Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Ocena obchodów 70 rocznicy Ludobójstwa w oczach Wiceprzewodniczącego Komitetu Jana Niewińskiego

Jan Niewiński: ostatni żyjący dowódca Samoobrony na Wołyniu: Wieś Rybcza. Wiceprzewodniczący Społecznego Komitetu Organizacyjnego. List podsumowujący obchody rocznicowe.

SPOŁECZNY KOMITET ORGANIZACYJNY OBCHODÓW 70 ROCZNICY
BANDEROWSKIEGO LUDOBÓJSTWA NA WOŁYNIU I MAŁOPOLSCE WSCHODNIEJ W LATACH 1939 – 1947

00-461 Warszawa, Al. UJAZDOWSKIE 6A

Warszawa, 7 sierpnia 2013 r.

Wstępna ocena obchodów

Obłędna polityka wschodnia władz niby niepodległej Rzeczypospolitej

Polskiej, sprawiła, że naczelne struktury organów państwowych przeciwdziałały

przywróceniu pamięci o tragedii Kresów Wschodnich II RP.

Politycy ukształtowani według fałszywej doktryny Jerzego Giedroycia

(przyjaciela Dmytra Doncowa), pod przemożnym wpływem sił postbanderowskich,

traktowały interesy Ukrainy Zachodniej nadrzędnie w stosunku do interesów polskich.

Wziąwszy również pod uwagę, że władzę w Polsce zdominowały ? za naszym

przyzwoleniem ? nieprzyjazne nam mniejszości narodowe, ziejące antypolonizmem,

powstał niekorzystny klimat dla przywracania prawdy historycznej i pamięci ofiar

ludobójstwa. Działalność sił postbanderowskich na Zachodniej Ukrainie, wypowiedzi

publiczne i działania prezydenta Bronisława Komorowskiego oraz ministrów –

Radosława Sikorskiego, Bartłomieja Sienkiewicza, Tomasza Nałęcza czy Andrzeja

Kunerta, jak również postawa marszałków Sejmu i Senatu dobitnie świadczą o ich

antypolskim nastawieniu.

Prezydent Rzeczypospolitej całkowicie ignorując organizacje kresowe,

kombatanckie i inne środowiska patriotyczne w sprawach obchodów 70 rocznicy

banderowskiego ludobójstwa konsultował się jedynie z Mironem Syczem ? synem bandyty z

OUN-UPA, skazanym na karę śmierci. Zaś Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta,

złożył wizytę u przewodniczącego Rady Naczelnej PSL ? pana Jarosława

Kalinowskiego i spowodował jego rezygnację z funkcji przewodniczącego Komitetu

Organizacyjnego Obchodów. Po rozmowach z władzami Komitetu p. Kalinowski

wycofał rezygnację

Prezes PSL ? Janusz Piechociński, łamiąc porozumienie PSL z Kresowym

Ruchem Patriotycznym i wbrew uchwale Kongresu PSL ws. godnego upamiętnienia

ofiar banderowskiego ludobójstwa na ludności wiejskiej Wołynia i Małopolski

2

Wschodniej, sabotował obchody, w tym przygotowania do uroczystości

rocznicowych, w których nie wziął udziału.

Trudno w to uwierzyć, ale dla władz polskich od czasu transformacji

rzeczywistym partnerem strategicznym był i nadal jest OUN pod przykrywką Związku

Ukraińców w Polsce i szowiniści z Zachodniej Ukrainy ? nasi śmiertelni wrogowie.

Natomiast wielka Ukraina od Zbrucza na Wschód, raczej nam przychylna, jest

postrzegana jako komunistyczna i promoskiewska.

Jak dalece w Polsce rządzi piekielny duch Bandery niech świadczy fakt, że w

zdecydowanej większości konferencji (naukowych) i gremiów dyskusyjnych,

w środkach przekazu, a szczególnie w telewizji, dominują OUN-owcy ze ZUwP,

a jeśli zostanie dopuszczony ktoś ze strony polskiej, to przeważnie ?pełniący

obowiązki Polaków? szulerzy polityczni.

W tej atmosferze środowiska kresowe od lat ukazują prawdę o zagładzie

Kresów oraz zabiegają o godne uczczenie i upamiętnienie ponad 200 tysięcy ofiar

banderowskiego ludobójstwa.

11 lipca 2013 ? 70. rocznica apogeum zbrodni zwanej rzezią Wołyńską

lub ?krwawą niedzielą? była szansą realizacji dążeń Kresowian. Mimo

destrukcyjnych, dywersyjnych i dezinformacyjnych działań władz, Kresowianom ?

wspieranym przez kręgi patriotyczne ? udało się po raz pierwszy zorganizować

kilkutysięczny Marsz Pamięci i inne uroczystości w centrum stolicy. Wydarzenie to

stało się sygnałem i dowodem, że z żądaniami Kresowian władze muszą się

liczyć, bowiem już nie jesteśmy osamotnieni. Uzyskaliśmy mocne wsparcie sił

patriotycznych, społecznych i samorządowych.

W tym miejscu serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy udzielili

Kresowianom wszechstronnego wsparcia. Szczególne podziękowania ślemy tym

władzom wojewódzkim i sejmikom, które, nie zważając na kunktatorstwo i haniebne

czyny władz centralnych, potępiły zbrodnię banderowskiego ludobójstwa i sprawców

z formacji zbrojnych OUN-UPA oraz ogłosiły 11 lipca Dniem Pamięci Ofiar

banderowskiego ludobójstwa. Pionierami w tym dziele są władze Województwa

Opolskiego.

Centralne obchody 70. rocznicy oceniamy jako doniosłe wydarzenie

historyczne. Ten niewątpliwy sukces daje nam nowe siły do dalszej walki o pełne

przywrócenie prawdy o tragedii Kresów.

3

Niestety, tę część radosną przysłonił złowieszczy cień uchwały Sejmu

przyjętej przez pozbawioną sumienia, godności i honoru większość posłów, co

zostało narzucone przez Platformę Obywatelską i Ruch Palikota. Ci odhumanizowani

posłowie podjęli kolejne działania zmierzające do usunięcia ze świadomości

narodowej faktu dokonania ludobójstwa na ponad 200 tysiącach obywateli polskich.

Ogólnopolski Społeczny Komitet 70. Rocznicy zakładał, że w tym roku uda się

w lipcu godnie uczcić ofiary zbrodni, potępić jej sprawców ? formacje zbrojne OUNUPA i ustanowić 11 lipca Dniem Pamięci ofiar banderowskiego ludobójstwa.

Ponieważ Sejm RP zniweczył te plany, jesteśmy zmuszeni walczyć aż do skutku

o zrealizowanie naszych postulatów.

W tym roku obchodziliśmy 70. rocznicę apogeum ludobójstwa, a przed nami

jest jeszcze wiele 70. rocznic zagłady poszczególnych wsi m.in. zbrodnia

na mieszkańcach Huty Pieniackiej, Podkamienia i wielu innych. Te uroczystości

musimy wykorzystać do wymuszenia na władzach i Sejmie spełnienia

obywatelskiego i po prostu ludzkiego obowiązku wobec ofiar ludobójstwa.

Obok wyżej wymienionych nie zrealizowano jeszcze wzniesienia pomnika

wszystkich ofiar banderowskiego ludobójstwa według projektu prof. Mariana

Koniecznego i urządzenie symbolicznej zbiorowej mogiły tych ofiar

na Powązkowskim Cmentarzu Wojskowym, co przewidziano na listopad 2013 r.

Uroczystości centralne, choć skutecznie utrudniane przez władze państwowe,

wykroczyły daleko poza kręgi Kresowian i ich rodzin, stając się sprawą narodową.

Pogarda i kunktatorstwo władz centralnych, dążących do rozbicia obchodów

organizowanych przez Społeczny Komitet, nie zdołały zniweczyć wysiłku sił

patriotycznych.

Rzecz godna odnotowania, że rocznicowe obchody organizowane przez

władze lokalne i środowiska kresowe w całym kraju przeprowadzono bardzo

uroczyście, w podniosłej atmosferze i z pełną godnością. Na tym tle ?konkurencyjne?

obchody prezydenckie wypadły marginalnie.

Nie wolno pominąć faktu, że Społeczny Ogólnopolski Komitet Obchodów

wielokrotnie domagał się, aby uroczystości centralne w Warszawie odbywały się

w jednym czasie i miejscu, pod honorowym patronatem prezydenta Rzeczypospolitej

Polskiej. Niestety, prezydent Bronisław Komorowski po raz kolejny zignorował

postulaty Kresowian.

4

Ten nienormalny stan rzeczy z punktu widzenia interesów narodowych

i prawdy historycznej stanowi dla nas wyzwanie. Aby sprostać temu wyzwaniu,

należy dokonać analizy zaistniałej w tym zakresie sytuacji oraz ustalić program i

dostosowane do niego struktury organizacyjne, który powinny osiągnąć następujące cele:

1. Ustanowienie przez Sejm RP 11 lipca Dniem Pamięci Ofiar

banderowskiego ludobójstwa

2. Potępienie zbrodni ludobójstwa na obywatelach polskich, a jej

sprawców z OUN-UPA, batalionów SS Nachtigal i Roland oraz dywizji Waffen

SS Galizien i ukraińskiej policji w służbie niemieckiej uznać za zbrodnicze.

3. Usunięcie na terenie Państwa Polskiego istniejących pomników i innych

znaków sławiących szowinistów ukraińskich z OUN-UPA.

4. Zakazanie w Polsce działalności OUN, występującej pod przykrywką

Związku Ukraińców w Polsce.

5. Cofnięcie dotacji z budżetu państwa dla antypolskiego pisma ?Nasze

Słowo?.

6. Powołanie Instytutu Kresów Rzeczypospolitej jako państwowej placówki

naukowo-badawczej.

7. Utworzenie Muzeum Kresów Rzeczypospolitej.

W ten sposób zostanie stworzony grunt, na którym będzie można budować

normalne relacje między naszymi narodami i państwami. Jednocześnie mamy

świadomość, że droga do celu będzie żmudna i bardzo trudna. Przeto należy

przegrupować zasoby kadrowe, stawiając zdecydowanie na młodzież, a sztafeta

pokoleń musi być prowadzona rozważnie, by nic nie uronić z dotychczasowych

osiągnięć i doświadczeń. Bowiem tegoroczne doświadczenia były również i smutne.

Nie wolno dopuścić do rozdźwięków, podziałów, warcholstwa, prywaty,

sobiepaństwa i dywersji wspieranych przez władze państwowe. Tylko jedność

działania organizacji kresowych i sił patriotycznych doprowadzi do osiągnięcia

postawionych celów.

Wiceprzewodniczący Komitetu

/Jan Niewiński/


Jako osoba zaangażowana od lat w walkę o Prawdę dotyczącą zbrodni Ludobójstwa na Kresach Wschodnich dokonana przez bandy faszystowsko-nacjonalistyczne OUN-UPA, a także jako działający w ramach Społecznego Komitetu Organizacyjnego, w pełni popieram szczególnie ostatnie wnioski zawarte w liście Wiceprzewodniczącego Komitetu mówiące o sile w jedności naszych działań, działań wszystkich osób którym bliska jest pamięć o ofiarach i Prawda historyczna.

Piotr Szelągowski

Zbrodnia jest zbrodnią – bez względu na czas i zmiany ustrojowe… – Świadectwo. Powstanie Warszawskie.

Otrzymałem od Przyjaciela krótki list z cytowanym materiałem. Całość cytuję poniżej:

Witam,
posyłam tekst Henryka Skwarczyńskiego ze Stanów, proszę porozsyłać może znajomym, by im się pewne hierarchie utrwaliły.
Posyłam ten tekst też dlatego, że mam odruch torsyjny, jak słyszę/obserwuję poglądy licznych członków tzw. grupy inteligenckiej.
Pomieszanie ról kata i ofiary oraz relatywizowanie historii panuje w mediach oficjalnych i osmotycznie przenika do młodych (też starych) otumanionych umysłów. Czytaj dalej Zbrodnia jest zbrodnią – bez względu na czas i zmiany ustrojowe… – Świadectwo. Powstanie Warszawskie.

Rekonstrukcja ataku UPA na polską wieś w Radymnie pod Przemyślem.

Wyjazd ten kosztował sporo sił. Ponad doba w pociągach (30h). Ruszyliśmy z Jerzym o 21.20 z Poznania. Powrót późnym popołudniem w niedzielę. Stąd relacja dopiero teraz. Nagrane ponad 20 filmów, setki zdjęć. Wielkie wzruszenie. To było wstrząsające widowisko artystyczne. Przedstawiono alegorycznie to czego nie da się odtworzyć. To,co w opisach osób z którymi rozmawiam, mimo upływu dziesiątek lat stoi jak żywe. Szczególnie, że były to w zasadzie ich pierwsze życiowe doświadczenia. Mieli po kilka czy kilkanaście lat. Zdarzenia traumatyczne. Wspomnienia potrafiące nawet zabić. Tak, i to się zdarzało. Ci, którzy żyją do dziś, mimo straszliwych wspomnień, są bohaterami.
Każdy Polak, czy ktokolwiek inny, który staje na drodze Prawdy do publikacji tych wspomnień, ich uznania jako zbrodnię Ludobójstwa, na tych którzy zginęli na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej od siekier banderowców i innych „wojaków” nacjonalistycznych organizacji ukraińskich; – zbrodni gwałtu na życiu, umysłach i osobowości, tych którzy zginęli ale przede wszystkim tych którym dane było przeżyć, jednak do końca swojego życia będą nosić ślady zbrodni
– każdy stojący na drodze tej Prawdy, jest jej tłumieniu, ukrywaniu i przemilczaniu – współwinny.
Nie ma dla takiego osobnika żadnego wytłumaczenia. Stoi po stronie Ciemności, Zbrodni i Zła.
Pamiętamy, przed laty kto był, a kogo nie było 11 lipca na Skwerze Wołyńskim. Pamiętamy kto PAMIĘTAŁ, a kto nie chciał pamiętać. Zapamiętamy też, kto w tym roku stanął po stronie Zła, nie wybierając Prawdy podczas głosowania w sejmie ( Lista posłów którym nie zapomnimy głosowania przeciwko uznaniu Rzezi Wołyńskiej za LUDOBÓJSTWO ) i nie wybierzemy go lub jej ponownie. TO nie są osoby reprezentujące Polskę i polską rację stanu.
Ludobójstwo należy nazwać po imieniu. Oficjalnie. Nieoficjalnie sprawiedliwi tak to nazywają. Po obu stronach granicy.
Innego wyboru nie ma. Zło jest złem, zbrodnia to zbrodnia. A ten kto ją czyni nazywany jest Zbrodniarzem.
Ksiądz Tadeusz słusznie w Radymnie powiedział: „…zabrakło 10 sprawiedliwych…”. Czy znaczy to, że przegraliśmy walkę o Prawdę? Nie, my ją dopiero zaczynamy.
Radymno się przebija z tą Prawdą. Jest to namacalny ślad, zarejestrowany. Dlatego tak groźny dla kłamców.
Wierzę, że w końcu wygra nie kłamstwo polityczne, którym kierują się „nasi” politycy, ale prawda etyczno-moralna, prawda o Ludobójstwie.
Wszelkie kłamstwa mediów mainstreamowych nie mają żadnego, jakiegokolwiek uzasadnienia. W słowach wszystkich przemawiających przed inscenizacją była głęboka świadomość Prawdy historycznej mówiącej o zbrodni na narodach – przede wszystkim narodzie ukraińskim, ponieważ zbrodnia ta cały czas się dokonuje. Zbrodnia kłamstwa. Siły Zła budują nieprawdziwe fundamenty, podstawy do życia za wschodnią granicą. Z pomników na naród ukraiński spoglądają siepacze swoich własnych braci i sióstr, którzy w imię swoich chorych aspiracji chcieli wywyższyć siebie ponad innych. Nawet nie swój własny naród, ale swoją wizję tego narodu. Wizję zbieżną do wizji Hitlera. Wizję nacjonalistyczno-faszystowską. W naszej pamięci żyją ofiary polskie przede wszystkim, jednakże w prawie każdej relacji, a było ich wiele których wysłuchiwałem, trwa pamięć o sąsiadach ukraińskich, tych prawdziwych przyjaciołach, którzy narażając życie ostrzegali, a często sami ginęli. Zbrodnią jest tam na Ukrainie zabijanie o nich pamięci.
Decyzja Prezydenta miasta Stalowej Woli Andrzeja Ślęzaka jest głęboko moralna. Jest decyzją niezwykle ważną dla samych Ukraińców. To my Polacy, wdzięczni potomkowie i rodacy ocalonych, dajemy świadectwo miłości bliźniego w tych czasach pozbawionych miłości. Czasach barbarzyńskiej pogardy dla drugiego człowieka.
Oby nie stało się tak, że to będzie jedyny pomnik Dobra, a tam za wschodnią granicą ostaną się na cokołach tylko mroczne postacie, a ich złe oczy, oczy zbrodniarzy z drwiną patrzeć będą na naród oddający im hołd. Hołd zbrodniarzom.

Piotr Szelągowski

Oddając hołd wszystkim, którzy zginęli podczas barbarzyńskiego Ludobójstwa na narodach dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich OUN-UPA i innych organizacji kierujących się chorą ideologią integralnego nacjonalizmu Doncowa.

Dziękuję Mirku za Twoją siłę woli, determinację w organizacji Świadectwa Zbrodni.


Wkrótce reszta filmów, które zgrałem podczas rekonstrukcji (około 20-tu).
Jeden z wywiadów z Organizatorem i pomysłodawcą rekonstrukcji:

rozmowa przed innym wywiadem:

Rekonstrukcja:













W mrok odchodzą ci, którzy żyli wśród pomordowanych a teraz zasiali Zło; okrucieństwo i rozpacz, czy są nasyceni?

Posłańcy Zła – rizuni UPA znikają w mroku, napojeni rozpaczą ludzką…

Żywy nikt nie ostał się, dzieła dokonuje ogień… zaciera ślad Zbrodni, po latach pole gołe ino ostanie się.

Ginie wieś, giną bezpowrotnie ludzkie historie, więzy międzyludzkie, zostanie spalona ziemia, a w sercach rana…

Duchy Zła jeszcze krążą wśród ciał ofiar i słupów ognia w popiół obracających ślad…

Radymno Rekonstrukcja Historyczna – aktorzy przedstawienia


Najmłodsi Aktorzy Rekonstrukcji – wielkie uznanie dla ich trudnych ról.

Zapomniane Ofiary powracają bez twarzy, ale w sercach naszych, nie zapomnimy…


Przed wywiadem ks. Tadeusz, widać smutne zamyślenie nad losem ludzkim przedstawionym w inscenizacji. Cóż powiedzieć? Cóż można powiedzieć? Jakie słowa oddadzą całą walkę o Prawdę, która i tutaj miała swój akt.

Słowa Prawdy – ile się ich przedrze w mainstreamowym medium?

Zestawienie: kuriozum.

Świadkowie tej rozmowy… oni będą wiedzieć co jest Prawdą, widzowie TVN – mogą tego nie usłyszeć…

Mały jej fragment:

Naród sam organizuje gdy władza tego nie chce:

Na koniec jeszcze jedno kuriozum:
Atak na księdza Tadeusza: Joanna Trzaska-Wieczorek z Kancelarii Prezydenta porównuje księdza do młodego Ukraińca, który rzucił jajkiem w prezydenta RP….
„Nie wolno obrażać polskich obywateli. Obawiam się jednak, że te słowa są opinią samego prezydenta, zgodnie z zasadą „jaki pan, taki kram” – mówi „Codziennej” ks. Isakowicz-Zaleski. Zapowiada, że w związku ze „skandaliczną” jego zdaniem wypowiedzią Trzaski-Wieczorek wyśle list do prezydenta Bronisława Komorowskiego, w którym będzie domagał się wyjaśnienia sytuacji.”
Źródło: … Kancelaria Prezydenta atakuje ks. Zaleskiego


Wybaczcie za tak krótkie migawki. Celem ich jest tylko ukazanie, uzmysłowienie oglądającemu wizji artystycznej. Ponadto sam rejestrujący realizując cel: potrzebę przekazania informacji o wydarzeniu, jednocześnie emocjonalnie w nim uczestniczył.
Materiałów jest więcej, będą sukcesywnie publikowane.
Dodatkowo polecam wywiad z Panią Ewą Siemaszko. W nim zawartych jest wiele odpowiedzi na pytania dotyczące zbrodni na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej:


Kazanie księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego w Radwanowicach:

Rekonstrukcja wołyńska okiem Polsatu

Generał Maczek i kwiat dla niego od Holendrów – tulipan oczywiście!

Wspaniały gest pamięci Holendrów.
„Generał Maczek zapisał się w pamięci Holendrów podczas II wojny światowej. Był jednym z najwybitniejszych polskich dowódców. Formacja, którą dowodził – Pierwsza Dywizja Pancerna – zasłużyła się szczególnie w wyzwalaniu tego kraju. Wsławiła się między innymi w walkach o Bredę i wyzwoleniem tego miasta. Czytaj dalej Generał Maczek i kwiat dla niego od Holendrów – tulipan oczywiście!

Pierwszy transport do Auschwitz – film dokumentalny

„Koledzy. Portrety z pamięci” to film będący świadectwem ocalałych z zagłady Polaków, byłych więźniów z pierwszego transportu do KL Auschwitz. Obóz przeżyło około 300 z nich. Do dziś żyje kilku. To oni działając w obozowym ruchu oporu informowali wolny świat o nazistowskich zbrodniach. Jest to o tyle ważne, że wciąż zdarzają się wypowiedzi polityków i publikacje w zagranicznych mediach, które sugerują polską odpowiedzialność za zbrodnie niemieckich nazistów. Czytaj dalej Pierwszy transport do Auschwitz – film dokumentalny

Ostre słowa w komentarzach pod informacją na stronach internetowej TV Świebodzin o akcji Kresowian…

Zbiórka podpisów pod inicjatywą odnośnie utworzenia Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian wywołała szereg komentarzy pod materiałem na stronie internetowej TV Świebodzin… Czytaj dalej Ostre słowa w komentarzach pod informacją na stronach internetowej TV Świebodzin o akcji Kresowian…

Odpowiedź na oświadczenie Prezesa Lukasiewicza. Pokłosie – „Pokłosia”.

Z maila w odpowiedzi na oświadczenie Prezesa Lukasiewicza.

„Szanowny Panie Prezesie,

upubliczniony przez Związek, którego jest Pan Prezesem, tekst dotyczący oceny filmu „Pokłosie” zaskoczył mnie. Nie wiem, jakie są koneksje zaangażowanych w projekt „Pokłosie?, być może ich przyznanie się do winy jest godne pochwały. Mnie bliżej jest do rodziny Mieczysława Mussila, też artysty, urodzonego w polskim mieście Lwów. Rodzina ukrywała w willach na Żoliborzu kilkunastu Żydów, solidarnie cierpiała głód i niedostatek ( proszę wyżywić z legalnych kartek dodatkowo 15 osób). Nie czynili tego dla sławy ani korzyści, zostali ukarani nie tylko wypędzeniem ze Lwowa, ale i przez PRL. Mieczysław Mussil z rodziną po wojnie zamieszkał w 36-metrowym mieszkaniu w bloku przy Górnośląskiej i cierpiał niedostatek. Czy Związek Artystów przyzna się do winy z powodu milionów Polaków mordowanych i prześladowanych przez braci komunistów? Miliony Polaków nie mają powodu przyznawać się do winy, o której Pan pisze w oświadczeniu a ja nie życzę sobie, żeby pokłosiem niewiedzy autorów projektu było oskarżanie mnie, moich dzieci i wnuków o udział w niegodnych czynach przeciw człowiekowi.

Z poważaniem
Bożena Ratter”

 Szefowie ZASP chwalą Stuhra i Pokłosie. W imię walki z trującymi złogami szowinizmu?.

Pozwalam się również podpisać pod tym listem. Nie może być tak, że znów wrzuca się wszystko i wszystkich do jednego wora – proszę wybaczyć kolokwializm wydaje się jednak najwłaściwszym słowem do określenia czynów jakie dzieją się na tej płaszczyźnie. Tylko nasz naród potrafi tak celnie piętnować samego siebie, opluwać i obrzucać gnojem.
Gdzie indziej byłoby to niedopuszczalne.
Mój dziadek mielił zboże podczas wojny, jako młynarz. Zdarzało się dać trochę mąki ukrywającym się Żydom. Tak po prostu, po ludzku. Za swoją działalność omal nie trafił do obozu koncentracyjnego. Bity i prześladowany przez niemiecką policję został cudem uratowany przez nieznanego oficera niemieckiego. Jest to opowieść, którą wiele razy słyszałem z ust mojej babci. Kiedy już miano zabrać dziadka Wiktora, zaszczutego psami i skopanego przez hitlerowców, podjechał samochód, wysiadł z niego oficer (chyba z SS – czarny mundur) i oświadczył, że zboże mielono dla niego. Odwołał policjantów. I odjechał.
Któż to był? Dlaczego tak uczynił?
Ani dziadek, ani babcia, ani nikt z mojej rodziny nie ma pojęcia.
Dlatego podpisuję się pod słowami: „Nie ma złych narodów są tylko źli ludzie, i dobrzy…”
Takim niepoznanym dobrym człowiekiem dla naszej rodziny był ów oficer.
Żebyśmy wszyscy o tym pamiętali…

Polecam zastanowić się nad materiałami do których linki umieszczam poniżej:
Czy komuś zależy na zniszczeniu polskiej godności?

Korzenie żydowskie w Polsce absurdy i prawdy

Franciszkanin w SS

Piotr Szelągowski

XVIII Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian na Jasną Górę

Jasna Góra 1 lipca 2012: „WOŁANIE O PRAWDĘ I PAMIĘĆ NARODOWĄ Z JASNEJ GÓRY” W programie forum między innymi: walka z zakłamywaniem historii szczególnie dotyczącej II Wojny Światowej… Czytaj dalej XVIII Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian na Jasną Górę