오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Polska krajem marzeń dla Norwegów…

Zdaje się, że w tym naszym takim złym kraju chce żyć coraz więcej Europejczyków… znajomy profesor mówił mi o Francuzie, wykładowcy, który uciekł do Polski – z prostej przyczyny: tutaj nie ma tylu obcokrajowców co u niego w kraju.
Kiedy kolega profesor spytał się go czy nie przeszkadza mu niższa stawka zarobków – tamten tylko się uśmiechnął smutno i stwierdził; że za to że on i jego rodzina mają „spokój”, to by jeszcze dopłacił.

Teraz informacja z wp.pl o proszącej o azyl obywatelce Norwegii: Do urzędu ds. cudzoziemców trafiła precedensowa sprawa Silje Garmo i jej córki, którą norweskie władze usiłowały tej kobiecie odebrać.- Jak się okazuje, nie tylko ona uciekła do Polski. Wkrótce kilka kolejnych osób złoży wniosek o ochronę przez nasze władze przed zakusami wszechwładnego w Norwegii Urzędu ds. Opieki nad Dziećmi: Barnevernet (BV) – informuje dziennik.

No to jak w końcu jest – jesteśmy zacofani w stosunku do Europy, czy może… to Europa jest zacofana w stosunku do nas?

Ukrainiec zasztyletował polskiego sportowca…

Dziesięć ciosów nożem otrzymał bramkarz klubu z klasy okręgowej. Następnie został okradziony.
Powodem morderstwa była kłótnia – jednak wątek rabunkowy też był obecny.
Jak to jest? Działanie w afekcie (kłótnia) a jednak zaraz potem bezduszne okradzenie konającej ofiary…

Do tragedii doszło w Kurowie w województwie lubelskim. Ukrainiec, który przyjechał do Polski do pracy, napadł na bramkarza miejscowej Garbarni, następnie okradł go i zabił.

Funkcjonariusze ustalili, że Ukrainiec zamierzał wyjechać na Ukrainę, namierzyli autobus i kilka kilometrów przed granicą w Dorohusku zatrzymali Siergieja V. – mężczyzna przyznał się do winy. Powiedział, że powodem zabójstwa była sprzeczka między nim a Grzegorzem.
Jak przyznał puławskim policjantom, to nie było jego pierwsze zabójstwo. W przeszłości zabił kobietę za co 15 lat siedział w ukraińskim więzieniu.
19 września Siergiej V. został doprowadzony do prokuratury gdzie usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. […]
W lipcu 2016 r pisałem na łamach stron Kresowych o innym brutalnym ataku Ukraińca na lubelskiego taksówkarza w dniu 15. 07. 2016 r. Taksówkarza zaatakował na lubelskim Sławinku przy ul. Lawendowej barbarzyńca z Ukrainy, 25 letni Vitalij N. Ukrainiec chciał poderżnąć gardło taksówkarzowi, ten broniąc się został poraniony w ręce i szyję. Ostatecznie cudem uniknął śmierci ponieważ zdołał uciec z samochodu o własnych siłach i zatrzymał przejeżdżające auto a jego kierowca wezwał pomoc. Taksówkarz trafił do szpitala, miał poderżnięte gardło i szereg innych ran. Koszt opłaty za kurs który został zamówiony wynosił 15 zł.

Nic nie wiedziała o Ludobójstwie na Wołyniu…

Dyrektor szkoły we Wrocławiu nic nie wiedziała o Ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Wołyniu.

Tymczasem rodzic który zerwał flagę Ukrainy i godło tego kraju – stoi przed sądem.
Jakoś w wielu przypadkach kiedy to obiektem ataku są nasi obywatele nie ma reakcji prokuratury.
Chociażby w przypadku o którym pisałem dotyczącym używania szkalujące polskich obywateli mianem „faszysty polskie” na FB.
Prokurator odmawia ścigania za takie określenie.
Równi i równiejsi?
Ok ale gdzie u nas w kraju?
Gdyby to było na Ukrainie to bym jeszcze zrozumiał.

Całość: O nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych oskarżono rodzica, który w szkole swojej córki zerwał plakat z ukraińską flagą i godłem. […] Zaskakujące brzmiały słowa dyrektor placówki, która przyznała, że sprawa ludobójstwa na Wołyniu nie jest jej znana.

Jestem „pisowcem” – powiedział kolega.

Dziś rozmawiałem z kolegą, który nigdy nie głosował na pis i pewnie nie zagłosuje (chociaż…nigdy nie wiadomo) – jednak… zwany jest „pisowcem”. Dlaczego? Ponieważ w prawie każdej rozmowie z oponentami mówi: „To pierwszy rząd w historii III RP który spełnia swoje obietnice wyborcze” – czyżby nasz naród stał się już tak mocno „zlemingowany” – że brak spełniania obietnic wyborczych, uważa za normę?????

Co więcej, rozmawiamy dalej: kwestia brania udziału w demonstracjach (antyrządowych w swojej naturze) przez sędziów.
Wspólnie zgadzamy się, że jest to niedopuszczalne z uwagi na urząd, który w założeniu jest niezawisły i nie podlegający żadnym wpływom.
Dalej: Czytaj dalej Jestem „pisowcem” – powiedział kolega.

Operacja „Wisła” na tapecie…



Z maila od dr Zapałowskiego:
„Kuriozum, to co głosi od lat wielu ludzi nauki i co według mnie jest absolutną prawdą badane jest przez prokuraturę. Jak można się tak wygłupić za państwowe pieniądze! Wystarczy trochę poczytać literatury, także tej dostępnej w internecie. Poza tym nie akcji „Wisła” a operacji „Wisła”!!!!”

Link: Czytaj dalej Operacja „Wisła” na tapecie…

Popularne przemówienie Polki na świecie.

size=”4″>
Ciekawe…komentarze zagraniczne.

Co by nie mówić – strach przed zamachami może zdziałać cuda jeżeli chodzi o wybory…
I czy strona przeciwna (w sensie politycznym) znajdzie na to sposób?
Nie wiem…
Jedno jest pewne: z kim bym nie rozmawiał nawet ze zwolennikami strony przeciwnej (politycznej) nikt nie chce zamachów w Polsce, a co za tym idzie…tych co je wykonują.
Wnioski?
Wyciągnijcie sami…

Prawda o emigracji…

size=”4″>

Warto posłuchać…

„Otwarty dialog” nadal nie rozliczony…


…z antypolskich działań:
Poseł Dominik Tarczyński złożył zawiadomienie o możliwości popełnieniu przestępstwa przez Bartosza Kramka i fundacji Otwarty Dialog.

Wcześniej: Planowanie przestępstw przeciwko porządkowi publicznemu (kk artykuł 255 wszystkie trzy paragrafy) i tylko pismo z Czytaj dalej „Otwarty dialog” nadal nie rozliczony…

UE i Niemcy – mają prawo?


Czy nie jest to ingerencja w wewnętrzne sprawy kraju będącego w pakcie UE?

13 lat po wejściu do Unii słyszymy komunikat: albo koniec z Polską jako państwem narodu polskiego, albo precz ze zjednoczonej Europy

Na razie media – budują medialną platformę do ataków na Polskę – przy okazji usprawiedliwiającą owe ataki. W co się to rozwinie?

„W Unii nie ma miejsca dla państw, które chcą zachować swoją historyczną etniczną strukturę – taki komunikat przekazuje niemiecka prasa…”
(?Sueddeutsche Zeitung?)

Destabilizacja Państwa możliwa?


Znów powracam do czytanego (i we fragmentach przedstawianego na blogu) przed laty tekstu.
Oby nigdy się nie sprawdził…
Dzieje się w Bośni.

„A co z bezpieczeństwem?

Obrona była bardzo prymitywna. Powtarzam – nie byliśmy gotowi i wykorzystaliśmy to, co mogliśmy.

Okna były zniszczone, dach był w strasznym stanie z powodu bombardowania. Czytaj dalej Destabilizacja Państwa możliwa?