오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Repatriacja do Polski.


Te przepisy to tylko listek figowy, nie jakieś porządne starania o faktyczne ściągnięcie do Polski naszych rodaków…

Fragmenty:
„…Repatriantowi udziela się jednorazowej bezzwrotnej pomocy finansowej ze środków budżetu państwa w postaci:

pokrycia kosztów przejazdu lub przelotu oraz przewozu mienia w wysokości dwukrotności ceny biletu kolejowego drugiej klasy od najbliższej miejsca zamieszkania repatrianta za granicą stacji kolejowej do miejsca osiedlenia się w Polsce (może udzielić tej pomocy konsul jeżeli osoba, której wydano wizę, nie posiada wystarczających środków na pokrycie kosztów podróży do Polski),
zasiłku na zagospodarowanie i bieżące utrzymanie,
zasiłku szkolnego przeznaczonego na pokrycie kosztów związanych z podjęciem nauki przez małoletnie dzieci repatrianta.
[…]
Nową formą wspierania repatriantów jest pomoc mieszkaniowa zapewniana przez Pełnomocnika Rządu ds. Repatriacji. Pomoc ta przeznaczona może być na dopłatę do czynszu za wynajem mieszkania (do 10 lat) lub na zakup mieszkania. Łączna kwota pomocy wyniesie 25 tys. zł na każdego repatrianta….”

Pisałem już wcześniej o tym jak skuteczne było państwo niemieckie w ściąganiu swoich obywateli z Kazachstanu.
Czy my potrafimy być (chociaż) tak skuteczni??

„Dlaczego polskie państwo jest bezradne w tym temacie?
Śp Pana Macieja Płażyńskiego poznałem na konferencji u RPO gdzie złożyłem pismo dotyczące sprawiedliwych Ukraińców (Konferencja u RPO maj 2009). Rozmawiał z moją koleżanką. Wspierał nas w działaniach związanych z tematyką kresową. Liczyliśmy na szerszą współpracę. Niestety rok 2010 pokrzyżował te plany.
Zebrane podpisy przez jego syna pod projektem ustawy niewiele dały.
Temat ciągle jest martwy. Bo tak można nazwać projekt nowej ustawy mówiący o repatriacji 10 tys osób w ?10 lat …”
Więcej: Ustawa repatriacyjna?i co dalej?

„Niemcy zabrali swoich 3,5 miliona. My, przez 20 lat ?Wolnej Polski? ? 5.000. W ubiegłym roku samorządy wystawiły? 8 zaproszeń?? [tekst z 2010 roku]

Cytowany tekst rozpowszechniany jest przez Stowarzyszenie Rajd Katyński,
szczególnie zestawienie porównawcze na samym końcu, przedstawia się tragicznie?.”
Więcej: Niemcy 3,5 mln ewakuowali, my 5 tys. żenada?

Całość cytowanego na początku materiału: msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/repatriacja/

Nowy Majdan na Ukrainie?


Z maila od dr Zapałowskiego:

„Awantura przy granicy z Polską

Były prezydent Gruzji, były wojewoda odesski i obecny bezpaństwowiec Saakaszwili za par dni chce przybyć na Ukrainę i wywołać kolejny majdan. Przy granicy z Polską Poroszenko mobilizuje wojsko. To się porobiło u naszego strategicznego partnera

https://nahnews.org/995820-poroshenko-styanul-voiska-k-granice-s-polshei-saakashvili-reshil-ustroit-novyi-maidan-na-ukraine

A tymczasem słyszałem wczoraj od koleżanki Ewy, że Ukraińcy chcą integracji- ba! inkorporacji części Ukrainy przez Polskę!!! Na to nawet liczą. Rozmawiała z jednym z pracujących przy budowie drogi ekspresowej do Wrocławia. Pokazywał jej spracowane dłonie, potem rozmawiali – okazało się, że wcale nie jest takim „robociarzem” na jakiego wyglądał – po dwóch fakultetach w Kijowie, mówił że nic tylko czekają, aż Polska wróci na swoje stare ziemie, że wtedy będzie lepiej.

[Może dlatego te wojska są gromadzone aby Polskę siłą przymusić do tej inkorporacji??]

Oczywiście, tylko dla kogo? Na pewno nie dla nas. Kasa jaka by poszła na Ukraińców (bo tak by było) mieszkających na naszych dawnych ziemiach zubożyła by Polaków w Polsce.
Odbudowanie tam infrastruktury to wręcz niemożliwość. Dlatego ja osobiście jestem od lat przeciwny takim awanturniczym pomysłom. Żadnej zmiany granic, żadnego „odzyskiwania ziem”. Wszystkim rewizjonisto bez wyobraźni w tym Aleksandrowi – i wielu innym, mówię: zdecydowanie NIE!.

Ukraina niech sobie będzie, tam gdzie jest – to najlepsze rozwiązanie. A jak państwo o siebie nie dba, to niech nie oczekuje, że inne odda mu wszystko to, co najlepsze.
Ukraińcy uciekają z Ukrainy jak szczury z tonącego okrętu – przezabawne; w Polsce są wielkimi patriotami swojego kraju – na odległość. Potrafią się wykłócać, rozdzierać szaty jacy to oni wielcy patrioci.
Ostatnio właśnie o takiej rozmowie opowiadał mi mój kolega Krystian.
Ale też potrafią być u nas, tutaj zupełnie inni, objawiają swoje drugie oblicze: potrafią być butni, roszczeniowi – inna koleżanka Sylwia opowiadała mi jak to w bardzo znanym markecie pewnej jeszcze bardziej znanej sieci (szczególnie w Poznaniu z uwagi na nazwę związaną z tym miastem) pracująca tam Ukrainka wręcz rzuciła jej w twarz towarem (ser) kiedy poprosiła o pokrojenie (Ukrainka nie bardzo rozumiała, o co chodzi? – więc wyładowała się na klientce…) musiała go z niemi podnosić. Tak się wystraszyła, że przestała robić zakupy w tej sieci.
Co więcej bała się to zgłaszać gdyż uznała że w dobie wszechobecnej „tolerancji” (źle oczywiście rozumianej), zgłoszenie takie uznane będzie za…: BRAK TOLERANCJI!

Cóż…
A politycy (nasi?) puszczają wciąż tylko perskie oko do polityków z Ukrainy w ogóle nie interesując się swoim własnym narodem.

Następny zakaz dla Polaków na Ukrainie.


Ukraińskie władze mają problem – swoistego rodzaju dwoistość natury.
Z jednej strony kwitnący banderyzm, gloryfikacja SS i innych zbrodniarzy, których uznaje się bohaterami Ukrainy, z drugiej strony badania archeologiczne na Wołyniu prowadzone przez polskie ekipy, które przecież udowadniają coś wręcz przeciwnego – że „bohaterowie” byli zbrodniarzami, że SS to organizacja przestępcza, UPA to bandy a nie armia wyzwoleńcza itp…
To mają problem…
Oto jak wygląda w praktyce ukraińska przyjaźń. Polscy historycy nie mogą pracować na Ukrainie. Komisja przy gubernatorze wołyńskim i Światosław Szeremeta, ukraiński sekretarz wykonawczy Państwowej Komisji ds. Utrwalania Pamięci, wydali zakaz poszukiwań w miejscowości Kostiuchnówka….- Pracownicy polskiego IPN-u tydzień temu zostali zaproszeni do prac poszukiwawczych przez dyrektora Ołeksego Złotogorskiego z ukraińskiej firmy archeologicznej ?Wołyńskie starożytności?, jednak wkrótce potem firma dostała bezwzględny zakaz pracy z Polakami.

Polskie firmy wyprzedane…lista

Jest taka strona którą polecam:

Dziesiątki firm, które stanowiły nasz polski kapitał. Potężna kasa. Nie chodzi o to, czy można czy nie było je sprzedać. Chociaż i to ważne (w końcu inne kraje mają w założeniu kontrolę nad pewnymi dziedzinami gospodarki i zakaz sprzedawania firm o strategicznym znaczeniu, czy też znaczeniu w sensie spuścizny narodowej).
Dosia, Bryza inne… to już nie polskie firmy.
Tyle razy spotykam się ze słowami: ja kupuję polskie. I okazuje się że nie do końca…

Lista: Czytaj dalej Polskie firmy wyprzedane…lista

Ciekawe dane dotyczące pracy Ukraińców w Polsce.


Nawet będąc na wakacjach dowiedziałem się sporo mimochodem o zarobkach Ukraińców w domach wczasowych.
W kuchni: 12 zł na godzinę dojazd i zakwaterowanie gratis.

Pani u której mieszkaliśmy narzekała ze bardzo kradną w Biedronce (gdzie pracuje jej córka) i Polo Markecie.
Niestety, Policja po złapaniu takiego złodzieja spisuje i puszcza – ponieważ jest dużo papierkowej roboty i kołowrotu z ekstradycją takiej osoby (słowa mojej rozmówczyni, oparte na doświadczeniu jej córki).
W takim razie po co jest Policja?
Nie za dobrze się dzieje w takim razie.

Rosną oczekiwania płacowe Ukraińców pracujących w Polsce – …Z przebadanych profesji wynika, że najbardziej wzrosły oczekiwania płacowe pracowników fizycznych. Jeszcze w maju za godzinę pracy otrzymywali 9 zł netto. Teraz jest to 12 zł (wzrost o 33 proc.). Stawka murarza wynosiła w maju 20 zł netto/godzinę, teraz 25 zł (wzrost o 25 proc.). Tynkarz w maju zarabiał 25 zł netto/godzinę, obecnie 30 zł (wzrost o 20 proc.). Najmniej, o 17 proc., wzrosły oczekiwania płacowe kucharzy. W maju zarabiali oni 12 a obecnie 14 zł/godzinę….

Foto Bałtyku -godzina zachodu słońca…


Fotki które tu widzicie są trochę odbiciem mojej duszy (jak to się popularnie, aczkolwiek bardzo nieściśle mówi, pisze), pewnych stanów percepcji, wrażliwości na piękno przyrody, poczucia samotności, które nad morzem wieczorem, podczas codziennego cyklu zachodzącego słońca jest najsilniejsze w moim przypadku.


więcej… Czytaj dalej Foto Bałtyku -godzina zachodu słońca…

Wlk. Bryt. – poza UE sobie chwali…

Taka ciekawostka, poza Unią większy ruch wzrostu ekonomicznego niż w Uni: ?według własnej analizy Komisji Europejskiej w ciągu następnych 20 lat 90 proc. wzrostu gospodarczego wydarzy się poza Unią Europejską?
Co Polska może zyskać?
Skoro jest państwem granicznym przez które idzie tak wiele dróg komunikacyjnych?
Może warto drogi te specjalnie opodatkować? Może warto je umiejętnie kontrolować?
Tiry na szyny?
Doskonały pomysł, terminale kontrolne nie przepuszczą żadnego transportu, każdy będzie opodatkowany, oclony, żaden nie umknie.
Korzyści finansowe potężne, ekonomiczne współczynniki wzrastają. Sto procent kontroli.
I ekologia. Polska przestaje być rozjeżdżana przez Tiry.
Może warto zainwestować.
Na pewno warto.

Cytat: Rząd Wielkiej Brytanii …

Wielki Brat.

size=”4″>

…Tylko Wielki Brat się zmienia, raz mówi po rosyjsku raz po angielsku. A my? Ciągle w tym samym miejscu. Rozgrywani. I wydaje się nam że bohatersko stawiamy czoła legionom Zła. A tymczasem dajemy się doić do bólu. Głównie dzięki tym wśród nas, którzy nas sprzedają raz temu raz tamtemu…”Wielkiemu Bratu”.
Po co patriotyzm, umiłowanie kraju, poświęcenie dla narodu i Ojczyzny? O tak potrzebne. Ktoś w końcu musi wytłumaczyć tym co mają ginąć (w różnych wojnach i bitwach) w jakie imię to czynią – już gorzej z tłumaczeniem za co konkretnie ginąć będą… – lepiej przemilczeć.

Morze polskie morze…


Piękne jesteś…i nie tylko :-).


Czytaj dalej Morze polskie morze…

Odebranie broni…


W temacie związanym z bronią palną przepisy mówiące o „odebraniu broni”:

Przesłanki, w oparciu o które możliwe jest odebranie broni i amunicji oraz dokumentów potwierdzających legalność posiadania broni; postępowanie karne.
Tymczasowe odebranie broni oskarżonemu o popełnienie umyślnego przestępstwa lub nieumyślnego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu albo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, jeżeli popełnione zostało w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo gdy sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia jest zgodne z konstytucją.

18 grudnia 2012 r. o godz. 9.00 Trybunał Konstytucyjny rozpoznał pytanie prawne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu dotyczące możliwości odebrania, osobie przeciwko której toczy się postępowanie karne, broni i amunicji oraz dokumentów potwierdzających legalność posiadania broni.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 19 ust. 1a ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji w zakresie, w jakim wskazuje przesłanki umożliwiające dokonanie czynności materialno-technicznej odebrania broni i amunicji oraz dokumentów potwierdzających legalność posiadania broni osobie, przeciwko której toczy się postępowanie karne o przestępstwa określone w art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji, jest zgodny z zasadą prawidłowej legislacji wynikającą z art. 2 konstytucji, art. 32 ust. 1 oraz art. 64 ust. 2 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji. Ponadto postanowił umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku.

Trybunał stwierdził, że pomimo pewnych wad legislacyjnych kwestionowanego przepisu ? związanych przede wszystkim z jego otoczeniem normatywnym (art. 19 ust. 1 oraz art. 18 ustawy) oraz odesłaniami do art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy ? sądy administracyjne stosują konsekwentną prokonstytucyjną linię interpretacyjną art. 19 ust. 1 oraz kontrolowanego w sprawie art. 19 ust. 1a ustawy. Nietrafny był zarzut WSA w Poznaniu naruszenia w tym przepisie zasady określoności prawa wynikającej z art. 2 konstytucji.

Trybunał wskazał, że zgodnie z art. 20 ustawy, cofnięcie pozwolenia na broń, dopuszczenia do posiadania broni oraz unieważnienie karty rejestracyjnej broni pneumatycznej następuje w drodze decyzji administracyjnej. Ze względów faktycznych lub proceduralnych decyzja taka może zostać wydana z pewnym opóźnieniem.

Do czasu zakończenia postępowania w sprawie cofnięcia pozwolenia na posiadanie broni na podstawie art. 18 ustawy, skazany za przestępstwo może faktycznie nadal posiadać broń i amunicję. Jeżeli jednak zwłoka w odebraniu skazanemu zagrażałaby bezpieczeństwu publicznemu, ustawodawca zezwala Policji (art. 19 ust. 1 ustawy) na wcześniejsze odebranie broni, amunicji oraz dokumentu pozwolenia na posiadanie broni.

Wbrew temu co twierdzi sąd pytający, ustawodawca nie traktuje skazanego za przestępstwa wskazane w art. 15 ust. 1 pkt 6 łagodniej niż podejrzanego/oskarżonego o popełnienie takich przestępstw. W przypadku skazania za takie przestępstwo, pozwolenie na broń zawsze zostanie mu cofnięte, a posiadana broń i amunicja zostaną odebrane. Podstawą prawną takiej decyzji jest art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy o broni i amunicji.

Postawienie zarzutu popełnienia jednego z przestępstw wymienionych w art. 15 ust. 1 pkt 6 oznacza jedynie zezwolenie, a nie nakaz dla Policji albo Żandarmerii Wojskowej wykonania czynności materialno-technicznej odebrania broni, amunicji oraz pozwolenia na broń. Ustawodawca nie posłużył się w kwestionowanym przepisie ani zwrotem ocennym, ani klauzulą odsyłającą.

Trybunał zaznaczył, że czynność materialno-techniczna odebrania broni nie jest równoznaczna ? podobnie jak w przypadku art. 19 ust. 1 ustawy ? z cofnięciem pozwolenia na broń.

Inna strona omawiająca również i ten aspekt, jak i również zagadnienia związane z wydawaniem pozwoleń na broń:

Pozwolenia na broń nie wydaje się osobom stanowiącym zagrożenie dla siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego: a) skazanym prawomocnym orzeczeniem sądu za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe, b) skazanym prawomocnym orzeczeniem sądu za nieumyślne przestępstwo: ? przeciwko życiu i zdrowiu, ? przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji popełnione w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo gdy sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia.