicę polsko- ukraińską i pojechaliśmy z paczkami zebranymi w Wołowie prosto do Brodów. Naszym politykom protestującym na Kijowskim majdanie warto przypomnieć aby lepiej usprawnili ruch graniczny i traktowali Ukraińców jak Europejczyków, inaczej zawsze zostaną ?wykolegowani przez politykę Rosji?. Na tym etapie już nie wystarczy machanie flagami na Kijowskim Rynku? Jednak nie będziemy pisać o tym, tylko o przekazaniu paczek na Kresy, które zebraliśmy w Wołowie.
Czytaj dalej Paczki od Kresowian – dla Polaków za wschodnią granicą… Podkamień, Brody, Palikrowy…
Pierniczki – święta święta i po świętach…
Kilka zdjęć pierniczków lukrowanych…

Większość zjedzona – za rok następne artystyczne występy… A poniżej kilka zdjęć tego co w tym roku cieszyło stół…
Czytaj dalej Pierniczki – święta święta i po świętach…
Życzenia Świąteczne… na dzień 24 grudnia 2013 roku.
Jak co roku składam wszystkim przyjaciołom, znajomym kolegom i koleżankom serdeczne życzenia świąteczne, co ważniejsze jednak życzę też moim nieprzyjaciołom…

…
Czytaj dalej Życzenia Świąteczne… na dzień 24 grudnia 2013 roku.
Charytatywnie – pomoc dla Krisa.
Ojca Krzysia, Roberta znam od kilku już lat. Jest osobą pogodną, uśmiechniętą. Mimo doświadczenia trudnego i odpowiedzialnego idzie przez życie z uniesionym czołem. Wspiera rodzinę. Łączy nas jeszcze osoba księdza Tadeusza. Robert z żoną był zaproszony do udziału w pierwszym programie z serii „Potrzebni”. Tam opowiadali o swojej rodzinie i doświadczeniach związanych z wychowywaniem dziecka niepełnosprawnego. Padły tam naprawdę ważne słowa z jego ust:
„My Krzysia traktujemy jak normalne zdrowe dziecko” – i nie można inaczej podchodzić do tej prawdy o życiu. O związku rodzica z dzieckiem i naturalnej wynikającej z tego relacji opieki. Dotyczącej przecież nas, ludzi, z całym bagażem moralno-etycznych zachowań. Po prostu gdybyśmy chcieli się ich wyprzeć przestajemy być ludźmi…

Pierwszy program „Potrzebni” został nadany 2 października 2010 roku. Po wyemitowaniu kilkunastu odcinków zdjęto go z ramówki. Czyżby nie można było mówić o niepełnosprawności, w państwie gdzie ponoć szanuje się takie osoby? Naszych „braci mniejszych”.
O Krzysiu piszą rodzice:
Jestem 10-letnim niebieskookim chłopcem. Mam na imię Krzyś. Do tego miejsca wszystko jest w jak najlepszym porządku. Ale? urodziłem się w 29 tygodniu ciąży jako wcześniak. Los dał mi trudne dzieciństwo-choruję na mózgowe porażenie dziecięce, nie widzę, nie słyszę, a od kilku lat mam także rurkę tracheostomijną. Nie znam kolorów ani dźwięków, ale doskonale wiem, że świat wokół mnie może być ciekawy-znam go dzięki dotykowi, ciepłu i bliskości drugiego człowieka. Wiem, co znaczy młodszy brat i że fajnie znaleźć się na taty kolanach. Nie jestem nieszczęśliwy, jestem chory. By nadal ścigać się z chorobą potrzebuję codziennej rehabilitacji, sprzętu rehabilitacyjnego oraz leków. No i fajnie raz do roku wyjechać z domu i poćwiczyć na turnusie rehabilitacyjnym. Wiem, że na świecie jest mnóstwo dobrych ludzi o wielkich sercach i o ich wsparcie chcę prosić w ramach tzw. 1%. Dzięki Wam, Kochani, każdego dnia na nowo przekonuję się o istnieniu tego najszlachetniejszego z uczuć ? samarytańskiego miłosierdzia.
W Fundacji Anny Dymnej ?Mimo Wszystko? znajdziecie moje subkonto; można to sprawdzić na stronie: Mimo wszystko
Kilka zdjęć (niska jakość zdjęcia z ekranu monitora):


O programie: „Potrzebni” na stronie fundacji
Możliwość obejrzenia programów na stronie TVP Info: potrzebni
Moje pierwsze, bardzo bliskie doświadczenie z osobą niepełnosprawną: Świat bezwarunkowej miłości ? Matka
I konsekwencja zaangażowania w upowszechnianie informacji o działalności charytatywnej: isakowicz.pl
Spotkanie wigilijne w Radwanowicach i „Personalnik Subiektywny” ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego
Poniedziałek, godzina piętnasta z minutami, wsiadam do starego wysłużonego opla i ruszam w długą ponad 1140 kilometrową (tam i z powrotem) wyprawę pod Kraków. Po drodze „zgarniam” prezesa Świebodzińskiego Związku Kresowego – Wacka Kondrakiewicza, którego namówiłem do towarzyszenia mi w tej wyprawie. W końcu to jedyna taka okazja. Faktem jest – nie dał się długo namawiać…
Docieramy krótko po północy. Jest 17-go grudnia…
Program od samego rana tego dnia: Msza Św., jasełka w wykonaniu uczniów klasy integracyjnej szkoły podstawowej w Radwanowicach, przyznanie nagród Stanisława Hr Pruszyńskiego i Wigilia w Fundacji Brata Alberta.
Po Wigilii niespodzianka: doczekaliśmy się (już w bardzo wąskim, kilkuosobowym gronie) niejako premiery nowej książki ks. Tadeusza, dowiezionej przez szefową Małego Wydawnictwa – Panią Anię Łoś.
Tytuł: „Personalnik Subiektywny”.
Korespondencja z Wołowa – „Zapora” powrócił.
„Pamiętajmy o Żołnierzach Niezłomnych, Armii Krajowej, WiN i NSZ jak ?Cichociemni?

Towarzystwo Miłośników Kultury Kresowej wzięło udział w 30-leciu święta Harcerskiej Organizacji Wychowawczo-Patriotycznej „Cichociemni? z Brzegu Dolnego, która w sobotę 30 listopada zgromadziła liczne grono sympatyków i zwolenników Harcerzy. Czytaj dalej Korespondencja z Wołowa – „Zapora” powrócił.
Osoby niepełnosprawne – są pełnoprawne. Promyki nadziei na lepszy los…
Takich imprez jak ta organizowana kilka tygodni temu w Poznaniu dla niepełnosprawnych powinno być jak najwięcej. Najtrudniejszym jest zajęcie się osobami istniejącymi na marginesie życia społecznego, niejako cicho wykluczonymi. Niepełnosprawni o których mowa, których znajdziecie na poniższych zdjęciach są wśród nas, żyją i maja do tego prawo. Mniejsi nasi bracia, o których powinniśmy pamiętać, pomagać i dbać. To test naszego człowieczeństwa. Naszego bycia „kimś”, w końcu naszej prawdziwej wartości – TOLERANCJI.

Chciałbym pokazać Wam drodzy Czytelnicy, ile wysiłku włożyli w to aby być, aby móc czuć się tymi, którzy są ludźmi, po prostu. Nic więcej. Ile radości, czy spełnienia dla nich i ich rodziców, aby przeprowadzić to co możecie oglądać na zdjęciach poniżej… Czytaj dalej Osoby niepełnosprawne – są pełnoprawne. Promyki nadziei na lepszy los…
Stan Wojenny 13 grudnia – zbrodnia polskich pseudo-komunistów…
Dlaczego pseudo? Ponieważ oni chcieli doścignąć wzory twardych komuchów – Stalina, Lenina, Dzierżyńskiego, niedościgłych mistrzów zbrodni… – ale byli tylko zwykłymi prostymi sługami pachołkami czerwonej Moskwy. Niczym więcej.
I takimi są do tej pory – ci co jeszcze żyją. Czy w końcu znajdzie się dla nich miejsce właściwe na śmietniku historii? Zapewne tak, prędzej czy później wymrą ich służalcy giermkowie z różnych służb, a pamięć o nich trafi tam gdzie ich miejsce.
Między Hitlera i jemu podobnych.
Czytaj dalej Stan Wojenny 13 grudnia – zbrodnia polskich pseudo-komunistów…
Przepychanki z Ukrainą w tle – Unia Europejska czy Rosja? Kto da więcej….
W mediach u nas ciągle wrze na ten temat – wydaje się po ilości postów a także innych informacji ze bez mała zależy od tego całe polskie „być albo nie być” – a mnie wydaje się że nie koniecznie polskie ale niektórych polityków…
UE wcale mocno nie naciska na Ukrainę, z kolei postępowanie rządu ukraińskiego i reprezentującego go Janukowycza wyraźnie pokazuje ze oferta UE była po prostu za kiepska – oni przynajmniej potrafią dbać o swoje interesy nie tak jak my swego czasu przed przystąpieniem do „matuszki unii”…
Wczoraj mówiono o tym obszernie w TVP Info.
Ekipa rządząca na Ukrainie szuka pieniędzy dla kraju, i logicznym jest, że negocjuje warunki przystąpienia – nie jest do tego bezmyślnie zapatrzona na zachód jak ci (w większości sterowani) nacjonaliści lub ich sympatycy, którzy mieszkając na zachodniej Ukrainie odrobinę posmakowali blichtru zachodu. Są jednak na tyle bezmyślni, że nie widzą daleko idących konsekwencji ekonomiczno gospodarczych dla całego państwa, widzą tylko poprawę stanu życia dla siebie – lepsze towary, ale przede wszystkim…- emigracja.
To jest główny ich cel. I to otwarcie można usłyszeć na Euromajdanie i nie tylko. Tak jak skokiem na kasę jest próba UE wejścia na rynki zbytu ukraińskiego, tak skokiem na Europę jest dla szarych zwykłych i zmęczonych korupcją ludzi -integracja. Przez 22 lata istnienia Ukrainy kilka milionów osób wyemigrowało.
Wielu obywateli zachodniej Ukrainy posiada karty Polaka – są wśród nich i tacy którzy nigdy Polakami nie byli z dziada pradziada – po prostu; załatwili sobie polskość w imię lepszych apanaży i interesów.
Polska w końcu w UE jest. A więc będąc „Polakiem” jest się w Unii.
Wczoraj dostałem telefon od ks Tadeusza, dał mi znać, że za parę minut wystąpi w TVP Info. Szczęśliwie byłem u koleżanki. Obejrzeliśmy więc program „Panorama Dnia” w TVP Info – gdzie na początku pokazano znów po raz setny chyba pokazywane we wszystkich mainstreamowych telewizjach polskich te same fragmenty z Euromajdanu, następnie po tym zaprezentowano panią z polsko brzmiącym nazwiskiem, która opowiadała sugestywnie o sms-ach od kolegów z Kijowa z „placu boju”.
I ciągle to napięcie towarzyszące informacjom. Podświadomie mające udzielić się oglądającym…
Cel? Wiadomy – ustawienie priorytetu. Zauważyłem wyraźnie sterowanie informacjami w tą stronę aby pobudzić nasz własny etos solidarnościowy znany z lat 80-tych szczególnie; strajki i demonstracje. Jakby ktoś chciał przekonać nas że jak tam demonstrują to na pewno mają do tego powody… I oczywiście musimy się z nimi solidaryzować – z działaczami partii Swoboda?
Tymczasem ksiądz Tadeusz rzeczowo i spokojnie podsumował: wskazał kto wiedzie prym na Euromajdanie. Nacjonaliści z partii Swoboda, i ich sympatycy lub ludzie kupieni (o czym mowa będzie poniżej), z którymi ksiądz miał do czynienia w 2010 roku. Dokładnie tydzień później przeżyłem z kolei ja będąc w Kijowie atak nacjonalistów z partii Swoboda, na wystawę o Ludobójstwie na Wołyniu.
„AK okupanty” – to były łagodniejsze z haseł wykrzykiwanych wtedy przez nacjonalistów. Ci sami ludzie gloryfikujący zbrodnicze UPA i OUN stoją teraz na Euromajdanie i rzucają wyzwanie legalnej władzy na Ukrainie. A polscy byli premierzy wznoszą okrzyki „Chwała Ukrainie” – okrzyki które kiedyś rizuni UPA wykrzykiwali nad zwłokami pomordowanych Polaków.
Paranoja?
CO więcej obecność polskich polityków uwiarygadnia politycznie spadkobierców tradycji UPA – co podkreślił wczoraj ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski w swojej wypowiedzi (zwrócił tez uwagę na symbole UPA ciągle widoczne podczas demonstracji czerwono-czarne flagi)
To jest potężne zagrożenie dla Polski. Lepiej jest wprowadzać Ukrainę trzymając za rękę Janukowycza niż nacjonalistów ukraińskich którzy po prostu nienawidzą Polaków.
Tego zdają się nie rozumieć nasi byli premierzy. Dlaczego? Może uważają że ich to nie dotyczy. Ponieważ są politykami i są daleko od nas zwykłych ludzi.
A więc nie dbają o kraj. Ponieważ krajem tym jesteśmy my wszyscy. I prawicowcy i lewicowcy i inni. I to my możemy ponieść konsekwencję ich lekceważącego stosunku do sytuacji i do nacjonalistycznej partii Swoboda.
Tymczasem mało jest o merytorycznej stronie zagadnienia – to jest o warunkach samej UE wniesionych jak mur (finansowy) dla Ukrainy w umowie stowarzyszeniowej, o czym pisałem w materiale: Ukraina kontra UE
Wystarczy tylko przypomnieć chociażby jeden z wielu tych warunków (cytat z jednego z listów z Ukrainy):
(mało kto zna całość umowy na Ukrainie, która jest bardzo obszerna. Stwierdza tam się między innymi, że Ukraina będzie zobowiązana do zmiany szerokości torów na rozmiar europejski)
(A w naszej Ukrainie nie ma pieniędzy na to)
(I owszem UE da Kredyty na to?)
(Europejskie firmy będą pracowały na Ukrainie (zarabiały na niej) będą ściągały europejskie materiały i technologie).
(Potem UE będzie dawała kolejny kredyt na spłatę wcześniejszych kredytów i tak dalej, a to jest niewola).
Tak, są i tak myślący; obywatele Ukrainy. Wbrew temu co pokazuje się w mediach, że to cała Ukraina wrze przeciw blokadzie wejścia do UE – jest inaczej. Tyle tylko, że media mają płacone a konkretny przekaz…
Stoją też za tym pieniądze. Na Euromajdanie jest cała struktura organizacyjna, koszulki, stroje organizacyjne, aprowizacja – to wszystko kosztuje. I jest tak naprawdę elementem gry politycznej i walki o wpływy we władzy. A ludzie tam demonstrujący są tylko marionetkami. Tworzącymi tło, które ma wywrzeć nacisk na władzę – jak pisze i mówi specjalistka „Polityki” Pani Kwiatkowska: „…zmobilizowanie większej liczby obywateli na demonstrację wydawało się prawie niemożliwie.
Chyba, że za pieniądze: od 2005 r. w Kijowie kwitł (mitingowy przemysł). Każda większa partia, korzystając z niewykazywanych w oficjalnym budżecie środków, kupowała sobie demonstrantów. Najczęściej studentów i emerytów ? ci mieli czas i wieczny deficyt pieniędzy.
Co bardziej obrotni potrafili tego samego dnia rano uczestniczyć w antyrządowych protestach Batkiwszczynym, a popołudniu w mitingu Partii Regionów” (cytat pochodzi z materiału: kwiatkowska.bolg.polityka.pl )
Cóż dodać – takich głosów rozsądku w mediach mało…
I tak się miesza w głowach niedoinformowanym naszym rodakom…





