오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Nadesłane na maila – przypadek łamania ciszy wyborczej w Koninie.

Jest to film w którym pokazane jest celowe jak sądzę zaparowanie samochodu tuż pod lokalem wyborczym z plakatami kandydatki…:

Jeżeli tak się wcześniej stało (zaparkowano pojazd), dlaczego chociażby straż miejska nie odholowała tego pojazdu na parking policyjny za opłatą?
Czy to takie trudne?

Ukraina się rozpada? Ks Tadeusz Isakowicz-Zaleski w RMF24.

TO co wieszczyliśmy po cichu przed laty urzeczywistnia się na naszych oczach? Wszystko na to wskazuje.
Fragment wywiadu z RMF24:
A co dzisiaj jeszcze łączy i jednoczy Ukraińców?

Myślę, że Ukraińców łączył na początku ogromny entuzjazm, że się oderwali od Związku Radzieckiego. Szczerze wierzę, że rzeczywiście ten entuzjazm był. W przeciwieństwie do Polski było jednak Czytaj dalej Ukraina się rozpada? Ks Tadeusz Isakowicz-Zaleski w RMF24.

Darth Vader pomaga niepełnosprawnym dzieciom w Poznaniu.

Ważna informacja nadesłana mailem:

„Witajcie,
od kilku dni po Poznaniu przechadza się znana z Gwiezdnych Wojen postać Dartha Vadera. Wiele osób zastanawia się czego ten gość szuka w naszym mieście.

Przyznajemy się, że maczaliśmy w tym palce. Vader działa na nasze zlecenie i próbuje zdobyć środki na wakacje dla podopiecznych Stowarzyszenia Na Tak.

Nagrał filmik, który możecie zobaczyć poniżej: Czytaj dalej Darth Vader pomaga niepełnosprawnym dzieciom w Poznaniu.

Problemy w komisji obwodowej na Grunwaldzie w Poznaniu. Wybory do parlamentu europejskiego.


Byliśmy z małżonką tuż przed godziną 21-szą, aby oddać głos w wyborach do Europarlamentu. Wiadomo; jutrzejszy Dzień Matki zobowiązywał do odwiedzin, warto też było zajrzeć na chwilę chociaż na festyn organizowany na os. Kopernika (parafia Świętej Rodziny). Kiedy weszliśmy do lokalu wyborczego, obiło się nam o uszy, narzekanie stojących przy wejściu osób, na zmiany adresu do głosowania dla niektórych ulic, na lokal przy ulicy Grunwaldzkiej.
Kiedy już wychodziliśmy z lokalu wyborczego, udało się nam zamienić parę zdań z obsługą i znajomymi, którzy mieli dyżur w szkole. Potwierdzili zamieszanie tym spowodowane. Ocenili, że najprawdopodobniej wg. ich szacunków około 20% osób, poszukiwało swojego miejsca do oddania głosu. Po prostu przyszły jak zawsze do tego lokalu wyborczego, a tu okazywało się, że nie mogą oddać w nim swojego głosu. I odchodziły z kwitkiem. Czy dotarły do właściwego lokalu wyborczego? Zważywszy, że duża część to były osoby starsze, bez możliwości łatwego i szybkiego przemieszczania się…
Jeżeli tego typu „zmiana” była jednostkowa w skali całego kraju, nie ma to większego znaczenia, jednak jeżeli sytuacja ta miała miejsce w większej ilości lokali wyborczych…

Co do frekwencji: zdecydowana większość (wg oceny naszych znajomych obserwujących głosowanie przez cały dzień otwarcia lokalu wyborczego); to osoby w średnim wieku; 45-60 lat i powyżej. Młodzi; jak to powiedzieli nam znajomi, można liczyć na pacach obu rąk.
To tyle, jeżeli chodzi o świadomość wyborczą narodu, szczególnie kiedy ordynacja wyborcza (która wygląda tak, przykład: Wybory w Polsce – jak to działa) tak naprawdę powoduje, że warto by było, aby jak najwięcej osób uczestniczyło w wyborach (dlaczego?; Wybory w Polsce – konkluzja ), gdyż tylko frekwencja cokolwiek może zmienić, o ile chcemy zmiany reprezentacji politycznej.
Wiadomo, że stałe elektoraty nawet w liczbie 5% czy 10% całości, się pojawią. Nie ma minimalnego progu wyborczego, a więc tak naprawdę można założyć że i w przysłowiowe 1000 osób mogą się „wybrać” ci, którzy są świadomi wpływu na wynik wyborczy, szczególnie przy ordynacji proporcjonalnej, faworyzującej ugrupowania większościowe.
Z kolei zwracanie uwagi na określone listy wyborcze, podkreśla dodatkowo podmiotowość wyboru, mimo że bardzo wiele osób określało się jako bezpartyjne na poszczególnych listach.
Udaje się cały czas wprowadzać walkę polityczną, na zasadzie: ta lista to twój (lub mój) wróg, a więc budujemy napięcie emocjonalne między nami…
Czy udało się dotrzeć z przekazem, że głosować powinniśmy na inne ugrupowania niż parlamentarne, aby rozbić monopol?
Ukazać, nasz brak zgody na „jedyną, właściwą” linię polityczną ugrupowań brylujących w naszym sejmie, a obecnie walczących o pełne konkretnego przełożenia (finansowego) stołki w parlamencie unijnym?
Cóż, społeczeństwo wygłupione medialnie daje się łatwo sterować (czytaj „zniechęcać”) do spełniania swojego obywatelskiego obowiązku. Poza tymi nielicznymi, którzy wiedzą, że głosują na „swoich”. I będą mieli z tego konkretne korzyści.
Jest taka reklama z USA pokazująca małżeństwo, które radośnie dziękuje młodym za … nie chodzenie na wybory.
Z tego tytułu, oni jako reprezentatywna grupa wyborców mają wpływ na politykę tych, którzy są wybierani. Oni bowiem wiedzą komu i czym muszą się przypodobać aby zostać ponownie przez nich wybrani…

Pod tym względem Polska i jej obywatele przypominają (jak może się mi wydawać – sam już nie wiem do czego mogę mieć ewentualne prawo…) w sensie rozwoju świadomości politycznej, jeżeli by porównywać do epok historycznych – epokę kamienia łupanego.

Piotr Szelągowski

Na kogo głosować… w Eurowyborach? Nie na wielkie partie, trzeba zmienić ustawienia…

Zachęcam do dyskusji. Osobiście głosuję na osobę którą znam od kilku lat. Nasze rodziny spotykają się, dzieci bawią razem, a więc najłatwiej mi podjąć tą decyzję – dodam jeszcze, że podziela też moje zdanie na temat zbrodni na terenach województw wschodnich. To archeolog z wykształcenia, wykładowca uniwersytecki, obecny prezes UPR dr Bartosz Józwiak.

Czytaj dalej Na kogo głosować… w Eurowyborach? Nie na wielkie partie, trzeba zmienić ustawienia…

Z portalu politycznego – o piwie „Husarz Piwny”…

W kontekście wczorajszej imprezy w Szreniawie, przeszukując internet w poszukiwaniu artykułów o piwie znalazłem materiał o dyskryminowanym najprawdopodobniej przez osoby o poglądach lewicowych piwie z browaru „Ciechan”. Portal nazywa się parezja.pl.

Czytaj dalej Z portalu politycznego – o piwie „Husarz Piwny”…

Szreniawa „piwna”, festiwal – piknik rodzinny; nie tylko dla zwolenników i miłośników złocistego napoju…

Czwarte już spotkanie w pod-poznańskiej Szreniawie stało pod znakiem rodzinnego pikniku, w którym ważnymi uczestnikami były nasze pociechy. Wiele atrakcji, stoiska z zabawkami, dmuchane zamki, a także specjalny pawilon w którym odbywały się warsztaty umożliwiające dzieciom zabawę połączoną z manualnym rozwojem i artystycznym spojrzeniem edukacyjnym – gwarantowali Organizatorzy, Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie.
koniki_figurki
Oczywiście nie zabrakło też i piwa dla gości, a wybór był naprawdę duży…
piwa_swiata Czytaj dalej Szreniawa „piwna”, festiwal – piknik rodzinny; nie tylko dla zwolenników i miłośników złocistego napoju…

Na epoznan o debacie… anglojęzycznej kandydatów do Europarlamentu w WTK.

Materiał daje możliwość oceny występujących. Obecnie poza prowadzącymi (32%), wygrywa PIS (20%) przed KNP (17%). Na ile są to kliknięcia nastawione na walkę w internecie, a na ile faktyczna ocena występujących kandydatów powinniście ocenić sami…
Czytaj dalej Na epoznan o debacie… anglojęzycznej kandydatów do Europarlamentu w WTK.

Ponad ludzką miarę. Wspomnienia operowanych w Ravensbrück. – Eksperymenty medyczne.

W czasie II WŚ Niemcy wykorzystywali więźniów obozowych do eksperymentów na nich nie licujących z żadnymi normami i prawami społeczności świata, poddano zniszczeniu wszelkie etyczno-moralne prawa. Dla lekarzy czy innych współpracujących z nimi w tych eksperymentach Niemców i Niemek nie ma żadnego wytłumaczenia. Odium tych działań spada i po wieczne czasy będzie ciążyło na narodzie niemieckim.
Jest to dług i ciężar który muszą nosić. Opisy eksperymentów są wstrząsające. Potworne cierpienie, nieludzkie traktowanie ofiar (przecież nie pacjentek), urągające warunki sanitarne, tortury, znęcanie się psychiczne, brud, ciężka praca – wszystko to wskazywało na działanie mając na celu wyniszczenie i doprowadzenie ofiar do śmierci.
Wstrząsająca lektura.
Autorki wspomnień (które przeżyły): Maria Plater-Skassa, Stanisława Bielawska-Młodkowska, Leokadia Kwiecińska, Wacława Andrzejak-Gnatowska, Maria Cabaj, Stanisława Czajkowska-Bafia, Krystyna Czyż-Wilgatowa, Maria Grabowska (1907-1976), Helena Hegier-Rafalska, Stanisława Jabłońska, Maria Karczmarz-Łysakowska, Genowefa Kluczek-Kącka, Irena Krawczyk, Stefania Łotocka, Pelagia Maćkowska, Stanisława Michalik, Eugenia Mikulska-Turowska, Janina Mitura-Futera, Izabela Rek-Koperowa, Zofia Stefaniak-Mrówczyńska.
Fragmenty opisu z okładki książki: „W okresie od 1 sierpnia 1942 roku do 16 sierpnia 1943 roku w obozie koncentracyjnym Ravensbrück lekarze hitlerowscy dokonali doświadczalnych operacji nóg na siedemdziesięciu czterech Polkach, więźniarkach politycznych, kobietach zdrowych i młodych. Były to operacje mające na celu wywołanie zakażenia i wypróbowanie leczenia go sulfonamidami, operacje mięśniowe, kostne i nerwowe, których celem były badania nad regeneracją i transplantacją kości i tkanki. Część ofiar tych nieludzkich eksperymentów zmarła bezpośrednio po operacji, część rozstrzelano w obozie z jeszcze nie zagojonymi ranami, część – dzięki własnej determinacji i solidarnej pomocy współwięźniarek – zdołała się uratować. Kilka z nich zmarło po wojnie w kraju – wszystkie na skutek przebytych operacji…
W nocie biograficznej doczytałem się pochodzenia Pani Stefani Łostockiej z województwa wschodniego – Tarnopolskiego. Miejsce urodzenie Chorostków. Co ciekawe w moim wydaniu książki z roku 1968 znalazła się adnotacja krótkie zdanie w jej nocie biograficznej, zapewne przeoczone przez cenzora: „Mąż zginął w Katyniu”.
A może nie przeoczone?

Pozycję polecam jako dowód martyrologii narodu polskiego i bestialskiej działalności lekarzy niemieckich, tych którzy mieli chronić wszelkie ludzkie życie…