Schetyna mówi o Poznaniu – odpowiedź poznańska na konferencji w biurze PIS: pytania do prezydenta miasta.
Osobiście odnoszę wrażenie, że politycy PO zachowują się jakby chcieli zatopić okręt, którym już nie kierują na złość całej reszcie pasażerów…
Pomysł z przyjęciem uchodźców do Polski jest marnym pomysłem na wygranie czegokolwiek ponieważ właśnie dlatego że ich tu nie ma mamy względny spokój.
I to widzi większość społeczeństwa.
Ponadto może warto zadbać o tych, których już ze wschodu przyjęliśmy?
Może społeczeństwo Poznania nie wie, że jest tu kilka rodzin ze wschodu Ukrainy. Mają pewne problemy lokalowe – miasto już im nie pomaga tak jak na początku. I jak to jest?
Mamy swoich uchodźców, których ledwo ledwo utrzymujemy i chcemy jeszcze – nie swoich??? Czytaj dalej Gry PO -po co?
Trzeba (chyba) bardzo często powtarzać WSZYSTKIM posłom PIS te słowa przy każdej okazji – bo inaczej obudzimy się z przysłowiową „ręką w nocniku”.
Np – bujda rozpowszechniana ostatnio wśród Polaków; że Ukraińcy pojadą sobie z Polski po uruchomieniu ruchu bezwizowego…
Jest małe „ale”, które bezrefleksyjnie się omija.
Turystyczna wiza nie pozwala obywatelom Ukrainy pracować legalnie, z kolei „na czarno” nikt w Niemczech, Austrii, czy Szwajcarii lub innych krajach UE nikogo nie zatrudni – bowiem kary są tak wysokie, że nikomu się to już nie opłaca.
To już nie te czasy, jak lata 80-te.
Unia uszczelniła znacząco rynek pracy w swoich krajach, pod tym kątem.
Gdzie wobec tego się podzieją te tłumy Ukraińców?
Pojadą do Polski gdzie na rynku pracy są …LEPIEJ traktowani niż Polacy. Takie same lub wyższe stawki plus darmowy transport do pracy i mieszkania.
Takie informacje uzyskuję od bardzo wielu przedsiębiorców.
I nie wróży to niczego dobrego dla Polaków na naszym rynku pracy.
Uzupełnienie z materiału (wywiadu) z dr Zapałowskim:
? Przede wszystkim jest to bardzo niebezpieczny projekt. I takie słowa z ust wicepremiera polskiego rządu są niezrozumiałe, co więcej, budzą trwogę. Dlaczego?? Po pierwsze, należy pamiętać, że dopóki na Ukrainie nie dojdzie do denacjonalizacji, a więc odejścia od doktryny radykalnego nacjonalizmu ocierającego się o faszyzm, który jest coraz bardziej obecny w życiu publicznym tego kraju, to przybywanie tak dużych grup Ukraińców do Polski, z czasem może wywołać napięcia. Mógłby Pan to wyjaśnić??
? Ukraińcy po okresie adaptacji w Polsce będą się organizować np. w partie polityczne, czego przykładem może być Ruch Autonomii Śląska znany ze swoich rewizjonistycznych dążeń związanych z utworzeniem autonomicznego regionu w historycznych granicach Górnego Śląska. Należy też brać pod uwagę, że Ukraińcy wyznający ideologię nacjonalistyczną, którzy swoje losy wiążą z Polską, mogą w przyszłości zawierać bardzo niebezpieczne sojusze, np. z organizacjami o charakterze autonomicznym. Do tego dochodzi jeszcze jeden czynnik ? niezwykle niebezpieczny ? mianowicie Związek Ukraińców w Polsce pod przewodnictwem Piotra Tymy ? znanego negacjonisty ludobójstwa na Wołyniu, może z czasem przyjąć tę mniejszość ukraińską przybywającą do Polski, a następnie stworzyć dużą siłę polityczną, która na terenie Polski będzie realizować cele nacjonalistów z Ukrainy. Tak czy inaczej projekt ściągania Ukraińców do Polski to są bardzo niebezpieczne działania. Takie środowisko byłoby bardzo poważnym destabilizatorem sytuacji w Polsce. My musimy wyciągać wnioski z lekcji, jakiej udziela nam historia. W okresie międzywojennym mieliśmy do czynienia z dwoma wizjami współpracy mniejszości ukraińskiej z Polską: jedną reprezentowaną przez demokratyczne siły polityczne, które uczestniczyły w życiu państwa polskiego na czele z ówczesnym wicemarszałkiem Sejmu Wasylem Mudrym, i drugą wizją ? skrajnego terroryzmu ukraińskiego, w ramach którego na początku lat 30. ubiegłego stulecia dokonano ponad dwóch tysięcy aktów terroru, w tym również wielu zabójstw. Przypomnę tylko, że zabijano nawet tych Ukraińców, którzy opowiadali się za współpracą z Polską. Zatem dopóki zachodnia Ukraina, z której przybywa do nas najwięcej obywateli tego państwa, w sposób jednoznaczny nie odrzuci ideologii nacjonalistycznej, to istnieje duże niebezpieczeństwo, że wydarzenia, które mają miejsce dzisiaj na Ukrainie, przeniosą się na terytorium Polski. Efektem mogą być napięcia na tle narodowościowym. Czy to oznacza, że nie powinniśmy przyjmować Ukraińców do pracy w Polsce?
? Oczywiście, możemy w Polsce korzystać ? czasowo ? z pracy obywateli Ukrainy, ale nie może być mowy o trwałym osiedlaniu się ich w dużych ilościach, a tym bardziej o uzyskiwaniu przez Ukraińców obywatelstwa polskiego…
„Poniższa publikacja zawiera wiele trafnych spostrzeżeń i polecałbym ją osobom zajmującym się geopolityką i wojną informacyjną. Oczywiście pierwsza jej część stanowi stosunkowo znana historia rosyjskich działań specjalnych na przełomie XX i XXI wieku. Tutaj chcę tylko zwrócić uwagę na pewne kwestie które są postawione zbyt ogólnie i można je dowolnie interpretować, zwłaszcza przez pryzmat ich oczywistości.
Nie ukrywam że od lat o tym piszę – w końcu dostrzegają to różne portale, w tym te pro-pisowskie: „…Sprawa o tyle nieprzyjemna, że tamtejsi nacjonaliści epatują chorym, upowskim klimatem gdzie tylko mogą. Nawet na imprezach międzynarodowych z pozoru nie mających nic wspólnego z działalnością antypolskich, ludobójczych formacji. Chodzi o zorganizowany w dniach 2-4 Czerwca 2017 rajd Grand Prix Leopolis, który odbył się we Lwowie….”
Swego czasu umieściłem na mojej blogosferze wpis o Karolówce (foto powyżej), zniszczonej polskiej wsi przez nacjonalistów ukraińskich.
Do dziś z całego świata dopisują się potomkowie rodzin żyjących tam naszych rodaków.
Może warto dodatkowo i jako osobny temat, opisać tą historię z osobami, które się kontaktowały pod fotografią – na stronie Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego?
Zwracamy się do Państwa, ponieważ podpisując protest na stronie protestuj.pl, w sprawie unijnej dyrektywy rozbrajającej Europejczyków, daliście Państwo się poznać jako osoby, które nie przechodzą obojętnie nad problemem bezpieczeństwa Polaków.
Najwyższy czas przywrócić pełne prawo do obrony koniecznej. W związku z powyższym proszę o chwilę uwagi. Chciałbym przedstawić Państwu pewną propozycję.
Obrona życia i mienia, przed atakiem jest rzeczą słuszną i dobrą. Niestety, jak podkreśla mecenas Arkadiusz Górski, to co jest oczywiste dla powszechnego pojmowania sprawiedliwości, nie jest takie dla Kodeksu Karnego.
Doniesienie poniżej znalezione w sieci – jakoś tak postanowiłem się nim podzielić, ponieważ ciągle wokół słyszę że jakoby Prezydent Duda podpisuje wszystko co mu podsunie Prezes Kaczyński(podawane w formie uszczypliwego kawału).
Czy to prawda czy fałsz (jedno lub drugie) nie wiem – nie specjalnie przyglądam się polityce ogólnie.
Niemniej uważam że „afery” polityczne w większości tworzone są przez media.
I być może też na ich zamówienia…
Kto wie…
„Rzeczpospolita”: rp.pl: „FAZ”: prezydent Duda uwalnia się spod wpływu Jarosława Kaczyńskiego – pisze niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (Konrad Schuller)
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.