Niedawno zmarła Joanna Kołaczkowska. Pamiętam z tamtych lat „Baśń o Ludziach stąd”. Ich surrealistyczne teksty, zawierające też elementy z naszej rzeczywistości przedstawione w krzywym zwierciadle, bardzo trafiały do mojego poczucia humoru.
W necie na YT znalazłem z roku 1997 jeszcze inny szalony program z ich udziałem. Jakość VHS, ale wydaje się mi że dla miłośników Kabaretu „Potem” i śp Joanny Kołaczkowskiej nie ma to większego znaczenia…
Z maila: Czym się różni dyplomata od damy?
Jak dyplomata mówi „tak”, to znaczy „może”, jak mówi „może” to znaczy „nie”, a jak mówi „nie” to nie jest dyplomatą.
Jak dama mówi „tak”, to znaczy „może”, jak mówi „może” to znaczy „tak”, a jak mówi „tak” to nie jest damą :)
Bez Przesady?
Chyba tak…
Zupełnie przypadkiem przeszukując pokłady internetu trafiłem na tytuł, który zacytowałem jako nazwę postu.
Policjant legitymujący osoby uczestniczące w demonstracji podał za powód powyższe zdanie.
Każda inna wypowiedź, byłaby na miejscu, że grupa ludzi, duża, niebezpieczna – no nie wiem… każdy inny powód… Czytaj dalej „Szczerbiec to symbol faszystowski” …. – cóż.
„- Panie Lippe ! – oburza się bankier.
– Jak pan śmie oświadczać się mojej córce?!
Pan nie masz ani interesu, ani pieniędzy, ani nawet posady!
– Tak… ale mam widoki…
– Co? Widoki? W takim razie panu potrzebna lornetka, a nie moja córka!
Dzwoni Żyd do swojego przyjaciela biznesmena:
– Mosze, ile to jest 2×2?
Mosze zamyślił się i pyta:
– A kupujesz czy sprzedajesz?
Do żydowskiego milionera Rotschilda podchodzi lokaj i mówi, że zadrzwiami czeka jakiś obdarty Żyd, który ma do pana barona interes.
Obdartus obdartusem ale Rotschild nie byłby milionerem gdyby nie reagował na słowo „interes”.
Kazał wpuścić petenta.
Obdartus wchodzi i nadaje:
– Panie Rotschild, ja mam taki interes co my oba zarobimy po pół miliona w jeden dzień…
– Pół miliona, ładny grosz… a co za interes?
– Panie Rotschild ja słyszałem, że pan wydajesz córkę za mąż i dajesz pan zięciowi milion w posagu.
– To prawda.
– Panie Rotschild … ja ją wezmę za pół.”
Jego nie można nie cenić – jest po prostu doskonały i jako kabareciarz i jako Pan Prezes słynnej Tęczy. Ostatnio przypomniałem sobie z przyjacielem skecz kiedy to opowiadał, jak to gonimy resztę cywilizacji świata.
nie mniej wszystko jest względne; bo przecież nie do końca gonimy jednak, bo to inni od nas uciekają, chociaż niezasadnie tak jest mówić,w końcu dlaczego od nas uciekają, przecież my tylko sobie spokojnie kroczymy…
A ziemia jest okrągła i szybko może być odwrotnie… :-) Czytaj dalej No to pośmiejmy się z Mistrzem – Stanisławem Tymem :-)
Życie jest ponure raczej, ciągle coś się dzieje żeby uwalić uśmiech na ustach naszych – takie perełki, jak ten wpis-dowcip opisujący przedmiot na sprzedaż są dobrą metodą walki z ponuractwem… Miłej lektury: Czytaj dalej Jak można zabawnie sprzedawać przyczepę campingową…
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.