https://hashone.com/ 여기여 링크모음 주소모음 사이트모음

Państwa Ukraina nie ma i nigdy nie było?

Ciekawy tekst podesłany na maila:
„Oświadczenie ONZ ? państwa Ukraina nie ma i nigdy nie było
7 kwietnia 2014 roku ósmy Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon wygłosił oszałamiające oświadczenie, które zostało zakazane do dystrybucji w ukraińskich mediach i Internecie….
galicja_noworosja
Do porządku obrad na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ została wniesiona kwestia konfliktu między dwoma państwami. W rezultacie uzgodniono następujący wniosek: Ukraina nie zarejestrowała swoich granic jeszcze od dnia 25 grudnia 1991 roku. W ONZ nie zostały przedstawione i zarejestrowane granice Ukrainy jako suwerennego państwa….”

Strona na której znajduje się cały tekst dość tendencyjna, niemniej warto z uwagą i analitycznym podejściem podchodzić do różnych źródeł informacji.

Całość na: Oświadczenie ONZ ? państwa Ukraina nie ma i nigdy nie było

Źródło oryginalne: novorus.info

Protest pod KUL-em różnych środowisk przeciw h.c. dla Juszczenki – jak co roku.

Po dłuższym czasie nie pisania na blogu (czasami tak mam- reset internetowy) zaczynam od wiadomości kresowych. Po pierwsze; protest z Lublina jak co roku niezawodny Zdzisiu Koguciuk walczy o Prawdę i Sprawiedliwość w sprawie usunięcia haniebnego wyróżnienia dla wroga Polski i Polaków – bo jak inaczej można nazwać gloryfikatora band UPA, które naszych rodaków rizały? Za co dostał honorowe wyróżnienie KUL – HC? Duży błąd który mści się, od paru lat coraz więcej osób nie daje ofiary na ten uniwersytet z tak przecież wspaniałymi tradycjami zaprzepaszczonymi jednym bezsensownym gestem…
kul_skwer_lublin_protest_2014
Czytaj dalej Protest pod KUL-em różnych środowisk przeciw h.c. dla Juszczenki – jak co roku.

Debata – Plac wolności, „Golgota Picnic”. Poznań 27 czerwca.

Na debacie o spektaklu „Golgota Picnic” próbowano uzasadnić pokaz mówiąc o sztuce, wolności słowa itp.
Widziałem przez lata setki przedstawień Malta Festiwal ale – od pewnego czasu już nie chodzę na te spektakle: poziom spadł drastycznie.
Dlatego też mimo wszelakich uzasadnień ze strony dyrektora tego wydarzenia, nie podzielam jego opinii o wielkości owego spektaklu, a także zastanawiam się nad użytymi środkami, czy były potrzebne, jaki był cel ich użycia, i czy zaliczam je do wydarzenia artystycznego?
Wydaje się, że tak naprawdę głównym powodem pokazania tego „dzieła” było po prostu działanie marketingowe, i chyba nie do końca miał rację Pan Krzysztof Materna kiedy rozmawiając z nim zadałem mu pytanie o zbieżności dat ze świętem kościelnym i pokazem spektaklu, skoro podczas samej debaty dyrektor spektaklu przyznał się, że przygotowywano się drobiazgowo i szczegółowo do jego pokazu (kwestie finansowania, organizacja spektaklu) oczekując kontrreakcji.
krzysztof_materna Czytaj dalej Debata – Plac wolności, „Golgota Picnic”. Poznań 27 czerwca.

Poland’s Watergate Scandal – polska afera „Watergate”.

Prawdę mówiąc jak tylko usłyszałem o tych taśmach, tak chciałem to nazwać…
Max mówi jak jest…:
http://youtu.be/3Wuoyr5915s

Uważnie posłuchajcie jest wiele ciekawych odniesień do naszej rzeczywistości…

„Za”, a nawet „przeciw” – dziś o Ukrainie. Program III Polskiego Radia.

Zupełnie przypadkiem słyszałem końcówkę tego programu. Jedno co mnie szczególnie uderzyło, to wypowiedź Ukrainki – która mówiła, że wiedza o tym co to jest umowa stowarzyszeniowa na Ukrainie wzrosła, teraz już każdy wie, że to nie znaczy, że „już, natychmiast” należy Ukraina do UE, i że otworzą się granice (ruch bezwizowy). Właśnie. O to Ukraińcom przede wszystkim chodziło. Po to aby uciec od przeraźliwej biedy i korupcji. Nie mówi się o tym wprost, omija temat i nie dostrzega, lub marginalizuje. Tak naprawdę chodzi o rynki pracy. Legalnej czy nie. Czytaj dalej „Za”, a nawet „przeciw” – dziś o Ukrainie. Program III Polskiego Radia.

List otwarty do Prezesa Marka Belki.

Informacja z maila:

„Szanowni Państwo,

Treść rozmów zawartych w nagraniach ujawnionych przez tygodnik „Wprost” wzbudziła nasze olbrzymie obawy dotyczące kondycji oraz funkcjonowania Narodowego Banku Polskiego. Z rosnącym niepokojem zapoznaliśmy się ze sprawozdaniem finansowym Narodowego Banku Polskiego za 2013 r.

Fundacja LEX NOSTRA stawia sobie za cel przede wszystkim dążenie do sprawiedliwości i równego traktowania obywateli wobec prawa. W naszą misję wpisana jest jednak także troska o dobro Polski – zarówno jako społeczeństwa, jak i organizmu gospodarczo-politycznego. Sprawne funkcjonowanie tego organizmu jest kluczowe dla jakości życia obywateli, dla kondycji ekonomicznej kraju, a także dla wizerunku naszej Ojczyzny na arenie międzynarodowej.

Dlatego właśnie zwróciliśmy się do Pana Prezesa prof. Marka Belki z prośbą o odpowiedź na kilka istotnych pytań. Jesteśmy przekonani, że społeczeństwu należą się obszerne wyjaśnienia ze strony Prezesa Narodowego Banku Polskiego w zakresie poruszonych w nich problemów.

Będące efektem naszych obaw pismo z pytaniami, skierowane do Pana Prezesa Narodowego Banku Polskiego dostępne jest też na stronie internetowej Fundacji LEX NOSTRA pod adresem: http://fundacja.lexnostra.pl/images/Media_do_artyku%C5%82%C3%B3w/nbp-pytania.pdf

Z poważaniem

Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA

lexnostra

Prosimy o rozpowszechnianie powyższego tekstu !

Powyższy tekst został zamieszczony na stronie Fundacji LEX NOSTRA:
List otwarty

Fundacja LEX NOSTRA jest zarejestrowana w Rejestrze Dzienników i Czasopism pod nr Rej PR 666.

Ponieważ nie otrzymujemy dotacji państwowych, wyłącznie od Waszego wsparcia zależy dalsze istnienie Fundacji LEX NOSTRA. Każda złotówka jest ważna!

Pomóż Fundacji


http://fundacja.lexnostra.pl/index.php/pomoz-fundacji/wplata-na-konto-przez-ecard

Sobotni „wieczór szparagożerców” w Pomes-Bar. Poznań.

Można powiedzieć – wydarzenie kulinarne. Kończący się sezon szparagów został uwieńczony przez ich „fana” Mirka Pomesa w barze na terenie Panoramy. Impreza w porze wieczornej w zasadzie dla swoich (znajomych, przyjaciół, rodziny), chociaż wcześniej mogli zakosztować pysznych dań ze szparagów wszyscy goście Panoramy i Pomes Baru…
Poniżej menu szparagowe…:
menu_szparagi
Czytaj dalej Sobotni „wieczór szparagożerców” w Pomes-Bar. Poznań.

Starania o kościół we Lwowie. Od 1991 roku blokowane.

Niby Ukraińcy tak nam sprzyjają, jednak aby na przykład uczynić gest w naszą stronę i oddać po tak długim sporze kościół Marii Magdaleny we Lwowie… nikt się nie kwapi z tamtej strony.
Byłem pod tym kościołem. Jest przy ulicy która nazywa się obecnie…: S. Bandery. To jest osobny temat…
Ulica im. Bandery w Lwowie
Nadal nie rozumiem dlaczego Europa nie protestuje przeciw takim „bohaterom” ukraińskim. Chyba nie rozumie że daje powody do działań Rosji. Odnoszę wrażenie, że nie za mądrzy ludzie zasiadają w Brukseli… Nie umieją dodać dwa do dwóch.
Do tego kościół o który wierni od lat proszą.
U nas oddaje się kościoły na cerkwie bez mała na koszt państwa, czy też kościoła katolickiego. Tam nie możemy posunąć się ani o krok. To jak to jest? Przyjaciele nam, czy nie?

O sporze o kościół z władzami Lwowa (oddanymi w większości miłośnikami nacjonalistów z partii Swoboda) mówił ks Tadeusz Isakowicz:
W 1962 r, za czasów rządów pierwszego sekretarza partii komunistycznej Nikity Chruszczowa został on zamknięty. Ćwierć wieku później urządzono w nim salę koncertowa i organową, która działa do dziś. Po 1991 r. lwowscy Polacy rozpoczęli starania o zwrot kościoła. Niestety władze miasta, opanowane w dużym stopni przez nacjonalistów z partii „Swoboda”, kierowanej przez Ołeha Tiahnyboka, blokują powrót obiektu do prawowitych właścicieli. Zgodzono się wprawdzie na sprawowanie liturgii katolickiej w niektóre święta i niedziele, ale samego kościoła nie zwrócono. W tym tygodniu sąd lwowski podtrzymał ową decyzję rady miasta. Jest to spory cios do kilkunastotysięcznej wspólnoty polskiej. Tym bardziej, że polskie MSZ zachowuje totalną bierność. I to nie tylko w tym sporze.

Tym samym obserwując upór i bezwzględność działań strony ukraińskiej nie dowiadujemy się o ich prawdziwej naturze?
Mowa tutaj o miłośnikach banderyzmu, w których rękach jest władza w Lwowie…
Jeżeli naprawdę cenili by nas za wsparcie narodu ukraińskiego w walce o wolność i przeciw Rosji – to nie tylko oddaliby ten czy inny kościół ale zrobiliby o wiele więcej.
Tymczasem pozostaje tylko mowa-trawa…
Co gorsza nasze polskie władze niewiele pomagają w tej sprawie…

Piotr Szelągowski

Cytat pochodzi z: Spór o kościół św. Marii Magdaleny we Lwowie

Gra o Tron – George R.R. Martin; co ludzi ciągnie?

W końcu dałem się „skusić” – jednak nie na wizję, lecz na literki. Martina znam z „Tufa Wędrowca”. Tą pozycję oceniam jako wieloletni „czytacz” SF bardzo dobrze. Przede wszystkim za pewne etyczne i moralizatorskie przesłanki.
Z „Grą o tron” jest podobnie. Uczy przede wszystkim wrażliwości. Są pewne moralne zachowania, które wyraźnie ważne są dla autora gdyż pojawiają się jako pewnego rodzaju klucze, punkty zwrotne (nie w akcji, czy narracji). Tym samym każdy znajdzie coś dla siebie. I ci którzy poza płaszczyzną miecza, stwora i smoka nie widzą wiele więcej, i ci którzy lubią zanurzyć się w głębi lektury.
Poniżej kilka cytatów, które są dla mnie ciekawe i charakteryzują pewne punkty widzenia na pewne wielkości w świecie – nie tylko fantastycznym…”

„…Złote to, złote tamto, lwy tu lwy tam…” (w kontekście odebrałem jako ironię na władzę)

„Lord Tynin je za dużo fasoli i puszcza bąki tak samo jak ja, ale nigdy się do tego nie przyzna…” (czym różnią się wielcy od nie wielkich? Wielkością jakiej sobie oni sami dodają… – jakoś tak to sobie przyswoiłem – patrz na polityków…)

albo też:

„Obaj to dup…i, którzy uważają się za zbyt dostojnych aby s…ć g…em” – proszę wybaczyć wielokropki w cytatach, niemniej jakoś tak nie mogłem otwartym tekstem. Ale nie mogłem też powstrzymać się od nie zacytowania tego dosadnego dość fragmentu… – tak ma wielu w dzisiejszym świecie. A jak jest naprawdę, każdy wie.

„…miłość jest trucizną dla honoru, jest śmiercią dal obowiązku…” – nie zawsze lecz wystarczająco często… (czy to dobrze czy źle? To inna kwestia, którą zostawiam Wam do rozważenia).

I ostatni cytat:

„Powiedz mi…. dlaczego niewinni cierpią najbardziej, kiedy wy wielcy panowie zaczynacie swoje gry o trony…”

Uczy, czy nie uczy?
„…wybór należy całkowicie do was drodzy Czytelnicy…”
„…sami musicie dokonać wyboru, apotem musicie żyć z tym do końca swoich dni…” (oczywiście w tym przypadku nie jest to wybór aż tak bardzo ostateczny, jak te, jakie pojawiały się przed bohaterami książki…

Miłej lektury. I owocnych przemyśleń…
(to nie jest recenzja)

Piotrek

Ps – co mnie ciągnie (do czytania)? Chęć poznania, zrozumienia… decyzji, myśli, wniosków, postępowań, to co kieruje działaniem…- jako materiał do przemyśleń…
Nie patrzcie tylko przez pryzmat fikcji. Rozejrzyjcie się dookoła. Przystawcie szkiełko do oka… i zajrzyjcie.
Na tym to polega.


(wydanie Zysk i S-ka 2011r.)