Od znajomej (małe przypomnienie lata):

„Byliśmy jako Okręg Wielkopolska ZŻNSZ na pielgrzymce NSZ w Kałkowie
i wracając z kościoła zrobiliśmy kilka zdjęć w polu bo był ładny krajobraz”
Tag: Polska
Co to jest? …pismo to jest…A po co? Nie wiadomo…
O co w tym piśmie chodzi?
Przeczytajcie uważnie i wyciągnijcie wnioski…
Czytaj dalej Co to jest? …pismo to jest…A po co? Nie wiadomo…
Seans „Wołynia” odwołany w Kijowie, a Macierewicz chce budować śmigłowce …
„Nasz” minister obrony chce budować razem z Ukrainą śmigłowce.
W Kijowie zabrania się mówić prawdy o „Wołyniu”.
Jeszcze sześć lat temu w kwietniu 2010 roku mogliśmy otwierać wystawę o zbrodniach OUN-UPA…

Dziś nie pozwala się na seans filmu o zbrodniach UPA.
Na jego rozpowszechnianie nie ma co liczyć ponieważ funkcjonująca ustawa uznająca UPA za bohaterów stoi w jaskrawej sprzeczności z przekazem filmu.
Ponadto chyba trzeba by było pozamykać wszystkich pracowników kin za wyświetlanie tego obrazu – w myśl wyżej wymienionej ustawy.
To nie przeszkadza „naszemu” ministrowi obrony. Zupełnie. Przybija „piątkę” takim władzom na Ukrainie poprzez swoją propozycję.
Gdzie tutaj prawdziwe reprezentowanie interesów Polski?
Gdzie godne z podniesionym czołem stawanie i mówienie w imieniu ofiar – stawianie żądań?
Tak, stawianie Czytaj dalej Seans „Wołynia” odwołany w Kijowie, a Macierewicz chce budować śmigłowce …
Jak „zajumać” – firmę…. Lex Nostra.
Z maila:
Szanowni Państwo!
Na samym wstępie chciałbym przeprosić naszych czytelników za słowo w cudzysłowie użyte w tytule, ale slang złodziei jest najlepszy, by opisać sytuację, która spotkała p. Tomasza Reslera, który ponad 20 lat ciężko pracował, by stworzyć firmę, która stała się liderem na polskim rynku. Czytaj dalej Jak „zajumać” – firmę…. Lex Nostra.
Zmarł „Czterdziestolatek” – Andrzej Kopiczyński. Moje z nim spotkanie.
Miałem okazję poznać Pana Andrzeja w 2011 roku. Odbyliśmy miłą rozmowę w zaciszu zrekonstruowanego dworku szlacheckiego z Kresów Wschodnich.
Fragment w którym zapisałem słowa Pana Andrzeja i wykorzystałem je w moich wpisach na blogu.
„…A więc raz jeszcze, patrzmy na ludzi i ich działania, nie to skąd pochodzą. Dobrym człowiekiem może być Żyd, Ukrainiec, Rosjanin i Niemiec, złym może okazać się Polak. Jak w opowieści znanego aktora Pana Andrzeja Kopiczyńskiego, którą wysłuchałem z dużym wzruszeniem, mając okazję spotkać go w pałacyku pod Warszawą, (gdzie przepięknie swoim głębokim głosem czytał wiersze patriotyczne), w której mówił o tym, jak to trzech Niemców uratowało go od pewnej śmierci, a niemiecki lekarz decydując o transfuzji właśnie dla małego Andrzejka przed rannymi SS-manami z frontu (używając krwi dla nich zarezerwowanej), gdzie zaraz po tej transfuzji rozpoczęto ewakuację szpitala ? bezpośrednio przyczynił się do tego, że Pan Andrzej jest żywy wśród nas. Z kolei lekarka polska, która ściągała kilka tygodni później szwy z zagojonych ran małego Andrzejka, ograbiła za tą medyczną usługę jego rodziców prawie ze wszystkiego…
Dodam jeszcze taki „smaczek” (ponieważ rozmawiałem z Panem Andrzejem znacznie dłużej niż tylko ta krótka opowieść powyżej), kiedy to wyszedłem z dworku, i dosiadłem się do Pana Andrzeja na ławce, siedział akurat i palił papierosa. Zagaiłem rozmowę pytając się czy to zdrowo palić w tym wieku. Odpowiedział mi z uśmiechem że jak pytał się lekarza, to ten mu poradził raczej palić ponieważ w jego wieku przerwanie palenia by bardziej zaszkodziło. Dodał, że pali już od 5 roku życia – co mnie mocno zszokowało.
Zapytałem jakim cudem?
Wtedy właśnie usłyszałem opowieść o tym jak w jego domu stacjonowali Niemcy (niemiecki oficer) i całą tą opowieść powyżej, a także opowieść o stacjonującym oficerze Armii Czerwonej (pułkowniku chyba). Różnic między nimi było sporo.
I właśnie wtedy Pan Andrzej nauczył się palić sowiecką „machorkę” od synów owego oficera radzieckiego, którzy palili ją, kradnąc swojemu ojcu za zabudowaniami gospodarczymi. Jakoś tak się stało że dołączył do nich Pan Andrzej.
Akceptacja drugiego człowieka jako obcoplemieńca rodzi się często przy bardzo powszednich czynnościach, takich jak używanie papierosów czy wspólne picie na froncie (co pokazywane było w takich serialach jak „Czterech pancernych…”.
Sytuacja zmusza człowieka do czasami bardzo dziwnych działań i reakcji.
Wtedy zresztą nie było takiej świadomości szkodliwości tytoniu. Uznawano go jako rodzaj używki dodającej nawet męstwa. Wg słów Pana Andrzeja nie było niczym niezwykłym wtedy zaobserwowanie palących dzieci… szczególnie w tym czasie wojny.
Niemniej wiek pięciu lat mocno mnie zszokował.
Czeko się jednak nie robi dla świadomości (złudnej czasami) akceptacji szczególnie w młodym wieku… Też zetknąłem się z paleniem papierosów już w szkole podstawowej w czwartej lub piątej klasie. Była grupa dzieciaków którzy wymykali się poza teren szkoły na papierosa. Gdzieś te socjologiczne prawa akceptacji wzajemnej znajdują swoje potwierdzenie…
Jak wiele rozgrywa się na płaszczyźnie tej najbardziej podstawowej między nami – akceptacji poprzez wspólne działanie, robienie jakiś zakazanych czynności przez dorosłych. W przypadku dzieci.
Z kolei u dorosłych wspólne używanie alkoholu – mimo różnic narodowościowych, pokoleniowych innych – jakby zbliża – przynajmniej tak się wydaje tym którzy stosują się do tych praw….”
Niestety, poza rejestracją recytacji jego wierszy nie zrobiłem sobie wspólnej z nim fotografii, czego żałuję.
Linki do wpisów gdzie pojawiła się postać Pana Andrzeja:
Korzenie żydowskie w Polsce absurdy i prawdy
Lucyna Kulińska: wypowiedź o Ludobójstwie z 24 września; Muzeum Kresów.
Informacja o śmierci Pana Andrzeja: Andrzej Kopiczyński nie żyje. Kiedy pogrzeb Czterdziestolatka?
Nie! – dla francuskich helikopterów…
Pisze o tym dziś „Głos Wielkopolski”:

Po naszej decyzji…
…Francja cała się trzęsie jakby to od naszej decyzji zależało ich finansowe i ekonomiczne „być albo nie być”.
Ale dość „dojenia” nas przez Europę, a dokładnie przez ich największych beneficjentów i faktycznych rządzących.
Zresztą nigdy, szczególnie za komuny jak to kupowaliśmy sporo technologii z Francji dzięki lewackim przełożeniom i układnemu towarzyszowi Gierkowi (który trzeba przyznać umiał oczarować zachód i wykorzystać go dla własnych celów – co zresztą jak dla mnie było chwalebne – przynajmniej coś zbudowaliśmy za te pieniądze).
Dlaczego ma to dalej pokutować?
Sugerowałbym rozbudowę naszego sektora zbrojeniowego. Przed wojną sporo eksportowaliśmy do Grecji chociażby i wielu innych państw na świecie.
Złotówka przed wojną miała swoją wymierną siłę.
Dlaczego by nie powrócić?
Mamy doskonałych młodych ludzi Czytaj dalej Nie! – dla francuskich helikopterów…
Jesteśmy tu po to by służyć obywatelowi…
size=”4″>
Nie komentuję- tylko cytuję.
Posłuchajcie:
„Każdy światopogląd powinien być przedyskutowany”…
Wołyń – czas nieludzki…
Nowe wydanie pozycji Marka Koprowskiego w sztywnej oprawie poszerzone o następne relacja świadków, którzy przeżyli.
Ślad namacalny, dotknięcie historii, dowód zbrodni…
Mimo teraźniejszych działań nacjonalistycznych grup na Ukrainie – nie da się wymazać zbrodni. Najsmutniejsze jest to, że tak wielu nieświadomych niczego Ukraińców poprzez 25-letnią demagogiczną indoktrynację traktuje zbrodniarzy jak bohaterów.
Czy to uda się odwrócić?
I po Jabłonowskim…
Czytam w Sieci:
„…Ludzie nie mają wiedzy. I właśnie to, co robi Pan Olszański. Pan nie studiuje, Pan nie czyta dokumentów, Pan żeruje na Internecie, a tam jest wszystko. To jest narzędzie, które może prowadzić na manowce. To, co robi Pan Olszański, to jest manipulacja [odnosząc się do dokumentu, w którym alianci mieli twierdzić ?A Polakom zrobimy Powstanie?, o którym mówił Olszański ? red.]. [?] Pan ludzi oszukuje….”
Za stroną: Burzliwe spotkanie Żebrowskiego z Jabłonowskim: To, co robi Pan Olszański, to jest manipulacja. Pan ludzi oszukuje
Strona kresowa – Rymacze. Wołyń.
Polecam:
„Za Bugiem krętołzawym,
łęgami z tańcem jaskółek
– za wiśniowymi sadkami
i jeziorem , jak rybie Oko.
Rozścielone, jak weselna chusta
w dzikie róże , jagody jałowca
z słowikiem, gdy miłośnie płacze.
Sześćset lat na mapach Wołynia
– wieś królewska,
polskie Rymacze.

