„…Premier Donald Tusk zapowiedział, że w Polsce nie będzie ratyfikacji ACTA w obecnym kształcie…” Zwróćcie uwagę: A więc w innym kształcie przejdzie… Czy to oznacza, że znów ktoś nas robi w „trąbę”…?
Oznacza to tylko tyle, że politycy wejdą w tak skomplikowane liczne i niezrozumiałe debaty, że nic z tego społeczeństwo nie zrozumie.
Efektem będzie tryumfalne „odkręcenie” błędów w ACTA i ratyfikowanie „bezbłędnej” umowy.
Ponadto jest to próba przypodobania się społeczeństwu i przypudrowania wpadki…:
„Moim zdaniem powinniśmy wykorzystać tę okazję, aby ożywić paneuropejską debatę z udziałem wszystkich zainteresowanych stron, w pełni otwartą i demokratyczną, zmierzającą do osiągnięcia pełnego zrozumienia stojących przed nami zagadnień”.
Bądźmy czujni!
Cytat z materiału: Tusk w liście ws. ACTA wzywa do paneuropejskiej debaty

