Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Kult antyhumanistyczny rośnie w siłę. Bandera ponad wszystko!

Z maila:
Licealiści byli ubrani w czerwono-czarne stroje w kolorze flagi UPA.
Na YouTube 15 maja pojawił się filmik, na którym uczniowie Liceum Fizyczno-Technicznego w Iwano-Frankiwsku są ubrani w czerwono-czarne stroje symbolizujące kolory organizacji ukraińskich nacjonalistów UPA.
Licealiści zaśpiewali piosenkę ?My, Banderowcy!?. Słowa ?Ja, banderowiec? (lub ?banderowka?) wypisano na przerzuconych przez ramiona uczniów wstęgach.
Na stronie placówki edukacyjnej podano, że ?głównym zadaniem pracy wychowawczej w liceum jest formowanie obywatela, patrioty współczesnego państwa ukraińskiego, wszechstronnie rozwiniętej, narodowo i religijnie świadomej.

Film nadesłany wraz z tekstem:


Kim był Bandera dla Polaków (dwudziestolecie międzywojenne): Terroryzm przedwojenny w Polsce OUN Terrorystyczne akcje OUN przed Wojną

Eksterminacja: Wystawa IPN

Policzek w twarz Polski: banderowcy bohaterami.

„Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, pełniący swój urząd w konsekwencji zamachu stanu i rewolucji finansowanej z zewnątrz, podpisał pakiet ustaw przyjętych przez parlament Ukrainy w kwietniu b.r., a ustanawiających ludobójców z OUN/UPA bohaterami walki o wolność Ukrainy.”
Rekonstrukcja w Radymnie; ludobójczy  napad UPA na polską wieś
(Radymno rekonstrukcja napadu UPA. fot. Piotr Szelągowski)
Czytaj dalej Policzek w twarz Polski: banderowcy bohaterami.

Proces zakończony. Bandera i honorowe obywatelstwo…

Niejaki Jacek K. Danel (były radny zamojski) powiedział takie słowa w stosunku do dwóch osób (w tym Arkadiusza Łygasa), które pragnęły rezolucji Rady Miasta Zamościa, potępiającej nadanie honorowego obywatelstwa Stepanowi Banderze przez samorząd Żółkwi (na Ukrainie):
„…swoją postawą bardziej przysługują się szowinistom i nacjonalistom ukraińskim niż sprawie polskiej”.
Oczywiście jest to kuriozalna wypowiedź i dodajmy całkowicie niezrozumiała. Jak można przysługiwać się szowinistom, krytykując ich? Powyższa cytowana wypowiedź ukazała się na jednym z internetowych portali zamojskich.

(Arkadiusz Łygas widoczny na fotografii w czerwonej koszuli, trzyma transparent) Czytaj dalej Proces zakończony. Bandera i honorowe obywatelstwo…

Nazistowskie obchody – na Ukrainie. Kto się na to godzi?

Tego nawet nie będę komentował, po prostu obejrzyjcie:
https://youtu.be/mrG_UZibwbU

Niestety nie da się już obejrzeć… – szkoda. Było to pokazanie pochodu ku czci SS Galizien i zwolenników Bandery we Lwowie nagrane przez ukraińską wersję gazeta.ua…

Książka opowiadająca historię ochotniczej ukraińskiej dywizji SS „Galizien” autorstwa Michała Siekierki, wnuka Kresowiaka który walczył z banderowcami, a jednocześnie teraz (od wielu lat) walczy o upamiętnienie zbrodni banderowskich:
Książka opowiadająca historię ochotniczej ukraińskiej dywizji SS "Galizien" zwanej też "Hauczyna"
I inne: Czytaj dalej Nazistowskie obchody – na Ukrainie. Kto się na to godzi?

Czy Ukraina ma szansę zostać Ukrainą bez Bandery?

TO pytanie, które powinno spędzać sen z powiek nie tylko Polaków. Bandera jest symbolem zła, kolaboracji i najgorszego nacjonalizmu – stworzonego przez Dmytro Doncowa a realizowanego przez OUN-UPA pod dowództwem Bandery.
Nie łudźmy się; to że teraz mówi się o wykorzystywaniu jego wizerunku z uwagi na walkę z Sowietami nie zmienia rzeczywistości – jego band mordowały niewinnych cywilów – różnych narodowości. Najwięcej zginęło Polaków. Zaraz za nimi byli Ukraińcy.
Przeszłość przedwojenna Bandery mówi sama za siebie: Terroryzm przedwojenny w Polsce OUN

Czy Ukraina jest w stanie wyrzec się pamięci o zbrodniarzu?
Warunkiem współpracy jakiegokolwiek państwa na świecie z Ukrainą powinno być właśnie takie postanowienie.
TO co obecnie dzieje się w tym temacie jest wielkim kuriozum.
Albo jesteśmy cywilizacją pokoju piętnującą wszelkie przejawy dyskryminacji innych grup etnicznych, innych narodów, działania ludobójcze, postawy zmierzające w kierunku eksterminacji jednostek, grup czy narodów – albo żyjemy w obłudzie.

Sam fakt rozwijania się kultu nacjonalistycznego na Ukrainie jest zagrożeniem dla światowego pokoju. Właśnie poprzez nienawiść do Rosji i Rosjan trwa tam wojna podsycana umiejętnie przez nacjonalistów.
Ludzie szaleją.
Danina krwi powiększa przepaść.

My zamiast mówić o jakiejkolwiek pomocy powinniśmy wykorzystać sytuację i dyktować Ukrainie warunki współpracy – teraz kiedy możemy to zrobić. Zburzenie pomników i kultu zbrodniarzy z OUN-UPA powinno być warunkiem nadrzędnym.
Pamiętajmy: nie jesteśmy związani z tym państwem żadnym sojuszem. Trwa embargo na nasze mięso.
Trwa kult wrogi naszemu narodowi.
Mimo wszystko nie wolno obwiniać narodu ukraińskiego za to. To nie zwykli ludzie są winni. TO ci, którzy rządzą.
Tylko w ten sposób są w stanie motywować ochotnicze bojówki do walki – podżegając kultem zła.
Teraz już coraz mniej to potrzebne – danina krwi zaczyna wystarczać do wzbudzenia nienawiści. Jednak musi ów kult trwać w zanadrzu. Jakby co. Na przyszłość.

Nienawiść jest najefektywniejsza, nienawiść się przenosi. Też i na obywateli RP.
Stosuje się materię czerwoną – działa tak samo jak płachta na byka. Wstyd powiedzieć, ale tym bykiem czasami są całkiem mądrzy ludzie.
Oto pełen nienawiści fragment komentarza jednego z nich:
„Po prostu rosyjskie ch…e tzw „separatyści” powinni zostać wyłapani i wystrzelani do nogi.
Oficerów można powiesić albo np. wbić na pale.
I będzie spokój.
[…]
Potem powinien być dla wszystkich mieszkanców „wschodu” egzamin z ukraińskiego i deportacja wszystkich, którzy egzamin obleją. Rosja kraj wielki – przygarnie swoich.”

Pomijając ten wielki ładunek nienawiści należy zadać pytanie: – do kogo skierowany?
Jak chce ów dyskutant rozróżnić kto „separatysta” (zielony ludzik), a kto jest po prostu zwykłym zrozpaczonym stratą bliskich mieszkańcem Donbasu który chwycił za broń, aby się zemścić na oprawcach swojej rodziny…?

Zbrodnie na cywilach popełniają obie strony co potwierdza organizacja Amnesty International
Nie raz pisałem na tej stronie o etycznej i moralnej stronie konfliktu. Wystarczy wczuć się w rolę tych ludzi ukrywających się po piwnicach. Łatwo pisać o śmierci „separatystów”. Dla tego pełnego nienawiści człowieka – wg. tego co pisze poniżej to wszyscy ci którzy mówią po rosyjsku.
Czym on różni się od banderowskiego widzenia świata? Tego co spowodowało Ludobójstwo na Wołyniu i na Małopolsce Wschodniej?
O takim widzeniu świata mówił mi znajomy Ukrainiec, kiedy to z dnia na dzień jego szef pochodzący ze Lwowa i sprzątaczka zapałali nienawiścią do wszystkich co ze wschodu. WSZYSTKICH. Kobiet i dzieci też.
Wykluczam taka wizję świata. Stosowanie odpowiedzialności zbiorowej, prowadzenie tzw. „wojny sprawiedliwej” (jaka wojna może być sprawiedliwą? Taka, gdzie giną kobiety i dzieci?) – która umożliwia eksterminację dowolnych grup etnicznych w imię walki o „sprawiedliwość” – niczym nie różni się od tego co Europa doświadczyła podczas rządów III Rzeszy.
Tym chciałbym się różnić od tamtych czasów.

Kiedy zostaną zburzone pomniki Bandery i jego popleczników, kiedy powie się całą prawdę o ich zbrodniach, wtedy sam osobiście pojadę pomagać Ukraińcom w walce z Sowietami – nie z bronią w ręku – ale na pewno znajdzie się wiele innych sposobów. Bowiem zagrożeniem są wszelkie przejawy totalitaryzmów i nacjonalizmów.
Z Sowietami mamy doświadczenie złe. I należy przeciwdziałać. Jednak bądźmy sprawiedliwi. Nie można iść walczyć przeciw nim pod flagami, które wcześniej powiewały w dywizji SS Galizien.
To byłoby coś więcej niż tylko obłuda. To byłoby zaprzeczenie pamięci ofiar i wyrzeczenie się moralności, takiej zwykłej ludzkiej. To byłaby również i zdrada.
Ja jak i wiele innych osób czekamy na ten gest, tą zmianę. Zniszczenie śladów zbrodniarzy, którzy zakorzeniają się w umysłach zwykłych prostych Ukraińców jako bohaterowie. Teraz ponieważ walczyli z Sowietami.
Kto jednak zaręczy, że za pięć lat nie wróci na tapetę temat walki z polskimi „Panami”?

Powtarzam raz jeszcze jasno i dobitnie: to powinien być warunek sine qua non do wspólnych działań przeciw sowieckiej agresji. Zresztą warunek ten wytrąciłby broń z ręki samych agresorów.
Niestety, nienawiść jest tak bardzo ślepa, tak wroga ludziom, co osobiście przeraża mnie. Ludzie, którzy mogliby być elitą piszą to co piszą. W imię nienawiści pragną walczyć nawet z dziećmi.
TO jest straszne i jakże dobitnie odsłaniające naturę zła. Ludzi owładniętych Złem.
Tak jak w „Doktorze Żywago”, kiedy to Strelnikow realizował jak myślał cel chroniący jego ukochaną, a tak naprawdę mordował, palił i gwałcił, jak zwykły bandyta. Kiedy to zrozumiał strzelił sobie w łeb.

Na zakończenie cytat: „…Ukraińcy nie używaliby bomb kasetowych, gdyby mogli zabijać ludność rosyjską w inny sposób…” wg. B. Jeznacha z neon24 tak mówi Amerykański senator John McCain.
Jeżeli to prawda (nie mam linka z tą wypowiedzią senatora) – to jest to skandal na skalę międzynarodową.
Takiemu właśnie myśleniu przeciwstawiam się z całą stanowczością.
W imię miłości Bliźniego.
Piotr Szelągowski
Cytat: neon24

O co ci ludzie walczą? O śmierć całego narodu?

Dziś pikieta pod konsulatami i ambasadą Ukrainy – protest…

Kto przyjdzie pod poznański konsulat?
Cztery lata temu dzięki moim staraniom udało się przeprowadzić taki protest.
Teraz jednak nie podjąłem się tego zadania. Chciałbym zobaczyć czy poza mną w tym mieście są jeszcze jakieś siły, które nie myślą za pomocą mediów polskojęzycznych i same z siebie coś zrobią… Wtedy, cztery lata temu telefonicznie namówiłem W. Matkowskiego, aby przystąpił do pomocy w akcji. Teraz nie dzwoniłem nigdzie. I też nikt z poznańskiego TML-u nawet się nie zająknął…
Krążą pogłoski od lat, że to organizacja nie interesująca się upamiętnianiem zbrodni Ludobójstwa dokonanej przez OUN-UPA – chyba ze to do czegoś im się przydaje. Pisałem swego czasu o pokrętnej tablicy, której poznański oddział nawet nie był fundatorem – gdzie nie znalazły się słowa: „Ludobójstwo” i „OUN-UPA”.
Cóż, może najwyższy czas aby w końcu oddali pałeczkę władzy w oddziale towarzystwa innym osobom, które może mniej byłby spolegliwe dla władz miasta, a bardziej jednak dbały o pamięć o Kresach i o tym co się tam stało.
Wielka szkoda, naprawdę – tym bardziej że jest tam sporo indywidualnych osób, które chcą coś zrobić w tym temacie, ale są marginalizowane.
Zdjęcie poniżej przedstawia protest z przed czterech lat – przeciwko gloryfikacji Bandery – uznania go bohaterem narodowym.
pod konsulatem
Poniżej tekst Czytaj dalej Dziś pikieta pod konsulatami i ambasadą Ukrainy – protest…

Obchody 11 lipca w Warszawie okiem – Bez Przesady.

Msza Święta w kościele na Placu Trzech Krzyży oddała częściowo klimat sprawy. Gdyby nie nadmierne epatowanie partyjnym wkładem PSL – byłoby godnie.
Niestety, dalej było tylko gorzej.11_lipca_tablica
Warszawska część komitetu podjęła decyzję (poprzez głosowanie) o niezorganizowaniu marszu w takiej formie jak w zeszłym roku. Nie zablokowano ulic, tym samym przemarsz zgromadzonych odbył się chodnikami, wymijaliśmy pieszych, ogródki piwne knajp, osoby wsiadające na przystankach autobusowych…
11_lipca_marsz_na_przystanku
Czy celem było zmarginalizowanie naszego wystąpienia? Czytaj dalej Obchody 11 lipca w Warszawie okiem – Bez Przesady.

Protest pod KUL-em różnych środowisk przeciw h.c. dla Juszczenki – jak co roku.

Po dłuższym czasie nie pisania na blogu (czasami tak mam- reset internetowy) zaczynam od wiadomości kresowych. Po pierwsze; protest z Lublina jak co roku niezawodny Zdzisiu Koguciuk walczy o Prawdę i Sprawiedliwość w sprawie usunięcia haniebnego wyróżnienia dla wroga Polski i Polaków – bo jak inaczej można nazwać gloryfikatora band UPA, które naszych rodaków rizały? Za co dostał honorowe wyróżnienie KUL – HC? Duży błąd który mści się, od paru lat coraz więcej osób nie daje ofiary na ten uniwersytet z tak przecież wspaniałymi tradycjami zaprzepaszczonymi jednym bezsensownym gestem…
kul_skwer_lublin_protest_2014
Czytaj dalej Protest pod KUL-em różnych środowisk przeciw h.c. dla Juszczenki – jak co roku.

Starania o kościół we Lwowie. Od 1991 roku blokowane.

Niby Ukraińcy tak nam sprzyjają, jednak aby na przykład uczynić gest w naszą stronę i oddać po tak długim sporze kościół Marii Magdaleny we Lwowie… nikt się nie kwapi z tamtej strony.
Byłem pod tym kościołem. Jest przy ulicy która nazywa się obecnie…: S. Bandery. To jest osobny temat…
Ulica im. Bandery w Lwowie
Nadal nie rozumiem dlaczego Europa nie protestuje przeciw takim „bohaterom” ukraińskim. Chyba nie rozumie że daje powody do działań Rosji. Odnoszę wrażenie, że nie za mądrzy ludzie zasiadają w Brukseli… Nie umieją dodać dwa do dwóch.
Do tego kościół o który wierni od lat proszą.
U nas oddaje się kościoły na cerkwie bez mała na koszt państwa, czy też kościoła katolickiego. Tam nie możemy posunąć się ani o krok. To jak to jest? Przyjaciele nam, czy nie?

O sporze o kościół z władzami Lwowa (oddanymi w większości miłośnikami nacjonalistów z partii Swoboda) mówił ks Tadeusz Isakowicz:
W 1962 r, za czasów rządów pierwszego sekretarza partii komunistycznej Nikity Chruszczowa został on zamknięty. Ćwierć wieku później urządzono w nim salę koncertowa i organową, która działa do dziś. Po 1991 r. lwowscy Polacy rozpoczęli starania o zwrot kościoła. Niestety władze miasta, opanowane w dużym stopni przez nacjonalistów z partii „Swoboda”, kierowanej przez Ołeha Tiahnyboka, blokują powrót obiektu do prawowitych właścicieli. Zgodzono się wprawdzie na sprawowanie liturgii katolickiej w niektóre święta i niedziele, ale samego kościoła nie zwrócono. W tym tygodniu sąd lwowski podtrzymał ową decyzję rady miasta. Jest to spory cios do kilkunastotysięcznej wspólnoty polskiej. Tym bardziej, że polskie MSZ zachowuje totalną bierność. I to nie tylko w tym sporze.

Tym samym obserwując upór i bezwzględność działań strony ukraińskiej nie dowiadujemy się o ich prawdziwej naturze?
Mowa tutaj o miłośnikach banderyzmu, w których rękach jest władza w Lwowie…
Jeżeli naprawdę cenili by nas za wsparcie narodu ukraińskiego w walce o wolność i przeciw Rosji – to nie tylko oddaliby ten czy inny kościół ale zrobiliby o wiele więcej.
Tymczasem pozostaje tylko mowa-trawa…
Co gorsza nasze polskie władze niewiele pomagają w tej sprawie…

Piotr Szelągowski

Cytat pochodzi z: Spór o kościół św. Marii Magdaleny we Lwowie