Może to za duże słowo – „socjotechnika”. Chociaż budowanie określonego odbioru społecznego idei, myśli, programu partyjnego jeżeli jest planowane i przygotowywane, jeżeli manipuluje się opinią społeczną w tym celu jest swoistego rodzaju techniką mającą na celu ułatwienie „wdrożenia” działania i myślenia założonego przez operatorów.
Tutaj raczej mamy do czynienia ze spontanicznym w dużej mierze zarobkowaniem na patriotyzmie i manifestacją, która jest działaniem odwrotnym do tego co przez lata było przemilczane.
I przybiera różne formy…
Czy niepełnoletnie dzieci mogą chodzić w koszulkach z żołnierzami wyklętymi?
Czym to się różni od koszulek z Kermitem, czy jakimiś młodocianymi czarownicami (bajki rysunkowe typu Manga itp)?
Jakie wartości można tym samym budować na podstawie czynów patriotycznych w umysłowości dzieci?
Tak w zasadzie na tym etapie to nie dzieci decydują.
Tylko rodzice…
Nadużyciem jest porównanie, że ma to coś w sobie z „brunatnych koszul”, czy też porównywanie polskiej flagi do takich (nazistowskich czy faszystowskich) symboli – i to się wydaje bardziej socjotechnicznym działaniem niż koszulki z postaciami czy symbolami patriotycznymi.







