Piękne słowa.
„Świadomi naszej przeszłości, postanowiliśmy uratować od zapomnienia jedno z wielu miejsc pamięci narodowej, które można znaleźć na terenie naszego powiatu. 29.08.2015 wykonaliśmy pracę odświeżające przy jednym z takich miejsc, poświęconemu ofiarą okupacji niemieckiej z okolic Niechanowa. Z pewnością nie jest to ostatnia tego typu akcja. Miejsce Pamięci Narodowej znajduję się w lesie Jelonek, przy żółtym szlaku. Jeśli będziecie tamtędy przejeżdżać to zapraszamy do zatrzymania się oddania czci tym, którym ten pomnik upamiętnia…”

Link nadesłany przez FB.
Tag: historia
Jak to jest z Ukrainą i Ukraińcami?
Jest mnóstwo Ukraińców, którzy szczerze kochają Polaków i Polskę – i takich witamy z otwartymi rękoma i sercami. Gorzej z innymi – nazistami, nacjonalistami i im podobnymi…
Jednak wielu jest takich, którzy gubią się w rozmaitych …brakach informacyjnych…
Ostatnio przeglądałem trochę moje archiwa – i oto 2009 rok:

Fotka z obrazu z komputera, na którym zapisałem przezornie stronkę z informacją, no bo to nigdy nie wiadomo… Czytaj dalej Jak to jest z Ukrainą i Ukraińcami?
Pamięć historyczna…
Na moim (bardziej prywatnym) blogu umieściłem tekst, który wczoraj napisałem pod wpływem impulsu, spowodowanego tymi kilkoma słowami: Pamięć historyczna… po co? Do czego ma służyć?
Oto link do tekstu: Pamięć historyczna – potrzebna?
Polecane:
Szubin pod Żninem. Pamięć Narodowa.
Szubin pod Żninem. Pamięć Narodowa.
Z maila od Ziemowita:
„Cześć. Przesyłam Tobie fotografie pomnika Powstańców Wlkp. i zbrodni hitlerowskich zrobionych w Szubinie (woj. kujawsko – pomorskie, pod Żninem).”
Oto poniżej te fotografie:
Wołyń płonie. Gdzie historyczna, polska racja stanu?
Tylko poza Polską mogą powstawać takie audycje. Tomek Wybranowski mówi o Wołyniu, zagrożeniach niezrozumienia zbrodni, manipulacji historią.

Czytaj dalej Wołyń płonie. Gdzie historyczna, polska racja stanu?
Medal dla Tymy od Komorowskiego.
Czy Prezydent Duda odbierze medal?
„… fakt odznaczenia Piotra Tymy przez prezydenta Bronisława Komorowskiego 31 lipca tego roku, a więc na kilka dni przed końcem kadencji, został odebrany przez środowiska kresowe jako skandal i policzek wymierzony przez prezydenta Polski prawdzie o zbrodni i tysiącom ofiar nacjonalizmu ukraińskiego….”
Czytaj dalej Medal dla Tymy od Komorowskiego.
Słupia – ślady historii…Wielkopolska.
Na terenie Wielkopolski, ślady historii…
Ksiądz proboszcz z parafii w Słupi zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym w Dachau.
Co warte jest szczególnego podkreślenia.
I pomnik ofiar niemieckich…

„Wołyń rana niezabliźniona” – polecenie.
Link do materiału wspomnieniowego: Wołyń – rana niezabliźniona
Świadkowie mówią: Relacje
Mortui sunt ut liberi vivamus, czyli rzecz o bitwie pod Zadwórzem…
Wielkie i małe bitwy były i są stałym elementem działań wojennych bez względu na długość i szerokość geograficzną globu, choć w miarę upływu czasu ich charakter ewoluuje. Wśród bitew można wyróżnić zarówno te o kolosalnym znaczeniu, jak i te mniej znaczące. Z reguły uznanie, podziw oraz pamięć rodzą bitwy największe ? te, które niejednokrotnie zmieniały losy całego świata, państw bądź narodów. Znacznie rzadziej wspomina się bitwy, które można właściwie uznać za epizody będące częściami składowymi większego ?teatru działań?. Wśród wspomnianych bitew małych bywają jednak i takie, które przez męstwo, waleczność oraz bezprzykładne poświęcenie żołnierza, urastają do rangi symbolu, przewyższając tym właśnie niejednokrotnie bitwy wielkie.
Śmierć kilkudziesięciu bądź kilkuset nawet żołnierzy na polu bitwy, na którym po każdej ze stron znajdowały się tysiące żołnierzy, nie wywołuje aż tak silnego wrażenia. Co innego sytuacja, w której Czytaj dalej Mortui sunt ut liberi vivamus, czyli rzecz o bitwie pod Zadwórzem…
Na kanwie projektu beatyfikacji abp. Andrzeja Szeptyckiego słów kilka…
Nie tak dawno wróciła powtórnie idea beatyfikacji osoby abp. Andrzeja Szeptyckiego. Ten żyjący w latach 1865-1944 arcybiskup greckokatolicki przez ostatnie 44 lata swego życia był metropolitą lwowskim i halickim, będąc jednocześnie nieformalnym duchowym przywódcą Ukraińców w tym okresie. Choć wywodził się z polskiej rodziny szlacheckiej, skoligaconej z Wiśniowieckimi i Ledóchowskimi, sam z wiekiem coraz mocniej utożsamiał się z ruchem ukraińskim. To jednak było jego prawo i nie podlega ono ocenie czy też dyskusji. Rola jednak jaką odegrał wśród Ukraińców, podjęte przez niego działania bądź bierność w jakichś sprawach, przez wzgląd na godności jakie piastował oraz w kontekście propozycji wyniesienia na ołtarze już takiej ocenie muszą podlegać ? i to bardzo surowej… Czytaj dalej Na kanwie projektu beatyfikacji abp. Andrzeja Szeptyckiego słów kilka…



