Te wszystkie (sztuczne) opowieści o tym jaki Poznań teraz jest ekologiczny pro-animal to kpina i bzdura.
Wczoraj próbując ratować znalezionego ptaka byłem odsyłany od jednego urzędu do drugiego. Przez parę godzin.
https://youtu.be/_iNArGG-_-A
Jak co roku już od wielu lat niestrudzony prezes Listowski walczy o Prawdę i Pamięć organizując marsze, konferencje i inne działania w temacie zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Polakach i Ukraińcach.
Oto filmy z tegorocznej konferencji:
Początek Uroczystości: msza, kazanie, list Prezesa Kaczyńskiego i marsz pamięci:
Wywiad z Prezesem Listowskim
Dr Kulińska zaprasza na Obchody Kresowe w lipcu i Zjazd Tarnopolan w czerwcu:
Uroczystości pod tablicą: hymn, przemówienia, apel smoleński, salwa honorowa
Do takich wniosków doszedł, między innymi, badacz sanskrytu Wasyl Kobyliuch (do Protoukraińców zalicza on wszystkie ludy, które pozostawiły ślady kultury materialnej na ziemiach dzisiejszej Ukrainy: Kimmerów, Sarmatów). Wg niego, starożytne Państwo Scytów, opisywane przez Herodota, to również Praukraina. Praukraińskiego pochodzenia mieli być też, między innymi, egipscy Koptowie, wysoka kultura egipska i język miały wiele zawdzięczać protoukraińskim wpływom …
Padło wiele ciekawych pytań do posłów, były ciekawe odpowiedzi. Atmosfera wiele mówiąca – dyskusje, krytyka.
Garść zagadnień:
Co zmienić? Może zredukować samorządy? Ale jak? Likwidacja powiatów? Tylko czy ludzie będą zadowoleni.
Posłów mniej? Ale co w zamian – większe biura poselskie więcej ludzi do pomocy na wzór USA?
Co na to powie społeczeństwo?
Polityka historyczna? Braki? Kto wie czym był Fort VII w Poznaniu?
Może tak jak w Izraelu – obowiązkowe wycieczki w Liceach Ogólnokształcących do fortu- obozu koncentracyjnego w Poznaniu; moja propozycja.
To i tak mniejsza skala, (nigdzie nie będziemy latać – jak młodzież z Izraela), można się ponadto przewietrzyć (umysły uwolnić) i rozprostować nogi w drodze do fortu, a na samej lekcji historii w nim zbudować swoją wiedzę na temat okrucieństw ludzkości: ludzi wyrządzających krzywdę innym ludziom.
Jak oderwać młodych od Czytaj dalej Spotkanie samorządowe – Pałac Działyńskich.
Nie dziwię się że wzbudziło to gigantyczne zapotrzebowanie na pracownika ze strony polskich przedsiębiorców , zyskają tysiące pracowników którzy będą ich kosztowali minimum za które Polak by nie pracował a i Ukrainiec też , ale dotacja 800 zł netto do wypłaty spowoduje że za dotychczasową pracę płatną 1200 zł ? 1620 brutto ? w portfelu pracownika ze wschodu na koniec miesiąca FIZYCZNIE I NAMACALNIE BĘDZIE 2000 DO 2100 ZŁ…”
size=”4″>
O tym głośno…
Jednak kiedy kobieta obroni się, wystraszy napastnika – kamery nie pojawią się.
Statystyki policyjne w Polsce mówią tylko o użyciu broni, nie rozdzielają jej na obronę konieczną i atak niejako zrównując te tak bardzo różne w sensie działania.
I mamy to co mamy.
„…Na ile pamięć o, lub wypieranie z pamięci tematu ludobójstwa na Wołyniu może wpływać na nasze dalsze współegzystowanie? Czy omijać bolesną historię czy budować na prawdzie? O tym między między innymi rozmawialiśmy z zaproszonymi gośćmi: Marianą Kril, Oleną Gomeniuk, Anną Chraniuk, Witoldem Horowskim Markiem Maksimovichem, Piotrem Szelągowskim….”
Na dole strony zapis audycji w Polskim Radio Poznań. Arsenał Kultury
Otwarty nowy punkt Duda Pomoc tym razem w Puszczykowie. Jak napisałem na FB są to punkty konsultacyjne (prawne) z których może korzystać każdy Wielkopolanin nieważne jakiej orientacji politycznej. Warto o tym pamiętać. Może też warto w końcu zacząć rozmawiać i podawać sobie rękę dla dobra wspólnego?
Wczoraj w nocy zmarł wieloletni prezes rozwiązanego Towarzystwa Kresowego – PTMKiZK.
Przez wiele lat Towarzystwo wydawało „Życie Krzemienieckie”. Wiele materiałów, wspomnień, fotografii – pamięć lat minionych, ludzi, wydarzeń przeniesiona na papier.
To co zostało w sercach i umysłach zamieniono w słowa.
Motorem napędowym tych działań był Prezes Bogdan Jankowski.
Pamiętajmy o nim i jego dziele. Czytaj dalej Zmarł Bogdan Jankowski.
Prace Pawłowa były bardzo nowatorskie. Wydaje się że stymulują wiele różnych dziedzin. Socjologię, psychologię…
Także różne organizacje opieki nad zwierzętami. Pies Pawłowa
Pojawiają się wszelakie analizy i hybrydy przemyśleń inicjowane pracami Pawłowa.
Odruch warunkowy.
Czy możliwy w mózgu ludzkim?
Mózg działa na zasadzie odruchów – jak najbardziej. Tym samym…można mu zaszczepić wszystko, wystarczy bowiem wykształcić reakcję na bodziec.
Pojawia się tym samym odruch.
Wszystko jest kwestia czasu i środków.
Czy w sferze psychiki również jest to możliwe?
Dlaczego nie…?
Odruch na określoną myśl, zachowanie, sposób bycia, działanie?
Cóż za problem.
Dalej; chcemy aby ten odruch był określony, kontrolowalny.
Co zrobić?
Opracować odpowiedni algorytm zachowań, ćwiczeń; który będzie go powodował (jest to oczywiście bardzo duże uproszczenie).
To tylko taka intuicja, jaka się pojawia.
Bez analizy googlowo-internetowej.
Sądzę jednak że zapewne i te kwestie były i są celem głębokich badań analitycznych, w celu ich wykorzystania – zapewne na niwie militarnej.
jakoś tak jest, że człowiek nie wiadomo dlaczego musi walczyć z drugim człowiekiem.
Nie ukrywam, że to odkrycie dość mocno mnie martwi.
Jednak zupełnie nie mam na to wpływu, aby zmienić zachowania ludzkie, wychodzi na to że można jedynie się przystosować.
Co niniejszym czynię.
„…Wykazali oni, że mózg działa ma zasadzie odruchów. Odruch jest to skomplikowany proces, złożony z trzech faz: dośrodkowej, ośrodkowej odśrodkowej. W fazie pierwszej następuje podrażnienie receptora (narządu zmysłu), faza druga to procesy zachodzące w systemie ośrodkowym (mózg), w fazie trzeciej następuje reakcja pobudzonych przez nerwy efektorów (mięśnie lub gruczoły). Szczególne znaczenie miało odkrycie przez Pawłowa tzw. odruchu warunkowego. Odruchy bezwarunkowe to odruchy wrodzone. Istnieją ponadto odruchy warunkowe tj. nabyte. Odruch taki powstaje wtedy, gdy przed bodźcem bezwarunkowym występuje wielokrotnie inny obojętny bodziec, który zwykle nie wywołuje żadnej określonej reakcji. Po pewnym czasie bodziec obojętny zaczyna wywoływać reakcję….”
Źródło cytatu: Materia a świadomość
Kobieta przyznała, że pochodzi z Tarnopola, a jej doświadczenia z Ukraińcami są traumatyczne. 80-latka zdradziła, że jej ojciec zginął w ludobójstwie na Wołyniu. Na moich oczach zamordowali mi ojca – oświadczyła.
Tego nie usłyszycie w Poznaniu, na dniach kultury Ukrainy jak „kulturalnie” traktuje się Polaków na Ukrainie…
Usłyszycie za to o Szewczence, ale nie o jego poemacie Hajdamacy…
„Strzeżcie się nienawistni Polacy nieczyste psy…”
Cytat: niepoprawni.pl
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.