오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Można adoptować dziecko, które miało się nie urodzić…

Czy jest to złe? Czy stanowi jakiś problem dla matki, która nie chce dziecka? Nie musi się przejmować tym czego nie chce przyjąć jako daru.
Chyba że jest tak samolubna, że sam fakt wykorzystania swojego ciała jako miejsca, dzięki któremu przychodzi na świat nowe życie uważa za… właśnie za co? Na stronie księdza Isakowicza-Zaleskiego jest cytowany istotny list w tej sprawie:

List do premiera Tuska w obronie życia 2011-08-16

Korespondencja z Warszawy.

Przesyłam w załączeniu list do Pana Premiera Donalda Tuska, skierowany przez Polska Federacje Ruchów Obrony Życia wnoszący o reakcję na stanowisko zajęte przez wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej, panią Viviane Reding, która doprowadziła do wstrzymania na Węgrzech kampanii społecznej na rzecz adopcji dzieci, których matki rozważają aborcję, gdyż jej zdaniem ?taka kampania jest sprzeczna z wartościami europejskimi”.

Z wyrazami szacunku
Anna Dyndul
Sekretarz PFROŻ

Warszawa, dnia 16.08.2011r.

Szanowny Pan

Donald Tusk

Premier RP

Z mandatu 136 organizacji prorodzinnych tworzących Polską Federację Ruchów Obrony Życia, zwracamy się do Pana Premiera o jednoznaczną reakcję na stanowisko zajęte przez wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej, panią Viviane Reding, która doprowadziła do wstrzymania na Węgrzech kampanii społecznej na rzecz adopcji dzieci, których matki rozważają aborcję, gdyż jej zdaniem ?taka kampania jest sprzeczna z wartościami europejskimi”.

Stanowisko Viviane Reding, podważające działania Węgier na rzecz rozwiązania problemu aborcji poprzez adopcję, narusza w istocie takie wartości europejskie jak godność człowieka i jego niedyskryminacja.

Uważamy, że tego rodzaju ingerencja wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej jest precedensem, który nie może się powtórzyć. Unia Europejska głosem swoich wysokich urzędników nie może promować ich subiektywnych wartości. W Polsce i zapewne w Europie panuje zgodność co do tego, że aborcja jest złem, choć powody takiej oceny mogą być różne. Jednym z uznanych w Polsce rozwiązań by nie doszło do aborcji (jeśli kobieta absolutnie nie ma warunków do wychowania dziecka) jest właśnie adopcja czy opieka zastępcza.

Sprzeciw wobec wypowiedzi wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej jest niezbędny, by nie powstało wrażenie, że jej treść stanowi element polityki Unii Europejskiej.

W imieniu PFROŻ

Wiceprezes Antoni Szymański

Prezes dr Paweł Wosicki

Do wiadomości: Środki masowego przekazu.

źródło cytowanego listu:

www.isakowicz.pl

Plac zabaw na wsi lepszy niż w mieście

Często bywam we wsi Boryszyn w lubuskim. I często korzystam z placu zabaw jako miejsca dla zabawy mojej córeczki, miejsca pozwalającego na rozrywkę dla wszystkich dzieci tej ponad 400 osobowej społeczności wiejskiej. Jestem pełen podziwu dla energii inicjatorki założenia tego placu zabaw, byłej sołtysówny wsi: Anny Kędryny. Nie mniej tym bardziej nie mogę się nadziwić dlaczego w Poznaniu nie powstają takie Place zabaw. Poniżej kilka zdjęć wiejskiego placu zabaw jako przykładu dla nas. Czytaj dalej Plac zabaw na wsi lepszy niż w mieście

Ormianie; Lwów 2011.06.06. Nabożeństwo w Katedrze, filmy

Nabożeństwo w Katedrze ormiańskiej we Lwowie w dniu 6 czerwca br. Ormiański Kościół Apostolski. Niesamowita atmosfera. Czuję się jakbym za pomocą jakiegoś magicznego urządzenia, przeniósł się w inne czasy. Śpiewy, woń kadzideł, mistyka… Czytaj dalej Ormianie; Lwów 2011.06.06. Nabożeństwo w Katedrze, filmy

Ołtarz Vadera Star Wars nowa religia…

W Czechach rejestrują religię wprost z ekranów kinowych. Jedaizm. Jedi jednym słowem rulez (królują). To jest doskonały przykład na to jak wielki wpływ mają media na obecnie żyjących homo sapiens. Wydaje się także ze muszą być owi homo mocno zagubieni w naszej rzeczywistości skoro szukają natchnienia duchowego w wymyślonych historiach…. Czytaj dalej Ołtarz Vadera Star Wars nowa religia…

Ricoeur- czym jest metafora?

Czy metafora jest nam potrzebna? jak by wyglądał język bez niej? Czy by się rozwijał? Jakie znaczenie dla jego rozwoju wnosi metafora? Ricoeur (ur. 27 lutego 1913 w Valence, zm. 20 maja 2005 pod Paryżem) francuski filozof szczególnie upodobał sobie ten temat. A temat wydaje się dość ważny dla języka…

Zastanawiamy się, czy w ogóle, na co dzień, używamy metafor i jak często dla określenia różnych przedmiotów czy stanów duchowych? Proste przykłady: „noga krzesła” czy… „u stóp góry”
Są to metafory określane mianem metafor martwych ponieważ funkcjonują już długo w języku i przyjęły się, osłuchały niejako. A przecież czy krzesło ma nogę, a góra stopy?
Czym w końcu jest metafora?
Metafora w sensie klasycznym: brak wprowadzeń nowych znaczeń do języka, to jedynie upiększenie języka za pomocą zastąpienia wyrażenia dosłownego, metaforycznym. Ricoeur jako „Symboliki zła” w ten sposób ujmował „metafory substytucji”. Klasyczna koncepcja metafory zakłada 6 tez, między innymi jedna z nich mówi o tym ze zwrot semantyczny nie jest innowacją, inna mówi o tym że metafora nie wnosi żadnej informacji.
Generalizując, oznacza to przeniesienie statusu metafory do podrzędnego znaczenia. W koncepcji klasycznej. Tymczasem współczesna koncepcja metafory zmienia zupełnie jej widzenie. Metafora zyskuje dodatkowe „punkty”, tworzy język, konstruuje nowe przestrzenie, ubarwia i zakłada jego nie odkrytą czasami tajemniczość.
Punktem wyjścia jest założenie że prawdziwe metafory są nieprzekładalne, ponieważ tworzą własne znaczenie. Nowa jakość? Wytwarza się owo słynne napięcie metaforyczne, i w tym miejscu znajduje się klucz do odkrycia nowych zastrzyków energii dla każdego języka. Ciągłe stałe wymyślanie metafor przez pisarzy, poetów ewoluuje język, zmienia jego oblicze. napięcie leży w absurdalności użycia zestawianych słów. Szaleństwie przeciwstawności. Znajdujemy w tym niejaką metaforyczną przyjemność.
Przykład:
Szalona powierzchnia wody, w oddali umilkła, zaorana oralnie przez grupę dziewic,
które przemknąwszy przez zwariowaną nawierzchnię drogi, ogłupione błyskiem tęczy niebiańskiej,
W chaosie dostrzeżonych sytuacji, udały się drogą w kierunku zboczonego zakrętu,
aby za nim odkryć filuternego nieboszczyka szczerzącego kły w uśmiechu do ich pięknych
przeźroczystych sukienek, nie okrywających zimnej nagości ich młodych ciał.
Z kolei w oddali atakujący dym, pokonał zimne cegły, a wściekłość młotka z tego powodu rozlała się echem wśród gór. Galopujący udar miłosny wywołany tą reakcją zapoczątkował tuning narodów na wysokim poziomie.
Jaskrawo żółte płótno słońca przesłoniło chmurzaste niebo, czy nastanie nadzieja dla Ludzi?

ten krótki fragment specyficznej dziwacznej może dla niektórych poezji składa się z absurdu i szaleństwa użytych metafor, jednak niesie pewien sens i zamierzenie autorskie.
Cały dowcip w tym i ciekawość i odkrycie, a więc ZAGADKA, aby do niego dotrzeć przez istny gąszcz nawzajem się atakujących przeciwstawnych zwrotów tworzących metafory. Jednocześnie są one jak zakłada Ricoeur rozwiązaniem zagadki w tym zestawieniu bardziej niż prostym porównaniem. Oczywiście nie tego konkretnego tekstu, którego znać nie mógł gdyż powstał przed chwilą. Chodzi o zasadę użycia dwóch skrajnych pojęć, rzeczy, insygniów, określeń…
Metafora konstytuuje rozwiązanie dysonansu semantycznego. A więc tworzy sposób na zrozumienie czegoś co może wydawać się absurdem w swoim pierwszym pojęciowym odbiorze. Jak mówi Ricoeur na stronie 133 w swojej pracy „Metafora i Symbol”: „…Metafora wnosi więcej niż wartość emotywną, ponieważ oferuje nową informację…”
Wracając do porównania koncepcji klasycznej metafory z koncepcją współczesną: w tej pierwszej; metaforę można zastąpić wyrażeniem, słowem znaczeniowym, w tej drugiej; nie można odnaleźć takiego znaczenia porównawczego, jest to nowa treść, nowa jakość…
I to moim zdaniem jest jej pięknem.

Piotrek

(na podstawie wykładu prof. Piotra Orlika – Estetyka)

ps.
tekst pełen metafor- mojego autorstwa – zastosowałem metafory swojego wynalazku i te które wymyśliliśmy grupowo na wykładzie.

Psychologia stosunków międzyludzkich; na czym polegają „gry”.

Kontynuuję  tematykę z dziedziny nauk społecznych i psychologii, która jest jednym z moich „koników” (może już nie do końca amatorsko – studiując komunikację społeczną psychologia jest przydatna w rozważaniach), już w szkole średniej „głodny” informacji i wiedzy na ten temat sięgałem po lekturę Junga, Freuda, czy Zimbardo (eksperyment więzienny). Wiedza wynikająca z prób zrozumienia psychiki ludzkiej w różnych stadiach jej zachowań pomaga w komunikacji międzyludzkiej, próbach zrozumienia drugiego człowieka. Ponieważ planuję ten cykl wpisów jako bardzo mocno POPULARNO naukowe, będę starał się ograniczać słownictwo fachowe, aczkolwiek w wyjaśnianiu najważniejszych terminów nie da się tego uniknąć.
Poniżej niezwykle ciekawy materiał dotyczący analizy transakcyjnej gier.

Jak sądzę ludzkość gra w gry [komunikacyjne] od zawsze. Nawet nie zawsze zdając sobie sprawę z tego – co oznacza, że czynią to również i w pewnej nieświadomości.

Poniżej Czytelnik znajdzie podstawowe terminy analizy transakcyjnej gier, wyjaśnienia związane z interpretacją poszczególnych terminów egzystują na poziomie praktykującego klinicysty (psychiatry, psychologa).

Teoria „głaskania”. <Głask>  jako podstawowa jednostka funkcjonowania społecznego (dotyk werbalny, mentalny innej osoby stosunek którym zawiera się ładunek emocjonalny pozytywnie odbierany przez osobę ?ugłaskiwaną?.
Ciekawą teorię zaprezentował S Levine:  Każdy stosunek społeczny ma przewagę nad jego brakiem, a więc lepiej być krzywdzonym, niż całkowicie wyizolowanym. Prowadzi to do prostego wniosku, że osoby nie mogące osiągnąć wyższego statusu w stosunkach społecznych godzą się nawet na najgorsze warianty, aby tylko nie zostać wyizolowanymi od reszty grupy (być może jest to w prostej linii przyczyną niektórych zachowań dewiacyjnych, takich jak masochizm czy sadyzm).
Pojęcie strukturalizacji czasu a wiec programowania, którego rozróżniamy trzy postacie: materialną, społeczną i indywidualną.

Programowanie materialne to aktywność – przetwarzanie danych, z kolei programowanie społeczne to wymiana rytuałów (układność) przyuczona przez rodziców.
(zasięg uniwersalny lub lokalny).
Programowanie indywidualne – to gra wg określonych wzorów ( ukryta w swojej wypowiedzi przyjaźń lub wrogość). Gry takie są traktowane bardzo realistycznie i mają zgubne skutki czasami ( stają się za „poważnie” odbierane.)

Sankcje społeczne występują tylko w przypadku złamania reguł gry.
Rozrywki i gry to substytuty prawdziwego życia, powstaje pytanie czy dla niektórych nie stają się nim naprawdę….
Występują pojęcia określonych reakcji, zachowań: głód struktur, głód poznawczy i głód bodźców. Pierwsze prowadzi do nudy, dwa pozostałe powodują degradację biologiczną.
Dwie osoby lub więcej tworzą związek społeczny, w nim występują różne sposoby strukturalizowania czasu, tj. rytuały, rozrywki, gry, intymność, aktywność.
Cel: satysfakcja z transakcji z innymi, ten bardziej przystępny uzyskuje więcej (większa część programowania jego społecznych operacji odbywa się automatycznie (?)).
Uzyskuje się korzyści, czyli równowagę somatyczną i psychiczną, a więc obniżanie napięcia, unikanie szkodliwych sytuacji, zdobywanie ?głasków? utrzymanie ustalonej równowagi, psychiatria społeczna mówi o nich jako:
pierwotne wewnętrzne korzyści, pierwotne zewnętrzne korzyści, korzyści wtórne, korzyści egzystencjalne.
(pierwsze trzy zyski z choroby(Freud): wewnętrzny zysk pierwotny, zewnętrzny zysk pierwotny, zysk wtórny. ( punkt widzenia jako uzyskane korzyści jest bardziej użyteczny niż jako mechanizmy obronne. Najlepsza def. obrony oznacza całkowite wstrzymanie się od gier, ponadto obrona obejmuje część pierwszych dwóch klas korzyści.
Geneza analizy strukturalnej: Stany ego wynikające z określonych spójnych zestawów uczuć, spójnych wzorów zachowania- to nie role to psychologiczna rzeczywistość.
eksteropsychiczne (rodzic), neopsychiczne (dorosły), archeopsychiczne (dziecko). Zachowania są adekwatne do opisanych postaci.
Upraszczając: rodzic; reakcja jak by zachowywał się rodzic lub jakby sobie tego życzył rodzic, dziecko -przystosowane zachowuje się jak by sobie rodzic tego życzył, naturalne; to ekspresja twórczość, bunt. Dorosły – przetwarza obiektywne dane, reaguje na sytuację.
Rozważanie: Mózg ludzki – narząd czy regulator życia psychicznego? To pytanie nie ma jasnej odpowiedzi. Skłaniałbym się od połączenia obu terminów, które po części zawierają się w sobie, jak sądzę narząd może wykonywać określone funkcje również psychiczne, inna sprawa, że zbadanie jak to czyni nastręcza wiele problemów?
Zmiany stanów psychiki dają szansę na rozwój osobowości człowieka. Następuje to dzięki doświadczeniu uzyskiwanym również poprzez gry. Bodziec transakcyjny reakcja transakcyjna – odpowiedź na bodziec, który jest działaniem ukazującym, że druga osoba została dostrzeżona.

Prosta analiza transakcyjna: rozpoznanie; który ze stanów ego odpowiada za wysłany bodziec i który odpowiada na niego.
Bodziec i reakcja pochodzą od Dorosłego (najprostsza opcja analizy transakcyjnej), druga w kolejności to: dziecko-rodzic.
Są to transakcje komplementarne.
Klasyfikowane jako transakcje zgodne, a więc takie, które nie zaburzają naturalnego porządku postępowania i są objawem ZDROWYCH stosunków międzyludzkich.
Następny rodzaj to transakcje skrzyżowane, a wiec takie, gdzie na poziomie bodźca następuje komunikacja dorosły- dorosły, a następnie ujawnia się dziecko-rodzic, powoduje to skrzyżowanie komunikacji (na diagramie graficznym linie określające komunikacje przecinają się), a rzeczywistości werbalnej następuje brak porozumienia z powodu obrania metody obrony oddalającej racjonalne rozwiązanie konfliktu. Jest to temat najczęściej analizowany przez psychoanalityków, jak sądzę próbują dojść do tego ulotnego mignięcia umysłu, rozumowania powodującego zmianę reakcji z racjonalnej fazy komunikatywnej do irracjonalnej fazy polegającej na zaprzeczeniu, ucieczce w stan ego uniemożliwiający komunikację. Ten moment jest kluczowy dla psychoterapeuty aby ustalić opcje i możliwości rozwiązania problemu w taki sposób, aby komunikacja, która ustała mogła ponownie się odrodzić, i nie nawarstwiać problemów…
Transakcja skrzyżowana drugiego typu: oznacza poziom odparcia logicznego argumentu w sferze uwagi na poziomie dorosłej osoby nawiązującej do dziecięcych uwarunkowań otwierającego inicjującego grę przeciw-przeniesienie.
Transakcje komplementarne klasyfikowane są na poziomie psychicznej równości.
Transakcja ukryta, gdzie występuje zaangażowanie większej ilości ego (więcej niż dwa stany) jest to podstawa (podstawowa zasada) teorii gier.
Tutaj dzielimy:
Transakcja kątowa; na poziomie dorosłego następuje komunikacja „powierzchniowa”, tymczasem w warstwie ukrytej pojawia się komunikacja z dzieckiem odbiorcy, w przypadku opanowania tej techniki perfekcyjnie przez nadawcę następuje żądana odpowiedź.

W sferze Dorosłego transakcja również jest komplementarna, ponieważ za tą zasłoną jest ukryta podświadoma reakcja odpowiadającego, która nie może zostać odkryta aby nie obnażyć jego słabości w związku z tym następuje zakończenie komunikacji na poziomie dorosłego zawarty zostaje kontrakt na porozumienie (chociaż podświadomie cele osiągnęły obie strony).
Transakcja podwójna (również komplementarna) przekaz komunikacyjny zostaje przejęty przez Dziecko. chociaż na poziomie Dorosłego wszystko układa się dobrze. Wynik jest jednak zdeterminowany przez decyzję mimo wszystko na poziomie dziecka (szczególnie w stanach dotyczących seksu).

Są to najważniejsze aspekty teorii gier w rozumieniu wymiany transakcyjnej. Szerzej na ten temat zainteresowani znajdą w książce Erica Berne  W co grają Ludzie.

Zachęcam do lektury. Można dzięki niej sporo dowiedzieć się również o naszych zachowaniach, reakcjach względem innych. Jak powstają i co na nie wpływa.

Piotrek

Wolność to Wolna Wola?

Wolność; słowo, które obrazuje w naszych umysłach stan od razu budzący euforyczne pragnienie jego przezywania. Jednocześnie ciągle wydaje się pojęcie owo nieosiągalnym, niedoścignionym stanem. Ciągle dążymy do jakiś rodzajów wolności, pokonując bariery stawiane nam na drodze, polityczne, ekonomiczne, gospodarcze- w pojęciu globalnym, w pojęciu jednostkowym, bariery myślowe, stanów psychicznych, uzależnień materialnych i niematerialnych, potrzeby indywidualizacji swoich zachowań swojego trwania, która wydaje się nam konieczna, niezbędna niedościgniona- jest paradygmatem wolności jednostkowej. Czy prawdziwa? Czy w końcu osiągając status niezależności od kogokolwiek (z reguły kojarzący się nam z alienacją, odizolowaniem się od jednostek, bliższych dalszych ? fizycznie, duchowo, rozumowo może i mentalnie) a więc lądując na pustyni oddzielającej nas od społeczeństwa, jego systemów, uwarunkowań, naszych zależności- słowem przecinając nić, do której jesteśmy przywiązani?, stajemy się wolni tak naprawdę? Czy to może się udać? Czy zależności i warunki tkwiące rozumowo, ale i podświadomie w naszych głowach nie będą niewidzialną nicią nadal sterującą naszym myśleniem, zachowaniem, rozumowaniem? Będzie się nam wydawało, że odcięliśmy się już od wszystkiego, co nas wiąże, i myślimy niezależnie, a jednak może to być nieprawdą. I w części interpretacji tego, na czym zbudowana jest nasza wola nasz rozum będzie to prawda. W pewnym stopniu będziemy uwarunkowani, poprzez determinizm pozyskanej wiedzy kształtującej nasze poglądy. Sposób pozyskania, każde słowo, każda przeprowadzona w przeszłości dyskusja, każda myśl, która pojawiła się, kiedy staliśmy na przystanku i patrzeliśmy w dal, ale akurat ktoś obok powiedział coś co nakierowało tok naszego myślenia w odrobinę inną stronę?
To jest nasze ?ja? niepowtarzalne, indywidualne, to jest nasza {wolna wola} ? nawias oznacza silnie podkreśloną INDYWIDUALNOŚĆ tej woli. Z tego wynika poczucie wolności, lub jej braku doświadczane przez nas. Wolna wola wybiera rodzaje tego zniewolenia lub wolności. Umysł na podstawie analizy dostępnych informacji, zgromadzonych, doświadczonych, zaobserwowanych, usłyszanych, przeczytanych, przeanalizowanych ? częściowo, nie do końca, rzadko całkowicie ? i wielu innych czynników wyobrażalnych i nie, zauważalnych i nie ? odnotowanych i nie ? dokonuje osądu.
Wyjątkowego, bo nie do powtórzenia przez żadną jednostkę żyjącą na tym świecie. Żadna jednostka ludzka nie ma tak zebranych doświadczeń jak, w taki a nie inny specyficzny sposób sformułowanych. A więc teraz, aby znaleźć konsensus należy uściślić warunki komunikacji, uczynić je na tyle perfekcyjne (niemożliwość) aby móc o ile chce się, porównać, ujednolicić swoje spostrzeżenia z spostrzeżeniami innych. Po co? Aby uczynić łatwiejszym zrozumienie jakiegoś rodzaju wspólnego pojęcia, które chcemy przybliżyć tej drugiej osobie. Nie uzyskamy idealnych stu procentowych efektów. Dzięki próbom jednak możemy w miarę poprawnie komunikować się z drugą osobą. Osiągać stan zbliżony do porozumienia na określony temat. Wspólnie zgadzamy się, aby psa nazywać ?pies? np., chociaż zlepek liter tworzący ten wyraz w niczym zwierzęcia, jakie widzimy za pomocą oczu nie przypomina. I w taki sposób wspinamy się na wyższe rejestry umysłowej wizualizacji uniwersalnej.
Może osiągniemy porozumienie z drugą osobą dzięki mowie, językowi, wpływają na nas również (odbiorze drugiej osoby) podświadome obserwacje odruchów, które umysł interpretuje jako pozytywne lub negatywne w stosunku do nas.
Dalej: dzięki tym wszystkim aspektom umownym określamy porozumienie. A więc: WOLNA WOLA. Pojęcie dla wszystkich mniej więcej podobnie zrozumiałe?
Co rozumiem pod tym pojęciem? Mogę podjąć decyzję między Dobrem a Złem. Niewiele więcej. Moja wolna wola nie wpłynie na zmianę decyzji postępowania jakiegokolwiek człowieka. Dopiero czyny, słowa, które objawią się poprzez manifestację wolnej woli (w takim lub innym ujęciu) mogą zmienić cokolwiek. Czy to jest wolność?
?Lud sprawujący władzę to nie zawsze ten sam lud, nad którym ta władza jest sprawowana?.
…ta maksyma może być odbierana bardzo negatywnie. Może być zapowiedzią czegoś, co nie powinno się stać. A może i nie powinno być takie jak byśmy chcieli w tym stawaniu się. Wykształcenie elity „równiejszej” niż inni. Dlaczego przyszło mi właśnie to zdanie na myśl? ?Tyrania większości? a więc coś, co dzieje się dookoła, większość sami wybieramy, zgadzamy się, aby potem nas (jednostki razem) tyranizowała swoimi decyzjami, swoją wizją problemów, swoją wizją komunikacji medialnej z nami (owa większość). Gdzie tutaj miejsce na wolność rozumianą, może jako absolutna swoboda w opiniach i osądach we WSZYSTKIM.
Zgadzamy się z takim rozumowaniem?
c.d.n.

[Utylitaryzm O wolności ? J. ST. Mill ]

Komunikacja między kulturami porozumienie społeczności ludzkich

Komunikacja międzyludzka kojarzy nam się przede wszystkim z dialogiem językowym.
A komunikacja międzykulturowa? Cóż to takiego jest?
W uproszczeniu: zbiór umiejętności, praw, postępowań, które mogą ułatwić porozumiewanie
(wzajemne zrozumienie) się w środowisku wielokulturowym. Czytaj dalej Komunikacja między kulturami porozumienie społeczności ludzkich

Strach ma wielkie Google – Prawda o Google?

Od czasu do czasu oglądam program Planete, można tam obejrzeć dokument w dużej mierze niezależny i mówiący odrobinę inaczej o społeczeństwie i jego problemach. W przypadku tematów historycznych jest już z tym gorzej i również w tym programie można zauważyć relatywizmy i jaskrawe błędy, a także manipulacje, widoczne tylko dla fachowców dyscypliny.
Wracając jednak do zagadnień społecznych. W niedzielę ósmego sierpnia wieczorną porą miała miejsce premiera filmu o popularnej wyszukiwarce Google. W tym ciekawym dokumencie wypowiadali się pracownicy firmy, byli pracownicy, programiści tacy jak założyciel fundacji Electronic Frontier Foundation (fundacja ochrony wolności i prywatności w cyberprzestrzeni) Brad Templeton, czy dziennikarz David A. Vise.
Cóż dowiadujemy się o Google? Kto założył firmę? Byli to doktoranci Uniwersytetu Stanforda Larry Page i Sergey. Ich pomysł dotyczący utworzenia globalnej wyszukiwarki okazał się trafiony w 100 procentach. Obecnie sama wyszukiwarka to nie tylko urządzenie do wyszukiwania podanych fraz, to także 30 innych usług, takich jak: Google News, Gmail (poczta), czy Google Earth (identyfikacja naszego otoczenia). Firma dysponuje 450 tysiącami komputerów w 10-20 centrach obliczeniowych na całym świecie (dokładnie nie wiadomo). Jest to największa moc obliczeniowa na świecie. Google News dobiera wiadomości na bazie najczęstszego oglądania poszczególnych tematów, a więc te które są najpopularniejsze stają się najważniejszymi, lub na odwrót (dobór poprzez algorytmy, nie ludzi; dziennikarzy).
Cechą najważniejszą Google wg. występujących w filmie to wyszukiwanie permanentne wszystkiego (komodyzacja- podstawowe dane bez wartości, sprowadzone do rangi powszechnego towaru). Założenie Google: to dostęp do wszystkich możliwych zasobów, również tych objętych prawem autorskim ( próby skanowania całych bibliotek stanowych czy uniwersyteckich). Dogmat podstawowy Google: wszystko można zapisać cyfrowo, a więc wszystko możemy zlokalizować, przechować.
Cel: powiększanie zasięgu, ekspansja.
Termin „wyguglować” określa powszechność użycia wyszukiwarki, wkracza bezpośrednio w nasz język tym zwrotem firma i to co reprezentuje, z a pośrednictwem tego idiomu.
„Umieszczając w necie swoje dane żegnamy się z prywatnością”.
Istnieje też inna parafraza tego stwierdzenia: „Co raz umieścisz w sieci zostaje w niej na zawsze”.
Sam serwis zbiera wszelkie dane na temat użytkowników, oczywiście ułatwia im to dostarczenie produktu, który jest idealnie dopasowany do użytkownika. Oznacza to ponadto, że ilość zgromadzonych informacji na temat userów, to potężna baza danych. Można ją wykorzystać na różne sposoby… Serwisy typu Nasza-Klasa to bakteria przy Google ( używając porównań wielkościowych odnoszących się do świata przyrody).
Brad Templeton: „Wyszukiwarka zapamiętuje strony, na które wchodzisz”
A więc globalna permanentna inwigilacja!
Dawid Vise: „Jeżeli masz tajemnicę, którą chcesz, aby została w sekrecie, nie umieszczaj jej w komputerze, bo na pewno może być upubliczniona”

Jeszcze jednym problemem poruszonym w filmie jest ekspansja na rynek chiński i podległość cenzurze na tym rynku panującej. W wersji chińskiej Google przy wpisaniu hasła „Lhasa Tibet” nie dowiemy się o walce o niepodległość tej (obecnie) prowincji Chin, czy też wpisując Plac Tiananmen nie zauważymy czołgów i informacji o masakrze z 1989 roku, za to będą wiadomości o zespołach występujących na tym placu i jego historii…
W tym miejscu Google zdradziła samą siebie. Ograniczenie założone przez reżim w chinach na wolność dostępu do wszelkich zasobów stoi w jaskrawej sprzeczności z taktyką firmy. A jednak Google pojawiła się na rynku chińskim. Dlaczego? Pieniądze i jeszcze raz pieniądze. Nie można bagatelizować rynku najpotężniejszego ekonomicznie państwa świata. I najliczniejszego. A więc moralność i etyka (w wydaniu Google pseudo-etyka) przegrały z materializmem i chęcią posiadania.
W Google można za darmo wyszukać to czego się najczęściej szuka. Słowa klucze, które wpisujemy uruchamiają cały system skojarzeniowy do entej potęgi. Klient musi mieć podane wszystko co może kojarzyć się z zadanym pojęciem.
Firmy wykupują słowa-klucze kojarzące się z rodzajem prowadzonych przez nie działalności. Wszystko zależy od popularności. Słowa klucze wystawiane są na aukcje, kto da więcej ten korzysta z pozycjonowania na 1-wszym miejscu skojarzeń danego słowa…
Na zakończenie sentencja często cytowana w filmie, w której mówi się że jeżeli posiądzie się te segmenty rynku ludzkich słabości posiądzie się dostęp do wszystkiego, kluczowe hasła wbijane w Google, najdroższe słowa, synonimy największych pieniędzy zdobywanych na tych produktach i Google to zrobiła, usidliła w cyberprzestrzeni kontrolę nad pragnieniami, czerpiąc z tej czynności krociowe zyski.
To trzy słowa: Pigułki, Porno i Poker. A więc: Leki, Porno i Hazard – trzy dziedziny, które przynoszą największy dochód….

piotrek