Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Czerwiec 1956. Powstanie w Poznaniu.

Dziś składaliśmy kwiaty pod pomnikiem Czerwca 1956. Miałem okazję osobiście składać wieniec w towarzystwie min Pani Minister i Pana Jarosława Lange Przewodniczącego Zarządu Regionu Wielkopolska – Solidarności.

Krzyże te były wyprodukowane w Zakładach im. Hipolita Cegielskiego i transportowane w eskorcie robotników Zakładów HCP na miejsce ustawienia.
W eskorcie tej szedł mój śp. Tata. Deszcz padał wtedy tak że jego ubranie było przemoczone do suchej nitki – jak to się mówi.
Mama wiele razy opowiadała nam to.
Potem było uroczyste odsłonięcie i msza święta.
Byliśmy na tym wydarzeniu całą rodziną.
Poniżej fotografia odsłonięcia Pomnika w moim rodzinnym albumie. Robił ją ruską „Smieną” mój Tata.
Ja stałem obok…

Mój teść z kolei szedł ulicami Poznania w 1956 roku pamiętnego czerwca. Jeszcze wiele lat po tym był szykanowany.
Zwyczajne polskie losy…
Pamięć musi trwać.
Dla przyszłych pokoleń.
Także w wielu innych sprawach – jak Ludobójstwa na Wołyniu i Kresach Wschodnich – jako przestroga.

Po złożeniu kwiatów Pani minister pojechała do Kostrzyna pod Poznaniem na obchody Dożynek, ja udałem się na teren HCP aby porozmawiać z wieloma znajomymi i przyjaciółmi min. z Solidarności Walczącej.
Między innymi spotkałem się z Szymonem Jabłońskim, którego poznałem przecież wiele lat później w zupełnie odmiennych okolicznościach.

A przecież wtedy – każdy z nas na swój sposób walczył z komunistycznym uciskiem. Ulotki, bibuła przynoszona z Cegielskiego przez Tatę, czytana przeze mnie potajemnie (pod kocem i bez wiedzy rodziców – wyszpiegowałem gdzie Tata chował bibułę – ale Radio Wolna Europa słuchaliśmy wspólnie ja, Tata i Dziadek)…
Potem palone flagi na pierwszego maja – czerwone znienawidzone flagi. Po nocach chodziliśmy i podpalaliśmy je powieszone przy bramach.
Symbol okupacji…

Czy wygraliśmy?…

Szury w mieście…

Swego czasu trafiłem na taki widok na ulicy Rybaki w Poznaniu.
Nie zdajemy sobie sprawy ile gryzoni mieszka w infrastrukturze miasta.
Nie myślimy też o takich zwierzętach jak koty pozytywnie.
Odbieramy je głównie przez pryzmat nieprzyjemnych zapachów gdy zbyt długo są zamknięte w naszych piwnicach.
A przecież to własnie między tym drapieżnikom gryzonie takie jak szczury czy myszy mają się na baczności…
Musimy się zastanowić: czy wolimy koty czy panowanie gryzoni.

Ja wybrałem dawno temu koty.

Nie chcę aby takie zwierzęta je zastąpiły…:

Lista kandydatów do Sejmu RP.

Drodzy Czytelnicy mojego bloga. Już oficjalnie. Powalczę o mandat do parlamentu RP (z miejsca 14-go).
Spytacie:
dlaczego?
Powód prosty:
nadal tam w Sejmie RP mało wiedzą o Kresach Wschodnich, o Ludobójstwie na Wołyniu.
O posiadaniu broni palnej, uprawianiu sportów strzeleckich i braku strzelnic do trenowania tychże.
I nie chcą dbać o życie – życie tych, którzy bronić się nie mogą, a chcieliby na pewno żyć.
Dzieci nienarodzonych.

Wszystkie te tematy z różną częstotliwością przewijają się przez mojego bloga. Gdzieś tam dla każdego z nich mam zarezerwowane moje myśli i działania, kawałek serca.
Jakoś tak przez lata stały się te idee celem dla mnie.
Chcę je przedstawić innym. Wyjaśnić i wytłumaczyć powody, mojego szczególnego zainteresowania nimi.
Może dzięki tej kampanii jeszcze więcej osób je pozna i zrozumie.
Taką mam nadzieję.

Z osób poniżej polecam szczególnie członków Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego: Małgorzatę Stryjską i Krzysztofa Dębińskiego.
One też znają wartość spraw, którymi się zająłem.

Dobrego wyboru reprezentantów naszych spraw życzę Wam wszystkim.
Czytaj dalej Lista kandydatów do Sejmu RP.

Prezydent Poznania po stronie mniejszości seksualnych LGBT.

Jak można mówić o równości i równouprawnieniu w systemie demokratycznym a więc w systemie większościowym (decyduje demokratyczna większość) – równość i równouprawnienie: mniejszość LGBT (muszą się połączyć,a by dobić do tego wyniku procentowego) – około 3% próbuje narzucić większości heteroseksualnej …?
Gdzie tu zasady demokracji? Tolerancja ok. Ale tolerancja, a więc: tolerowanie mniejszości seksualnych – w Polsce zawsze istniało.
Tolerowanie to nie równouprawnienie.
A tak nazywa się te próby „przeinaczenia” tolerancji (używając tego słowa) na RÓWNOUPRAWNIENIE– bo jak to inaczej nazwać?
Coś tu jest nie tak.
Homoseksualni nie stanowią przyszłości świata, dlatego że nie są w stanie się rozmnożyć – walczą więc o [nienaturalne] adoptowanie nie swoich (w sensie pochodzących ze związków heteroseksualnych) dzieci aby móc je wychowywać w swoim (anormalnym- jak by nie było bo: nie prokreacyjnym) podejściu do seksualności i świata.

Prezydent Poznania mimo wszystko wybiera ich stronę.
Prezydent Jacek Jaśkowiak objął honorowym patronatem Marsz Równości w Poznaniu

To chyba wystarczająco go dyskredytuje jako przedstawiciela społeczności. W większości przecież hetero.

Statystyki pozwoleń na posiadanie broni palnej w Polsce.

Statystyki dotyczące wydania pozwoleń na broń palną w Polsce ze strony netgun.pl

„Pozwolenia na broń palną – statystyki 2014 – 2018.


W roku 2018 wydano w sumie 16.302 pozwoleń na broń palną, w tym ochrona osobista – 121, łowiectwo – 4.296, do celów sportowych – 5.172, rekonstrukcji historycznych – 3, kolekcjonerskie – 6.522, pamiątkowe – 16, szkoleniowe – 162.”
Czytaj dalej Statystyki pozwoleń na posiadanie broni palnej w Polsce.

U Franciszka Bąkowskiego.

W tym tygodniu odwiedziłem ocalałego z Huty Pieniackiej – mieszkającego w Poznaniu Franciszka Bąkowskiego.
Wręczyłem mu w prezencie i z dedykacją nasze wydawnictwo kresowe.

W tym roku Pan Franciszek po raz trzydziesty odwiedził miejsce gdzie była jego rodzinna wioska spalona przez bandytów z UPA i zbrodniarzy z SS Galizien.
Ukraińcy w pobliżu pomnika postawili tablicę informującą że w wiosce mieszkali komuniści.
Czy to w ich przekazie oznacza że należy palić i mordować?
Między innymi dzieci?
Czy to kłamstwo ma usprawiedliwić czyny ich dziadów?

Jakiś Ukrainiec podszedł do Pana Franciszka i próbował mu udowodnić że tam nie było SS i UPA.
Pan Franciszek spytał się go o wiek. Otrzymał odpowiedź: 40 i kilka lat. Na to powiedział:
Ja tam byłem, jako dziecko, kolby SS-manów mnie macały, cudem przeżyłem…

Jeszcze świadczy. Jeszcze jest żywym chodzącym dowodem zbrodni. Dlatego musimy zrobić wszystko, aby zachować pamięć i prawdę. Aby nie działo się tak jak dzieje się z „polskimi obozami koncentracyjnymi”.
Bądźmy przewidujący.
Kłamstwo to potężna broń, może przysłonić prawdę. Nie zniszczy jej, w efekcie prawda jeszcze silniej się rozwinie.
Jednak czuwać trzeba.

Fragment mojej dedykacji mówi o tym:
…my Poznaniacy pamiętamy i pamiętać będziemy o zbrodni Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA…”

Bez względu na sympatie polityczne, przekonania i wiarę pamiętajmy, aby nigdy się nie powtórzyło.
I aby wygrali Sprawiedliwi.
To jest właściwy kierunek w jakim powinna pójść Ukraina.
Zamiast gloryfikować zbrodniarzy, docenić powinni prawdziwych bohaterów.
Tych spośród swoich, którzy z narażeniem życia ratowali sąsiadów.

Cześć ich Pamięci!

I pamiętajmy o ofiarach. Polskich, ormiańskich, żydowskich, rosyjskich, ukraińskich (dziesiątki tysięcy Ukraińców wymordowała UPA)…i innych.
Szczególnie dzieciach.

Dilerka narkotykowa w Poznaniu dla gości ze wschodu?

Coś co mnie poważnie zaniepokoiło.
Czy to początek wkraczania na teren Polski mafii narkotykowych ze wschodu?
Rosyjskojęzyczne reklamy narkotyków na ulicach Poznania. Na naklejkach pisanych cyrylicą jest informacja o oferowanych narkotykach, m.in. marihuanie i amfetaminie, a także wskazówki dotyczące sposobu kontaktowania się ze sprzedawcą. Jest to możliwe za pomocą mało popularnej w Polsce aplikacji do internetowych rozmów.